Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko

...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]


[<<] [<] [548] [549] [550] [551] [552] [553] [554] [555] [556] [557] [558] [559] (560) [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

 Joanna, e-mail: joanna1222@op.pldata: 06.04.2007, godz: 15:36

Stacja XI Jezus przybijany do krzyża. "Dzieje się coś strasznego. Oprawcy przybijają Chrystusa do krzyża. Nie da się opisać Jego cierpień. Nie ma nawet spokojnego miejsca by mógł umrzeć. Zabrano mu wszystko. Jest zupełnie sam ze swoim bólem...Chce tobie pokazać, że i ty musisz uporać się ze swoim cierpieniem." Nie zapominajmy o tym, że nic nie dzieje się bez przyczyny i że sami, tak jak On przechodzimy przez cierpienie, jakie by ono nie było. Spokojnych Świąt Wielkanocnych Wszystkim życzę. Pozdrawiam:):)

85 )
 Artur, lat 28, e-mail: arrturro5@gazeta.pldata: 06.04.2007, godz: 12:47

Bardzo proszę Was o modlitwę w mojej intencji. Nie mogę dojść do siebie, nie cieszy mnie już nic. Od 2 miesięcy moje serce bije inaczej, inaczej, bo dla Niej, ale już niestety bez Niej(poznałem ją właśnie tu przez poznajmy się w źródełku)... a od tygodnia, kiedy to napisała mi, że ma już chłopaka moje serce jest w kawałkach... krwawi i tak bardzo strasznie boli... Ból, który nie pozwala normalnie funkcjonować... Codziennie zadaje sobie pytanie, co takiego zrobiłem źle? Dlaczego tak się stało? Dlaczego marzenia przegrały z rzeczywistością? Była dla mnie wszystkim.. tracąc ją straciłem wszystko. Ja ją tak bardzo mocno kocham… ile dni musi upłynąć by przestało boleć?
Pozdrawiam i dziękuję za modlitwę.

84 )
 do Zagubionej, lat 29data: 06.04.2007, godz: 00:00

Może po tym co napiszę zastanowisz sie i zrozumiesz ... że nie możesz tak dalej robić, to podszept aby nie podnosić się i nawet nie próbować, nie możesz się stać letnia ... musisz walczyć, uwierz w MIŁOSIERDZIE BOŻE ...
Miałem także sam problemy i pewne mam nadal, ale wiem, że bez BOGA zginę, doświadczyłem że tak naprawdę życie bez NIEGO ma niewielki sens ... jest straszna pustka.
Jeżeli możesz czytaj Dzienniczek s. Faustyny, polecam też modlitwę Tajemnica szczęścia św. Brygidy - jest na tej stronie !!! naprawdę "otwiera" ona oczy na błędy jakie się popełniło i pomaga się podnieść i wrócić do BOGA.

Z PANEM BOGIEM!!!

83 )
 do zagubiona, e-mail: komarss@o2.pldata: 05.04.2007, godz: 23:01

zagubiona w czym... lub w jakim grzechu, każdy grzech odala nas od Boga, jest jak brud szyby który przysłania swiatło przechodźące przez nią...ciężko jest upadać każdy tego doświadcza, ale trzeba za każdym razem podnosić się...czy samemu...trzeba by wielkiej "siły"...ale chyba jest "Ktoś", komu możesz ofiarować, zawierzyć swój krzyż...ciężko jest podnieść własny krzyż a co dopiero go dźwigać......


.............Jezu Ufam TOBIE................

82 )
 Madlen, lat 18, e-mail: Madlen_777@poczta.fmdata: 05.04.2007, godz: 22:53

Do Zagubionej

Nikt, Wiary wrócić Ci nie może, bo ona jest indywidualna łaską, ale ty ją nadal masz. Sama obecność Twoja tutaj, i refleksja, wołanie o pomoc "Tato zbłądziłam" oznacza, że ty Go kochasz, potrzebujesz, wiesz co jest sensem Twojego życia. Ojciec czeka dniami i nocami, czeka z otwartymi ramionami. Kochać to znaczy wierzyć, ufać, ukochanej osobie, wiec uwierz w jego słowa "Przyjdzcie do mnie wszyscy, ktorzy utrudzeni jesteście". Ja ze swojej strony moge Cie wesprzeć modliwą, przełam sie wybierz sie do spowiedzi najlepiej do zakonnikow np Dominikanów, zburz ten mur który Cię dzieli z Bogiem...3mam kciuki w modlitwie:)Aaaa i motywacyjny na szczęście:)

81 )
 zagubionadata: 05.04.2007, godz: 21:57

Jeśli ktoś przeczyta ten wpis, to - proszę - niech westchnie za mnie. Trudno tak żyć, udając, że wszystko jest ok, a w rzeczywistości trwać w pustce. Mam 20 lat, a czuję się, jak gdybym była bardzo stara. I mam świadomość, że straciłam życie... Zawodzę bliskich mi ludzi; nic nie robię, tak, jak trzeba; wegetuję raczej, niż żyję...

80 )
 Mateusz, lat 18, e-mail: hasz29amt@wp.pldata: 05.04.2007, godz: 21:53

Piekna dzisiaj ewangelia uczmy sie od Jezusa myc nogi naszym bracia, starajmy sie służyc im słowem gestem lub czynem.
Dzieki Ci Jezu za dar eucharysti:)

79 )
 zagubionadata: 05.04.2007, godz: 21:25

Czytam, czytam i podziw mnie ogarnia. Tyle nadziei. Mam prośbę. Pomóżcie mi odnaleźć wiarę. Byłam kiedyś blisko Jezusa i blisko Kościoła, po tym, jak Bóg podniósł mnie z wielkiego bagna... zaczęłam spowiadać się regularnie. miałam nawet kierownika duchowego. naprawdę bardzo się starałam iść za Jezusem. a później znów gdzieś zniknął mój zapał, a wraz z nim chyba i wiara... pewnie za słaba była... Teraz nie spowiadam się i nie przyjmuję Komunii już od 7 miesięcy... nie mam siły ani odwagi, aby to zmienić. proszę GO o pomoc - ale za chwilę znowu upadam... później jeszcze trudniej zdecydować się na powstanie... no i się nie decyduję... boję się tego, że gdy pójdę do spowiedzi - natychmiast po tym znów upadnę, i wtedy to już się całkiem załamię. Wiem, że muszę walczyć, ale ja naprawdę nie mam siły. Ludzie mówią, że siłę można odnaleźć w Bogu, ale jak? Kiedy ja nawet wierzyć w Niego - tak naprawdę - nie potrafię?

78 )
 Małgosiek, lat 21, e-mail: malgosiek1986@gmail.comdata: 05.04.2007, godz: 20:52

Witam..Dawno mnie tu nie było... Zagubiłam się na drodze do Boga... Skręciłam gdzieś w jakąś boczną ścieżkę a teraz nie potrafię wrócić na tę właściwą... Zbliża się Wielkanoc, wiosna już dawno przyszła, a mnie jakoś smutno i źle :( Mam przyjaciół ale pomimo to czuję się momentami samotna ;( Już sama nie wiem co zrobić, żeby wróciła mi chęć i ochota do życia...

77 )
 karinadata: 05.04.2007, godz: 16:51

do Malutkiej. trzymaj sie i nie poddawaj, zawsze znajdzie sie ktoś mniej miły w pracy.. ważne aby nie pozwolic się pokonać i nie czuć się pogrążoną, pracuj najlepiej jak umiesz i nie rób sobie wyrzutów.. kazde stanowisko jest wazne i trzeba umiec sie cenic, aby inni Cię docenili. pozdrawiam;))

76 )
 młodadata: 05.04.2007, godz: 16:48

Dziś w Wielki Czwarek w Kościele katolickich obchodzi się pamiątkę utworzenia Eucharystii. Jest to dzień szczególny. Dlaczego ????????
Najważniejszym momentem, w którym zmartwychwstały Jezus pragnie nas uzdrawiać, jest chwila kiedy przyjmujemy Go w Komunii św. Niestety bardzo często wkrada się rutyna i przyjmujemy Eucharystię bez żywej wiary w rzeczywistą obecność Zmartwychwstałego.
A przecież przyjęcie Jezusa w Eucharystii jest wydarzeniem szczególnym. To czas intymnego spotkania z Panem, kiedy można porozmawiać z Panem, powierzyć Mu swoje problemy, podziękować za wszystko, prosić o uzdrowienie.............
Eucharystia jest sakramentem miłości, dlatego musimy się wyzwalaćd dziedzictwa nienawiści i egoizmu. To sakrament miłości Boga do człowieka i człowieka do Boga, a równocześnie jest to sakrament miłości człowieka do człowieka
Zawsze dziękuj i powtarzaj: Jezu ufam Tobie.
A teraz szybciutko uciekam do Kościółka, pozdrawiam Was serdecznie :))

75 )
 monicca, lat 31, e-mail: monikan.ok@op.pldata: 05.04.2007, godz: 13:56

Z okazji Świąt Wielkanocnych
życzę wszystkiego tego,
co od Boga pochodzi.
Oby skrzydła wiary
przykryły kamienie zwątpienia
i uniosły serca ponad przemijanie

74 )
 malutka, lat 25data: 05.04.2007, godz: 13:37

Chciałabym poprosić wszystkich czytających o modlitwę za mnie. Za chwilę wychodzę do pracy i czuję taki niepokój jak znów tam będzie... dziękuję i Bóg zapłać.

73 )
 Monika, lat 33, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 05.04.2007, godz: 12:30

Ostatnio czesto ogladam film po angielsku Jezus z Nazaretu. Bardzo uderzyla mnie scena, w ktorej Jezus uzdrowil niewidomego. Mezczyzna zaczal krzyczec I can see i potem szukal Tego dzieki ktoremu przejrzal. Kiedy Go znalazl upadl Mu do stop. Za chwile podeszli faryzeusze i stwierdzili ze niewidomy klamie.
Wszystkim kaplanom skladam zyczenia z okazji ich swieta. Oni zastepuja Jezusa na ziemi. Codziennie nas karmia Slowem Bozym i Cialem Pana Jezusa.

72 )
 karina, e-mail: karina2006@interia.pldata: 05.04.2007, godz: 10:47

DZIEń KAPłANSKI, polećmy Bogu wszystkich KAPłANóW których powołał Bóg..
ich posługę, troski, niepowodzenia, zmagania z niełatwą drogą kapłanską, samotnością.. Służą nam w najbardziej rodzinnym okresie - świąt , nie mają odpoczynku.. bliskości rodziny.. na zewnątrz wydaje sie to takie normalne, przeciez to ich rola.. jednak to tez cierpienie, wyrzeczenie! zapomnijmy o uprzedzeniach.. a okażmy wdzięczność, przynajmniej kazdy z nas korzystał z posługi dobrego kapłana..

71 )
 Madlen, lat 18, e-mail: Madlen_777@poczta.fmdata: 05.04.2007, godz: 08:43

Dzień doberek! Chciałam jeszcze polecić wam książki do poczytania, tak by nakarmić Ducha ;) Ekstremalnie Wypasione Rekolekcje - to tytuł I i Sprawiedliwie z Miłością to tytuł II :) Nie tylko dla moli książkowych:) Hmmm i co to ja jeszcze chciałam?! Aaaa Zyczyc wszystim Ludzikom Szczęśliwych Świąt Zmartwychwstania i uśmiechu Pana Jezusa, tak by zawsze dobrze o was mówił:) Oj jak ja Kocham ten czas Triduum !!!!:) Pozdrawiam Uśmiechem :))

70 )
 serce_aniola, lat 20, e-mail: serce_aniola@o2.pldata: 05.04.2007, godz: 03:32

odnalazłam... hmmm.. równowagę? siłę? nie wiem... trudno jest mi powiedzieć... minął już tydzień od dnia w którym chciałam popełnić samobójstwo... jak widać nie udało się... ale nie z mojej winy... nie wazne... wiele się nauczyłam... moje problemy nie zniknęły... oj nie... są jeszcze większe... czuję jednak jakąś opatrzność... coś z zewnątrz... coś co daje mi... jakieś chęci... jestem pod opieką mojego spowiednika... przygotowuję się do modlitwy o uzdrowienie... wiem, ze kilka osób stąd modliło się za mnie, dlatego chciałabym wam podziękować... bo to dzięki wam jeszcze żyję...
Dzięki wam mogę jeszcze spróbować naprawić swoje życie... Miłość do Jezusa jest naprawde bardzo trudna... mimo, ze kocham Go do szaleństwa... to jednak nie potrafię Go słuchać... ale się uczę... jeszcze wiele przedemną...


z tego miejsca chcę podziękować też KOMUŚ, to pisał do mnie wiadomości z komórki, KOMUŚ z kim udało mi się chwilowo skontaktować, ale jak potem mi napisał: "Nie wolno mi się z Tobą kontaktować" temu KOMUŚ, kto podjął sie postu w mojej intencji... Tobie chciałabym podziękować. Nie wiem czy to przeczytasz. Mam nadzieje, że tak. Z całego serca... DZIĘKUJĘ.


http://najpiekniejsza.bloog.pl/

69 )
 Wiosenna, e-mail: owocna01@o2.pldata: 04.04.2007, godz: 23:19

Ta historia będzie dobra jako "ku przestrodze" i dedykuję ją wszystkim bardzo nieśmiałym, samotnym osóbkom.
Zastanawiam się wciąż nad pewną osoba, którą "poznałam" rok temu na pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Zabrzmi z pewnością infantylnie, ale pamiętam kiedy pierwszy raz spotkałam go wzrokiem - miałam uczucie, że to jest TA osoba, tak jakby miłosc od pierwszego wejrzenia. Myslałam przez chwile ze to mój Anioł Stróż, bo bił z niego taki pokój i dobroć..:-) To było niesamowite! Tym bardziej, że wcale sie na coś takiego nie nastawiałam bo wręcz byłam zajeta opieką nad dwiema osobami które szły wraz ze mną. Nastepnego dnia szukałam go ale miałam wrażenie że zniknął bez śladu. Pomyślałam sobie: "ehhh to był mój Anioł , w sumie super sprawa, że miałam szanse go zobaczyc! Ale troche szkoda..że jednak Anioł ..heheh .." i kolejnego dnia patrzę.. Jest!!! To jednak nie anioł, a chłopak, który zwrócił na mnie uwagę! Od tego momentu "Anioł" jakos dziwnie często był zawsze niedaleko mnie.. często napotykałam mocne spojrzenie, odkrywałam jego cichą, spokojną obecność. Parę razy próbował do mnie podejść aby porozmawiać..ale ..własnie. Właśnie.. tu się historia kończy. Przez moją własną głupotę i nieśmiałość szłam w druga stronę, jakby przypadkiem.. modliłam sie do Boga o pomoc, ale nie rozumiałam wtedy, że Bóg za mnie nie porozmawia, nie przerwie tej bariery, Bóg za mnie nie podejdzie! Pamiętam w ostatnim dniu pielgrzymki był bardzo smutny, chyba z tego samego powodu co ja.. i kiedy bylismy na Jasnej Górze.. zgubiłam go całkiem w tym tłumie. ALe miałam tak wielkie pragnienie zobaczenia go raz jeszcze, że prosiłam Boga wręcz rozpaczliwie o to. I....cudem... gdzies na którejś z małych uliczek patrzę: jest!!! To było tak,że ja go widziałam a on nie, bo stał w grupie ludzi i miał przejść na druga strone ulicy.
.. JA ..ale zamiast podejść, podbiec ..zamiast COŚ zrobić... schowałam się w jakiejś kawiarence.. i może Bóg dał mi wtedy drugą szansę, a ja ją zaprzepaściłam.. swoją własną głupotą.. i myslę sobie, przynajmniej mam nauczkę.. ale nie mogę zapomnieć tego niezwykłego spotkania i postanowiłam znaleźć tę osobę.. mimo, że może juz być z kimś itd ale chciałabym chociaż znać jego imię, nie wiem, bardzo pragnę jeszcze go spotkać. Może mam sama zawalczyć. Wkońcu.
.. ciekawa jestem czy to naprawdę był tylko przypadek czy .... <><

68 )
 aniołek.., e-mail: aguska00@interia.pldata: 04.04.2007, godz: 23:00

jakos mi tak dziwnie i smutno:( prosze o modlitwe..

67 )
 Madlen, lat 18data: 04.04.2007, godz: 22:03

A ja chciałam napisać, że jeśli ktoś ma watpliwości bądź czuje sie samotny, powinien brać udział w rekolekcjach, czuwaniach. Tam wręcz można poczuć oddech Boga, bo cóż jak Miłość nie jest jego atrybutem, (ciepło innych ludzi). Sama tego doswiadczyłam w sobote w Kielcach:) Pozdrawiam

66 )
 Basiek, lat 23, e-mail: BasiekF@interia.pldata: 04.04.2007, godz: 21:50

znów kolejna prośba o modlitwę...właśnie ktoś kogo tu poznałam, wycofał się dalszego rozwoju naszej przyjaźni, stał się dla mnie kimś ważnym, a ja...cierpię, boli tak bardzo...Bóg daje mi znak, ze to nie teraz jeszcze...Boże daj mi siłę...

65 )
 Madzia, lat 18, e-mail: magdalewandowska1@wp.pldata: 04.04.2007, godz: 20:46

Ja tylko chciałam napisać że rozkochałam sie z Jezusie.. Nie jestem w stanie kochać Go tak bardzo jak On kocha mnie, ale On za mnie cierpiał, oddał życie na krzyżu.. Jak mogłabym Go nie kochać.. <><

64 )
 onadata: 04.04.2007, godz: 20:12

dziękuję wszystkim za modlitwy i za dobre słowa otuchy,niech Bóg ma wszystkich którzy cierpią w opiece.

63 )
 Cynamonka, lat 24, e-mail: cynamonka8@o2.pldata: 04.04.2007, godz: 19:46

Siostra Faustyna (Dz. 1037):
"Widzę, ze jestem tak słaba, że gdyby nie Komunia Św., upadałabym ustawicznie , jedno mnie tylko trzyma, to jest Komunia Św., z niej czerpię siłę, w niej moja moc. Lękam się życia, jesli w którym dniu nie ma Komunii Św. . Sama siebie się lękam. Jezus utajony w Hostii jest dla mnie wszystkim. Z Tabernakulum czerpię siłę, moc, odwagę, światło; tu w chwilach udręki szukam ukojenia.
(Dz. 1447) SŁOWA JEZUSA : " Ach jak mnie boli, że dusze tak mało łączą się ze mną w Komunii Św. Czekam na dusze, a one są dla mnie obojętne. Kocham je tak czule i szczerze, a one mi nie dowierzają. Chcę je obsypać łaskami- one przyjąć ich nie chcą. Obchodzą się ze mna jak z czymś martwym, a przecież mam serce pełne miłości i miłosierdzia."

62 )
 Monia, lat 26data: 04.04.2007, godz: 19:41

Mnie też spotkało coś czego nie życzę najgorszemu wrogowi. Mój mąż po dwóch latach małżeństwa odszedł do innej. Przez długi czas mnie zdradzał i oszukiwał. Straciłam sens życia. Modlitwa pomaga mi jakoś funkcjnowac

61 )
 rafał, lat 31, e-mail: puma126@wp.pldata: 04.04.2007, godz: 17:38

do Onejj ktorra cierpi niezałamuj sie walcz modl sie pracuj a my pomodlimy sie zaciebie Matka Boza ci pomoze napewno

60 )
 ktośdata: 04.04.2007, godz: 15:59

Proszę o modlitwę za osobę,która włamuje się na czyjeś komputery i wyciąga fałszywe wnioski,niech Bóg da mu siłę by tego nie robił,by zaufał innym,że nie każdy jest taki sam,Panie proszę,żeby zroaumiał wszystko.

59 )
 Tadusz, lat 51, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 04.04.2007, godz: 13:46

W związku z tym że od dzis do 18.04 bede mial przerwę już dziś wszystkim źródełkowiczom:
ŻYCZENIA RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
WYPEŁNIONYCH NADZIEJĄ BUDZĄCEJ SIĘ DO ŻYCIA
WIOSNY I WIARĄ W SENS ŻYCIA.
POGODY W SERCU I RADOŚCI PŁYNĄCEJ Z FAKTU
ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO,
WSZELKICH ŁASK BOŻYCH
ORAZ SMACZNEGO SWIĘCONEGO W GRONIE
NAJBLIŻSZYCH OSÓB.
RADOSNEGO ALLELUJA.

58 )
 Do Ona, lat 21, e-mail: aneczka334@buziaczek.pldata: 04.04.2007, godz: 12:18

Kochana, mam dokładnie to samo.Odszedł w przeciągu kilku godzin;( Mówił kocham,a za kilka godzin... żegnaj:( Kocham Go!I to bardzo mocno!Mimo że tak mnie potraktował, mimo że związał sie już z inną dziewczyną, ja nadal nie przestaje o Nim myśleć. I cała ta sytuacja trwa już dwa miesiące:( Kompletnie sobie z tym nie radze...Napisz jeśli możesz na mojego maila...Myslę że będziemy miały o czym porozmawiać.
Pozdrawiam

57 )
 młoda do Kasi 21, e-mail: zdw1@poczta.onet.pldata: 04.04.2007, godz: 10:59

Droga Kasiu !!!!
Wiem jak zranienie boli, zwłaszcza przez osobę, która była dla nas kimś ważnym, szczególnie bliskim............. Sama sobie z tym uczuciem nie poradzisz, ale Bóg da Ci potrzebne do tego siły i pomoże!
Dobrze, że się modlisz, przyjmujesz Eucharystię. To bardziej Cię umocni i pomoże. Nie myśl, że Bóg milczy, bo tak nie jest. On właśnie przez to milczenie do Ciebie mówi............... Trwaj dalej przy Nim.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)

56 )
 młoda, e-mail: zdw1@poczta.onet.pldata: 04.04.2007, godz: 10:51

"Wokół was rozbrzmiewa wiele słów, ale tylko Chrystus ma słowa,
które nie ulegają wytarciu z biegiem czasu, ale pozostają na wieki. Okres, który przeżywacie, narzuca wam pewne rozstrzygające wybory: specjalizację w studiach, ukierunkowanie w pracy, samo zaangażowanie w społeczeństwie i w Kościele. Ważne jest, byście zdali sobie sprawę, że -- wśród tak licznych pytań, jakie przed wami stają -- rozstrzygające pytania nie dotyczą tego, "co". Zasadnicze pytanie dotyczy tego, "kto": do "kogo" się udać, za "kim" pójść, "komu" zawierzyć swoje życie." JPII

Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów, życząc dużo ciepła, miłości i obfitości łask od naszego Pana :))

55 )
 Onadata: 04.04.2007, godz: 10:11

Bardzo was proszę o modlitwę o siły dla mnie,o wyjście z tego okropnego samopoczucia, ktoś w brutalny sposób w ciągu krótkiego czasu zranił mnie,zostawił nie podając konkretnego powodu,proszę by te zastanawiania się, cierpienia wew odeszły,by Bóg mnie uleczył już na zawsze,a osobie która to zrobiła przebaczył.Maryjo Matko Boża, nie pozwól by to zniszczyło moje życie,proszę by ten czas cierpienia zamienił się w coś pozytywnego.

54 )
 blekitna, lat 24, e-mail: blekitna_23@tlen.pldata: 04.04.2007, godz: 01:12

Jeżeli spojrzysz na swoją sytuację duchową tylko po ludzku, moze doprowadzić cię to do rozpaczy albo do zupełnej obojętności...patrz w świetle wiary. A to światło mówi, ze najważniejsze jest, byś wierzył w miłosć Boga, który kocha cię mimo twojej nędzy.

53 )
 evi, lat 34, e-mail: ekacz33@o2.pldata: 03.04.2007, godz: 21:34

Kochani warto mieć nadzieję. Dziękuję Bogu za ten dar- otrzymaną pracę. Myśle że nasz Papież też Mi pomógł. Wczoraj przeżyłam bardzo piękny wieczór-tak jak wielu, wielu,wielu z nas. Jestem szczęśłiwa że mogłam być u spowiedzi w tym dniu, że mogłam się zatrzymać na małą chwilkę, że weszłam w takiej atmosferze w przeżywanie wydarzeń Wielkiego Tygodnia.Choć to jest trudne w sytuacji problemów osobistych, braku pracy i innych kłopotów, ale naprawdę warto ZAUFAĆ BOGU I MIEĆ NADZIEJĘ.
Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów. Owocnego przeżywania Misterium Męki Pańskiej Wam i sobie życzę na te wyjątkowe dni.

52 )
 Bezrozumnydata: 03.04.2007, godz: 20:21

Jako Burak, oszust matrymonialny i Bezrozumny chcę powiedzieć, że za chwilę zjem kolację. Ponadto latem biorę ślub z dziewczyną, którą tu poznałem. Kocham moją Malwinkę.
A ja jako dziewczyna bezrozumnego chciałam napisac, że jestem wielką szczęściarą ..............

51 )
 słoneczkodata: 03.04.2007, godz: 19:41

kiedyś bedzie lepiej...

Jezu Ufam Tobie!!! To mi daje nadzieje, siłe, wiere zeby czekać.

50 )
 Kropelka, lat 20, e-mail: kropelka.ja@poczta.onet.pldata: 03.04.2007, godz: 19:00

Tak bardzo pragnę pomóc pewnemu chłopcu, który szuka szkoły... który nie może znaleźć pracy... a który jest taki dobry... że serduszko mi się ściska, iż nie może jakoś sobie poradzić... potrzebuje wsparcia finansowego... Jeśli taka wola Twoja Panie... wysłuchaj mojej prośby i ulżyj mu w życiu... znajdź mu sponsora... by mógł skończyć szkołę a potem zaczął pracować... Z całego serduszka modlę sie o to...daj mi jakieś wskazówki aby mu pomóc...bym mogła dać cząstkę siebie...
kropelka.ja@poczta.onet.pl

49 )
 Kasia, lat 21, e-mail: aneczka334@buziaczek.pldata: 03.04.2007, godz: 18:46

Kochani, proszę Was o modlitwę w mojej intencji. Dwa miesiące temu zostałam strasznie zraniona.Nie mogę poradzić sobie z tym sama.Codziennie się modle, uczestniczę we Mszy Świętej, przyjmuje Komunię Świętą, błagam Boga o pomoc a On... jakby milczy;( Proszę, pomóżcie bo cała sytuacja mnie przerasta:(

48 )
 magdadata: 03.04.2007, godz: 18:42

Proszę pomódlcie się o moją wiarę,dziękuję z góry:)

47 )
 Juladata: 03.04.2007, godz: 15:46

Najdroższy Jezu dziękuję Ci za dar miłości.
Zawierzam Ci naszą wspólną przyszłość jeśli jest taka Twoja wola.
Naucz mnie wszystkiego tego abym była dobrą żoną i matką
Amen

46 )
 karina, e-mail: karina2006@interia.pldata: 03.04.2007, godz: 11:30

czy ktoś przeczytał ksiązkę "URZEKAJĄCA" ? czytałam w internecie pozytywna charakterystykę, jednak najlepiej odpowie ktoś kto ją przeczytał, nie mogę znalezc jej w księgarniach.. chętnie usłysze opinie o tej książce, czy kobieta jest w niej pokazana w świetle Boga, czy w stylu amerykańskiego psychologicznego wizerunku?

45 )
 madadata: 03.04.2007, godz: 11:06

dziękuję za odzew:)

44 )
 Tadeusz, lat 51, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 03.04.2007, godz: 10:13

Do Mady i wszystkich szukających w internecie katolickich stacji radiowych. Jeśli posiadasz system XP wejdź na strone http://kxp.pl/ i ściagnij sobie Kalendarz XP. Zajmuje bardzo niewiele miejsca na dysku a posiada wiele przydatnych funkcji. M.in. w narzedziach jest Internet tam bez otwierania stron internetowych i szukania w necie znajdziesz wszystkie katolickie i chrześcijańskie stacje radiowe. które możesz odsluchiwac bezpośrednio z kalendarza. Ma też przydatną funkcję że gdy jesteś zajęta i nie możesz odsłuchac którejś audycji możesz ją sobie nagrać na dysk jako mp3.

43 )
 młoda, e-mail: zdw1@poczta.onet.pldata: 03.04.2007, godz: 08:53

"Człowiek jest powołany do pełni życia, która przekracza znacznie wymiary jego ziemskiego bytowania, ponieważ polega na uczestnictwie w życiu sanego Boga"
- JPII


42 )
 M.data: 03.04.2007, godz: 08:50


Do Mady. Zajrzyj tutaj: http://www.katolik.pl/ Może Radyjko będzie Ci odpowiadało.

41 )
 Marcindata: 03.04.2007, godz: 08:24

Do Magdy

Chrześcijańskim radiem w internecie jest radio katolik. http://www.radiokatolik.pl/

40 )
 Cynamonka, lat 24, e-mail: cynamonka8@o2.pldata: 03.04.2007, godz: 00:25

Witajcie :-) Mam pytanie, czy ktoś wie czy są w internecie jakies zdjęcia z pieszej pielgrzymki diecezji krakowskiej pt. "Weselcie się nadzieją" na Jasną Górę z roku 2006 a w szczególności chodzi mi o grupę franciszkańską t.zw. "7mke" . Chciałabym również zdobyć dvd z pielgrzymki ale nie mam żadnego kontaktu z osobami, które w niej uczestniczyły ani z Ojcami zakonnymi ani świeckimi. Pozdrawiam cieplutko! ;-)

39 )
 docikdata: 02.04.2007, godz: 23:25

Do Mady. Takie stacje to na przykład TanRadio lub Radio Chrześcijanin. Pozdrawiam ;-)

38 )
 morphinedata: 02.04.2007, godz: 22:46

internetowe modlitwy. XXI wiek się kłania :]

37 )
 zagubionadata: 02.04.2007, godz: 20:33

Proszę pomódlcie się za mnie, bardzo proszę...

36 )



   

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej