Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko

...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]


[<<] [<] [1] (2) [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

 ewka, lat 70data: 12.02.2019, godz: 08:25

Święty Aniele Stróżu,
który z Bożego nakazu czuwasz nade mną,
abym nie poniosła szkody na duszy i ciele,
bądź moim doradcą, bym nie zboczyła z dobrej drogi życia,
pomóż mi powstać gdy upadnę, dodawaj odwagi.
Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia, których spełnienie będzie się podobało Bogu i przyniesie pożytek ludziom.
Gdybym jednak okazywała lekceważenie względem Ciebie i Twoich starań o moje dobro,
wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie.
Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie, gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci.
Czuwaj nade mną, aż doprowadzisz mnie
przed oblicze Ojca Niebieskiego. Amen.
W intencji trudnych spraw

27986 )
 Magdalena, lat 41, e-mail: magdalena76256@wp.pldata: 11.02.2019, godz: 19:52

Szukam bratniej duszy.

27985 )
 ewka, lat 70data: 11.02.2019, godz: 08:46

o pomyslne rozwiazanie trudnych spraw

27984 )
 ewka, lat 70data: 10.02.2019, godz: 11:07

Proszę o modlitwę za mnie, , problemy przytłaczają mnie coraz bardziej ;-( ... Proszę o modlitwę w intencjach Panu Bogu wiadomych..aby moje życie się ułożylo Jezu Ty się tym zajmij.Bardzo proszę o modlitwę.

27983 )
 ewka, lat 70data: 09.02.2019, godz: 09:07

Święty Aniele Stróżu,
który z Bożego nakazu czuwasz nade mną,
abym nie poniosła szkody na duszy i ciele,
bądź moim doradcą, bym nie zboczyła z dobrej drogi życia,
pomóż mi powstać gdy upadnę, dodawaj odwagi.
Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia, których spełnienie będzie się podobało Bogu i przyniesie pożytek ludziom.
Gdybym jednak okazywała lekceważenie względem Ciebie i Twoich starań o moje dobro,
wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie.
Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie, gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci.
Czuwaj nade mną, aż doprowadzisz mnie
przed oblicze Ojca Niebieskiego. Amen.

27982 )
 szantidata: 08.02.2019, godz: 18:05

Do ewka,

A czy modli się Pani do swojego Anioła Stróża? On może Pani przyjść z pomocą w sposób nieoczekiwany! Sama doświadczyłam jego niezwykłej pomocy, wtedy kiedy byłam całkowicie bezradna, bezsilna…i wiem, że warto zaprzyjaźnić się ze swoim Aniołem…Polecam piękną modlitwę:

Święty Aniele Stróżu,
który z Bożego nakazu czuwasz nade mną,
abym nie poniosła szkody na duszy i ciele,
bądź moim doradcą, bym nie zboczyła z dobrej drogi życia,
pomóż mi powstać gdy upadnę, dodawaj odwagi.
Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia, których spełnienie będzie się podobało Bogu i przyniesie pożytek ludziom.
Gdybym jednak okazywała lekceważenie względem Ciebie i Twoich starań o moje dobro,
wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie.
Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie, gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci.
Czuwaj nade mną, aż doprowadzisz mnie
przed oblicze Ojca Niebieskiego. Amen.

27981 )
 ewka, lat 70data: 08.02.2019, godz: 06:22

Proszę o modlitwę za mnie, , problemy przytłaczają mnie coraz bardziej ;-( ... Proszę o modlitwę w intencjach Panu Bogu wiadomych..aby moje życie się ułożylo Jezu Ty się tym zajmij.Bardzo proszę o modlitwę.DZIEKUJE WSZYSTKIM

27980 )
 ewka, lat 70data: 07.02.2019, godz: 06:14

Proszę o modlitwę za mnie, , problemy przytłaczają mnie coraz bardziej ;-( ... Proszę o modlitwę w intencjach Panu Bogu wiadomych..aby moje życie się ułożylo Jezu Ty się tym zajmij.Bardzo proszę o modlitwę.DZIEKUJE WSZYSTKIM

27979 )
 ewka, lat 70data: 06.02.2019, godz: 17:31


Proszę o modlitwę za mnie, , problemy przytłaczają mnie coraz bardziej ;-( ... Proszę o modlitwę w intencjach Panu Bogu wiadomych..aby moje życie się ułożylo Jezu Ty się tym zajmij.Bardzo proszę o modlitwę.DZIEKUJE WSZYSTKIM

27978 )
 ewka, lat 70data: 05.02.2019, godz: 15:01

Proszę o modlitwę za mnie, , problemy przytłaczają mnie coraz bardziej ;-( ... Proszę o modlitwę w intencjach Panu Bogu wiadomych..aby moje życie się ułożylo Jezu Ty się tym zajmij.Bardzo proszę o modlitwę.

27977 )
 Tajemniczydata: 05.02.2019, godz: 12:43

https://www.siepomaga.pl/en/anna-pietrasik

27976 )
 Artiidata: 04.02.2019, godz: 21:26

Marcin, ja tez za omodlilem.

27975 )
 Marcindata: 03.02.2019, godz: 19:33

Do Ewka Dzis się za Ciebie modliłem

27974 )
 Artiidata: 03.02.2019, godz: 09:59

O krzyzu, ktory unosisz Swiatlo i Zycie! Jak waznych nauk udzielasz
duszy, ktora Ciebie kontempluje!
Jakie cudowne wonie rozlewasz w duszy, ktora przyjmuje Ciebie!
Jaka radoscia zalewasz i jak wspanialymi niebianskimi darami
napelniasz dusze, ktora Cie caluje i kocha.
Czyz to nie ci, ktorzy sprawiaja mi bol,
ktorzy zasmucaja Dobrego Boga, potrzebuja najbardziej,
bym pozwolila im uczestniczyc w swiatlosci, w milosci i bogactwach;
w tym, co otrzymuje z wysokosci, w czulym zjednoczeniu z Bogiem,
ktorego, byc moze, nigdy dotad nie poczulam w tak wysokim stopniu.

Sluga Boza Marta Robin 1902 - 1981
mistyczka i stygmatyczka
Chateauneuf-de-Galaure / Lyon / Francja

27973 )
 ewka, lat 70data: 02.02.2019, godz: 09:04

Proszę o modlitwę za mnie, , problemy przytłaczają mnie coraz bardziej ;-( ... Proszę o modlitwę w intencjach Panu Bogu wiadomych..aby moje życie się ułożylo Jezu Ty się tym zajmij.Bardzo proszę o modlitwę.

27972 )
 ewka, lat 70data: 31.01.2019, godz: 22:02

Proszę o modlitwę za mnie, , problemy przytłaczają mnie coraz bardziej ;-( ... Proszę o modlitwę w intencjach Panu Bogu wiadomych..aby moje życie się ułożylo Jezu Ty się tym zajmij.Bardzo proszę o modlitwę.

27971 )
 Artiidata: 30.01.2019, godz: 10:11

Omodlilem Cie Ewo.

27970 )
 ewka, lat 70data: 29.01.2019, godz: 19:18


Proszę o modlitwę za mnie, , problemy przytłaczają mnie coraz bardziej ;-( ... Proszę o modlitwę w intencjach Panu Bogu wiadomych..aby moje życie się ułożylo Jezu Ty się tym zajmij.Bardzo proszę o modlitwę.

27969 )
 Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 22.01.2019, godz: 10:50

"Przez 50 lat nic nie jadla i nic nie pila"

Chociaz Marta Robin zmarla juz trzydziesci lat temu, to jednak we Francji "pelno jej" wszedzie: w ruchach chrzescijanskiej odnowy, w nowopowstalych wspolnotach zakonnych, w ksiazkach, artykulach... A to plynie z faktu, ze przez jej dom przewinelo sie ponad sto tysiecy ludzi, a dla kazdej z osob spotkanie z Marta stalo sie zrodlem nowej mocy, nowego spojrzenia na zycie, a niejednokrotnie poczatkiem prawdziwego nawrocenia.

W opublikowanych swiadectwach ludzi na temat tych spotkan nieustannie przewija sie jeden watek: kazdy przezyl swego rodzaju szok czy wewnetrzne poruszenie (mniejsza o slowo) z powodu uderzajacego "paradoksu". Otoz kazdy, kto pochylal sie nad lozkiem Marty, mniej lub bardziej uzmyslawial sobie rozmiar jej cierpienia. Powszechnie bylo wiadomo, ze procz cierpienia, zwiazanego z calkowitym paralizem, Marta uczestniczyla w mece Jezusa. Od czwartku do niedzieli byla "nieobecna" dla otoczenia, przezywajac mistycznie, lecz realnie, krwawo, poszczegolne etapy Meki. W ciagu pozostalych dni tygodnia na jej czole pozostawaly nieraz slady zaschnietej krwi. W jej drobnym ciele koncentrowal sie bezmiar cierpienia, wobec ktorego stawalo sie jak przed glebokim misterium. Lecz - wlasnie "paradoksalnie" dla logiki tego swiata - z glebi tego cierpienia wydobywaly sie nie rozgoryczenie i bunt, lecz przedziwny pokoj i pogoda. Spotkanie z Marta, trwajace przecietnie kilka minut, szybko i niepostrzezenie przechodzilo w duchowe porozumienie. Potrafila w ciagu chwili "pojac" caly ciezar zycia, z jakim sie do niej przychodzilo, wziac go niejako na siebie i przepoic swiatlem swej niezwyklej ufnosci. Z posrod wielu swiadectw na ten temat przytoczmy jedno, ktorego autorem jest obecny redaktor naczelny chrzescijanskiego tygodnika L`Homme Nouveau (Nowy Czlowiek): "Wiadomo, ze Marta byla sparalizowana od 1928 r. i niewidoma od 1939, ja stykalem sie z nia w latach 1946-1981, to znaczy przez okres trzydziestu pieciu lat. Nigdy nie liczylem, ale sadze, ze w latach 1954-68 odwiedzilem ja przynajmniej ze sto razy. W ciagu tego okresu patrzylem na glowe Marty, polozona zawsze na tym samym miejscu, na boku. Spogladalem na jej koldre, ktora z grubsza rysowala sylwetke jej ciala. Bylo oczywiste to, ze jej nogi nie byly wyciagniete, lecz zgiete w kolanach (lezala na nich). Sparalizowana, lezala calkowicie nieruchomo. Niewidoma, przebywala stale w polmroku, poniewaz najmniejszy promien swiatla zadawal jej bol nie do zniesienia (...). Tym, co w moim przekonaniu stanowi o najwiekszym swiadectwie jej zycia, to jej pokoj, radosc i niewzruszona ufnosc. Zastanawialem sie nieraz, jak ja zachowalbym sie w podobnej sytuacji (...). Cierpiala, lecz w sercach wszystkich tych, ktorzy opuszczali jej pokoj, zamieszkiwala nowa radosc, ktorej dotad nie zaznali. Ilez to razy sam wchodzilem do niej, pelen problemow, a niekiedy i ciezkich zmartwien. Ona brala to wszystko na siebie, porozmawiala i - nie wiadomo jak - przywracala ufnosc i wewnetrzna radosc. Moc zmartwychwstawania, ktora wyplywa z wysokosci Krzyza, tworzyla nieustanny rytm wszystkich spotkan i rozmow z Marta". Od ksiedza Fineta, ojca duchownego Marty, dowiadujemy sie o kilku epizodach z jej mlodosci. W wieku dorastania ciezko chorowala i myslala, ze wkrotce umrze. Przezyla jednak, lecz nie mogla chodzic. Siedziala w swoim fotelu i wyszywala. W czasie kolejnego ataku choroby, gdy przekonana juz byla o bliskiej smierci, ujrzala sw. Tereske od Dzieciatka Jezus. Dowiedziala sie, ze posiada wybor: albo pojsc do nieba natychmiast, albo przyjac misje wynagradzania za grzechy, cierpiac w jednosci z Chrystusem w intencji odrodzenia Kosciola i zycia chrzescijanskiego we Francji. Od 1928 r. Marta zaczyna w ogole nie spac, nie jesc i nie pic. W uroczystosc Ofiarowania Panskiego 1932 r. traci czucie w rekach i nogach. Od tej pory, az do smierci, lezy na nogach, zgietych w kolanach. Coz dzialo sie w ciagu tysiecy nieprzespanych nocy? Spelnialo sie jej pragnienie, jakie wyrazila w swym akcie calkowitego zawierzenia woli Bozej: "Najdrozszy moj Zbawicielu! Przyjmij moja ofiare calopalna, jaka nieustannie skladam Ci w ciszy. Zechciej przemienic ja w dobra duchowe dla tylu milionow serc, ktore Ciebie nie kochaja; przyjmij ja dla nawrocenia grzesznikow, powrotu bladzacych i niewiernych, i dla uswiecenia Twych najdrozszych kaplanow..." Podczas, gdy inni spogladaja na nia niekiedy z politowaniem, sama Marta doswiadcza niepojetego dla swiata szczescia, plynacego z zaciesniania swych wiezow z Bogiem. Jakze czyms wspanialym jest wiara: wierzyc wtedy, gdy sie nie widzi, wiedzac tylko to, ze "Bog powiedzial"; wiedza bez widzenia zapala w duszy swiatlo, ktorego promienie pozwalaja nam odkryc wielki swiat, jaki nosimy w sobie, a ktorego istnienia nawet nie przeczuwalismy. Marta nie mogla przelknac nawet kropli wody, a jednak przyjmowala Komunie sw. Byl to jej jedyny pokarm przez ponad pol wieku. Jakiekolwiek oszukanstwo w tym wzgledzie zostalo wykluczone przez wielu lekarzy, ktorzy z wielka skrupulatnoscia czuwali nad nia i badali jej zachowanie. Najczesciej przyjmowala komunie sw. z rak ksiedza Fineta, lecz przytoczmy najpierw swiadectwo ks. Marzioux, ktory odwiedzil Marte w lutym 1939 r.: "Przede wszystkim uderzyla mnie jej niezwykla pokora. Na moje liczne pytania odpowiadala zawsze z ta sama precyzja... W ktoryms momencie rozmowy - wspomina kaplan - Marta powiedziala z ozywieniem: "Jezus juz przyszedl". Ja sam natomiast nie slyszalem nawet szczekania psa, zapowiadajacego przybycie wieczornego goscia. Po chwili, ks. Finet wszedl do pokoju, niosac komunie sw. Jeszcze przed tym spotkaniem, ks. Finet uprzedzil mnie, mowiac: "Marta nie moze przyjmowac zadnego pokarmu. Prosze jedynie przyblizyc Hostie do jej warg. Hostia sama zostanie wchlonieta". I tak sie stalo: ku memu zdziwieniu, hostia wymknela sie z mych palcow w momencie, gdy przyblizalem ja do ust Marty". Dodajmy bardziej szczegolowy opis ks. Fineta: Marta przyjmowala Komunie sw. w sposob zdumiewajacy... Podana jej hostie przyjmowala bez polykania, do ktorego byla absolutnie niezdolna. Wszyscy ci, ktorzy podawali jej komunie, mieli wrazenie, jakoby hostia wyrywala sie im z palcow. Mnie samemu kilkakrotnie przydarzylo sie, ze nawet z odleglosci ok. 20 cm hostia sama trafiala wprost do jej ust. Historia ta wydawala sie co najmniej smieszna pewnemu ksiedzu z Wietnamu, zanim nie odprawil mszy sw. w pokoju Marty. W czasie udzielania jej komunii mial sie na bacznosci, trzymajac pewnym chwytem mala hostie. Lecz i tak wymknela mu sie z palcow, przemierzajac sama kilkucentymetrowa odleglosc. Ceniony filozof i pisarz - Jean Guitton, ktory napisal takze ksiazke o Marcie, zapytal ja kiedys wprost na temat tego niezwyklego zjawiska. «Tak, to jest caly moj pokarm - odpowiada Marta - Zwilzaja mi usta, ale niczego nie moge przelknac. Hostia wnika we mnie, lecz ja sama nie wiem, jak. Eucharystia nie jest zwyklym pokarmem. Za kazdym razem, nowe zycie we mnie sie wlewa. Jezus jest w calym moim ciele, jakbym zmartwychwstawala. Komunia jest czyms wiecej, niz zjednoczeniem: jest stopieniem sie w jedno». W czasie jeszcze innego spotkania, jakby lekko zniecierpliwiona, Marta wyznaje: Mam ochote wolac do tych, ktorzy ciagle mnie pytaja, czy na prawde nie jem! - ze ja jem wiecej niz oni, poniewaz karmie sie eucharystycznym Cialem i Krwia Jezusa. Chcialabym im powiedziec, ze to oni sami powstrzymuja w sobie efekty tego pokarmu..." Co myslec na temat wymykajacych sie z rak kaplana hostii, spozywanych przez Marte bez polykania? Wbrew pozorom dziwacznosci, zjawisko to potrafi wiele powiedziec na temat wzajemnej relacji Marty i Chrystusa.

27968 )
 Na2Ania :-), lat 38, e-mail: dialog.2@protonmail.comdata: 19.01.2019, godz: 21:58

Cześć, szukam bratniej duszy, przyjaciela, niewykluczone -w przyszłości - miłości. Nie wiem, czy na Adonai można jeszcze tego typu ogłoszenia umieszczać.

27967 )
 Artur Wnęk / Artii, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.01.2019, godz: 10:30

CUDA I NIEZWYKLE ZJAWISKA NIE SWIADCZA O TYM CZY KTOS JEST SWIETY CZY NIE, JEDNAK ZYCIE MARTY ROBIN DLA TYSIECY SWIADKOW BYLO POTWIERDZENIEM ZE BOG ISTNIEJE I PRZEKRACZA WSZELKIE BARIERY. Michal Bukowski

27966 )
 Artiidata: 15.01.2019, godz: 10:29

Ted, omodlilem Ciebie.

27965 )
 teddata: 12.01.2019, godz: 22:18

Proszę o modlitwę w mojej intencji. Serdeczne dzięki.

27964 )
 Artur Wnęk / Artiidata: 12.01.2019, godz: 15:07

"Az do konca swiata bede apostolem Milosci...
Bede wstawiac sie za ludzi tak dlugo, jak pozostana na ziemi ludzie,
ktorzy beda cierpiec, walczyc, bladzic.
Przyjde ich kochac, pomagac im, wskazywac im prawdziwa ojczyzne".

Marta Robin (1902-1981)

27963 )
 Artiidata: 11.01.2019, godz: 12:09

Jestem malym kwiatkiem w wielkich ogrodach Marty Robin, ktory
kwitnie dzieki wodzie z jej zrodla.
Janine Berdeu (Francja)

27962 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 10.01.2019, godz: 16:20

-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-=<>=-

Wznosic umysl i serce ku Trojcy Swietej, w Niej utkwic wzrok pelen
szacunku i milosci.

Marthe Robin 1902 - 1981. Chateauneuf-de-Galaure / France

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27961 )
 Artiidata: 08.01.2019, godz: 21:28


Jesli Bog o cos prosi to i pomaga.
Marta Robin

27960 )
 Artii, lat 43data: 04.01.2019, godz: 22:27

A jednak zycie Marty Robin bylo fascynujace.
Przez jej ludzka biede objawiaja sie w sposob niezwykly milosc i
wielkosc Boga.
Jean-Jacques Antier

27959 )
 Artiidata: 03.01.2019, godz: 14:16

Proroctwo Apokalipsy dotyczace smierci dwoch trzecich ludzkosci
nie odnosi sie do skutkow wojny atomowej czy innego kataklizmu,
ale do duchowej smierci czlowieka.
Marta Robin

27958 )
 Artiidata: 02.01.2019, godz: 15:20

Wszelka doskonalosc jest w milosci. Marta Robin

27957 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 01.01.2019, godz: 16:04

Drodzy Kochani :) to do siego roku ;)

27956 )
 Artur Wnęk / Artiidata: 30.12.2018, godz: 15:22

Jedna rzecz pozostaje zawsze, i jest ona dostepna dla kazdego:
radosc innych.... dac im troche wiecej spokoju, otuchy, nadziei,
wywolac usmiech, to wszystko jest slodka praca i nie trzeba do tego
koniecznie stac na nogach ani miec dobrego zdrowia.
Wrecz przeciwnie. Nikt inny nie zrozumie tego lepiej jak ten,
kto wiele przecierpial.
Marta Robin

27955 )
 Artiidata: 29.12.2018, godz: 23:33

"Az do konca swiata bede apostolem Milosci...
Bede wstawiac sie za ludzi tak dlugo, jak pozostana na ziemi ludzie,
ktorzy beda cierpiec, walczyc, bladzic.
Przyjde ich kochac, pomagac im, wskazywac im prawdziwa ojczyzne".

Marta Robin (1902-1981)

27954 )
 Dominikadata: 29.12.2018, godz: 10:07

Moi Drodzy.

Mam nie typowe zapytanie;

Może ktoś znajdę tutaj "u źródełka" , może ktoś wybiera się 4-5 stycznia do Danii swoim transportem i przy okazji
mógłby zabrać na trasie towarzyszkę, by miłe przebiegła uciążliwa podróż. Tak nagle wypadł mi ten wyjazd a , firmy transportowe mają komplety. Miejsce docelowe Sandved- Tornemark , może być Nastved.

Jeśli ktoś wybiera się w tym terminie trasą m.inn. do Kopenhagi i ma chęć pomóc życzliwie dotrzeć na miejsce (oczywiście nie za darmo, za opłatą) będę wdzięczna.

Jestem z wielkopolski . Wszelkie informacje zapytania proszę , kierować na e-maila: nika783045@gmail.com

Dopowiem więcej co i jak. Dominika


27953 )
 Artiidata: 28.12.2018, godz: 14:17

Marta Robin nie podejmuje cierpienia z poczucia "sprawiedliwosci",
z checi "zaplacenia" za grzechy swiata, ale przede wszystkim
z milosci. "Zycie mistyczne powie Jeanowi Guittonowi polega na
probie bycia jednoscia z Jezusem".

27952 )
 Artiidata: 27.12.2018, godz: 13:47

Tomek, dalo by sie tutaj powiekszyc rozdzielczosc obrazu?

27951 )
 Artur Wnęk / Artiidata: 27.12.2018, godz: 13:45

Jak tam powrot do rzeczywistosci dnia codziennego?

27950 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 26.12.2018, godz: 10:00

Wszystkim zycze swiat w objeciach Bozej Milisci :)

27949 )
 Marcindata: 23.12.2018, godz: 13:27

Życzę spokojnych błogosławionych Świąt Narodzenia Pana wszystkim Zrodelkowiczom 🙂

27948 )
 Artiidata: 20.12.2018, godz: 09:03

"Az do konca swiata bede apostolem Milosci...
Bede wstawiac sie za ludzi tak dlugo, jak pozostana na ziemi ludzie,
ktorzy beda cierpiec, walczyc, bladzic.
Przyjde ich kochac, pomagac im, wskazywac im prawdziwa ojczyzne".

Marta Robin (1902-1981)

27947 )
 Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 18.12.2018, godz: 14:29

Po smierci Marty Robin jej osobowosc zadziwila wiele osob,
ktore jej nigdy nie widzialy.

bp Saint Macary, ordynariusz Nicei (10.I.1991)

27946 )
 Artur Wnęk / Artiidata: 14.12.2018, godz: 11:08

Nigdy nie nalezy zostawac na progu swojej duszy.
Trzeba wejsc do srodka, zaglebic sie w nia, nad nia medytowac,
pracowac...
Marta Robin

27945 )
 Artiidata: 11.12.2018, godz: 10:14

Cierpienie jest dzwignia, ktora moze ruszyc Ziemie z posad.
sluga Boza Marta Robin

27944 )
 Artur Wnęk / Artiidata: 09.12.2018, godz: 18:55

"Chce wykupic dusze nie zlotem lub srebrem, ale moneta mojego
cierpienia w zjednoczeniu z Chrystusem i Maryja".
Marta Robin

27943 )
 Artiidata: 08.12.2018, godz: 10:04

Zycie Marty Robin tryska cudownie niczym zrodlo wody zywej,
do ktorego przychodza pic spragnieni Pana.
Patrick Archier z Villelaure

27942 )
 Artiidata: 04.12.2018, godz: 23:10

Wznosic umysl i serce ku Trojcy Swietej, w Niej utkwic wzrok pelen
szacunku i milosci.

Marthe Robin 1902 - 1981. Chateauneuf-de-Galaure / France

27941 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 02.12.2018, godz: 21:55

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Zeby zrozumiec Marte Robin, trzeba razem z nia odwaznie spojrzec w
tajemnice i sens cierpienia zaakceptowanego, zlozonego w ofierze,
oczekiwanego, w koncu przemienionego i pokonanego.

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27940 )
 Artur Wnęk / Artiidata: 30.11.2018, godz: 08:29

O moj Jezu, spraw, aby pewnego dnia powiedziano, ze Twoja milosc
mnie spalila, nie na wskutek moich wysilkow, lecz dzieki Twojej
łasce... O moj Boze, jesli teraz obdarzasz mnie takim pokojem,
czynisz mnie tak szczesliwa na tej ziemi, co bedzie w niebie.

Marta Robin

27939 )
 Artii, lat 43data: 26.11.2018, godz: 20:45

O moj Jezu, spraw, aby pewnego dnia powiedziano, ze Twoja milosc
mnie spalila, nie na skutek moich wyslikow, lecz dzieki Twojej lasce.

Marta Robin

27938 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 24.11.2018, godz: 09:56


-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Doswiadczam, jak slodko jest kochac, nwet w bolesci, gdyz jest ona
jedyna w swoim rodzaju szkola prawdziwej milosci.
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27937 )



   

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej