Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Nowenna Pompejańska

Nowenna Pompejańska

"Nowenna nie do odparcia"

Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli, co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne, odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona. Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca, zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.


Matka Boża Pompejańska. Modlitewnik Matka Boża Pompejańska. Modlitewnik
Tomasz Ponikło (oprac.)
Nowenna pompejańska zwana jest także modlitwą "nie do odparcia". Przydomek ten określa wstawiennictwo Matki Bożej w intencji każdej z próśb kierowanych do Boga. Jest modlitwą odprawianą zawsze wyłącznie w jednej intencji... » zobacz więcej



Komentarze nie dotyczące Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 jola: 19.05.2019, 19:19
 Już tu kiedyś pisałam, jak bardzo trudno było mi doprowadzić do końca odmawianie mojej pierwszej Nowenny, ile dziwnych sytuacji piętrzyło się w tym czasie. Czytałam o tym, że tak sie często dzieje. Po przerwie zdecydowałam, że nie dam się złemu i zaczęłam odmawiać Nowenne po raz drugi i kolejny - otrzymałam łaskę, o którą prosiłam. Właściwie, to otrzymała ja osoba, dla której prosiłam o łaskę. Ta osoba nie chce tego przyjać do wiadomości, że została uwolniona od kłopotów mocą wymodlonej Nowenną łaski. Mimo, że sama z siebie nie uczyniła nic, by zmienić swoja sytuację. Wystarczy, że ja to wiem i Maryja, Matka Chrystusa. Teraz odmawiam Nowennę o łaskę dla mnie, pierwszy raz proszę dla siebie i przyznam, że chwilami mam rozterkę, czy nie nadużywam Łaskawości. Odkąd odmawiam Nowennę, pojawiło sie w moim życiu uspokojenie i uwazność. Dziękuje za to Bogu Ojcu i Matce Jezusa- która zanosi moje modlitwy do Boga. Amen
 Magda 19.05.19: 19.05.2019, 16:12
 Odmawiam pierwszy raz nowennę. Modle się o miłość pewnego mężczyzny. Chciałabym bardzo żeby Matka Różańcowa mnie wysłuchała bo zakochałam się mimo mojego wieku. Nawet nie wiedziałam że tak łatwo mi przyjdzie odmawiać trzy razy różaniec w ciągu dnia. Wierzę że zostanę wysłuchana. Zostało mi jeszcze 15 dni do końca. Może coś się zmieni w moim życiu.
 Maria: 12.05.2019, 21:50
 Matko, rozpoczynam nowennę pompejańską. Proszę, by Karolina poznała dobrego, wierzącego chłopaka i założyła z nim szczęśliwą rodzinę.
 Aleksandra: 08.05.2019, 08:24
 Kochani! Drodzy Czciciele Matki Najświętszej! Miłośnicy Nowenny Pompejańskiej! Dzisiaj napiszę w wielkim skrócie---Nowennę Pompejańską odmawiam od początku 2014 roku ,prawie nieprzerwanie. Intencje były różne .Ponad dwa lata temu napisałam pierwsze świadectwo . Dziś mogę powiedzieć że nasz brat już PONAD DWA LATA JEST TRZEZWY !!! Moje kolejne świadectwo zamieszczę innym razem. Dzisiaj chciałabym tylko napisać ----Kochani ! uwierzcie w moc Różańca Św. To co niemożliwe może stać się możliwe. Odmawiałam przez lata Nowennę Pompejańską , w sercu wciąż miałam to jedno pragnienie i zadawałam sobie pytanie i pytałam Maryji --czy ja napiszę kiedyś to moje upragnione świadectwo...…..Napiszę wkrótce..
 Ela: 07.05.2019, 04:32
 Matko daj mi więcej wiary, spokoju, wesprzyj mnie proszę!
 ana: 02.05.2019, 19:53
 To było w październiku, nie wiem sama czy to przez pogodę, jakieś podświadomie wewnętrzne obawy lub stres, krótszy dzień czy mało słońca, ale po raz któryś z kolei dopadła mnie depresja. Tym razem uderzyła wyjątkowo silnie. Mimo że wiedziałam że na pewno niedługo minie, że to jest okres przejściowy, że tak na prawdę nie mam powodu aby mieć obniżony nastrój. Było we mnie to irracjonalne uczucie, które w żaden sposób nie mogłam wyprzec, ani zrozumieć. Jak zwykle była gonitwa myśli, kompletna bezsenność, niemożność skupienia się, a przede wszystkim uczucie kompletnego odmozdzenia (miałam wrażenie że nie potrafię żartować, śmiać się, rozmawiać, nic nie pamiętam, a w pracy robiłam same błędy). Pojawiło się jednak coś nowego, czego jeszcze wcześniej nie doznałam i absolutnie nikomu nie życzę żeby coś takiego przeżywał - strach i ataki paniki. Z poprzednimi objawami jeszcze jako tako dało się funkcjonować, ale permamentne uczucie niewyjaśnionego strachu to bylo coś strasznego. Ataki były tak silne, że bałam się że serce mi wyskoczy z piersi i zaraz dostanę zawału, naprawdę obawiałam się o swoje życie. Bałam się że długo tak nie pociągne. Stwierdzilam, że muszę działać szybko, że mimo że jest mi bardzo ciężko - muszę działać, muszę się jakoś uratować. Byłam w totalnej desperacji, próbowałam wszystkiego : modlitwy, sportu, medytacji, spacerów, odwrócenia uwagi na coś innego, codziennie chodziłam do kościoła i prosiłam Boga, święta Rite, moja patronke z bierzmowania św Gabriele, Pana Jezusa, Maryję, Matkę Boża Rozwiązują Węzły o ratunek, lub chociaż częściowa ulgę. W koncu natrafiłam na NOWENNE POMPEJANSKA. To było prawdziwe szczęście, że na nią natrafilam! Czytałam dużo świadectw, które mnie napelnialy nadzieja. Zaczęłam ją odmawiać w drodze do pracy i w domu. Było to wyzwanie, nie tylko przez dosyć duża ilość czasu jaka trzeba na nią poświęcić, ale też przez moją kondycję psychiczną, bardzo ciężko mi było się skupic, miałam wrażenie że moja modlitwa przypomina bełkot. Dziękuję Maryji i jestem tak bardzo wzruszona że mnie wysłuchała, mnie z tak bardzo niedoskonala modlitwa. Po 2 tygodniach kiedy zaczęłam odmawiać nowenne - nie widziałam żadnej poprawy. Nie wiedziałam co zrobić, wiedziałam że długo tak nie wytrzymam w takim stanie, zastanawiałam się czy iść do lekarza po jakieś leki. Ale jednocześnie obawiałam się, że jeśli to zrobię zdradzę zaufanie do Maryji i Boga. Poszłam do kościoła i odpowiedziałam księdzu na spowiedzi o mojej sytuacji i rozterkach, ksiądz powiedział żebym poszła do lekarza i nie przestawala się modlić. Tak też uczyniłam. Dostałam lekarstwa, które już w przeszłości mi pomogły, ale wiedziałam żeby zaczęły działać długa droga przede mną, około 6 miesięczna aby wrócić do zdrowia. Okres tych 6 miesięcy na lekach zawsze bywał w przeszłości wyblakly, bez życia, odcięcie się od wszystkiego i brak poczucia szczęścia. I stało się moi drodzy coś niesamowitego! Kontunuowalam branie tabletek oraz odmawianie nowenny. Przyszedł grudzień, skończyłam odmawiać nowenne, czułam się coraz lepiej. W styczniu miałam jechać na wyprawę gdzieś bardzo daleko, nastawialam się na nią od kilku miesięcy, ale jak dopadła mnie choroba już prawie pożegnałam się myślą, że pojadę gdziekolwiek zważając na mój stan. Jednak stał się cud, naprawdę dla mnie jest to cud! Po zaledwie 3 (niecałych!) miesiącach poczułam się dobrze, poczułam się znowu sobą, byłam w stanie jechać tam gdzie marzyłam. Z ogromną pomocą Matki Bożej wygrałam z chorobą! Pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno sama czytałam podobne świadectwa, a teraz sama mogę napisać jedno z nich jest dowodem, że nie jesteśmy sami. Pan Bóg nas widzi, widzi nasza niedole, musimy go tylko poprosić. Uwierzcie moi kochani, wiara uzdrawia! Zawierzcie się Bogu, starajcie się z całych sił mu zaufać, poproscie go o to alby Wam w tym pomógł, poproscie go o to aby Wam pomógł pogodzić się z jego wola, jaką by ona nie była. Jeszcze jedno słowo wyjaśnienie dla osób sceptycznych (do których i ja mogę się zaliczyć): sprawa leków. Niektórzy z Was mogą pomyśleć, ok odmawialam nowenne, ale przecież też brałam leki. To pewnie one mi pomogły. No właśnie, moi drodzy jak to wspomniałam na początku - nie był to mój pierwszy raz kiedy miałam epizod depresyjny i nie pierwszy raz kiedy brałam leki. Leki działają, ale nie w tak szybkim czasie, jest to niemożliwe aby zadziałał w 2 i pół miesiąca. Zazwyczaj na dojście do siebie potrzebowałam ponad 6 miesięcy. Wierzę, że to dzięki Najświętszej Maryi, Jezusowi, Duchu Świętemu i Bogu. Chwała Panu! Bądźcie zdrowi!
 Babcia Basia: 02.05.2019, 13:21
 Dziękuję za wszelkie wstawiennictwo Mateczko Pompejańska i błagam pomóż rozwiazac problem odrzucenia przez matkę własnego dziecka, mojego wnuczka proszę o wstawiennictwo u Boga Milosiernego wyzwol matkę z toksycznego związku z jej całkowitego zaslepienia bez wiary bez zasad opartego na spożywanie alkoholu życiu byle jakim który prowadzi do zła zrozpaczona babcia
 Maria: 30.04.2019, 21:05
 Mateczko moja kochana. Pragnę gorąco podziękować za wszelkie łaski które wyjednalas dla mnie u syna swojego Jezusa. Za spokój który mnie ogarnia i wiarę która mnie umacnia. Wiem że wszelkie dobro którego doświadczam przez ostatnie miesiące płynie przez Twój różaniec. Zawierzam Ci ponownie mojego kochanego męża. Trzymaj go cały czas za rękę. Doprowadz do swojego syna. Obecną nowennę odmawiam jak wiesz w intencji odzyskania wzroku przez moją mamę. Wierzę głęboko że zostanę wysłuchana.Chwała Bogu w Trójcy Jedynemu Ojcu Synowi i Duchowi Świętemu. Do wszystkich :nie przestawajcie się modlić rozanca. Ta modlitwa góry przenosi.
 Bronia: 30.04.2019, 04:55
 Pragnę podziękować Maryji za łaski jakimi mnie obdarza odmawiam nowennę pompejańską kolejny raz swoje intencje zawierzam całkowicie Maryji kiedy odmawiam nowennę czuję spokój dziękuję ci Maryjo że pomogłaś mojemu synowi wybrać właściwie szkołę proszę cię gorąco by to dzieciątko które noszę to urodziła się zdrowa śliczna dziewczynka
 Mąż : 29.04.2019, 09:39
 Matko Boża proszę cię 0 uratowanie mojego małżeństwa i mojej rodziny przed rozpadem daj zrozumieć mojej żonie że źle robi i nawróc ja na dobrą drogę żebyśmy byli dalej razem rodziną ja żona i nasz kochany syn.
 Monika : 23.04.2019, 07:39
 Dziekuje Ci Mateczko za wszystkie otrzymane laski za.Twoim postednictwem.Kocham Cie Mateczko calym.moim sercem.
 Monika : 23.04.2019, 07:34
 Witam chcialalm zlozyc swoje swiadectwo dzieki odmawiania pieknej modlitwy Nowenny Pomejanskiej ,odmawiam ta modlitwe pod 3 lata praktycznie przez przerwy i niemam zamiaru jest przerywac bo nie wyobrazam sobie zyc bez tej modlitwy.Wymodlilam sobie ta piekna modlitwa wymodlilam sobie moze lask dzieki tej modlitwie i dzieki kochanej Mateczce ktora wstawia sie za nami u Pana Boga.Polecam kazdemu ta piekna modlitwe do Matki Bozej ktora nigdy nie zawiedzie .Dziekuje Ci Mateczko za szystkiego otrzymane laski.Kocham Cie Mateczko calym moim sercem😘
 Jan: 22.04.2019, 10:42
 Matko święta pomóż synowi zawiązać związek małżeński oraz daj mi pomoc w realizacji mojego pragnienia.
 Anita: 20.04.2019, 19:15
 Matko Litosciwa wysłuchaj moich próśb błagam Cię o PanCis żeby zdążył się cud przemienienia mojego męża podaj mu swa dlon i wyciąg go z nałogu alkoholizmu błagam Cię Matko Boza
 Agnieszka: 16.04.2019, 21:10
 Maryjo z Pompejów dziękuję za Twoją pomoc. Wierzę, że wstawiłaś się za mną u swojego Syna i dlatego znalazłam pracę i wierzę, że będzie ona odpowiednia dla mnie. Dziękuję również za łaski, które być może otrzymałam ale ich po prostu po ludzku nie dostrzegłam, bo nie zawsze dostajemy dokladnie to o co prosimy. Wierzę, że Ty Matko wiesz co dla nas jest najlepsze w danym momencie życia. Musimy tylko bezgranicznie Ci zaufać i nie poddawać się mimo, że czasem wszystko się wali.
 aneta: 14.04.2019, 08:44
 Mateczko Najlitościwsza, jestem na początku drogi Twojej Nowenny. Błagam o powrót mojego ukochanego męża do mnie i naszych dzieci, by obudził się z tego zauroczenia i otworzył się na miłość jaką go darzę ja, jak i nasze dziateczki. Tylko w Tobie moja nadzieja, tylko twoja opieka może sprawić cud jego powrotu do rodziny...
 Beata: 13.04.2019, 07:04
 Matko Milosierdzia, Matko Litosciwa, Krolowo Rozanca Swietego prosze dopomoz abym urodzila zdrowe, madre I piekne dziecko.
 JB: 11.04.2019, 19:37
 Drodzy Czytelnicy Chciałem dać świadectwo zgodnie z obietnicą daną Matce Bożej. Zapewniłem Maryję, że jeżeli zostanę wysłuchany po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej, dam świadectwo. Takie zapewnienie pada przecież wielokrotnie podczas odmawiania Modlitwy Końcowej w Nowennie Pompejańskiej, gdzie mówimy: "... bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś ...". Tak więc owe świadectwo powinienem złożyć już 3 - 4 lata temu, bo wtedy zostałem wysłuchany. Modliłem się o poczęcie naszego drugiego dziecka (pierwsze już chodziło po tym świecie). Starania o dziecko trwały długo, około 2 - 3 lat. Do Nowenny Pompejańskiej wciąż nie mogłem się zabrać, wiedząc że to nie lada wyczyn. W końcu zabrałem się za szturm nieba. Gdy byłem w okolicach połowy Nowenny, Małżonka moja oświadczyła, że jest w ciąży. Nowennę oczywiście dokończyłem zgodnie z obietnicą, a dzidziuś urodził się po 8.5 miesiącach cały i zdrowy. ... a następnie, po około roku od narodzin pragnienie kolejnego / trzeciego dzieciątka, kolejne próby i wysiłki na miarę ludzkich możliwości i jak zwykle bez rezultatu. Dlatego, nauczony już doświadczeniem że to Pan Bóg przynosi nam Dzieci, rozpocząłem odmawianie kolejnej Nowenny Pompejańskiej. Jakieś dwa tygodnie później, Małżonka ponownie przyniosła dobrą nowinę. Kolejna ciąża, kolejny dzidziuś. W obecnej chwili gdy piszę owe świadectwo, prawą nogą bujam leżaczek ze zdrową, dwumiesięczną dziewczynką. Chwała Panu za wszystkie Cuda jakie nam uczynił. I jego Mamie, a także i naszej - bo jak widać mocno wstawia się za nami. Trzeba tylko podjąć wysiłek różańcowy. Zostańcie z Bogiem. Szczęśliwy Ojciec trójki dzieci. JB
 Blu: 09.04.2019, 00:47
 Nie martw się Agnieszka, ale chyba dziś chyba taki dzień bo mi też ciężko
 Agnieszka: 08.04.2019, 15:14
 Matko z Pompejów proszę Cie przyjmij moją Nowennę. Proszę o potrzebne Łaski w moim życiu odobistym i zawodowym, bo nie uklada mi się ani tu ani tu. Bardzo źle i ciężko mi samej a do tego nie mam pracy, której tak bardzo potrzebuję. Maryjo ulituj się nade mną, bo ludzkie starania zawodzą.
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35]


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Pełna wersja | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej