Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

 Panienka, e-mail: panienka22@gazeta.pldata: 06.07.2007, godz: 10:57

Bardzo proszę o modlitwę za Wszystkich, którzy będą bronić teraz prace lic. czy mgr-skie. Ja mam obronę w poniedziałek, bardzo proszę o modlitwę.
Sama przyłączam się do modlitwy o 22h za Wszystkich Źródełkowiczów :) Pozdrawiam cieplutko :)

1210 )
 Anioł, lat 22data: 06.07.2007, godz: 10:15

Prosze was o modlitwe czeka mnie jeszcze jedno zaliczenie jutro,a w niedziele winiki.ehhhh

PANIE OGARNIAJ KAŻDĄ DZIEDZINE MOJEGO ŻYCIA.

1209 )
 d@n@, e-mail: ve-ra@wp.pldata: 05.07.2007, godz: 21:19

Bardzo proszę o modlitwę w intencji moich problemów które noszę w sercu / zdrowotne, osobiste i zawodowe / Dziękuję

1208 )
 Carolinedata: 05.07.2007, godz: 20:54

Przestraszona, Karolina ja będę się za was modlić! Trzymam kciuki, żeby wam się udało. Ja też zaczynam teraz pracę - pierwszą na dodatek - i boję się czy sobie poradzę. Dlatego wiem jak się czujecie. Ale musimy wierzyć, że Boska Opatrzność nad nami czuwa i nie pozwoli nam zginąć ;-) Drodzy Źródełkowicze jeżeli możecie to szepnijcie tam za nami słówko do nieba, bo potrzebujemy teraz waszej modlitwy. A ja ze swej strony modle się za was wszystkich tak jak obiecałam o 22 :D

Z Bogiem :)

1207 )
 Asienka, lat 20, e-mail: asia_stalmach@wp.pldata: 05.07.2007, godz: 19:25

„Życie jest zbyt krótkie, aby marnować je na smutek. Więc UŚMIECHAĆ SIĘ!”

1206 )
 kudzia, lat 21data: 05.07.2007, godz: 14:27

co do wesel..ja byłam już na 4 weselach sama :( choc dwa były dosyc dawno wiec bylam wtedy młodsza i jakos tak nie odczuwałam samotności bo były także osoby młodsze ode mnie i samotne... lecz ostatnio byłam 7 miesięcy temu i to daleko od domu bo na drugim końcu Polski.. byłam także sama tzn była rodzina ale jak przychodziło do tańczenia to zostawałam bez pary.. co prawda tańczyło się raz z jednym Wujkiem raz z drugiem ale sporadycznie i nie zmieniało to faktu że do dobrej zabawy brakowało mi partnera... w grudniu przede mną kolejne wesele mam nadzieję że do taj pory znajdę kogoś ;) pozdrawiam

1205 )
 Marcindata: 05.07.2007, godz: 12:29

Aha...wyjeżdzam na kilka dni,dziękuję dziewczynom za e-maile.Obiecuję że odpiszę na nie po powrocie:) Jeszcze raz pozdrawiam:)

1204 )
 Marcindata: 05.07.2007, godz: 12:24

Kontakt do siebie już podałem w postaci swojego e-maila.Dziękuję dziewczynom za troskę i pozdrawiam Was wszystkie:):)

1203 )
 magdadata: 05.07.2007, godz: 09:37

Przestraszona pomodle sie za Ciebie, jak znasz anglielski to naprawde nie ma problemu, idziesz do agencji Job center jest tego duzo w Londynie i oni sami szukają Ci pracy jakiej chcesz! jesli nie znasz anglika to o wiele gorzej bo sie nie dogadasz i trudniej szukac pracy trzeba samemu chodzic po barach i pytac..
napewno troche trudniej z praca na wakacje, ja radziłabym Ci wyjechac we wrzesniu jak wyjadą tłumy pracujących studentów.. moja siostra nie miała pracy we wakacje choc pracowała w kawiarni, bo to taki czas mniejsze zapotrzebowanie. najlepiej gdybys popytała tam polaków, jeden od drugiego wie gdzie mozna sie załapac, a Polaków tam masa poznac nas na ulicy po urodzie:) poradzisz sobie, tylko módl sie i wierz w siebie, proś Ducha sw ON Cię pokieruje!!!!!!!!! na bank!

1202 )
 karolina, lat 22data: 05.07.2007, godz: 08:46

Poszę Was o modlitwe, wyjeżdzam z dziećmi na obóz jako wychowawca. Poproście o siły dla mnie, wyrozumiałość dla każdego podopiecznego i to to by mimo tego że jest to kolonia można było poczuć że w pewnym sensie kształtuje sie dziecięce postawy(ze zrobiło się coś dobrego)a ja poproszę ojca Pio o dobrą pogode:) -bo wiem że nad morzem strasznie wieje...

1201 )
 Przestraszona, lat 20data: 05.07.2007, godz: 07:21

proszę o modlitwę. w niedługim czasie wyjeżdżam do Londynu. bilet już kupiony. jadę w ciemno. nie mam pracy. muszę ją tam dopiero znaleźć. boję się, że mi sie nie uda, a wyjazd jest naprawde konieczny. prosze, modlcie sie za mnie, zeby udalo mi sie znalezc tam prace. nie wiem co zrobie, jesli mi sie nie uda. myslalam juz nawet, ze pojde do ksiedza jakiegos poprosic tam o pomoc, ale nie wiem jacy tam sa ludzie. zdaję sie na łaskę Pana. a może jest tutaj ktoś, kto miałby jakąś pracę w Londynie? ja mogę robić naprawde wszystko. pozdrawiam.

1200 )
 Szelka, lat 28data: 04.07.2007, godz: 20:53

Do dziewczyn z woj. Podkarpackiego: No to która tam wolna i ma ochotę iść na wesele z Marcinem? Proszę Marcin, podaj kontakt do siebie! Niech sie zgłaszają!

1199 )
 Ja :), lat 26, e-mail: dziewczynao2@vp.pldata: 04.07.2007, godz: 20:41

I ja sie troche wlacze do rozmowy o "weselu". Najlepiej isc z osoba towarzyszaca, niestety to czesto jest trudne, bo rzeczywiscie wszyscy sa zajeci. Ale trzeba kogos poszukac,popytac itp; Ja mam wesele za rok tez nie wiem jeszcze z kim pojde.pewnie cos wymysle. Rok temu mialam 2 wesela co 1 miesiac bylam z kolega mojego brata i teraz musze to zmienic. Lubie tanczyc, i to nie jest trudne, ale czasem jest tak ze mezczyzni wola posiedziec przy procentach niz tanczyc przez cala noc (moje zdanie). Szkoda ,ze nie wszyscy umia sie bawic bez naduzywania alkoholu bo juz tak jest ;ze "na fazie",jest super. Tylko, potem nie ma wspomnien, poniewaz wiele osob mowi ,ze nic nie pamieta. Oj wyszlam troche poza temat.Pozdrawiam Cie Marcin, zycze udanej zabawy i twoja osoba towarzyszaca. ( Jestem za granica i pisze z innej klawiatury)

1198 )
 granulka, lat 13, e-mail: granulka94@vp.pldata: 04.07.2007, godz: 18:46

te stronki są super

1197 )
 Magdadata: 04.07.2007, godz: 17:19

Do Doriana75

BY MÓC WZLECIEĆ?

1196 )
 Marcindata: 04.07.2007, godz: 16:47

Dziękuję wszystkim dziewczynom które napisały w odpowiedzi na mój wpis:)Ja mam29 lat,mam173cmwzrostu i mieszkam w okolicach Dynowa.A wesele będzie prp w mojej miejscowości.No tak jestem facetem i nie jestem raczej nieśmialy ale nie wiem czy wystarczyłoby mi śmiałośi by zaprosić na wesele jakąś dziewczynę.Karino jako facet nie jestem w lepszej sytuacji od dziewczyny.Wyobraz sobie że na wesele idzie facet który nie umie tańczyć,brak mu śmiałości dotegoby zaprosic dziewczynędo tańca i nie jest raczej duszą towarzystwa...i co on biedny będzie robił na takim weselu:):)Tyle dziewczyn dookoła...niestety mało którajest wolna a jak już jest to najczęściej nie jest szczególnie chętna do kontaktu ze mną mimo że staram się szanować kobiety i chcę by dobrze czuły sie wmoim towarzystwie ale niestety chyba to prawda że mili i kulturalni faceci nie są zbyt atrakcyjni dla kobiet.Przepraszam za błędy w pisownii ale powstały one z winy kompa. Pozdrawiam:) Pa! Ps.Mój adres e-mail:mati1978@onet.eu

1195 )
 Marcin, e-mail: mati1978@onet.eudata: 04.07.2007, godz: 16:45

Dziękuję wszystkim dziewczynom które napisały w odpowiedzi na mój wpis:)Ja mam29 lat,mam173cmwzrostu i mieszkam w okolicach Dynowa.A wesele będzie prp w mojej miejscowości.No tak jestem facetem i nie jestem raczej nieśmialy ale nie wiem czy wystarczyłoby mi śmiałośi by zaprosić na wesele jakąś dziewczynę.Karino jako facet nie jestem w lepszej sytuacji od dziewczyny.Wyobraz sobie że na wesele idzie facet który nie umie tańczyć,brak mu śmiałości dotegoby zaprosic dziewczynędo tańca i nie jest raczej duszą towarzystwa...i co on biedny będzie robił na takim weselu:):)Tyle dziewczyn dookoła...niestety mało którajest wolna a jak już jest to najczęściej nie jest szczególnie chętna do kontaktu ze mną mimo że staram się szanować kobiety i chcę by dobrze czuły sie wmoim towarzystwie ale niestety chyba to prawda że mili i kulturalni faceci nie są zbyt atrakcyjni dla kobiet.Przepraszam za błędy w pisownii ale powstały one z winy kompa. Pozdrawiam:) Pa!

1194 )
 mała_zdw, lat 21data: 04.07.2007, godz: 13:25

Witam !!!!
Poszukuję chętnych osób na wyjazd na ŚWIĘTO MŁODZIEŻY na Górę św. Anny 16-21 lipiec. W programie min. codzienna Eucharystia, ciekawe konferencje, prace w grupach, koncerty min. : STRÓŻE PORANKA, ETNA, ILLUMINANDI, MAGDA ANIOŁ. Czy jest ktoś zaintersowany ?????? Jak tak to proszę o kontakt gg: 8133181 bądź więcej inf. www.swanna.pl
Pozdrawiam :)

1193 )
 Elciadata: 04.07.2007, godz: 12:35

Ja też przyłączyłam się do modlitwy na "Źródełku" około 22. Od kilku dni jestem w wyjątkowo dobrym humorze. Dziękuję wszystkim, pozdrawiam i życze błogosławionego dnia.

1192 )
 jumbo, lat 33data: 04.07.2007, godz: 10:51

Dziękuję Źródełkowiczom za modlitwę i dobre słowo! Ja już kiedyś poczułem siłę modlitwy - udało mi się wyjść z ciężkiej depresji, gdzie nie skutkowało już nic, a pomogło nawrócenie i modlitwa! Wtedy też odkryłem źródełko! Dzisiaj rano wstałem w dobrym humorze, czyli coś w modlitwie jest ! Jeszcze raz pozdrawiam i Szczere Bóg Zapłać

1191 )
 Aga, lat 24data: 04.07.2007, godz: 10:32

U mnie tez szykują sie we wrześniu wesela jedno w rodzinie a drugie u przyjaciółki i tez wygląda na to ze pójdę sama... jesli w ogóle pojde bo jakos nie mam ochoty tak samej... fajnie by było mieć z kim iść ale tez nic na siłe (!) Poza tym nie martwie sie tym jest troche czasu a nie wiadomo co bedzie jutro...:D
pozdrawiam wszystkich i miłego dnia:)

1190 )
 karinadata: 04.07.2007, godz: 09:19

KATARZYNO- znów wesela:) nie jestes egoistką, niby czemu?? rozumiem Cie i wiele dziewczyn nie chce isc samotnie na wesele bo sie zle bawia i czują. nie wierze ze mozna sie bawic dobrze jesli na weselu są same pary:) i nie ma do kogo dołaczyć. chyba ze idzie wiecej samotnych kolezanek, kuzynek itp.. dlatego zamiast sie stresowac lepiej nie idz na takie wesele:) to wydatek podwójny:kasa i samotnosc:)
na Twoim miejscu szukałabym partnera... to nic złego ze idziesz nie ze swoim chłopakiem. Wesela są fajne.. mozna sie swietnie bawic ale trzeba sobie zbadać teren kto tam będzie..czy warto isc samemu, a wtedy łatwiej cos postanowic :)
powdzenia wszytskim poszukującym pary:)
ja mam teraz faceta to nie mam wesel:((((( grrrrrrrr.

1189 )
 twiggi, lat 22, e-mail: mr_twiggi@o2.pldata: 04.07.2007, godz: 09:00

ja jakos nie poptrafie pojsc sam na wesele.od dluzszego czasu jestem sam i chodze z kolezankami..raz jest lepiej raz gorzej aloe zawsze ktos fajny sie znajdzie;)samemu jednak bym nie poszedl

1188 )
 Eladata: 04.07.2007, godz: 08:27

Do Jumbo
Pomodlę się za Ciebie i Twoją żonę. Oby Miłość napełniła wasze serca, nie bój się :) masz wspaniałą kobietę przy swoim boku, ona Cię kocha, więc wszystko będzie dobrze, a Wasz związek pobłogosławił przecież sam Bóg. Jesteś w nowej sytuacji, na nowej drodze, nowe obowiązki, daj sobie troche czasu żeby się przyzwyczaić, i nie zadręczaj się myślami...
Z modlitwą
Ela

1187 )
 Dorian75, e-mail: amerigo@onet.eudata: 04.07.2007, godz: 04:35

Szukam skrzydel.

1186 )
 Małgosia, lat 34, e-mail: margita@poczta.onet.pldata: 03.07.2007, godz: 22:56

Poszukuję chłopaka z "Przeznaczonych" - Wojtka l.36 z Gdańska (37924). Moze czytasz i te strone i się odezwiesz :) - Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę błogosławieństwa w ziemskich poszukiwaniach. Szukajcie a znajdziecie :)

1185 )
 Gosiadata: 03.07.2007, godz: 22:49

MARCIN napisz konkretnie ile masz lat , gdzie mieszkasz i gdzie to wesele. Tyle dziewczyn tez szuka kogoś na wesele. Wierze ze ktos sie znajdzie, do wrzesnia mnóstwo czasu. Pisz konkretnie, ile masz wzrostu, to ważne, lepiej żebys nie był niższy od osoby towarzyszącej. No dobra, wierzę ze sie uda. POWODZENIA
no i oczywiście podaj swego maila. Buziaczki

1184 )
 Katarzynadata: 03.07.2007, godz: 21:50

Witajcie drodzy źródełkowicze :) Zauważyłam że toczy się dyskusja czy pójść samemu na wesele czy z partnerem/ką. Ja byłam na 3 weselach sama i na dwóch bawiłam się w miarę dobrze ale na ostatnim to była totalna porażka. Same pary a ja szczerze powiedziawszy sama i czułam się z tym źle. Nie wiem jak inni ale ja uważam taką sytuację za niekomfortową. Co innego gdy na przyjęciu będą osoby, które znam i razem możemy się wtedy bawić a zupełnie inna sytuacja wynika gdy nie zna się nikogo oprócz panny młodej i pana młodego. Dlatego obiecałam sobie że nigdy więcej nie pójdę na żadne wesele sama. Może to egoistyczne podejście z mojej strony ale nie chcę się czuć tak fatalnie jak ostatnio. Pozdrawiam wszystkich, miłego wieczoru życzę :-)

1183 )
 anka, e-mail: annie91@o2.pldata: 03.07.2007, godz: 21:08

Witam:) Szukam osób, które mają do czynienia z ziołolecznictwem lub innymi naturalnymi metodami leczenia. Zwłaszcza interesuje mnie zastosowanie ziół lub innych środków przy chorobie Raynauda i sztywnieniu, drętwieniu, chrupaniu w stawach. Może jest tu ktoś taki, kto cierpi na tą chorobę lub takie właśnie dolegliwości stawowe? W takim przypadku bardzo proszę o kontakt. Z góry dziękuję i pozdrawiam;) Z Bogiem:)

1182 )
 Asiadata: 03.07.2007, godz: 20:12

Marcin ... popytaj znajomych, koleżanki ... może jakaś koleżanka Twojej kuzynki, czy koleżanka Twojej koleżanki. Pytaj czy ktoś nie zna kogoś kto chciałby przejść się z Tobą na wesele.
A siedząc tu nikogo nie znajdziesz, wiec do roboty :-)
Pozdrawiam.

1181 )
 Karolina, lat 27, e-mail: 52anilorak@interia.pldata: 03.07.2007, godz: 20:06

troszkę więcej optymizmu! i w takich 'samotnych' chwilach, wyjściach trzeba umieć znaleźć coś pozytywnego! :) Uważam, że można się bawić doskonale samemu przykładowo na weselu. Wszystko zależy od naszego nastawienia! :) Odwagi! :)

1180 )
 karinadata: 03.07.2007, godz: 20:04

MARCIN a moze na wymianę?? pojdziesz z Maggy na wesele a potem ona z Tobą?? ;))
oczywisice to moja propozycja ale wszystko nie zalezy ode mnie.. :)
tak czy siak TY facet nie mozesz poprosic jakiejs kolezanki?, tyle dziewczyn dookoła!!
przeciez nie musi to oznaczac odrazu jakis zobowiązań... mozna sobie to na wstepie powiedziec.. chyba ze...
A moze bedzie na weselu jakas samotna niewiasta:)
nie martw się, jestes jako meżczyzna w duzo lepszej sytuacji i mozesz prosic do tańca...
powodzenia!!

1179 )
 Jolciadata: 03.07.2007, godz: 19:45

Pojawił się na mojej drodze niespodziewnie. Poraził mnie swoim urokiem. Los sprawił, że na razie musieliśmy się rozstać. Tęsknię za nim strasznie. Błagam o tę miłość. Z wzajemnością.

1178 )
 Marcindata: 03.07.2007, godz: 16:45

A ja już we wrześniu mam wesele u sąsiadów i nie wyobrażam sobie bym mógł iść sam bo dla mnie to totalna porażka.Zastanawiam się co zrobić z tym problemem bo moja sąsiadka jest bardzo fajna i nie chciałbym jej odmówić...

1177 )
 Magda, lat 22data: 03.07.2007, godz: 14:36

Co powstrzymuje cie przed wyznaniem "Pan mój i Bóg mój!"??

Wszyscy mamy problemy, z którymi musimy sie zmagać, wszyscy przeżywamy

momenty zwątpienia.Nie Sądz jednak,ze jestes skazany na życie w

niepewności.Nie jestes sam! Módl sie,ale również przedstawiaj swoje wątpliwości

zaufanym ludziom.Dobrym sposobem rozwiązywania problemów związanych z

wiarą jest uczęstnictwo w spotkaniach biblijnych czy przyłączenie sie do jakiejs

wspólnoty istniejącej przy parafi.Bóg nagradza każdego, kto szuka Go szczerym

sercem.Obiecuje,ze Duch Świety prowadzi nas do całej prawdy.


Słowo wsród nas,rozważania na każdy dzien (polecam)

1176 )
 Natalia, lat 24, e-mail: owocna01@o2.pldata: 03.07.2007, godz: 12:50

Jeszcze dodam że bede sie czuła bardziej komfortowo, bo dzieki temu w jakimś procencie moja przyjaciółka wyda mniejsze koszty na wesele.. niż gdyby każdy był z towarzyszem. Przed dwoma laty inna moja kolezanka prosiła mnie abym-jesli nie musze, nie przychodziła na jej slub z kims, bo będzie ją wtedy ta uczta mniej kosztować , troche zaoszczędzi i dlatego myślę teraz, że to kolejny plus pójscia w pojedynke :) Ja idę na początku sierpnia a najlepsze że tuż prze weselem wybieram si ena pielgrzymke do Częstochowy, więc też pójde w ich intencji :))) a na wesele przyjady tryskająca siłą ducha i pełna dobrej nowiny aby zanieść ją nowożeńcom :))) jak Jezus w Kanie.. :))) tzn pewnie wody w wino nie przemienie... ale to zostawiam Jemu :))))))

1175 )
 Magdadata: 03.07.2007, godz: 12:46

Do Jumbo lat 33

A co z przysiągą małżeńską?Co czułes gdy wypowiadałes słowa przysięgi,jak wspominasz dzien swojego ślubu?
Oddawaj Jezusowi swoje obawy.
Czy jestes szczery wobec swojej żony,czy rozmawiacie o tym co czujecie ijakie macie obawy....?(zadaje ci te pytania po to, by cos ci uswiadomiły......ze dla Boga nie ma nic nie możliwego oddawaj Jezusowi i pros o pokój)


Bede pamiatac o modlitwie w waszej intencji :)

1174 )
 Natalia, lat 24, e-mail: owocna01@o2.pldata: 03.07.2007, godz: 12:30

Haj Maggie ja się również za Twoją dobrą zabawę pomodlę ;) wiesz może mi jest łatwiej iść samej bo ja zawsze chodziłam wszędzie sama, na studniówce również bez żadnego towarzystwa więc myślę, że to przyzwyczajenie, a wiadomo jest ono druga naturą człowieka :-) Powiem wręcz że mi byłoby pewnie trudniej iść z kimś niż samej bo nie wiem jak miałabym się z tym kimś bawić, ani jak miałabym sie czuć, skoro nie byłby to ani mój chłopak ani bliski znajomy tylko jakiś przypadkowy towarzysz na wesele. Czułabym się o wiele bardziej skrępowana w tej sztucznej sytuacji. Poza tym tańczenie w parze jest równiez dla mie krepujące ;) zawsze tańcze sama i mam zamiar sie wyszaleć na parkiecie bez względu czy ktos będzie sie mna interesował czy nie. To jest moje życie! :) i to będzie moja radość, że moja przyjaciółka (skąd inąd młodsza ode mnie .. hehe) wychodzi za mąż ! nie mam zamiaru tracic go na bycie tak zwaną "samotną" . Jezus umarł za mnie , dzięki Niemu mogę żyć prawdziwie i to się liczy. Będę tańczyć , tak jak w Niebie, św. Augustyn powiedział :chce nauczyc ludzi tańczyć! pozdrawiam :)))

1173 )
 Szeleszczenie do Jumbo, lat 28data: 03.07.2007, godz: 11:24

To niedobrze Jumbo, że tak sie dzieje. Ale oczywiście pomodlę sie za Ciebie i inni źródełkowicze na pewno też. Pomożemy! Bóg przecież działa cuda w ludzkich sercach.

1172 )
 Jumbo, lat 33data: 03.07.2007, godz: 10:12

Witajcie! Mam goroącą prośbę dla źródełkowiczów o modlitwę w intencji odnalezienia dobra i miłości! Niedawno miałem ślub i nie byłem do końca pewny czy to dobry wybór! Teraz nie potrfię się znaleźć w nowej rzeczywistości! Te lęki i niepokój powodują zwątpienie i brak głębszych uczuć do żony! Jestem zdruzgotany.... pomódlcie się proszę!

1171 )
 Honorcia, lat 26, e-mail: honorciahonorcia@wp.pldata: 03.07.2007, godz: 10:06

Witam wszystkich :) Mam do Was ogromną prośbę. Pilnie potrzebuję życzenia ślubne, ale takie nietypowe. Jakby ktos z Was miał mi mógł się nimi podzielić będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego dnia :)))

1170 )
 karinadata: 03.07.2007, godz: 09:04

Maggie bede sie modlic za Ciebie zeby to wesele było wolne dla Ciebie od smutku, obaw.. wiem ze nie łatwo jechac gdzies tak daleko samej..ale moze akurat bedzie cakiem fajnie? usmiechaj się, bądx otwarta na ludzi a napewno ktos porosi Cie do tańca ,..ech gdyby jakis wolny chłopak sie zjawił ..szczęściarz byłby z niego bo Ty jestes sama.. a moze akurat?? :) mimo tego jedz na to wesele kierując sie szczesciem tej pary...to dla nich jedziesz i to ICH dzień... A Twój tez kiedys nastąpi!!!!

Karol- nie potepiaj się, nie wierz szatanowi, wierz ze Jezus jest przy Tobie jeszcze bardziej w tej chwili niz kiedykolwiek, własnie w takiej chwili.. nawet jesli nie zasługujesz...NIKT NIE ZASŁUGUJE!! Te mysli?? moze poznaj ich zródło?? idz do dobrej spowiedzi, mów o obawach, nie zostawaj sam z tymi myslami, Jezus ma moc uwalniać.. i da CI na to siłę...
z modlitwą!!

1169 )
 maggie, lat 24, e-mail: maggie17@wp.pldata: 03.07.2007, godz: 01:39

Hej kochani! Mam prosbe: jutro wieczorem (21 czasu polskiego) lece do domu, z UK do Polski - pomodlcie sie za mnie, za szczesliwa podroz. Po tych ostatnich zamachach troche sie obawiam, chociaz wierze, ze kto jak kto, ale brytyjska policja jest bardzo czujna i dobrze przygotowana. Ale wspomnijcie mnie w swoich modlitwach, bedzie mi razniej:)

Wroce jeszcze do poruszanego wczesniej tematu samotnego pojscia na wesele. Natalia, podziwiam podejscie. Bardzo chcialabym tak myslec. Tym bardziej, ze wlasnie w sobote ide na wesele do przyjaciol, sama i nikogo nie znam. Bardzo mnie to martwilo i nie udalo mi sie namowic bliskiego kolegi na pojscie ze mna, bo on wyjezdza. A na sile tez chce nikogo ciagnac. Chyba bede pstrykac duzo fotek - dobre wyjscie podsuniete przez kogos ponizej. Najgorsze jest to, ze wesele jest daleko od mojego domu, wiec nie uciekne w nocy. Cala sytuacja bardzo mnie stresuje, dlatego prosze o wsparcie modlitewne, zeby radowac sie szczesciem mlodej pary i nie dac sie smutkom samotnosci.

Pozdrawiam wszystkich zrodelkowiczow!

1168 )
 Karolina, lat 27, e-mail: 52anilorak@interia.pldata: 02.07.2007, godz: 23:38

Karol znam ten stan, długo w nim trwałam, ale od dnia wczorajszego uśmiecham się i ufam na nowo :) Dlatego też będę się modlić, by Tobie również się udało! Trwaj!

1167 )
 Caroline, e-mail: fields-of-gold@wp.pldata: 02.07.2007, godz: 22:59

Anioły... Ja tez odczuwam ich szczególną obecność w moim życiu. To wspaniale, kochane stworzenia, które nie raz mi pomogły... Nie możemy zapominać o ich istnieniu a szczegolnie o istnieniu naszego Anioła Stróża, ktory towarzyszył nam od początku naszego życia. Osobiście bardzo często rozmawiam ze swoim. Czasem proszę go o drobne rzeczy np. żeby mnie obudził o którejs godzinie albo przypominal o ważnych sprawach i on to robi! Karina ja też słyszałam o tym, że można wysyłać swojego Aniola Stróża do innych osób. Znam nawet jedną historię z sympatią bardzo podobną do Twojej :D A tobie Asiu polecam książkę "Ojciec Pio i Anioły". Nasz kochany Ojciec Pio niejednokrotnie korzystał z pomocy swojego Anioła i bardzo częto wysyłał go też do innych osób :D


Do Michała
Ja myślę, że Twojej koleżance bardzo potrzebne jest teraz Twoje wsparcie i Twoja obecność. To bardzo ważne. Czasem po prostu nie można znaleźć słów pocieszczenia i żadne rady nie koją bólu. Czasem jest tak, że nie możemy zmienić jakiejś sytuacji. Właśnie wtedy potrzebne jest, żeby być przy tej osobie, ktora cierpi. Dziewczyna w ciężkich chwilach potrzebuje jakiegoś przyjacielskiego, męskiego ramienia to daje jej siłę, żeby się nie poddawać.

"Nie potrzeba błyskotliwych słów ani odważnych czynów - często wszystko, czego potrzeba, to po prostu być, kiedy jest ciężko."

No i oczywiście módl się za nią. Módl się także o to, żeby Bog uzdrowil Twoje relacje z siostrą. Ja dolaczę się do tej modlitwy. Modlitwa ma naprawdę wielką moc!!

Pozdrawiam:)
Z Bogiem

1166 )
 karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 02.07.2007, godz: 22:32

Cześć, proszę o modlitwę, od stóp do głowy jestem "napełniony" lękiem, zwątpieniem, chociaż każdego dnia zaczynam dzień modlitwą i kończę go tak samo, martwię się o moje dzieci, o pracę gdy lęk się nasila czasem widzę "kątem oka" ludzi, a może cienie, nieraz wydaje mi się że ktoś mnie obserwuje, przechodzi obok mnie, a gdy chcę się mu przypatrzeć to znika, często nachodzą mnie myśli o śmierci jako jedynej uldze, jakbym był osaczony. Mimo że każdą wolną chwilę wypełniam modlitwą ogarnia mnie pewność że i tak jestem tutaj sam, że Bóg i tak nie usłyszy moich błagań bo przecież jestem zły i tyle razy Go zawiodłem... a nawet nie potrafię płakać...

1165 )
 Ewka, e-mail: ewka19879@wp.pldata: 02.07.2007, godz: 21:27

A jak myślicie, czy naszymi aniołami stróżami mogą być osoby nam bliskie które już odeszły z tego świata??? Pozdrawiam wszystkich Źródełkowiczów

1164 )
 Adrian, lat 25, e-mail: adek1003@o2.pldata: 02.07.2007, godz: 19:41

Szukam życzliwych ludzi którzy dobrze znają angielski i mogą mi pomóc w tłumaczeniach tekstów i w naucze języka.Postanowiłem nauczyć się angielskiego proszę o modlitwę aby udało mi się wytrwać w tym postanowieniu.
Pozdrawiam
zapraszam też na mojego bloga
http://adek1003.bloog.pl

1163 )
 Zagubionadata: 02.07.2007, godz: 09:07

To ja raz jeszcze.
Wspomniałam tylko jego imię w domu i zobaczyłam smutek w oczach mojej uklochanej Mamy. Nie wrócę do niego, nie chcę przez to wszystko przechodzić raz jeszcze...
Proszę o modlitwe
Z Panem Bogiem

1162 )


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej