Biblijne opowiadanie o Kainie i Ablu można odnieść także do relacji pomiędzy narodami (Rdz 4, 1-11)Z kazania bpa elbląskiego Jacka Jezierskiego wygłoszonego podczas Mszy św. w 83. rocznicę rozpoczęcia II wojny światowej 1 września 2022 w Szymankowie...."Biblijne opowiadanie [o synach Adama i Ewy: o Kainie i Ablu (Rdz 4, 1-11)] posiada charakter egzemplaryczny. Dotyczyło sytuacji jednostkowej, ale można odnieść je także do relacji pomiędzy narodami. Bywa przecież, że naród kierujący się negatywnymi emocjami, staje się agresorem i najeźdźcą wobec drugiego narodu. W gruncie rzeczy natura ludzka się nie zmienia. Gdy człowiek daje opanować się żądzy władzy i zysku, albo gdy odreagowuje swoje kompleksy, albo też daje się uwieść jakiejś ideologii, wówczas staje się zdolny do niszczenia innych ludzi. Tak samo narody, tak samo państwa. Metody walki są w gruncie rzeczy te same. Taktyka spalonej ziemi, spalonych pól, żywe tarcze, branie do niewoli cywilów, oddzielanie dzieci od rodziców, aby wychować z nich tzw. janczarów. Przede wszystkim jednak wojna prowadzi do zabijania, do eliminowania, do bratobójstwa. Do niszczenia tego, co w trudzie budowano lub gromadzono, i pomnażano nieraz przez stulecia. Kain to jednostka, to osoba. Ale istnieje też tzw. "kainowe plemię", które w dziejach odradza się. Odkrywamy przecież co jakiś czas mechanizmy zbiorowej agresji. Abel nie bronił się lub bronił się nieskutecznie wobec ataku swego brata. Był zaskoczony. Nie dopuszczał takiej myśli, że brat może go zaatakować. Posiadał wszakże naturalne prawo do obrony własnego życia. Posiadał prawo zastosowania środków obrony, adekwatnych i proporcjonalnych wobec ataku. W czasie II wojny światowej wyniszczono ponad 6 milionów obywateli polskich. Żadne reparacje materialne nie są w stanie powetować tej utraty. Strat w ludziach nie da się oszacować, ani wyrównać. Stąd jest to trwała rana na żywym organizmie naszego narodu i państwa, pomimo upływu czasu. Zabieganie o odszkodowania z tytułu uczciwie oszacowanych strat materialnych jest właściwe. To wymóg sprawiedliwości pomiędzy narodami. Na krzywdzie narodu polskiego wzbogacili się przecież inni. Ostatecznie jednak potrzebne jest pojednanie zwaśnionych narodów, zwaśnionych braci ("Powiedziałem wam o tym, abyście we Mnie pokój mieli", J 16, 33). Oby było ono możliwe, szczere, autentyczne"... Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
Myśl Dnia (2024/213)
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |