Chrystus namaszczony przez Ducha Świętego (Łk 4, 16-21)Jezus przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę natrafił na miejsce, gdzie było napisane: "Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie; abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana". Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: "Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli" (Łk 4,16-21)
![]()
Skandal MIŁOŚCI!!!Taki On jest! Taki jest Bóg! Właśnie ten na kolanach, w geście wręcz niewolniczym, obmywający i całujący twoje stopy. Bóg uniżony. Bóg klęczący przed tobą. Stwórca Wszechświata u twoich stóp. Trudno jest Go tam zobaczyć. Kiedy myślimy o Bogu, kiedy Go szukamy, raczej podnosimy głowę, ewentualnie rozglądamy się wokół, lub próbujemy mozolnie spojrzeć w siebie. Nie patrzymy w dół. A On jest właśnie tam... na dole, w uniżeniu, u twoich stóp. To skandal! ,P> Skandal MIŁOŚCI!!!Piotr, kiedy widzi co się dzieje woła: "Nie, nigdy nie będziesz mi nóg umywał!". Trudno jest przyjąć takiego Boga, uniżonego, który zamiast zapobiegać chorobom, dbać o nas, wypełniać nam brzuchy, konta bankowe, pomnażać majątki. Zamiast mówić nam co mamy robić, tak, żebyśmy pozbyli się niewygodnego jarzma odpowiedzialności, a kiedy coś nie wyjdzie, mieli na kogo zrzucić winę... Trudno przyjąć Boga, który zamiast zachowywać się tak właśnie, poprawnie, klęczy u twoich stóp jak niewolnik. Spróbuj spojrzeć Mu w oczy. Zapatrz się tak, żeby to miłosne spojrzenie cię pochłonęło. Posłuchaj... Jezus patrząc ci głęboko w oczy mówi: "Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później. A jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze mną", my się nie spotkamy, będziemy się mijać. Ty będziesz nieustannie szukał Mnie innego. Będziesz miał oczekiwania, których Ja nigdy nie spełnię. Przyjmiesz Go takiego? Zgodzisz się, żeby Bóg był u twoich stóp, w miłosnym uniżeniu...? o. Maciej Sierzputowski CSSp
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |