Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [555] [556] [557] [558] [559] [560] (561) [562] [563] [564] [565] [566] [567] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

 Asia, lat 18, e-mail: asia89@buziaczek.pldata: 24.06.2007, godz: 22:56

cześć!
Mam takie pytanie, trochę głupie, ale muszę je zadać!
Czy np. kiedy podczas wieczorej modlitwy zamiast odmawiać np. Ojcze nasz po polsku, będę odmawiała po niemiecku, czy to jest jakiś grzech ? Czy coś jest złego w tym ... ?
Poprostu bardzo lubie niemiecki, kocham go wręcz ... i tak mi coś odbiło :D
Można tak ?
Czy tak nie wyglada prawdziwa modlitwa ? Ze lepiej normalnie ?
Bo mi sie wydaje ze z tym jest wszysko okey, gdyz np niemcy modla sie po niemiecku :D A chyba nie liczy sie to po jakiemu sie modlisz tylko co wymawiasz ... licza sie slowa, czyz nie?
Sama nie wiem ...
wiec prosze o odpis :)

1089 )
 cudzoziemkadata: 24.06.2007, godz: 22:26

Tu mogę się odezwać....w odleglą przestrzeń.......mam dość, brak siły.......ten weekend był okropny.... siedziałam w domu sama trzy dni, nie miałam do kogo buzi otworzyć... nie wychodziłam z domu, w ogóle nie robiłam nic... jestem sama na tym świecie.... w takich chwilach czuje że nie ma NIKOGO............duch ciało opuścił i nie ma mnie tu.......

1088 )
 wema, lat 28data: 24.06.2007, godz: 20:48

Czytam czasem tutejsze "zadumania" ludzi nad sensem życia i też chciałabym coś od siebie dodać, ale nie wiem od czego zacząć. Chciałabym optymistyczniej, ale ostatnio jakoś się zatraciłam w sobie, straciłam uśmiech, radość życia, chęć do działania..., niby tak być nie powinno, gdyż mam męża, przyjaciela, pracę, zaliczony rok studiów... brakuje mi dziecka(mam 28 lat)(ale czy to może być takim powodem)? Więcej osób również zauważa, że coś się dzieje bo zawsze byłam osobą wesołą, otwartą, to ja zawsze skutecznie podtrzymywałam na duchu, dodawałam energii innym, a teraz nie potrafię sama sobie poradzić. Już chwilami słabnę, a najlepiej to uciekłabym na bezludną wyspę---czy to znaczy, że ja w przeciwieństwie do innych osób tu piszących potrzebuję samotności???

1087 )
 Małgosia, lat 20, e-mail: magosia_md@wp.pldata: 24.06.2007, godz: 20:37

Witajcie:* Ja też zaczynam jutro sesje pierwszym egzaminem prosze pomódlcie się za mnie i za innych studentów w tym trudnym okresie jakim jest seja:) Bardzo prosze i z góry dziękuje:) Modlitwą mozna wiele osiagnąć:) Dlatego o nią prosze:):*Z.B.

1086 )
 Ola, e-mail: juliazyta3@o2.pldata: 24.06.2007, godz: 20:02

Do Aniola

Bede pamietala o Was w modlitwie.Tez mam teraz sesje.
Ufaj,znowu slonce zaswieci.
Pozdrawiam milo.

1085 )
 negeb do mała_zdw, e-mail: negeb@tlen.pldata: 24.06.2007, godz: 18:30

Jeśli chodzi o pieśń "Bo jak śmierć..." to dla mnie najpiękniejsze i zarazem najmocniejsze wykonanie jest Siewców Lednicy, po prostu taki POWER !!!!!!!!!
:o) polecam!

1084 )
 c'est moi, lat 26, e-mail: tomojadreso2@interia.pldata: 24.06.2007, godz: 17:56

Prosze o modlitwe i intencji mojego pobytu za granica, mieszkam juz z rodzinka niedaleko Brukseli, zaczynam prace jutro, tytaj jest ok,ale zupelnie inne zycie, raczej luzackie, duchowosc jest troche plytka, troche pobladzilam, ale musze sie z tego wygrzebac, czasem trudno byc odwaznym i bronic swoich racji i tradycji. Czasem brak mi kogos z kim moglabym pogadac powaznie.Pozdrawiam wszystkich.papa. Moje gg to 9721228

1083 )
 mała_zdwdata: 24.06.2007, godz: 17:41

Dzięki Karina to chyba właśnie te słowa. Z Panem Bogiem

1082 )
 Aga, lat 25data: 24.06.2007, godz: 16:16

Jeśli kogoś kochasz, uczyń go wolnym.
Jeśli wróci, będzie należał do ciebie,
a jeśli nie, tak będzie lepiej...

1081 )
 Królewna, lat 19, e-mail: elcia_elcia@wp.pldata: 24.06.2007, godz: 14:50

Hm... ja też szukam kogoś, z kim mogłabym iść przez życie... tego jedynego... i jakoś nie mogę go spotkać... ehh... jesteś tam? :) to odezwij się :)

1080 )
 Katarzyna 25, lat 25data: 24.06.2007, godz: 14:29

Witam mam na imie Kasia chcialabym poznac kogos z kim moglabym spedzic reszte mojego zycia. Jestem zwykla dziewczyna, ktora szuka szczescia ale nie moze go znalezc. Trudno jest pisac o sobie. Nie liczy sie dla mnie wyglad zewnwtrzny ale co jest wewnatrz. Pozdrawiam

1079 )
 karinadata: 24.06.2007, godz: 14:22

Ja znam te słowa ale z piesni WMU płyta Posród Nocy:

Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu,
jak pieczęć na twoim ramieniu
Bo jak śmierć potężna jest miłość,
a zazdrość jej nieprzejednana
Żar jej to żar ognia, płomień Pański
Wody wielkie nie zdołają jej ugasić
Nie zatopią jej rzeki
Jeśli ktoś ją odda za srebrniki, pogardzą nim tylko...


1078 )
 mała_zdw, lat 21data: 24.06.2007, godz: 14:02

Witajcie !!!!
Na wczorajszej Mszy św. usłyszałam pewną piosenkę, która bardzo mi sie spodobała. Zaczynała się słowami: Ponad śmierć silniejsza jest miłość.....
Czy zna może ktoś jej cały text ??????? Bardzo proszę. Pozdrawiam :))

1077 )
 eo, e-mail: ewciao@wp.pldata: 24.06.2007, godz: 12:43

"Nie można kochać kogoś, kogo się nie zna i nie rozumie „od środka”. Będzie się wtedy kochało jakieś wyobrażenie o nim, nie jego samego." Pozdrawiam

1076 )
 anka, e-mail: annie91@o2.pldata: 24.06.2007, godz: 11:45

Witam:) Szukam osób, które mają do czynienia z ziołolecznictwem lub innymi naturalnymi metodami leczenia. Zwłaszcza interesuje mnie zastosowanie ziół lub innych środków przy chorobie Raynauda i sztywnieniu, drętwieniu, chrupaniu w stawach. Może jest tu ktoś taki, kto cierpi na tą chorobę lub takie właśnie dolegliwości stawowe? W takim przypadku bardzo proszę o kontakt. Z góry dziękuję i pozdrawiam;) Z Bogiem:)

1075 )
 karinadata: 24.06.2007, godz: 10:31

Kasiu nie patrz tylko w kategoriach zła.. zło jest owszem ale to nie prawda ze tylko zło..
gdyby było samo zło świat by przestał istnieć!

nie oglądaj wiadomosci które niosą tragizm, wybieraj dobre filmy.. nie karm się przemocą w mediach.. nie siedz długo przed TV bo tam nie spotkasz Boga.
módl się psalmami o pokój.. wybieraj ciszę na łonie natury..

dobro jest ciche, niezauważalne.. zło jest zawsze krzykliwe..

ciesz sie prostymi darami.. tym ze masz co włozyc do ust..gdy inni umierają. Zobacz dobroc Boga w przyrodzie.. sama bądź dobrem dla innych, pomóz innym uwierzyć w dobro!
Bóg ma dla Ciebie jakis plan, jestes Mu potrzebna by kochać, zbawiać, nieść pociechę, i na tym sie skupiaj... Jestes młoda, najpiękniejszy wiek..czerp pozytywna energię a nie noś w sercu smutku, lęku...

"nie lękaj się, wypłyń na głebię, jest przy Tobie Chrystus........" z Bogiem Kasiu...

1074 )
 Kaśka, lat 24, e-mail: kasia_katarzyna85@o2.pldata: 24.06.2007, godz: 10:01

Powiedzcie mi, dlaczego na świecie jest tyle zła. Wystarczy obejrzeć wiadomości w TV, a tam mnóstwo przemocy, wyzysku, brutalności. Dlaczego ten świat jest tak urządzony. Wszyscy robią sobie krzywdę. Czasami myślę, że nie ma Boga.
Nie myślę tu już o sobie, że to mi jest źle, ale myślę o wszystkich potrzebujących, nie tylko ludziach, ale również zwierzętach. Każde stworzenie na ziemi cierpi. Po co tyle cierpienia? Kto tak urządził ten świat? Nic tylko zapłakać.
Kasia.

1073 )
 karinadata: 23.06.2007, godz: 12:45

byłam na rekolekcjach i tam odkryłam jedna prawdę: jak wazne jest PRZEBACZENIE!
najmniejsze urazy nawet te z wczesnego dziecinstwa które pamietamy nalezy przebaczyc!, jak bardzo rzutuja one na nasze dalsze życie, to sa rany. ..dlaczego jestesmy smutni? niepewni siebie, rozzaleni? dlaczego nie umiemy kochac? boimy sie miłosci?? bo ktos kiedys nas zranił a my zamknęlismy głeboko ranę w sercu myśląc ze o niej zapomnimy.. nieprawda! ona krwawi nadal, odbiera nam radosc, chęc do zycia.. wpędza w choroby!! i jestesmy ciągle nieszczęsliwi.

tylko serce wolne potrafi cieszyc sie zyciem. Módlcie się o swiatło do Ducha sw komu macie przebaczyc... Ja otrzymałam to światło i wiem komu!
Nam takze powinni przebaczyc inni, my takze ranimy poprzez swoje cierpienie. przerwijmy ten łancuch, chodzi o nasze prawdziwe szczęście ..

1072 )
 Aniołdata: 23.06.2007, godz: 10:30

W naszym życiu (moim i narzeczonego) natsał ciężki czas.
Prosze was o wsparcie modlitewne, by Jezus poukładał każdą dziedzine naszego życia. Wlał duzo pokoju i miłości.
A jeszcze ta sesja które mnie rozwala na dzien dzisiejszy ehhh.

Panie oddaje Tobie wszystko co mnie przerasta.Wierze,że "moc w słabości sie doskonali" Amen

1071 )
 magdadata: 22.06.2007, godz: 23:35

Bóg dla każdego ma dobry plan,kiedy wydaje nam się,że robi nam na złość,że nas doświadcza,tak naprawdę daje nam tylko te doświadczenia na chwilę,jeśli pokonamy swoje grzechy obdarzy nas szczęściem takiego jakiego pragniemy,przekonałam się o tym ostatnio.Jeszcze dwa miesiące temu myślałam, że świat się skończył,bo ktoś podeptał moja miłość,a jednak Bóg mnie uleczył,uzdrowił,pozwolił choć trochę cieszyć się życiem,dziękuję Wam za modlitwy, o które prosiłam.Z Panem Bogiem.

1070 )
 Droga Elu!, lat 28data: 22.06.2007, godz: 23:33

Nie załamuj sie i nie pozwalaj się zadręczać, ale powiedz facetowi żeby definitywnie dał Ci spokój. Trzymam za Ciebie kciuki! Głowa do góry!

1069 )
 Sz do Where is my road..,, lat 28data: 22.06.2007, godz: 23:29

Wiesz, ludzie są tylko ludźmi. Nie załamuj się. Czas leczy rany a Ty módl się do Boga i świętych o wstawiennictwo. Święci pomogą Ci w odnalezieniu prawdziwej miłości, która nie przeminie. Gdzieś tam taka miłość na pewno na Ciebie czeka - Marta

1068 )
 Where is my road.., lat 20data: 22.06.2007, godz: 20:19

Zawsze byłam przekonana, że jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu to wszystko jest na swoim miejscu..i tak budowaliśmy związek z moim chłopakiem, bo on jest bardzo religijny i ja również..ale jednak okazało się,że wspólne zapatrzenie to nie wszystko..niestety i się rozstaliśmy..on podjął decyzje i to w sumie był jego wniosek, ja może się z nim do końca nie zgadzam, ale czasu już nie cofne..najbardziej co mnie teraz dręczy to to,że od naszeg rozstania mam dziwny stan ducha, jestem jakby zawieszna w próżni pomiędzy niebem a ziemią i to mnie martwi, boje się, że zatrace to co było dla mnie w życiu najważniejsze..czuje jakbym się gubiła w tym wszystkim, bo jak to jest ja zaufałam i wszystko powierzyłam Jemu a jednak nie wyszło....zgubiłam, gdzieś w tym wszystkim cząstke siebie i nie wiem jak ją odnaleźć...

1067 )
 paulka, lat 21, e-mail: paulciak@o2.pldata: 22.06.2007, godz: 19:30

Pozdrawiam wszystkich żódełkowiczów:)miło tak móc do was napisać, choć wogóle was nie znam... ale sam fakt, że są gdzieś ludzie dobrzy i naprawdę wartościowi, świadczy o tym że ten cały świat może nie do końca jest zły i zepsuty. Choć nieraz jak na niego patrzę... wszędzie tylko przemoc, sex... to boli....

1066 )
 Aniołdata: 22.06.2007, godz: 19:10

Do ktoś tam

Masz racje.
Ale własnie po to Jezus dopuszcza te doswiadczenia by ktoś tam mógł przejrzeć na oczy, zauważyc Boga w swoim życiu.

1065 )
 ktoś tamdata: 22.06.2007, godz: 15:43

Zastanawia mnie jedna rzecz- dlaczego wszyscy zwracają się do Boga jeśli mają problem. A jeśli się życie jakoś układa, to o Bogu się zapomina.
Znam tylu ludzi, którzy odchodzą od wiary, jednak w obliczu jakiś tragedii zaczynają się modlić do Boga.
Mam tylko taką nadzieję, że dobry Bóg wszystkich nas otoczy swoją opieką.

Pozdrawiam was wszystkich, kochani Źródełkowicze.

1064 )
 Eladata: 22.06.2007, godz: 13:53

Z Jezusem można znieść wszystko, także samotność. Gorzej z ludżmi.
Przez pół roku spotykałam się z mężczyzną o 10lat starszym. Pół roku temu wydawało mi się, że definitywnie wszystko jest zakończone, a on ciągle nie pozwala mi o sobie zapomnieć. Czuję się winna całej sytuacji, nigdy nikogo świadomie nie skrzydziłam, a on każdym mailem, sms-em podkreśla jak bardzo go zraniłam, a ja tylko powiedziałam mu to co czuję... On nie jest złym człowiekiem, tylko, że już dłużej nie wytrzymuję tej presji. Zawierzam to wszystko Jezusowi, jakoś to przeżyję, oby tylko wystarczyło mi sił...

1063 )
 neta, lat 21, e-mail: neta.com@op.pldata: 22.06.2007, godz: 13:12

nie wiem nic juz nie wiem...czuje sie taka zagubiona, taka bez perspektyw choc wszystko na pozor dobrze sie układa, co ja mam robic z moim zyciem...., wierze ale ale robi sie ze mnie depresciak..., a przeciez zycie jest takie piekne.

1062 )
 Michał :)data: 22.06.2007, godz: 12:08

Chciałem życzyć Wam wszystkim szczęśliwych, pogodnych i radosnych wakacji. Niech Bóg będzie z Wami :):):).

1061 )
 Mała 26data: 22.06.2007, godz: 06:33

Do Michała:)
dziekuje bardzo za te informacje, bardzo mi pomogles:), pozdrawiam serdecznie!

1060 )
 Leszekdata: 21.06.2007, godz: 23:12

Do Małej
Kolorowe opaski po raz pierwszy pojawiły się z inicjatywy Lance Armstronga (4 krotnego zwycięzcy Tour de France), który był chory na raka. Udało mu się wygrać z chorobą. I z tej okazji założył fundację. Wpadł na pomysł sprzedawania opasek na rękę w kolorze żółtym z napisem live strong. Sprzedaż zasilała fundacjię Live Strong

Pomysł był genialny, Armstrong miał wielką popularność w Ameryce i tam się to rozprzestrzeniło. Pomysł został podchwycony przez inne fundacje, organizacje pozarządowe. I tak mamy ekologiczne opaski, niebieskie opaski organizacji wodnych (działających przy ONZ) , zyski ze sprzedaży idą na dostarczanie wody dla biednej Afryki. Są opaski czerwone z napisem oddaję krew , dostaje się je po oddaniu krwi. Są opaski koloru różowego które symbolizują wyzwolenie seksualne gejów. Są opaski czarno-białe promowane przez sławy piłki nożnej jak Ronaldinhio czy Henry, które symbolizują walkę z rasizmem.

Niestety aktualnie noszenie opasek bardzo się skomercjalizowało. Jest to typowe dla dzisiejszego świata. Tak że opaskę możemy kupić w dowolnym kolorze w każdym kiosku w Polsce a dochód z nich wcale nie idzie na konta fundacji (w stylu Polskiej Akcji Humanitarnej) Noszenie opasek stało się modne od paru lat i niestety wiele osób przestało już wierzyć w tą inicjatywę.

1059 )
 Ewka19, e-mail: ewka19879@wp.pldata: 21.06.2007, godz: 21:48

Kochani Źródełkowicze chciałam Was po raz kolejny prosić o modlitwę...Jeśkli ktoś mógłby to proszę aby pomodlił się w intencji mojej mamy...już od ponad roku moja mama zmaga się z chorobą, ból sprawia że prawie nie może chodzić...żadne dotychczasowe leczenie nie pomaga...mam wrażenie że pozostała tylko modlitwa.. Z góry dziękuję za modlitwę i o Was pamiętam w swojej modlitwie
Pozdrawiam serdecznie...ostatnio mało się tu udzielam ale jak tylko mogę czytam tę stronkę:)

1058 )
 Michał :)data: 21.06.2007, godz: 20:44

Do Małej

Ooch, znalazłem coś o pomarańczowych bransoletkach :). Nie wiem czy o to Ci chodzi ale proszę :
"Symbolem wsparcia dla idei Programu "Odnaleźć siebie" jest pomarańczowa bransoletka, którą otrzymuje każdy odwiedzający "Centrum Pomocy"."

znalazłem na http://www.odnalezcsiebie.pl/info25.html

1057 )
 Michał :)data: 21.06.2007, godz: 20:41

Do Małej

Niestety, nie wiem co oznaczają branzoletki pomarańczowe. nigdy o nich nie słyszałem, przykro mi.

Pozdrawiam

1056 )
 MariaK, e-mail: sorayah@o2.pldata: 21.06.2007, godz: 18:59

Kochani źródelkowicze, szczególnie Karol i inni, którzy cierpią z powodu samotności.
Kilka słów. Niedawno Karina pisała o księdzu Pawlukiewiczu, którym się zachwyciła ostatnio. Otóż ja już się Nim fascynuje od kilku miesięcy. Słucham jego kazań i moje serce rosnie. I otóż właśnie ksiadz Piotr, czyli osoba o wiele ode mnie mądrzejsza mówi, że nie ma powołania do samotności. Bóg nie wymyslił powołania do samotności. Samotność musi czemuś służyć. Nawet w zakonach kontemplacyjnych, zamkniętych o najcięższej regule ludzie nie są samotni. Służa sobie nawzajem. Dlatego błagam Was, nie skazujcie siebie na jakąś wydumaną samotność. Macie służyć innym sobą. Jaka jest Wasza droga, każdy musi ją odkryć. Proscie Pana na modlitwie o światło. Żadne życie nie jest bez sensu. Ma czemuś służyć. Przede wszystkim mamy kochać Boga. Przede wszystkim! A potem służyć z miłością człowiekowi ze względu na Boga, którego nosi w sobie.
Pozdrawiam z miłością i nadzieją, że będziecie się starać pokochać mocniej Pana Jezusa.

1055 )
 Mała 26data: 21.06.2007, godz: 18:23

do Michała
dzieki bardzo za informacje:), a orientujesz sie moze co oznacza bransoletka o kolorze pomaranczowym? slyszalam ze takie nosza single..., ale nie wiem czy to prawda. pozdrawiam!

1054 )
 Michał :)data: 21.06.2007, godz: 10:45

Do Małej 26

Czy chodzi Ci o takie żółte branzoletki z napisem "Livestrong" ?? oznaczają one, że dana osoba wspiera walkę z rakiem. ja noszę 2 biało-czarne branzoletki złączone ze sobą "Standup - Speakup". Oznacza ona antyrasizm.

Mam nadzieję, że Ci pomogłem.

Pozdrawiam

1053 )
 istotka, lat 34, e-mail: moi777@o2.pldata: 21.06.2007, godz: 10:11

Tyle tu osób serdecznych, chcących pomóc. Mój tato od miesiąca jest na kuracji. Kuacja ta jest długa, bolesna i nie przynosi rezultatu. Opinie lekarzy trochę sprzeczne. Sytuacja ogólnie rzecz biorąc dość trudna. Proszę o modlitwę w intencji mojego taty. Moze zechcielibyście ofiarowąć jakiś dobry uczynek. Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Gosia

1052 )
 Mała 26data: 21.06.2007, godz: 07:00

Witajcie:) mam takie nietypowe pytanie: otoz wielu ludzi, szczegolnie mlodych, nosi na rekach bransoletki w roznych kolorach. czy ktos z Was orientuje sie moze co oznaczają bransoletki o kolorze żołtym i pomaranczowym? z gory dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam wszystkich i zycze milego dnia!

1051 )
 mała_zdw, lat 21data: 20.06.2007, godz: 20:59

Witajcie kochani !!!
Pamiętam o Was w modlitwie, pamiętajcie i Wy.......... Miłość Pana jest wielka, bezinteresowna. On nas naprawdę kocha. Ludzie macie tego naprawdę swiadomość ????

1050 )
 julianna, lat 26, e-mail: sonnenaufgang@wp.pldata: 20.06.2007, godz: 13:45

Witajcie! byliście już kiedyś w Berlinie? zastanawiam się czy nie jechać tam na 1 - dniową wycieczkę autokarem z Bielska, tylko nie wiem czy warto :-) Pozdrawiam wszystkich!

1049 )
 sdata: 20.06.2007, godz: 03:04

proszę o modlitwę za moją mamę ma za dwa dni operację... wiem, że Ktoś to zrobi nie dawno Ktoś z Waz modlił się za moją...wiem,że pomogło z serca dziękuję...

1048 )
 iskierka***, lat 18, e-mail: mozio@wp.pldata: 19.06.2007, godz: 23:27

Wszystkim życzę spokojnych snów, pieczy Najwyższego w każdej chwili.
Pragnę podziękować Tobie Panie za kolejny dzień,który mi dałeś.



1047 )
 xdata: 19.06.2007, godz: 23:24

wlasnie wrocilam z fatimy i jestem poprostu zszokowana tym miejscem.cos niesamowitego.........

1046 )
 s@motność, lat 21, e-mail: spozanas@wp.pldata: 19.06.2007, godz: 21:43

Panie Jezu dziękuje Ci za Weronikę.. wczoraj skończyła 2 tygodnie, pragnę każdy jej dzień zawierzać Tobie.. aby rosnąc, dorastając nie zabrakło jej niczego.. a jej rodzina aby była pełna miłości i Bożego błogosławieństwa.. Bądź Panie Jezu przy moim bracie, bratowej i Weronice... ufam Tobie Jezu...

1045 )
 BEwa, lat 19data: 19.06.2007, godz: 00:49

Tak bardzo modliłam się, żeby to się wydarzyło. Powtarzałam kilka razy na dzień "Bądź wola Twoja", licząc, że właśnie to, co ja chcę, jest Twoją wolą. Wiedziałeś, że tego najmocniej na świecie chcę. Wiesz, że teraz mnie to bardzo boli. Dobrze o tym wiedziałeś, zanim w ogóle to się tak skończyło. Ale wiedz, że ani przez chwilę Cię nie obwiniałam. Nie przeszło mi przez myśl, że to Twoja wina, że nie chcesz mi czegoś dać. Nie mam do Ciebie żalu. Wierzę, że tak to sprawiłeś, bo tak jest dla mnie dobrze. Kocham Cię, mój Panie. Dziękuję, że uświadamiasz mnie, że Cię kocham. Bo ostatnio wydawało mi się, że może tego nie umiem... Kocham Cię, chociaż cierpię. I o jedno proszę- bądź teraz ze mną i pomóż mi to przeżyć. Bo na to się wydarzyło zgadzam się tylko ze względu na to, że Cię kocham. Inaczej być może bym się buntowała, walczyła. Ale wiem, że taka jest Twoja wola. Dlatego kończę ten dzień ze łzami, ale powtarzam z uporem: Kocham Cię, Tatusiu! Dobranoc...

1044 )
 mała_zdw, lat 21, e-mail: zdw1@poczta.onet.pldata: 18.06.2007, godz: 21:01

Kocham Cię Panie Jezu i dziękuję za Twoją miłość, za to że JESTEŚ........... A także za moją rodzinę, pracę, kochanego chłopaka i za to, że jesteś obecny w moim sercu i życiu.......... Pozdrawiam Was kochani źródełkowicze :))

1043 )
 Eladata: 18.06.2007, godz: 20:33

Psychoza wychodzenia na siłę za mąż, hmm... to jest sakrament, to jest też decyzja na całe życie, dlatego nigdy tak tego nie traktowałam. Ja wierzę, że to pragnienie obudził we mnie Bóg. Chcę dać siebie drugiemu człowiekowi, swoje życie tak by poczuć jedność dusz. Gdybym traktowała to tak lekko dawno byłabym mężatką, być może mój problem to zbytnia analiza ludzi, szukanie dziury w całym itd albo po prostu jeszcze nie spotkałam tej właściwej osoby. Wiem jedno im więcej czasu upływa czuję, że coś mi się wymyka z rąk, ale ufam, że to wszystko dzieje się dla mojego dobra, bo przecież Bogu zależy na mnie.
Obym się nigdy od Niego nie odwróciła.Amen

1042 )
 Monika, lat 33, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 18.06.2007, godz: 18:10

Kochac mozna nie tylko faceta. Mozna kochac prace do ktorej sie chodzi kazdego dnia. Mozna kochac siebie i spelniac swoje marzenia. W kwietniu jak Bog pozwoli pragne pojechac do Ziemi Swietej. Czy to nie piekne stapac po ziemi po ktorej chodzil JEZUS. Bedzie to podroz mojego zycia. Aha i mozna kochac kazdy dzien ktory Bog daje. Prosze uwazajcie na psychoze aby na sile wyjsc za maz lub ozenic sie. Na wszystko jest czas. A malzenstwo to praca na caly etat i 24 godziny na dobe. Tam nie moze byc miejsca na rutyne i nude.

1041 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 32, e-mail: 1@Gadu-Gadu:5467802data: 18.06.2007, godz: 15:45

Wszelka doskonalosc jest w milosci. Cala swietosc jest w pokorze. Marta Robin

1040 )


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej