Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [547] [548] [549] [550] [551] [552] (553) [554] [555] [556] [557] [558] [559] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

 Ela, lat 31, e-mail: ela.137@interia.pldata: 07.07.2007, godz: 15:49

Gosiu a ja wierzę, że Ci się uda znaleźć Miłość swego życia i tą ukochaną drugą połówkę czego Ci z serca życzę.
Na miłość nigdy nie jest za późno :)
Z modlitwą
Ela

1222 )
 tomek, lat 27, e-mail: feleto27@gmail.comdata: 07.07.2007, godz: 14:00

witajcie źródełkowicze! jestem tomek,a'propos wypowiedzi wioli: mnie niedawno spotkało to samo: spytałem pewną dziewczynę(znam ja z widzenia kilka lat) czy nie zechciała by mi towarzyszyć na weselu mojego kolegi, niestety minął już tydzień i nie otrzymałem żadnej odpowiedzi mimo zapewnienia, że uczyni to następnego dnia (nie odpowiedziala tez na pózniejsze smsy). Chciałoby się powiedzieć to samo co wiola: czy tak trudno powiedzieć nie? Bo myślę, że o to chodzilo. Nie danie żadnej odpowiedzi jest najgorszym rozwiązaniem. No ale cóż...moze uda mi się kogoś znaleźć. Bardzo lubię tańczyć i chciałbym pójsc na ten slub z jakąs dziewczyna, bo pójście samemu może być przykrym doświadczeniem.
Przy okazji:-): może jest jakaś chętna dziewczyna z woj. wielkopolskiego dla której pójscie na wesele nie oznacza nie wiadomo czego lecz chęć wspólnej dobrej zabawy.
pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza dziewczyny:-) z Bogiem

1221 )
 karmelcia, lat 21, e-mail: fanszetka@interia.pldata: 07.07.2007, godz: 13:20

2 lata temu odwiedzałam ,,żródełko" i teraz znów przychodzę, konkretnie z prośbą o modlitwę, byłam w zakonie, ale z powodu zdrowia musiałam go opuścić, mogę wrócić i to mnie cieszy, ciężko mi jednak z tym że rodzice nie chcą zgodzić się na mój powrót.

1220 )
 karinadata: 07.07.2007, godz: 13:07

Gosiu! cos Ty nie mów tak!! dalej jezdzij szukaj znajomosci poznawaj ludzi...
masz racje takie miejsca jak reloekcje...to dobra okazja..ale przeciez jezdza napewno wolni w Twoim zblizonym wieku.. nie tylko studenci ..

a tak na marginesie mam kolezanke zdesperwoana ma tez juz po 30 lat i bardzo chcialałby pojechac na takie rekolekcje , neokatechumenat itp..ale nie bardzo wie gdzie takie rekolekcje są , ja tez przyznam sie nie wiem, moze sa rekol dla pracujących? ja jedziłam ostatnio na rekol gdzie byli sami ludzie w srednim wieku zonaci itp i napewno tam nie poznała by nikogo.. jesli ktos z was na zródełku zna takie rekolekcje.. miejsca proszę o namiary, Chetnie bym jej cos poleciła.!!

1219 )
 Sonia do Gosi, e-mail: opal@onet.pldata: 07.07.2007, godz: 12:32

Dziewczyno nie rozpaczaj zam osoby które były dużo, dużo , dużo starsze od Ciebie ...... i znalazły swoją połówkę.

1218 )
 Magdadata: 07.07.2007, godz: 10:53

Kochani prosze Was o modlitwe...w poniedziałek mam obronę i bardzo się boję.

1217 )
 Lauradata: 07.07.2007, godz: 10:48

Gosiu!!! Nie załamuj się!! To nieprawda, że wszystko stracone. Bóg czuwa nad Twoim życiem, u Niego nie ma przegranych. Może był to okres dojrzewania duchowego, a miłość jest przed Tobą. Dla Boga nie ma nic niemożliwego, u Niego jest inny kalendarz niż u nas. Jesteś jeszcze młoda, miłość w każdym wieku jest darem i zadaniem. Może Pan uchronił Cię przed wieloma cierpieniami, które Twój duch by nie wytrzymał, a może do tej pory chce mieć Cię na własność swojej przeogromnej miłości. Bóg sprawia wiele niespodzianek.

1216 )
 Gosia, lat 34data: 06.07.2007, godz: 22:17

To znów ja, młodzi ludzie jeśli chcecie poznac swoją połówke moge dac Wam 1 radę. Obracajcie się w dobrych środowiskach, oaza, neokatechumenat, wspólnoty lub cokolwiek innego. Ja tego nie zrobiłam a teraz kiedy wchodze w to co mogłam zrobic wcześniej mówi sie o mnie " młoda duchem". To spora różniaca miedzy byciem młodym a młodym duchem. Ogarnia mnie czarna rozpacz teraz kiedy pomyslę jak mogło się potoczyć moje życie. Widze ile jest tam par i wierzcie mi umieram z zazdrości ( mam wrażenie że na chwilę obecną jest to dla mnie marzenie ściętej głowy). Oczywiscie nie są to złe emocje ale jestem zła na siecie, miałam swoją szanse a teraz to już chyba musztarda po obiedzie. No cóż sama jestem sobie winna. Jesli możecie to westchnijecie do Boga za mnie.

1215 )
 Gosiadata: 06.07.2007, godz: 21:01

Chciałabym Was zaprosić abyście odwiedzili Emaus w Rzeszowie. Wspólnota prowadzi sklep a cel jest szczytny. Wszyskie informacje znajdziecie na stronie http://www.emausrzeszow.prv.pl/.
Pracują tam cudowni ludzie. Jesli macie coś do oddania ( w dobrym stanie to przynieście) np książki, bibeloty, cokolwiek. Jesli kupicie coś u nich ,a towar kosztuje bagatela 1,2,3 zł to bardzo im pomożecie. Wiem że mało ludzi jeszcze wie o istocie Emaus, chciałabym im pomóc. Powiedzcie swoim znajomym z Rzeszowa lub okolic. Emaus czeka.

1214 )
 dziewczynadata: 06.07.2007, godz: 16:05

Prosze Was o modlitwe w intencji,aby pewna przyjazn przetrwała, bo wszystko się wali.

1213 )
 wiola, lat 29, e-mail: wiolka.z@wp.pldata: 06.07.2007, godz: 11:10

Wesela... Niedawno byłam na weselu u dobrej koleżanki. Nie miałam ochoty póść sama, bo jak zapewne wiecie jest to troche przygnebiające, więc zaprosiłam kolegę z pracy. No i .... nie otrzymałam żadnej odpowiedzi!!!! Wiem, że powiedział komuś, że nie wie co ma zrobić, bo sie nie znamy, a moja rodzina pomyśli, że jest moim narzeczonym. Byłam zła, bynajmniej nie dlatego, że ze mną nie poszedł na wesele, ale dlatego że nie dał mi ŻADNEJ odpowiedzi. Czy tak trudno powiedzieć NIE????

1212 )
 Panienka, e-mail: panienka22@gazeta.pldata: 06.07.2007, godz: 10:57

Bardzo proszę o modlitwę za Wszystkich, którzy będą bronić teraz prace lic. czy mgr-skie. Ja mam obronę w poniedziałek, bardzo proszę o modlitwę.
Sama przyłączam się do modlitwy o 22h za Wszystkich Źródełkowiczów :) Pozdrawiam cieplutko :)

1211 )
 Anioł, lat 22data: 06.07.2007, godz: 10:15

Prosze was o modlitwe czeka mnie jeszcze jedno zaliczenie jutro,a w niedziele winiki.ehhhh

PANIE OGARNIAJ KAŻDĄ DZIEDZINE MOJEGO ŻYCIA.

1210 )
 d@n@, e-mail: ve-ra@wp.pldata: 05.07.2007, godz: 21:19

Bardzo proszę o modlitwę w intencji moich problemów które noszę w sercu / zdrowotne, osobiste i zawodowe / Dziękuję

1209 )
 Carolinedata: 05.07.2007, godz: 20:54

Przestraszona, Karolina ja będę się za was modlić! Trzymam kciuki, żeby wam się udało. Ja też zaczynam teraz pracę - pierwszą na dodatek - i boję się czy sobie poradzę. Dlatego wiem jak się czujecie. Ale musimy wierzyć, że Boska Opatrzność nad nami czuwa i nie pozwoli nam zginąć ;-) Drodzy Źródełkowicze jeżeli możecie to szepnijcie tam za nami słówko do nieba, bo potrzebujemy teraz waszej modlitwy. A ja ze swej strony modle się za was wszystkich tak jak obiecałam o 22 :D

Z Bogiem :)

1208 )
 Asienka, lat 20, e-mail: asia_stalmach@wp.pldata: 05.07.2007, godz: 19:25

„Życie jest zbyt krótkie, aby marnować je na smutek. Więc UŚMIECHAĆ SIĘ!”

1207 )
 kudzia, lat 21data: 05.07.2007, godz: 14:27

co do wesel..ja byłam już na 4 weselach sama :( choc dwa były dosyc dawno wiec bylam wtedy młodsza i jakos tak nie odczuwałam samotności bo były także osoby młodsze ode mnie i samotne... lecz ostatnio byłam 7 miesięcy temu i to daleko od domu bo na drugim końcu Polski.. byłam także sama tzn była rodzina ale jak przychodziło do tańczenia to zostawałam bez pary.. co prawda tańczyło się raz z jednym Wujkiem raz z drugiem ale sporadycznie i nie zmieniało to faktu że do dobrej zabawy brakowało mi partnera... w grudniu przede mną kolejne wesele mam nadzieję że do taj pory znajdę kogoś ;) pozdrawiam

1206 )
 Marcindata: 05.07.2007, godz: 12:29

Aha...wyjeżdzam na kilka dni,dziękuję dziewczynom za e-maile.Obiecuję że odpiszę na nie po powrocie:) Jeszcze raz pozdrawiam:)

1205 )
 Marcindata: 05.07.2007, godz: 12:24

Kontakt do siebie już podałem w postaci swojego e-maila.Dziękuję dziewczynom za troskę i pozdrawiam Was wszystkie:):)

1204 )
 magdadata: 05.07.2007, godz: 09:37

Przestraszona pomodle sie za Ciebie, jak znasz anglielski to naprawde nie ma problemu, idziesz do agencji Job center jest tego duzo w Londynie i oni sami szukają Ci pracy jakiej chcesz! jesli nie znasz anglika to o wiele gorzej bo sie nie dogadasz i trudniej szukac pracy trzeba samemu chodzic po barach i pytac..
napewno troche trudniej z praca na wakacje, ja radziłabym Ci wyjechac we wrzesniu jak wyjadą tłumy pracujących studentów.. moja siostra nie miała pracy we wakacje choc pracowała w kawiarni, bo to taki czas mniejsze zapotrzebowanie. najlepiej gdybys popytała tam polaków, jeden od drugiego wie gdzie mozna sie załapac, a Polaków tam masa poznac nas na ulicy po urodzie:) poradzisz sobie, tylko módl sie i wierz w siebie, proś Ducha sw ON Cię pokieruje!!!!!!!!! na bank!

1203 )
 karolina, lat 22data: 05.07.2007, godz: 08:46

Poszę Was o modlitwe, wyjeżdzam z dziećmi na obóz jako wychowawca. Poproście o siły dla mnie, wyrozumiałość dla każdego podopiecznego i to to by mimo tego że jest to kolonia można było poczuć że w pewnym sensie kształtuje sie dziecięce postawy(ze zrobiło się coś dobrego)a ja poproszę ojca Pio o dobrą pogode:) -bo wiem że nad morzem strasznie wieje...

1202 )
 Przestraszona, lat 20data: 05.07.2007, godz: 07:21

proszę o modlitwę. w niedługim czasie wyjeżdżam do Londynu. bilet już kupiony. jadę w ciemno. nie mam pracy. muszę ją tam dopiero znaleźć. boję się, że mi sie nie uda, a wyjazd jest naprawde konieczny. prosze, modlcie sie za mnie, zeby udalo mi sie znalezc tam prace. nie wiem co zrobie, jesli mi sie nie uda. myslalam juz nawet, ze pojde do ksiedza jakiegos poprosic tam o pomoc, ale nie wiem jacy tam sa ludzie. zdaję sie na łaskę Pana. a może jest tutaj ktoś, kto miałby jakąś pracę w Londynie? ja mogę robić naprawde wszystko. pozdrawiam.

1201 )
 Szelka, lat 28data: 04.07.2007, godz: 20:53

Do dziewczyn z woj. Podkarpackiego: No to która tam wolna i ma ochotę iść na wesele z Marcinem? Proszę Marcin, podaj kontakt do siebie! Niech sie zgłaszają!

1200 )
 Ja :), lat 26, e-mail: dziewczynao2@vp.pldata: 04.07.2007, godz: 20:41

I ja sie troche wlacze do rozmowy o "weselu". Najlepiej isc z osoba towarzyszaca, niestety to czesto jest trudne, bo rzeczywiscie wszyscy sa zajeci. Ale trzeba kogos poszukac,popytac itp; Ja mam wesele za rok tez nie wiem jeszcze z kim pojde.pewnie cos wymysle. Rok temu mialam 2 wesela co 1 miesiac bylam z kolega mojego brata i teraz musze to zmienic. Lubie tanczyc, i to nie jest trudne, ale czasem jest tak ze mezczyzni wola posiedziec przy procentach niz tanczyc przez cala noc (moje zdanie). Szkoda ,ze nie wszyscy umia sie bawic bez naduzywania alkoholu bo juz tak jest ;ze "na fazie",jest super. Tylko, potem nie ma wspomnien, poniewaz wiele osob mowi ,ze nic nie pamieta. Oj wyszlam troche poza temat.Pozdrawiam Cie Marcin, zycze udanej zabawy i twoja osoba towarzyszaca. ( Jestem za granica i pisze z innej klawiatury)

1199 )
 granulka, lat 13, e-mail: granulka94@vp.pldata: 04.07.2007, godz: 18:46

te stronki są super

1198 )
 Magdadata: 04.07.2007, godz: 17:19

Do Doriana75

BY MÓC WZLECIEĆ?

1197 )
 Marcindata: 04.07.2007, godz: 16:47

Dziękuję wszystkim dziewczynom które napisały w odpowiedzi na mój wpis:)Ja mam29 lat,mam173cmwzrostu i mieszkam w okolicach Dynowa.A wesele będzie prp w mojej miejscowości.No tak jestem facetem i nie jestem raczej nieśmialy ale nie wiem czy wystarczyłoby mi śmiałośi by zaprosić na wesele jakąś dziewczynę.Karino jako facet nie jestem w lepszej sytuacji od dziewczyny.Wyobraz sobie że na wesele idzie facet który nie umie tańczyć,brak mu śmiałości dotegoby zaprosic dziewczynędo tańca i nie jest raczej duszą towarzystwa...i co on biedny będzie robił na takim weselu:):)Tyle dziewczyn dookoła...niestety mało którajest wolna a jak już jest to najczęściej nie jest szczególnie chętna do kontaktu ze mną mimo że staram się szanować kobiety i chcę by dobrze czuły sie wmoim towarzystwie ale niestety chyba to prawda że mili i kulturalni faceci nie są zbyt atrakcyjni dla kobiet.Przepraszam za błędy w pisownii ale powstały one z winy kompa. Pozdrawiam:) Pa! Ps.Mój adres e-mail:mati1978@onet.eu

1196 )
 Marcin, e-mail: mati1978@onet.eudata: 04.07.2007, godz: 16:45

Dziękuję wszystkim dziewczynom które napisały w odpowiedzi na mój wpis:)Ja mam29 lat,mam173cmwzrostu i mieszkam w okolicach Dynowa.A wesele będzie prp w mojej miejscowości.No tak jestem facetem i nie jestem raczej nieśmialy ale nie wiem czy wystarczyłoby mi śmiałośi by zaprosić na wesele jakąś dziewczynę.Karino jako facet nie jestem w lepszej sytuacji od dziewczyny.Wyobraz sobie że na wesele idzie facet który nie umie tańczyć,brak mu śmiałości dotegoby zaprosic dziewczynędo tańca i nie jest raczej duszą towarzystwa...i co on biedny będzie robił na takim weselu:):)Tyle dziewczyn dookoła...niestety mało którajest wolna a jak już jest to najczęściej nie jest szczególnie chętna do kontaktu ze mną mimo że staram się szanować kobiety i chcę by dobrze czuły sie wmoim towarzystwie ale niestety chyba to prawda że mili i kulturalni faceci nie są zbyt atrakcyjni dla kobiet.Przepraszam za błędy w pisownii ale powstały one z winy kompa. Pozdrawiam:) Pa!

1195 )
 mała_zdw, lat 21data: 04.07.2007, godz: 13:25

Witam !!!!
Poszukuję chętnych osób na wyjazd na ŚWIĘTO MŁODZIEŻY na Górę św. Anny 16-21 lipiec. W programie min. codzienna Eucharystia, ciekawe konferencje, prace w grupach, koncerty min. : STRÓŻE PORANKA, ETNA, ILLUMINANDI, MAGDA ANIOŁ. Czy jest ktoś zaintersowany ?????? Jak tak to proszę o kontakt gg: 8133181 bądź więcej inf. www.swanna.pl
Pozdrawiam :)

1194 )
 Elciadata: 04.07.2007, godz: 12:35

Ja też przyłączyłam się do modlitwy na "Źródełku" około 22. Od kilku dni jestem w wyjątkowo dobrym humorze. Dziękuję wszystkim, pozdrawiam i życze błogosławionego dnia.

1193 )
 jumbo, lat 33data: 04.07.2007, godz: 10:51

Dziękuję Źródełkowiczom za modlitwę i dobre słowo! Ja już kiedyś poczułem siłę modlitwy - udało mi się wyjść z ciężkiej depresji, gdzie nie skutkowało już nic, a pomogło nawrócenie i modlitwa! Wtedy też odkryłem źródełko! Dzisiaj rano wstałem w dobrym humorze, czyli coś w modlitwie jest ! Jeszcze raz pozdrawiam i Szczere Bóg Zapłać

1192 )
 Aga, lat 24data: 04.07.2007, godz: 10:32

U mnie tez szykują sie we wrześniu wesela jedno w rodzinie a drugie u przyjaciółki i tez wygląda na to ze pójdę sama... jesli w ogóle pojde bo jakos nie mam ochoty tak samej... fajnie by było mieć z kim iść ale tez nic na siłe (!) Poza tym nie martwie sie tym jest troche czasu a nie wiadomo co bedzie jutro...:D
pozdrawiam wszystkich i miłego dnia:)

1191 )
 karinadata: 04.07.2007, godz: 09:19

KATARZYNO- znów wesela:) nie jestes egoistką, niby czemu?? rozumiem Cie i wiele dziewczyn nie chce isc samotnie na wesele bo sie zle bawia i czują. nie wierze ze mozna sie bawic dobrze jesli na weselu są same pary:) i nie ma do kogo dołaczyć. chyba ze idzie wiecej samotnych kolezanek, kuzynek itp.. dlatego zamiast sie stresowac lepiej nie idz na takie wesele:) to wydatek podwójny:kasa i samotnosc:)
na Twoim miejscu szukałabym partnera... to nic złego ze idziesz nie ze swoim chłopakiem. Wesela są fajne.. mozna sie swietnie bawic ale trzeba sobie zbadać teren kto tam będzie..czy warto isc samemu, a wtedy łatwiej cos postanowic :)
powdzenia wszytskim poszukującym pary:)
ja mam teraz faceta to nie mam wesel:((((( grrrrrrrr.

1190 )
 twiggi, lat 22, e-mail: mr_twiggi@o2.pldata: 04.07.2007, godz: 09:00

ja jakos nie poptrafie pojsc sam na wesele.od dluzszego czasu jestem sam i chodze z kolezankami..raz jest lepiej raz gorzej aloe zawsze ktos fajny sie znajdzie;)samemu jednak bym nie poszedl

1189 )
 Eladata: 04.07.2007, godz: 08:27

Do Jumbo
Pomodlę się za Ciebie i Twoją żonę. Oby Miłość napełniła wasze serca, nie bój się :) masz wspaniałą kobietę przy swoim boku, ona Cię kocha, więc wszystko będzie dobrze, a Wasz związek pobłogosławił przecież sam Bóg. Jesteś w nowej sytuacji, na nowej drodze, nowe obowiązki, daj sobie troche czasu żeby się przyzwyczaić, i nie zadręczaj się myślami...
Z modlitwą
Ela

1188 )
 Dorian75, e-mail: amerigo@onet.eudata: 04.07.2007, godz: 04:35

Szukam skrzydel.

1187 )
 Małgosia, lat 34, e-mail: margita@poczta.onet.pldata: 03.07.2007, godz: 22:56

Poszukuję chłopaka z "Przeznaczonych" - Wojtka l.36 z Gdańska (37924). Moze czytasz i te strone i się odezwiesz :) - Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę błogosławieństwa w ziemskich poszukiwaniach. Szukajcie a znajdziecie :)

1186 )
 Gosiadata: 03.07.2007, godz: 22:49

MARCIN napisz konkretnie ile masz lat , gdzie mieszkasz i gdzie to wesele. Tyle dziewczyn tez szuka kogoś na wesele. Wierze ze ktos sie znajdzie, do wrzesnia mnóstwo czasu. Pisz konkretnie, ile masz wzrostu, to ważne, lepiej żebys nie był niższy od osoby towarzyszącej. No dobra, wierzę ze sie uda. POWODZENIA
no i oczywiście podaj swego maila. Buziaczki

1185 )
 Katarzynadata: 03.07.2007, godz: 21:50

Witajcie drodzy źródełkowicze :) Zauważyłam że toczy się dyskusja czy pójść samemu na wesele czy z partnerem/ką. Ja byłam na 3 weselach sama i na dwóch bawiłam się w miarę dobrze ale na ostatnim to była totalna porażka. Same pary a ja szczerze powiedziawszy sama i czułam się z tym źle. Nie wiem jak inni ale ja uważam taką sytuację za niekomfortową. Co innego gdy na przyjęciu będą osoby, które znam i razem możemy się wtedy bawić a zupełnie inna sytuacja wynika gdy nie zna się nikogo oprócz panny młodej i pana młodego. Dlatego obiecałam sobie że nigdy więcej nie pójdę na żadne wesele sama. Może to egoistyczne podejście z mojej strony ale nie chcę się czuć tak fatalnie jak ostatnio. Pozdrawiam wszystkich, miłego wieczoru życzę :-)

1184 )
 anka, e-mail: annie91@o2.pldata: 03.07.2007, godz: 21:08

Witam:) Szukam osób, które mają do czynienia z ziołolecznictwem lub innymi naturalnymi metodami leczenia. Zwłaszcza interesuje mnie zastosowanie ziół lub innych środków przy chorobie Raynauda i sztywnieniu, drętwieniu, chrupaniu w stawach. Może jest tu ktoś taki, kto cierpi na tą chorobę lub takie właśnie dolegliwości stawowe? W takim przypadku bardzo proszę o kontakt. Z góry dziękuję i pozdrawiam;) Z Bogiem:)

1183 )
 Asiadata: 03.07.2007, godz: 20:12

Marcin ... popytaj znajomych, koleżanki ... może jakaś koleżanka Twojej kuzynki, czy koleżanka Twojej koleżanki. Pytaj czy ktoś nie zna kogoś kto chciałby przejść się z Tobą na wesele.
A siedząc tu nikogo nie znajdziesz, wiec do roboty :-)
Pozdrawiam.

1182 )
 Karolina, lat 27, e-mail: 52anilorak@interia.pldata: 03.07.2007, godz: 20:06

troszkę więcej optymizmu! i w takich 'samotnych' chwilach, wyjściach trzeba umieć znaleźć coś pozytywnego! :) Uważam, że można się bawić doskonale samemu przykładowo na weselu. Wszystko zależy od naszego nastawienia! :) Odwagi! :)

1181 )
 karinadata: 03.07.2007, godz: 20:04

MARCIN a moze na wymianę?? pojdziesz z Maggy na wesele a potem ona z Tobą?? ;))
oczywisice to moja propozycja ale wszystko nie zalezy ode mnie.. :)
tak czy siak TY facet nie mozesz poprosic jakiejs kolezanki?, tyle dziewczyn dookoła!!
przeciez nie musi to oznaczac odrazu jakis zobowiązań... mozna sobie to na wstepie powiedziec.. chyba ze...
A moze bedzie na weselu jakas samotna niewiasta:)
nie martw się, jestes jako meżczyzna w duzo lepszej sytuacji i mozesz prosic do tańca...
powodzenia!!

1180 )
 Jolciadata: 03.07.2007, godz: 19:45

Pojawił się na mojej drodze niespodziewnie. Poraził mnie swoim urokiem. Los sprawił, że na razie musieliśmy się rozstać. Tęsknię za nim strasznie. Błagam o tę miłość. Z wzajemnością.

1179 )
 Marcindata: 03.07.2007, godz: 16:45

A ja już we wrześniu mam wesele u sąsiadów i nie wyobrażam sobie bym mógł iść sam bo dla mnie to totalna porażka.Zastanawiam się co zrobić z tym problemem bo moja sąsiadka jest bardzo fajna i nie chciałbym jej odmówić...

1178 )
 Magda, lat 22data: 03.07.2007, godz: 14:36

Co powstrzymuje cie przed wyznaniem "Pan mój i Bóg mój!"??

Wszyscy mamy problemy, z którymi musimy sie zmagać, wszyscy przeżywamy

momenty zwątpienia.Nie Sądz jednak,ze jestes skazany na życie w

niepewności.Nie jestes sam! Módl sie,ale również przedstawiaj swoje wątpliwości

zaufanym ludziom.Dobrym sposobem rozwiązywania problemów związanych z

wiarą jest uczęstnictwo w spotkaniach biblijnych czy przyłączenie sie do jakiejs

wspólnoty istniejącej przy parafi.Bóg nagradza każdego, kto szuka Go szczerym

sercem.Obiecuje,ze Duch Świety prowadzi nas do całej prawdy.


Słowo wsród nas,rozważania na każdy dzien (polecam)

1177 )
 Natalia, lat 24, e-mail: owocna01@o2.pldata: 03.07.2007, godz: 12:50

Jeszcze dodam że bede sie czuła bardziej komfortowo, bo dzieki temu w jakimś procencie moja przyjaciółka wyda mniejsze koszty na wesele.. niż gdyby każdy był z towarzyszem. Przed dwoma laty inna moja kolezanka prosiła mnie abym-jesli nie musze, nie przychodziła na jej slub z kims, bo będzie ją wtedy ta uczta mniej kosztować , troche zaoszczędzi i dlatego myślę teraz, że to kolejny plus pójscia w pojedynke :) Ja idę na początku sierpnia a najlepsze że tuż prze weselem wybieram si ena pielgrzymke do Częstochowy, więc też pójde w ich intencji :))) a na wesele przyjady tryskająca siłą ducha i pełna dobrej nowiny aby zanieść ją nowożeńcom :))) jak Jezus w Kanie.. :))) tzn pewnie wody w wino nie przemienie... ale to zostawiam Jemu :))))))

1176 )
 Magdadata: 03.07.2007, godz: 12:46

Do Jumbo lat 33

A co z przysiągą małżeńską?Co czułes gdy wypowiadałes słowa przysięgi,jak wspominasz dzien swojego ślubu?
Oddawaj Jezusowi swoje obawy.
Czy jestes szczery wobec swojej żony,czy rozmawiacie o tym co czujecie ijakie macie obawy....?(zadaje ci te pytania po to, by cos ci uswiadomiły......ze dla Boga nie ma nic nie możliwego oddawaj Jezusowi i pros o pokój)


Bede pamiatac o modlitwie w waszej intencji :)

1175 )


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej