Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko


...czyli o darze rozmowy...


Porozmawiajmy ze sobą

[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]


[ Pokaż ]
[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] (2) [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Uwaga: Od 4 kwietnia 2011 r. wpisy kierowane do działu "Poznajmy się" można zamieszczać na stronie www.dla-samotnych.pl
Życzymy Wam owocnych relacji na nowej stronie. Kasia i Tomek
 Artii, lat 43data: 10.04.2018, godz: 09:21, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Isc za Jezusem niosac krzyz nie znaczy przywiazac sobie ciezary do
nog, ale skrzydla do ramion; wprowadzic niebo w swoje zycie.

Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27885 )
 Wojtek do Mika, lat 36, e-mail: oko1382@go2.pldata: 10.04.2018, godz: 02:42, IP: 46.149.223.35

Do Miki - Witam, mam na imię Wojtek, 3 dzieci, w trakcie separacji. Jest mi smutno, przykro samemu, nie mogę się odnaleźć w kościele brak mi wspólnoty rodzinnej kościelnej. Mika będę się modlił o jedność dla Twojej rodziny i pokój w małżeństwie. Nerwice można wyleczyć, potrzeba czasu, i wsparcia rodziny. Jest taka modlitwa w tak zwanym bezsensie "Boże niej twoja Łaska mnie nie opuszcza, niech Twoja Łaska mnie ściga, błagam Boże, proszę Cie Boże". Zbudowałaś "most" między Tobą a partnerem i w jednej chwili chcesz go zburzyć, wiesz jak trudno coś odbudować a szczególnie most wiążący Was. To że ciągnie mąż w "dół" to Ty go nie zostawiaj nie poddawaj się! Bądź jak Skrzetuski który szedł na trudy by znaleźć ukochaną Helenę. Mój błąd że ja taki nie byłem, zbyt długo odpoczywałem jak odeszła bez kłótni i od tamtej pory nie wróciła. Powinnaś się tulić bez powodu, robić coś co sprawia że czujesz przyjemność satysfakcje, bo wyczuwam lekką depresję. Trzeba też spojrzeć realnie ale to w minimalnym stopniu że mąż Cię zdradził, to też można wybaczyć i wiem że możesz mu to przebaczyć. Tu by się przydał przewodnik duchowy i starsza osoba dająca wskazówki bo widzę że jesteś w kropce. Ten trud i ból jest do pokonania. PAMIĘTAJ JEZUS KOCHA CIEBIE! BÓG KOCHA CIEBIE TAKĄ JAKĄ JESTEŚ. Mika dziękuję że jesteś :) Pozdrawiam

27884 )
 Łukasz, lat 34, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 05.04.2018, godz: 04:59, IP: 77.254.1.112

Dziś jadę na godz. 7:00 w sparwie pracy i na rozmoę kwalifikacyjną bardzo proszę o modlitwę.
Pozdrawiam Łukasz

27883 )
 Marcindata: 01.04.2018, godz: 13:19, IP: 107.167.109.92

Blogoslawionych Swiat Zmartwychwstania wszystkim Zrodelkowiczom :)

27882 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 01.04.2018, godz: 00:16, IP: 93.181.137.177

Zdrowych, radosnych i pelnych Bozej Milosci swiat, oraz pysznych potraw na swiatecznym stole zyczy Artur.

27881 )
 Zeondata: 23.03.2018, godz: 15:12, IP: 37.47.174.142

Do Zbigniewa
"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Jednorodzonego wydał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne. (J 3, 16)" - jak rozumiesz te slowa?

27880 )
 Włodi, lat 35, e-mail: moto1982_2008@wp.pldata: 21.03.2018, godz: 11:41, IP: 176.108.134.110

Nie moja wola lecz Twoja Panie Boże Ojcze Wszechmogący w Trójcy Jedyny.. często proszę o coś ale wiem że czasem ode mnie to nie zależy.. "dziękuję, przepraszam i prosze 3 słowa za małe 3 grosze" :) Zostańcie z Bogiem:)

27879 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.03.2018, godz: 11:14, IP: 93.181.137.177


We Francji czesto wspomina sie niezwykly przypadek zmarlej w 1981 r. Marty Robin, ktora przez ponad pol wieku zyla w stanie postu eucharystycznego. Ciezka choroba w mlodosci unieruchomila ja na reszte zycia. Gdy wydawalo sie jej, ze jest bliska smierci, ujrzala sw. Terese od Dzieciatka Jezus, ktora zostawila jej wolny wybor: mogla od razu pojsc do nieba albo przyjac cierpienie w intencji odrodzenia Kosciola i zycia chrzescijanskiego we Francji. Postanowila zlozyc ofiare ze swego cierpienia.
Marta Robin - przez 50 lat nie przyjmowala zadnego pozywienia.

W 1928 r. Marta Robin przestala jesc i pic. Nie mogla przyjac nawet kropli wody. Utracila zdolnosc przelykania czegokolwiek. A jednak w niewytlumaczalny sposob przyjmowala Komunie sw. Ksieza przychodzacy do niej z Najswietszym Sakramentem byli zdumieni. Wystarczylo przyblizyc Hostie do warg Marty, a oplatek sam znikal w jej ustach. Ksieza twierdzili, ze Hostia doslownie wyrywala sie im z palcow.
Uprzedzony o tym szczegolnym zjawisku pewien duchowny z Wietnamu podczas udzielania Marcie Robin Komunii sw. specjalnie silniej przytrzymal Hostie. Nic nie pomoglo! Hostia bez trudu wysunela mu sie z palcow kilka centymetrow od ust chorej. W tym fenomenie upatrywano dazenie Chrystusa obecnego w Najswietszym Sakramencie do zjednoczenia sie z czlowiekiem.
Od czwartku do niedzieli kobieta przezywala mistycznie cierpienia Chrystusa. Nie mozna bylo wtedy nawiazac z nia kontaktu. Na jej ciele pojawily sie stygmaty. Budzila zainteresowanie wielu ludzi, w tym rowniez lekarzy. Badali ja bardzo dokladnie, sprawdzajac, czy rzeczywiscie nie przyjmuje zadnych pokarmow ani plynow. A im dluzej ja badali, tym bardziej byli zdumieni. Calkowicie wykluczyli mozliwosc oszustwa.
Marta pytana o swe przezycia niewiele potrafila powiedziec. Nie umiala wyjasnic, w jaki sposob przyjmuje Eucharystie. Znanemu filozofowi francuskiemu Jean Guittonowi powiedziala, ze Najswietszy Sakrament za kazdym razem wlewa w nia nowe zycie. Miala uczucie, jakby zmartwychwstawala. Twierdzila tez, ze spozywajac jedynie eucharystyczne Cialo i Krew Jezusa w rzeczywistosci je wiecej od innych.
Mimo cierpien - ktore spotegowala utrata wzroku w 1939 r. - Marta znosila swoj los w pokorze, bez cienia sprzeciwu. Tych, ktorzy ja odwiedzali, uderzal promieniujacy od niej spokoj. Czuli tez emanujaca od niej sile. Zjednoczenie z Chrystusem w Eucharystii z nawiazka wynagradzalo jej doznawany bol. Marte Robin odwiedzilo przeszlo 100 tys. ludzi. Wielu z nich doznalo laski nawrocenia.


27878 )
 Łukasz, lat 34, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.03.2018, godz: 12:06, IP: 78.10.207.52

Zwracam się do was z uprzejmą prośbą i bardzo serdecznie o modlitwę w mojej intencji oraz za mnie nie tyko o Boże Błogosławieństwo i 7 darów ducha świętego, ale przede wszystkim z tego powodu, że obecnie jestem osobą bezrobotną i zarejestrowaną w urzędzie pracy w związku z powyższym proszę o modlitwę za mnie i w mojej intencji o pracę i znalezienie pracy dla mnie .

Za modlitwę bardzo serdecznie dziękuję.

Jezu Chryste Synu Dawida miej miłosierdzie nade mną grzesznikiem.

Jezu Ufam Tobie.

27877 )
 Łukasz, lat 34, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 19.03.2018, godz: 09:53, IP: 78.10.207.91

Zwracam się z uprzejmą prośbą o modlitwę za mnie i w mojej intencji.
Zwracam się z uprzejmą prośbą o modlitwę w intencji wszystkich moich spraw Sądowych oraz na Policji i Prokuraturze o szybkie i pozytywne ich rozstrzygnięcie.

Jezu Chryste synu Dawida, synu Boga Żywego ulituj się nade mną grzesznikiem. Jezu Ufam Tobie.

Bardzo serdecznie dziękuję za modlitwę.


27876 )
 WdzięcZna, lat 30data: 17.03.2018, godz: 19:59, IP: 93.159.186.225

Witajci, piszę tu bo ostatnio mam mały problem. Chodzi mi tu o prośby. Od jakiegoś czasu przestałam prosić Boga a zaczęłam mu dziękować za wszystko. Nie wiem czy tak można. Wczesniej prosiłam Boga w pewniej intencji od kilku lat. I jak już by się wydawało, że modlitwa została wysłuchania przychodziło rozczarowanie. Byłam załamana nic mnie nie cieszyło.pewnego poranka jadąc do pracy powiedziałam Bogu, że oddaje mu całe życie nie zrobi tak jak on chcę. Przestałam prosić zaczełam dziękować za wszystko.

27875 )
 Zbigniewdata: 14.03.2018, godz: 23:47, IP: 83.23.175.40

Do Zeon- odpowiedź na pytanie.
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Jednorodzonego wydał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne. (J 3, 16)

27874 )
 K.K.M.data: 14.03.2018, godz: 15:16, IP: 83.29.104.226

Do zeon

Bóg Ojciec tak umiłował świat, że zesłał nam swojego jednorodzonego Syna. Trudno twierdzić, że się Nim wysłużył, ponieważ wraz z Duchem Św. tworzą Trójcę Świętą, Jedność, której tajemnicę będzie nam dane poznać dopiero po śmierci.

27873 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 11.03.2018, godz: 23:19, IP: 93.181.137.177

A tego, ktory jest slaby w wierze, przygarnijcie zyczliwie, bez spierania sie o poglady. Rz 14,1

27872 )
 Karol, lat 40, e-mail: karolk7890@gmail.comdata: 09.03.2018, godz: 14:07, IP: 81.111.242.88

Projekt Elohim i hebrajskie spojrzenie na relację damsko- męską. Myślę że inteligentni ludzie wyciągną coś dla siebie i inaczej spojrzą na obecnego lub przyszłego partnera 😀

Kultury Wschodu czy Zachodu przynoszą nam na przestrzeni dziejów i współcześnie różne odpowiedzi w tej kwestii. Także kultury różnych narodów niosą ze sobą różne tradycje. Niestety, do tej pory niektóre z tych kultur nadal wyznaczają kobiecie podległe, poniżające ją role i miejsca i pozostają w dużym stopniu głuche na stanowione w świecie postępu prawo – wprowadzające i respektujące zapisy o równoprawności każdego człowieka – niezależnie od jego płci.

Pełnym człowiekiem są kobieta i mężczyzna razem (Tora, księga Bereszit 1:27). Aby refleksję nad tym poszerzyć, na pewno godne polecenia jest zaczerpnięcie myśli z Tory, która w księdze Bereszit, czyli w Księdze Rodzaju, formułuje wyraźnie, co oznacza być ezer dla kobiety i mężczyzny. Czytamy w tej księdze: „Wajomer Adonaj Elohim lo-tow hejot ha-adam lewado e’ese-lo ezer kenegdo”, co w przekładzie wyd. Pardes Lauder znaczy:„I powiedział Bóg: nie jest dobrze, aby człowiek był sam. Uczynię mu odpowiednią pomoc” (czyli ezer kenegdo; Bereszit 2:18)… » «

„Ezer kenegdo” dosłownie znaczy: „pomoc naprzeciw niego (przeciw niemu)”. Zaraz też zadziwia niejasność: naprzeciw niemu… przeciw niemu… jednak znaczenie tego określenia jest precyzyjne w tym sensie, że w Torze jest sformułowana najgłębsza i zarazem podstawowa relacja między kobietą i mężczyzną, „w wyniku której stanowią oni – jako opozycja i jedność zarazem – pełnego człowieka. Bo pełnym, skończonym, całkowitym człowiekiem nie jest ani Adam, ani Chawa (Ewa) – są nim mężczyzna i kobieta razem: »Stworzył Bóg człowieka według Swojej istoty. Według istoty Boga go stworzył. Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę (Bereszit 1:27)«”.

Jeżeli mężczyzna jest tego wart... Ezer kenegdo. O znaczeniu tego pojęcia świadczy praktyka życiowa, w której postawa mężczyzny wobec kobiety wpływa na postawę kobiety i generuje albo harmonię, albo dysharmonię. Szczęście lub dramat. Bowiem już nawet niejasna, burząca dialog i relację postawa i niewywiązywanie się z ról męskich mężczyzny wobec kobiety – wywołuje zakłócenia reakcji i przyjmowanie przez kobietę postawy negatywnej wobec mężczyzny.

W księdze Bereszit czytamy: „»Jeżeli mężczyzna jest tego wart, kobieta będzie dla niego pomocą; jeżeli nie będzie tego wart, będzie występować przeciwko niemu(Raszi, Jewamot 63a, Bereszit Rabba 17:3)«”. Natomiast postawa mężczyzny pozytywna, budująca relację ku harmonii, ubogacająca ją nowymi wartościami, będącymi także np. atrakcyjną „ofertą” szeroko rozumianej męskości dla kobiety w bezpośrednim związku – sprzyja rozwojowi tej relacji między nim i kobietą, bowiem kobiecie dostarcza i satysfakcji, i motywów do podobnych pozytywów i starań do atrakcyjnej kreacji swej kobiecości w jej postawie wobec tego mężczyzny.

Dlaczego Bóg zmierzał do wykreowania kobiety? Co jest pomocą, a co –występowaniem przeciwko? A może też wchodzić w grę kwestia inna, np. spełnianie poleceń – jako forma niewystępowania przeciwko. Ta ostatnia jednak postawa, podporządkowanie się czyjejś dominacji, zupełnie wyklucza sens takiej relacji – prędzej czy później musi nastąpić w niej rozłam. Bo niewolniczy rodzaj relacji nie ma racji bytu między kobietą i mężczyzną, jest to w gruncie rzeczy też i kpina z dzieła Boga, jego woli i innych elementarnych wartości. Warto się nad tym zastanowić, idąc także za taką oto myślą: Ezer oznacza »pomoc«, lecz ta »pomoc« ma do spełnienia podstawowe zadanie, wynikające z poczynionej przez Boga obserwacji. Zauważmy, że powodem, który skłania Boga do działania i wykreowania kobiety, jest pierwsze w Torze stwierdzenie, że stworzone dzieło nie jest doskonałe: »nie jest dobrze, żeby człowiek był sam«.

Samotność – dostrzega Bóg – nie jest dla człowieka stanem dobrym. Czyli kreacja kobiety ma pokonać samotność mężczyzny. Kobieta ma być »pomocą«, ale czy »pomoc«, która jest uległa, nie ma własnego zdania, jest bierna, podporządkowana – może stanowić prawdziwe antidotum przeciw samotności? Nie!”.

Wyzwolenie ze samotności. „Życiowa partnerka mężczyzny musi być zdolna do przeciwstawienia się mu, musi być »kenegdo«, aby ten związek dwojga ludzi mógł wyzwolić ich z egzystencjalnej samotności, musi istnieć pomiędzy nimi napięcie, wynikające z ich różnych, indywidualnych osobowości i charakterów. Tylko wtedy powstaje nowa jakość, która jest opozycją ludzkiej samotności, bo nie jest możliwa do osiągnięcia w pojedynkę”.

Ezer kenegdo – równoprawny partner, to szczególna odpowiedź, wynikająca nie z dosłownego tłumaczenia, lecz utrzymana w duchu tego sformułowania. A więc jest też rozumiana jako nowa relacja, w której kobieta i mężczyzna osiągają pełnię, będąc razem. Zresztą dopiero wtedy dopiero stanowią człowieka według zamysłu Boga. ,,Uwolnić od samotności może człowieka tylko drugi równy – i dlatego stanowiący niezależnego partnera – człowiek. Tylko takie istoty nie są osobno, ale są razem.

Pozdrawiam poszukujących. Niech Adonai Wam błogosławi.

Baruch Adonai.

27871 )
 Zielona, lat 30data: 08.03.2018, godz: 02:22, IP: 188.146.98.139

Do Mika

Myślę ze nic złego się nie stanie jesli powiesz swojemu mężowi o tym, ze nie odczuwasz jego miłości ale nie w formie wyrzutu i pretensji ale jako pewnego faktu który Ciebie oddala od niego. Ale na spokojnie i bez kłótni. Wiesz...moze być tak że przez nieustanny stres, przeżycia lęk przed rozpadem waszej rodziny nie odczuwasz miłości jego ani swojej do niego.
Jeżeli klociliscie sie to nic podobnego, że odczuwasz do niego wstręt nawet w łóżku. Ale skoro on chce bliskości to moze aż tak źle nie jest...? Myślę ze przez przeżycia i urazy do niego zablokowalas sie na niego emocjonalnie. Nie mozesz zaakceptować tego faktu ze jednak jest on inny niż wyobrazilas sobie. Nie wiem na czym.polega jego zmiana, ale wez pod uwagę że on tez moze pewne rzeczy przeżywać, albo zwyczajnie usuwa sie na bok, bo czuje sie niekochany.
A co do rozstania, szczerze, lepiej żebyście się dogadali.bo szkoda maleństwa. A jesli wzieliscie slub kościelny to warto walczyć o ten związek, bo łączy was cos świętego dlatego warto to ratować.
A co mozesz teraz zrobić ...- oddawać to Bogu, te wszystkie problemy. Polecać sie Maryi, moze zrobic akt zawierzenia Jej niepokalanemu sercu..? Pros Ducha Świętego łaskę przebaczenia sobie i mężowi, zeby w chodził w te wszystkie trudne sprawy. No i nie zapomnij ze masz zawsze miłosiernego Jezusa.
Łatwo mi sie tak mądrzyć, sama bowiem jestem w drodze. Ale wiesz kiedyś kogoś bardzo kochałam, i ta osoba przed ślubem odeszła. A czytając Twoj wpis gdzieś w twojej historii znalazłam siebie. I niestety nie udało mi sie ratować tego co wierzyłam ze bedzie na całe życie. Ale wierze że Wam się uda. Głowa do góry.


27870 )
 zeon, lat 32data: 07.03.2018, godz: 17:37, IP: 79.110.200.94

Dlaczego Bóg Ojciec sam nie umarł na krzyżu tylko wysłużył sie Synem?

27869 )
 Mika, lat 38, e-mail: panimigotka@icloud.comdata: 01.03.2018, godz: 17:20, IP: 81.151.90.66

hej ....od kilku miesiecy nie potrafie sypiac z mezem ..czuje wstret,niechec,niemoc..nawet zmusic sie nie potrafie...denerwuje mnie kiedy mnie dotyka....czy moja milosc umarla?? mamy prawie 3 letnie dziecko..chlopczyka.ostatnio tez przechodze zalamanie nerwowe ....ale wracajac do mnie i meza odkad zaszlam w ciaze dwa miesiace po slubie cos sie zmienilo..dodam wczesniej nie chcial dziecka a mieszkalismy razem okolo 6 lat .mijalismy sie praca dom ..bedac w ciazy ostatni miesiac przed porodem tak naprawde poznalam przzwyczajenia meza.....potem bylo gorzej..wyjazy moje z synkiem na miesiace do polski powroty i tak to trwalo do maja zeszlego roku jak wrocilam do UK ale mam juz dosc stoje przed trudna decyzja albo wracam na stae do PL sama zdzieciem albo tu zyc nieszczesliwa dodam ze maz twierdzi ze kocha nas zwlaszcza dziecko ale swoim zachowaniem nie dazy do tego by cos w zyciu miec.........na rozdrozu

27868 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 43, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 26.02.2018, godz: 14:04, IP: 93.181.137.177

Najlepsza czesc zycia ludzkiego to male, bezimienne i zapomniane akty dobroci i milosci. W.Wordswoth

27867 )
 K.K.M.data: 23.02.2018, godz: 13:35, IP: 83.22.51.89

Witajcie. Mam kilka pytań odnoście do naturalnych metod planowania rodziny. Czy one faktycznie są skuteczne? Czy to jest możliwe, żeby dwoje zdrowych i młodych małżonków, spiących w jednym łóżku wytrzymało około 2. tyg. bez współżycia? Czy ktoś z Was stosuje tę metodę i może ją polecić?

27866 )
 Esaur, lat 36, e-mail: zdunski.tomasz@gmail.comdata: 21.02.2018, godz: 22:39, IP: 46.112.85.131

Tutaj i teraz,grzech umiera
nie chcę płakać,nie mogę rozdzierać ciała na pół
Gdyby prawda mogła objawić się jutro,czy udźwigniemy ciężar strachu
czy dzieci zawalczą o miłość czy może uciekną w zabawy pustkę
Niech umrze,a z nim nasza samotność
i cały majątek zgromadzany w życiu
Jeszcze będą ostatnie bitwy,ostatnie pytania
czas nie gra roli,tu trzeba działać
Nie ma większej miłości niżeli oddać swe życie za wroga
więc umieram ciało me jak prosi dusza twa.


27865 )
 Artiidata: 03.02.2018, godz: 17:35, IP: 93.181.137.177

Ktoregos dnia zetre kazda lze z oczu twoich i usune wszelki bol... Ap 21,3-4

27864 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 42, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 01.02.2018, godz: 22:29, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Jean Guitton nawiazujac do Marty Robin:
"Czy czasem stany patologiczne nie sa niezbedne do tego, abysmy
dostapili stanow rzadkich i wyjatkowych, podobnych do kluczy
otwierajacych nagle komnate, gdzie ukryto skarby".

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27863 )
 Artiidata: 29.01.2018, godz: 11:07, IP: 93.181.137.177

Nasz wrog i sprawca naszych szkod, staje sie mocny, gdy spotyka slabszych, ale wobec tego, kto wychodzi na jego spotkanie z bronia w reku, staje sie podlym tchorzem. o.Pio

27862 )
 Artii, lat 42, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 28.01.2018, godz: 14:43, IP: 93.181.137.177

Moje mysli o tobie sa niezliczone tak jak piasek na brzegu... Psalm 139,17-18

27861 )
 Fifi, lat 30data: 27.01.2018, godz: 12:49, IP: 188.146.42.50

Do Lili, lat 25

Wiesz Lili, z tego co piszesz, wnioskować można, że niebardzo do siebie pasujecie. Może to nie jest kandydat dla Ciebie... Trudno mi powiedzieć. Co ważne jednak, to żeby nie wymuszać na kimś bycia takim jakim chcemy żeby był... A może ktoś tej zmiany nie chce, może po prostu komuś jest wygodnie w bagienku, w którym tkwi po uszy... I choćbyś przeniosła góry, taka osoba nie ruszy z miejsca. Najwidoczniej musi jeszcze bardziej zaryć w swoim życiu, żeby się ocknęła.

Na wiele rzeczy nie mamy wpływu. A z tego co piszesz wychodzi na to, że chciałabyś dla niego dobrze, żeby był taki jak Ty chcesz, ale on nie uważa, by dla Ciebie miał coś zmieniać. Jeżeli tak faktycznie jest, to nie ma sensu brać się za takiego faceta. Chyba że zdarzy się cud...
Natomiast, czasem szkoda energii w zwiazek, który od początku zdany jest na przegraną. Im bardziej będziesz tkwiła w związku z nieodpowiednim człowiekiem, tym później jeszcze większe poniesiesz straty i psychiczne i duchowe. I chyba lepiej jeśli Ty go pierwsza zostawisz. Może to dla niego będzie punkt zwrotny w życiu....? Kto wie.

Trzymam za Ciebie kciuki.

27860 )
 Artii, lat 42data: 15.01.2018, godz: 12:55, IP: 93.181.137.177

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Przeszedlabym gory i doliny, zeby opiekowac sie chorymi i okazac im
milosc.
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

27859 )
 Artiidata: 13.01.2018, godz: 17:45, IP: 93.181.137.177

"Kto oszczedza minuty, ten zarabia godziny" /przyslowie wloskie/

27858 )
 Artiidata: 07.01.2018, godz: 22:45, IP: 93.181.137.177

Stawajcie sie coraz doskonalszymi! 1 Tes 4,1 ;)

27857 )
 Artiidata: 06.01.2018, godz: 06:09, IP: 93.181.137.177

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz sluchajcie glosu Panskiego. Psalm 95

27856 )
 Mdata: 05.01.2018, godz: 22:07, IP: 95.40.214.244

Do Esaura.

Powiem krotko, przestan się nad sobą uzalac, przestan myslec o sobie idz do ludzi, którzy potrzebują Twojej pomocy, jest tak wiele możliwości, nawet pewnie w Twojej parafii, Twój stan ducha nie ma tu nic do rzeczy, zacznij dzialac, a poprzez to dojdziesz do swojego ducha.
Polecam na ta nowa droge postac Sw.Brata Alberta, poznaj go, a zrozumiesz, jak wiele jesteś wart.

Pozdrawiam M.

27855 )
 ona, lat 41, e-mail: kawacapucino@gazeta.pldata: 05.01.2018, godz: 08:29, IP: 95.40.40.197

niech rok przyniesie udany zwiazek
takiego szukam jestem panna domatorka z zachpom moge sie przeniesc
szukam kawalera w moim wieku powyzej 175 cm chetnie z prawo jazdy z kraju wsi zagranicy

27854 )
 Filodata: 02.01.2018, godz: 00:14, IP: 78.88.251.216

Tomaszu

Nie napisałeś jak wygląda teraz Twoja relacja z Bogiem.

Myślę, że nie wszystko jest tak całkiem zmarnowane, widzę coś pięknego w Twoim opisie. Może Ty widzisz tylko nędzę, ale każdy jest w nędzy natomiast najbardziej ci, którzy swojej nie widzą. Ty może myślisz, że straciłeś mnóstwo lat na czcze wędrówki, ale koniec końców odkryłeś coś czego wielu do końca życia nie umie w sobie zobaczyć, a tym bardziej przyznać się. Może myślisz, że pobłądziłeś i to już koniec świata, ale nie rozumiesz chyba jednej rzeczy - Jezus to wszytko widzi, On wszędzie jest z Tobą tam gdzie Go wpuścisz. Dlaczego wątpisz w Jego miłość? On jest przy Tobie - czeka tylko kiedy wreszcie pozwolisz Mu obmyć Twoje stopy. Pozwól mu wejść w to wszystko czego się wstydzisz. Nie bój się Jego spojrzenia - ono nie jest potępieniem ale Twoją nadzieją.

Czy On wszystkiego nie przewidział? Czy nie znał Cię zanim się narodziłeś? On ZAWSZE ma pomysł i plan dla Ciebie. Choćbyś nad przepaścią piekła już stał - jak św.Paweł odwoływał sie do cesarza tak Ty masz prawo odwołać się do Króla królów, do Jego Miłosierdzia, które stoi ponad prawami i zasadami. Nędzę swoją zrozumiałeś, ale nie wierz w kłamstwo diabła, że to koniec (albo, że Jezus zapomniał o Tobie) - to jeden z najbardziej wyświechtanych trików diabła. Uwierz w nieskończone Boże Miłosierdzie. Jest dużo osób, które borykają się ze skutkami bolesnego dzieciństwa, gdzie zamiast bezwarunkowej miłości dostawali co najwyżej uznanie za określoną postawę, albo nawet wycierano nimi podłogę. To powoduje, że potem szuka się na oślep poczucia wartości właśnie w wyuczonych postawach, czy zamiennikach błądząc i raniąc się przez pół życia albo i całe; nie umie się zrozumieć, że tylko bezwarunkowa miłość nawartościowuje naprawdę. Taka miłość, która cię przyjmuje i rozumie bez słów; nie osądza ale wspiera i otwiera nowe drogi.

Jezus umiera na krzyżu tęsknoty za Tobą... Nie każ Mu czekać.
A jeśli szukasz drogi do Niego, to ją otworzy, nie wątp w to - tylko oddaj siebie całkiem w Jego serce nawet z tym czego nie umiesz otworzyć - On ma "klucze" do wszystkich serc ludzkich.

Znasz?
Roo Panes "Know Me Well"
https://www.youtube.com/watch?v=gwjGH7USsdI

27853 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 42, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 31.12.2017, godz: 15:44, IP: 93.181.137.177

Czego mam Wam zyczyc w Nowym Roku? Od siebie powiem ze zycze Wam wszystkim OGROMU Milosci Bozej :) wszelkiej pomyslnosci we wszystkim, "2018" roku ;)

27852 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 42, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 29.12.2017, godz: 16:45, IP: 93.181.137.177

Czego moge Wam zyczyc w Nowym Roku Kochani?

27851 )
 On, lat 34data: 29.12.2017, godz: 00:04, IP: 78.88.28.219

Lili.

Ja tutaj widzę tylko uzależnienie od komputera, osoby z uzależnieniem często nie zdawaj sobie sprawę z tego że mają problem, wmawiają sobie różne wymówki, skutek może być taki, że osoba w tym przypadku nie ma pracy. Może powinnaś też z jego rodzicami o tym porozmawiać ?

Albo namówić go na to, aby dla samego siebie odstawił komputer na kilka dni ?
Wtedy wyszło by, albo może uświadomiłby sobie, że coś jest nie tak i traci nadmiar czasu.




27850 )
 Artiidata: 28.12.2017, godz: 11:36, IP: 93.181.137.177

Popatrzcie, jaka miloscia obdarzyl nas Ojciec: zostalismy nazwani dziecmi Bozymi: i rzeczywiscie nimi jestesmy. Swiat zas dlatego nas nie zna, ze nie poznal Jego. Umilowani, obecnie jestesmy dziecmi Bozymi, ale jeszcze sie nie ujawnilo, czym bedziemy. Wiemy, ze gdy sie objawi, bedziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Kazdy zas, kto poklada w Nim te nadzieje, uswieca sie, podobnie jak On jest swiety. 1 J 3,1-3

27849 )
 Esaur, lat 36, e-mail: zdunski.tomasz@gmail.comdata: 27.12.2017, godz: 11:00, IP: 46.112.210.160


Drodzy czytelnicy portalu Adonai,publikując ten wpis robię mały krok w odnalezieniu wiary w Boga proszę więc o wyrozumiałość. Zaprawdę sam przyczyniłem się do sytuacji w której nie mam w sercu wiary,nadziei i miłości,aczkolwiek faktem jest że odkąd pamiętam poszukuję w sobie tej prawdziwej siły życia która umożliwia bycie dumnym dzieckiem bożym.Różnie w moim życiu się układało, był w nim czas gorliwej modlitwy i radości z bliskości Boga ,a także był czas całkowitego upadku moralnego i samotności,przez ostatnie 25 lat tak zamieszałem sobie w duszy że nie wiem kim jestem, a tym bardziej kim chcę być ,niestety zbyt często kierowała mną fałszywa duma,pycha i niecierpliwość co spowodowało że stoję nad przepaścią.Chciałbym wyrzucić swój gniew i żal które mnie dręczą lecz nie znajduję sił na to by oczyścić swą duszę z sideł w które się wplątała.Być buntownikiem ciekawa to rzecz,pełna przygód i wyzwań,ale na końcu jednak zostajesz sam.Zawsze lubiłem pomagać i służyć innym,zachwalałem swoją empatię i altruizm,czy jednak zbudowałem dzięki temu coś więcej niżeli ulotne poczucie wyższości ?Chyba nie!Teraz sam potrzebuję pomocy i wsparcia,ale nie potrafię o nie poprosić,wiec uciekłem gdzieś na skraj życia i czekam aż ktoś wzbudzi we mnie odrobinę wiary że jeszcze będzie wspaniale,jeszcze odnajdę w sobie chęć życia.

27848 )
 Mdata: 26.12.2017, godz: 22:51, IP: 46.169.113.131

Do Marianki.

Wiesz, nie zawsze jest tak, ze mamy to co bardzo chcemy mieć.
Wazne jest to, żeby nasza wola była zgodna z wola Boza, to jest prawdziwe szczęście, bo tylko Bog wie, co jest dla nas najlepsze, nie znaczy to tez, aby nie prosić ,,proscie a otrzymacie, pukajcie a otworzą Wam.
Dlatego pros o potomstwo za przyczyna szczególnie Sw.Jana Pawla2 i Sw.Gianny Beretta Molla. Pros i ufaj.

Pozdrawiam
M

27847 )
 Marianka, lat 30, e-mail: marysia_211@wp.pldata: 25.12.2017, godz: 21:42, IP: 93.159.186.225

mam 30 lat od 3 lat prawie 4 lat staramy się z mężem o dzieciątko ale nic...uwielbiam dzieci...czasem mam tak że godzę się z wolą Bożą że nie możemy mieć, czasem mam z tego powodu mega doła zwłaszcza jak dowiaduje się o ciąży bliskich osób, albo mój brat żyje bez ślubu a mają dwoje dzieci, moja siostra pół roku po ślubie problemy z tarczycą a za kilka tygodni rodzi...a czasem mam tak że adopcja że za adoptujemy a czasem tak że może i dobrze że nie możemy bo możemy gdzieś jechać czy coś...dziwne te moje odczucia i nie wiem jak sobie z nimi radzić....

27846 )
 Artur Wnęk / Artiia, lat 42, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 25.12.2017, godz: 20:11, IP: 93.181.137.177

W Nowym Roku zycze wam wszystkim ogromu Milosci Bozej na kazdy dzien :) Artii

27845 )
 Lili, lat 25, e-mail: amandalilianna20@gmail.comdata: 25.12.2017, godz: 19:02, IP: 46.215.215.94

Witam,
Mam kilka spraw, które chciałabym poruszyć, a już nei wiem co mam robić. Mam chłopaka, który sie pogubił. Nic do neigo nei dociera. jest uparty, egoistyczny i straaaasznie leniwy, przez co psuje sie nasz związek. Nie chce wychodzić na spacery, spotykać sie ze znajomymi, a do mnei najlepiej by przyjeżdząl wieczorami, mówiac, ż ew dzień jest zajęty... taaa. Nigdzie nei pracuje, nei studiuje, nikim sie nei opiekuje tylko calymi dniami siedzi w domu i gra an komputerze i ogolnei surfuje po sieci... A jak mówię mu ,ze to co robi nei jest normalne, to twierdzi że jest i nie da sobie nic powiedzieć... PROSZE Was o pomoc, bo już naprawdę nie wiem co robić.... :(

27844 )
 Marcin data: 25.12.2017, godz: 13:15, IP: 37.47.68.58

Życzę wszystkim Zrodelkowiczom błogosławionych Świąt Narodzenia Pana :)

27843 )
 Konwalia, lat 28, e-mail: konwalijka.majowa@gmail.comdata: 23.12.2017, godz: 20:31, IP: 94.254.147.19

Odkąd pamiętam szukam miłości. Chciałabym Wam krótko opowiedzieć o moim samotnym punkcie widzenia, bo wręcz przerażające jest to, że te poszukiwania towarzyszą mi już tyle lat. Każdego dnia gdziekolwiek nie pójdę, czegokolwiek nie robię - zastanawiam się, czy może to właśnie „ten” dzień przyniesie mi zalążek tego uczucia.

Z jednej strony wiem, że cały nasz ludzki świat to nieustanna tęsknota za miłością. I dotyczy to bezwzględnie każdego, nawet, jeżeli czasami nie przyznajemy się do tego. Absolutnie nie jest to żadnym ludzkim defektem, a wręcz przeciwnie, bo przecież nie ma nic piękniejszego na świecie od miłości. :) Z drugiej strony tracę nadzieję, czy uda mi się kiedykolwiek zaznać miłości. Wydaje się jakoś totalnie nieosiągalna dla mnie, jakby mnie w ogóle nie dotyczyła. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że rodzice stworzyli mi najpiękniejszy dom, jaki mogłabym sobie wymarzyć i smuci fakt, że nie mogę nikomu przekazać swoich uczuć. Koniecznie muszę zaznaczyć, że dzięki swoim zainteresowaniom i pracy, nieustannie poznaję nowe osoby, więc przyczyną nie jest siedzenie wieczorami w domu i rozpaczanie nad swym losem. To zdecydowanie nie jest w moim stylu. Naszła mnie po prostu taka refleksja, gdyż właśnie nadchodzą kolejne święta, których znowu nie mam z kim dzielić.

Jestem przekonana, że wiele osób, które właśnie czytają ten tekst, ma podobne odczucia. I jest to bardzo smutne, gdyż ten świat, dzięki nowym technologiom powinien zbliżać ludzi, a mam nieodparte wrażenie, że jednak oddala. Zdaje sobie sprawę, że ten wpis jest takim trochę narzekaniem na swój los, jednak chciałabym wszystkie samotne osoby zmotywować do działania. Zastanów się - może właśnie ktoś czeka na Twoją wiadomość? :) Pamiętaj, że życie mamy jedno i trwa tylko krótką chwilę. :) Jeżeli dotarłaś/dotarłeś, do tego miejsca (za co szczerze podziwiam :)), to proszę pomódl się o miłość dla mnie. Wystarczy nawet zwykłe westchnienie do Boga. :) Obiecuję odwdzięczyć się tym samym, chociaż nie ukrywam, że modlitwa przychodzi mi czasami z ogromnym trudem. A może właśnie taka wzajemna za siebie modlitwa przyniesie owoce? :)

27842 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 42, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.12.2017, godz: 19:30, IP: 93.181.137.177

Wszystkim Drogim Wam zycze udanych Swiat Kochani :)

27841 )
 Artiidata: 17.12.2017, godz: 22:22, IP: 93.181.137.177

O kazdy jeden dzien jestesmy blizej wiecznosci.

27840 )
 Małgorzata, lat 36, e-mail: mal2awer@gmail.comdata: 15.12.2017, godz: 21:51, IP: 37.47.13.158

UWAŻAJCIE Dziewczyny, Kobietki na TAMPONY. Substancje zawarte w tamponach (szczególnie tych super chłonnych z materiałów syntetycznych) mogą uaktywnić toksynę gronkowca złocistego. Następstwem jest zespół wstrząsu toksycznego. Tampony zawierają też dioksyny - strasznie toksyczne. Ftalany - powodujące poronienia. I wiele więcej.
„Tampony to chemiczne śmietniki”. Setki kobiet straciło życie przez to. Te które przeżyły, zostały bezpłodne lub kalekie.
Może już o tym słyszałyście, bo problem ciągnie się już od lat .... 70. W Europie, w 2016 wzięto wreszcie pod lupę tampony różnych firm. Na opakowaniach tamponów nie znajdziecie składu tamponów.
Proszę o umieszczenie tego postu - to nie plotka ani żart. Proszę nie robić tematu tabu z tego problemu, bo wiąże się z menstruacją. Wystarczy, że producenci tamponów kryją prawdę i pośrednio zabili lub okaleczyli kobiety.


27839 )
 Artiidata: 15.12.2017, godz: 11:13, IP: 93.181.137.177


Cierpienie nie jest ciezarem ale raczej oltarzem.
Nie ma nic piekniejszego przed Bogiem, jak ofiarowanie siebie
w cierpieniu.
Sluga Boza Marta Robin 1902 - 1981
mistyczka i stygmatyczka

27838 )
 Artur Wnęk / Artii, lat 42data: 14.12.2017, godz: 19:38, IP: 93.181.137.177

Ci, ktorzy wierza w Boga, maja sie starac usilnie o pelnienie dobrych czynow. Jest to dobre i pozyteczne dla ludzi. Tt 3,8

27837 )



 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej