Czysto¶æ jest Twoim skarbemDo rodziny, do narzeczeñstwa, do ma³¿eñstwa wniesiesz przede wszystkim siebie... Twoje serce. To, co wniesiesz, bêdzie takie, jaka ty jeste¶: czyste i nieskalane lub zbrukane... Szczê¶cie twego narzeczeñstwa i ma³¿eñstwa zale¿y - od ciebie samej. Je¶li wejdziesz w ¿ycie narzeczeñskie czysta, twoje ma³¿eñstwo bêdzie czyste. Próg twego domu bêdzie ¶wiêty, dzieci twoje bêd± siê rodziæ z czystej matki. Je¶li wejdziesz zbrukana, wszystko bêdzie zbrukane.Dobrze wiesz, jak bardzo potrzebne jest rodzinie twoje mi³uj±ce serce. Ale tylko czyste serce jest zdolne do prawdziwej mi³o¶ci, l dobrze wiesz równie¿, ¿e aby zachowaæ i ustrzec czysto¶æ, trzeba j± ceniæ jak skarb i czuwaæ, by go nie straciæ przez nieostro¿no¶æ czy lekkomy¶lno¶æ. Jak naprawiæ cenny kryszta³, gdy upadnie i rozpry¶nie siê w kawa³ki?... Jak naprawisz kryszta³ twego serca i cia³a? Skazy zostan± a szkoda, bo kryszta³ straci wtedy sw± cenê. Dlatego trzeba ostro¿no¶ci i du¿ej czujno¶ci, aby ustrzec swoje serce, zachowaæ czysto¶æ i godno¶æ.
Tym, co ciê najlepiej ustrze¿e i uchroni jest twoje zachowanie i postawa, sposób i styl ¿ycia. To jakby mur obronny, strzeg±cy skarbu twego serca. Od skromno¶ci i godno¶ci twego zewnêtrznego zachowania zale¿eæ bêdzie - i ju¿ dzi¶ zale¿y - czysto¶æ i nietkniêta wielko¶æ twego serca. Dlatego dzi¶, najmilsze dziewczêta, w trosce o polski kraj i polski dom, o zagro¿on± godno¶æ polskiej kobiety, w walce o czyste serce polskich dziewcz±t, zacznijcie jaki¶ nowy styl w codziennym zachowaniu, w stosunkach kole¿eñskich i towarzyskich z ch³opcami. Styl prawdziwie dziewczêcy, pe³en najwy¿szego wdziêku i kobieco¶ci, prostoty, a przecie¿ pe³en godno¶ci. Wiecie, co to znaczy ³adny? To znaczy pe³en ³adu. Musicie byæ ³adne, to znaczy - uporz±dkowane, zharmonizowane we wszystkim: uczucie musi byæ w harmonii z wol± i rozumem, a ca³e zachowanie zewnêtrzne musi byæ wyrazem ³adu wewnêtrznego - musi byæ ³adne. Nie mo¿e siê zdarzyæ, by dziewczyna wewnêtrznie czysta i pe³na godno¶ci zachowywa³a siê jak ch³opczyca, ot, bo taka jest moda. Twój styl ubierania siê, czesania, spojrzenia, gestów, s³ów niech ci dyktuje twoje serce, poddane rozumnej woli. Jasnym jest, ¿e twoje serce musi byæ czyste - za wszelk± cenê - twoje uczucie musi byæ rozumne, a ca³a twoja postawa zewnêtrzna musi byæ pe³na godno¶ci dziecka Bo¿ego i godno¶ci Polki.
Nie wszystko jedno, jakim jêzykiem przemawiasz do swoich kole¿anek i kolegów, nawet do siebie samej, gdy ciê nikt nie s³yszy, gdy czego¶ szukasz w po¶piechu. Nie wszystko jedno, jakie s³owa rzucasz... martwym przedmiotom. S³owo niegodne twoich ust co¶ w tobie rze¼bi, zostawia ¶lad. Ceñ swoje usta i s³owa, zw³aszcza, gdy zwracasz siê do innych ludzi, gdy one w innych co¶ mog± wyrze¼biæ... Przypatrz siê, jakie usta ma Naj¶wiêtsza Panna w Cudownym Obrazie Jasnogórskim: przedziwnie dobre, spokojne, raczej milcz±ce. Jak koj±ce s± s³owa z tych ust - nikogo nie rani±, lecz goj±. A s± tak brzemienne, ¿e do koñca ¶wiata starczy ich tre¶ci dla wszystkich dzieci Ko¶cio³a.
Nie wszystko jedno, moja droga, jak patrzysz. Od twojego spojrzenia zale¿y bardzo wiele. Nieraz czyj¶ spokój, lub nawet ¿ycie. A wiêc panuj nad swoim spojrzeniem i szanuj je. Nie rozrzucaj go na prawo i lewo. W³oski poeta, Dante, w "Boskiej Komedii" opisuje drogê przez czy¶ciec. Prowadzi go spowita welonem ukochana Beatrycze. Gdy na progu nieba unios³a welon i spojrza³a na niego, Dante zdumia³ siê: w oczach Beatrycze ujrza³ Boga. Twoje oczy musz± g³êboko patrzeæ w oczy Naj¶wiêtszej Matki, bo w nich najlepiej widaæ jej Syna. Gdy w nie siê wpatrzysz - bêd± ludzie w twoich oczach ogl±dali, co Bo¿e. Kiedy¶ bêdziesz patrzy³a - a mo¿e ju¿ patrzysz - w oczy ukochanego cz³owieka, kiedy¶ bêdziesz patrzy³a w oczy twoich dzieci. Zachowaj dla nich czysto¶æ i g³êbie swego spojrzenia. Nie trwoñ go. Nie zniekszta³caj uwodz±cym przymru¿aniem oczu. Naucz siê patrzeæ prosto i szczerze w oczy i serca ludzkie. Czystym oczom wszystko wydaje siê czyste. Brudne spojrzenie jest jak zakurzona szyba: wszystko w nim brudne i zniekszta³cone. Na Jasn± Górê przyszed³ kiedy¶ pewien mê¿czyzna i poprosi³ o spowied¼, po dwudziestu latach. "Co siê sta³o, ¿e dzi¶ w³a¶nie postanowi³e¶ siê wyspowiadaæ?" - pyta spowiednik. "Jecha³em w jednym przedziale z m³od± dziewczyn±. Otaksowa³em j± oczyma jak wszystkie inne kobiety. Czyta³a ksi±¿kê, raz popatrzy³a na mnie. Wysiadaj±c jeszcze raz podnios³a oczy. l wiêcej nic. Nie powiedzia³a ani s³owa, l nagle poczu³em siê taki brudny, taki strasznie z³y, ¿e wysiad³em z poci±gu i przyszed³em tutaj. Proszê mi pomóc, Ojcze, dobrze siê wyspowiadaæ, bo sam pewnie nie potrafiê". Pro¶cie o takie spojrzenie, by siê od niego odmienia³y serca.
Spójrz na obraz Jasnogórskiej Matki: na lewym rêku trzyma Syna, praw± przyciska do serca. Co oznacza ta rêka na sercu? Wskazuje na serce: patrz w serce, miej serce. Ale równocze¶nie ona tego serca strze¿e. Chocia¿ to serce jest Niepokalane, Maryja jakby trwo¿y siê o nie. Musi je przecie¿ zachowaæ nienaruszone, nietkniête, dla swojej jedynej, najwiêkszej mi³o¶ci - dla Boga, którego niesie ¶wiatu. I wam potrzebny jest taki Maryjny gest, taka - powiedzmy w przeno¶ni - "d³oñ na sercu". Czy wszystkie twoje gesty i ruchy strzeg± twojego serca? Czy mo¿e wrêcz przeciwnie, prowokuj±, rzucaj± jakie¶ wyzwania? Tak czêsto siê mówi o wyzywaj±cym zachowaniu wielu dziewcz±t. Jak chodzisz, jak trzymasz swoje nogi, rêce, jak siê pochylasz i podnosisz? Przyjrzyj siê sobie. Twoje zachowanie powinno sk³aniaæ raczej do przyklêkniêcia przed tob±, ni¿ do zniewa¿enia ciebie. To tylko od ciebie zale¿y, czy kto¶ przed tob± uklêknie, czy ciê sponiewiera. I od ciebie te¿ zale¿y, jakie uczucia wyzwolisz w drugi m cz³owieku: szacunek i gest mi³o¶ci, czy lekcewa¿enie i namiêtno¶æ. Pamiêtaj, jeste¶ odpowiedzialna nie tylko za uczucia, które masz w sercu swoim dla kogo¶, ale tak¿e za to, jakie budzisz w drugiej istocie. Skromno¶æ gestów i ruchów, postawy ca³ego cia³a, ustrze¿e i uchroni skarb twego serca dla wielkiej mi³o¶ci, dla towarzysza ca³ego twojego ¿ycia, przysz³ego ojca twoich dzieci. Wpatrzone w Matkê Jezusow±, Matkê piêknej mi³o¶ci, zacznijcie dzisiaj, najmilsze dziewczêta, czujn± stra¿ nad sercem polskiej dziewczyny.
Nie wszystko jedno, przeciwnie, to bardzo wa¿ne jak siê ubierasz. Królowa Polski z Jasnej Góry ma sukniê ozdobion± liliami. Czy do ka¿dej swojej sukienki mog³aby¶ przypi±æ; lilijkê z szaty Matki Boskiej jako wyraz maryjnego stylu; i mody? Wspó³czesne niewiasty, nawet te na tronie, czêsto pokazuj± siê publicznie niezupe³nie ubrane. A przecie¿ suknia jest po to, aby zas³oniæ cia³o. Pamiêtaj, masz strzec serca. Aby to uczyniæ musisz najpierw strzec swego cia³a. Czy je os³aniasz? Czy jeste¶! zawsze naprawdê ubrana? Patrz±c na modne sukienki odnosi siê wra¿enie, jakby krawcowa zapomnia³a uszyæ to, co najwa¿niejsze. Dekolty mog± byæ ³adne, ale nie do pasa. Krótkie rêkawy te¿, jednak bez przesady, niech przy sukience jeszcze co¶ z rêkawów zostanie. Pamiêtaj, ¿e sukienka ciê okrywa a nie ods³ania. Te obna¿aj±ce ubrania s± nie tylko nieskromne, ale najczê¶ciej po prostu brzydkie. B±d¼ modna, ale moda ma tak¿e swoje granice. Nie dopu¶æ, aby moda ogranicza³a tw± skromno¶æ i godno¶æ. Nie dopu¶æ, aby moda ciebie kszta³towa³a. To ty twórz modê. Nie jeste¶ lalk± ani manekinem, by mo¿na by³o tob± dowolnie obracaæ. Jeste¶ ¿ywym cz³owiekiem, kobiet±, Polk±, dzieckiem Bo¿ym. Skoñczcie z t± straszn± opinia, ¿e Polki chodz± pó³nago, ¿e s± "naj³atwiejsze", i "najtañsze". Wy jeste¶cie trudne, a nie ³atwe do zdobycia. Ceñcie siê.
Przypatrzcie siê ciêciom na twarzy Jasnogórskiej Pani. To rycerska Pani, zna walkê i krew. Jeste¶cie Jej dzieæmi, dzieæmi Jej rycerskiego Narodu. Czysto¶æ kosztuje i to drogo kosztuje, to cnota rycerska, cnota zwyciêzców i ludzi odwa¿nych. Tchórzów i wygodnisiów na ni± nie staæ. Trzeba o ni± walczyæ, trzeba siê nad ni± nieraz upracowaæ do krwi. Do krwi cia³a i serca. Je¶li Mariê Goretti, dziewczynkê spod w³oskiego nieba, staæ by³o - z mi³o¶ci dla Chrystusa i Jego Matki - na mêczeñsk± ¶mieræ w obronie czysto¶ci, to czy¿ polskich dziewcz±t wpatrzonych w zranione Oblicze Jasnogórskiej Królowej nie staæ na odwagê czysto¶ci i skromno¶ci? Czy nie staæ was na przeciwstawienie siê nieskromnej modzie, a choæby na mêczeñstwo opinii? Staæ was na to, drogie dziewczêta. Staæ was na to, aby dzi¶ u stóp Jasnej Góry rozpocz±æ walkê o czyste serca m³odzie¿y polskiej. "Krucjatê" czystych serc o czysty i zdrowy moralnie Naród. Staæ was na to, aby dzi¶ zerwaæ z g³upi± i nieskromn± mod±, z ca³ym zachowaniem, które obra¿a godno¶æ polskiej dziewczyny. Staæ was na to, aby wprowadziæ nowy obyczaj, nowy styl, nowy sposób zachowania siê, godny, skromny. Styl, który bêdzie strzeg³ godno¶ci waszego cia³a i waszego serca, przysz³ych rodzin i obyczaju narodowego. Wy pierwsze zacznijcie ¿yæ tym nowym stylem. Stwórzcie go. Wypracujcie. Narzuæcie go innym: waszym siostrom, kole¿ankom, kolegom. A potem za¿±dajcie wasz± w³asn± postaw±, aby w tym stylu i inni do was siê odnosili. Zachowuj±c siê godnie, same bêdziecie mia³y prawo oczekiwaæ takiego zachowania od innych, bêdziecie mia³y prawo ¿±daæ go dla siebie. To bêdzie wasz wspania³y Maryjny czyn. Jestem zbyt s³aba, pomy¶lisz, aby wytrwaæ w tych postanowieniach. Co zrobiæ? Jest jeden sposób niezawodny: z³o¿yæ ca³± siebie, swoje oczy, serca i d³onie w rêce Niepokalanej. Wtedy nie dzia³asz ju¿ ty, ale dzia³a Ona w tobie. Niech wiêc strze¿e i prowadzi ciebie zawsze Zwyciêska. Kard. Stefan Wyszyñski
|
| [ Strona g³ówna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Mi³o¶æ | Powo³anie | Ma³¿eñstwo | Niep³odno¶æ | Narzeczeñstwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczê¶cia | Dekalog | Psalmy | Pere³ki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatno¶ci | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2021 Pomoc Duchowa |