Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Kazania radiowe 1992-2002

Ks. Piotr Pawlukiewicz

Polecamy
Kazania radiowe 1992-2002

Wydanie: Warszawa 2002
ISBN: 83- 910699-6-6
Ilość stron:  300
Oprawa: miękka 
Wydawnictwo: Liberton

Nasza cena: 24.70 zł

     Opis:

     Wśród wielu kazań, które wygłosiłem z różnych okazji i w wielu miejscach szczególnie głęboko noszę w sercu te z mszy radiowych w kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Przygotowanie i wygłoszenie każdego z nich było dla mnie zawsze niemałym przeżyciem.

     Trudno się chyba temu dziwić, skoro radiowej mszy świętej słucha w każdą niedzielę o godzinie 9.00 około sześciu milionów Polaków.

     Kiedy przygotowuję radiową homilię, pamiętam o tym, że będą mnie słuchać emeryci i młodzież, mieszkańcy miast i wsi, ludzie wielu stanów i profesji. Mszy świętej radiowej słuchają ludzie, którzy znajdują się w bardzo odmiennych sytuacjach życiowych: ci, którzy leżą w szpitalach i ci, którzy może właśnie jadą samochodem na wymarzony urlop. Ci, którzy wypoczywają w ogródku przed swoją willą i ci, którzy odbywają wieloletnią karę więzienia. Dlatego staram się w swoich kazaniach zwracać uwagę na takie problemy i używać takiego języka, by trafić do tego niezwykle zróżnicowanego audytorium.

     Ze swymi ewangelicznymi przemyśleniami chcę może szczególnie dotrzeć do tych, którzy od Kościoła odeszli, do ludzi, którzy, mówiąc o sobie, używają wewnętrznie sprzecznego określenia: "wierzący niepraktykujący".

     Wiem, że oni także w swoich domach czy samochodach niejednokrotnie "podsłuchują", co mówi się w kościele Świętego Krzyża.

     Przygotowując radiową homilię, starałem się pamiętać o tej części naszego społeczeństwa, która nastawiona jest bardzo niechętnie do religii i Kościoła. Kierowałem się tu słowami i postawą samego Jezusa, który tyle troski wkładał w szukanie zaginionych owiec.

     Pozwolę sobie zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Każde kazanie zawiera w sobie jakiś element osobistego świadectwa, jest odbiciem duchowych przeżyć ich autora. Przygotowując do druku radiowe kazania, dostrzegłem w nich swego rodzaju duchowy pamiętnik, a w nim zapisywaną co kilka miesięcy i ukrytą gdzieś w tekście drogę moich duchowych fascynacji i odkryć.

     Mam nadzieję, że takie doświadczenia okażą się pomocne dla tych, którzy zechcą sięgnąć po te kazania.

     Recenzje książki:

Kazania

     Książka ta stanowi zbiór kazań radiowych autorstwa ks. Piotra Pawlukiewicza. Nie obejmują one wszystkich niedziel roku liturgicznego, gdyż w wypadku kazań radiowych byłoby to dość trudne do uzyskania. Pawlukiewicz taką formę przekazywania słowa Bożego praktykuje już od wielu lat. Umożliwia mu to dotarcie do ogromnej liczby ludzi, którzy z różnych powodów nie mogą wziąć udziału we mszy świętej. Zapewnia im to kontakt z Panem, jaki daje niedzielne uczestnictwo w homilii.

     Kazania ks. Pawlukiewicza posiadają swoistą specyfikę, jednak w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wyposażone są w mocno zarysowaną cechę ponadczasowości. Ukierunkowane są na różnorodnego odbiorcę, co tłumaczy łatwość w ich przyswajaniu.

     Msza święta w przekazie elektronicznym różni się bardzo od mszy odprawianej w kościele, gdzie podstawą jest cielesna obecność wiernych oraz ich uczestnictwo. Obecność obliguje do wysłuchania kazania bez względu na to, czy nas istotnie ciekawi, zajmuje, czy też nudzi. Radio jednak ma to do siebie, iż w dowolnej chwili można je wyłączyć. Ważne więc jest, aby dotrzeć do słuchaczy i tak ich zainteresować, by pragnęli do końca wysłuchać homilii. Dla wielu, jak pisze autor, jest to jedyna możliwość wysłuchania słowa Bożego, należy więc ją wykorzystać najlepiej jak to tylko jest możliwe.

     Nauki wygłaszane przez Pawlukiewicza cieszą się ogromną popularnością. Na mszach przez niego celebrowanych zawsze jest mnóstwo uczestników. Pamiętam z własnego doświadczenia ogrom młodzieży przybyłej na prowadzone przez niego rekolekcje. Łowiono chciwie każde jego słowo, starając się nic nie przeoczyć. Po mszy, po opuszczeniu kościoła, toczono jeszcze liczne dyskusje dotyczące kazania i poruszonych na nim problemów. Widać było, iż słowa księdza nie zostały bezowocne, zapadły w pamięć i pobudziły do refleksji.

     Co o takim zaangażowaniu młodych ludzi zadecydowało? Otóż wydaje mi się, że w dużym stopniu autentyczność i mnogość doświadczeń Pawlukiewicza zawartych w kazaniach. Ten realizm, który jakby uwierzytelnia słowa księdza, a zarazem przekonuje, iż to, o czym mowa, nie jest czymś abstrakcyjnym, ale jak najbardziej obecnym w życiu wielu z nas. Ponadto wpływ na tę popularność ma też sama osoba autora, jego sposób traktowania ludzi, którzy doń przychodzą, otwartość, autentyczne zaangażowanie oraz pomoc, jaką im niejednokrotnie oferuje. O tym, co człowieka nurtuje, doskwiera mu, mówi w sposób bezpośredni.

     W dzisiejszym świecie różnica między prawością a grzechem jest bardzo cienka i chwiejna. Wielu katolików, wierzących, zapomina niejednokrotnie o przykazaniach Boga, przekracza je, nagina dla własnych potrzeb, wreszcie łamie, tłumacząc jednak sobie jednocześnie, iż nie dzieje się nic złego. Wszystko jest w porządku. Pawlukiewicz w bardzo prosty, niemal dziecinnie szczery sposób pokazuje i wyłuszcza na światło dzienne hipokryzję i nieuczciwość takiego postępowania. W tej kwestii zajmuje stanowisko twarde i nieugięte.

     Pawlukiewicz jako kapłan posiada szeroką znajomość natury człowieka. Ludzi, którzy do niego przychodzą, nie krytykuje w sposób druzgocący czy nawet niszczący, przeciwnie, jego krytyka jest budująca, ma podnieść człowieka z upadku i wskazać właściwą drogę. Umożliwia przyznanie się do winy i powzięcie postanowienia poprawy. Spisanie tych kazań ma w intencji księdza nieść ludziom pomoc w każdym momencie. Ma, jak pisze sam autor: "pomóc zmagającym się o swoją wiarę i szukającym odpowiedzi na rodzące się pytania i wątpliwości". Szczególnie zaś owe kazania mają pomóc w zrozumieniu Bożych prawd i we właściwym przeżywaniu dni świątecznych, co wielu ludziom jest bardzo potrzebne.

     Myślę, że ten cel udało się autorowi osiągnąć. Posiadanie w zasięgu ręki podręcznika, prowadzącego czytelnika drogą prawdy i w zgodzie z przykazaniami Boga, do którego można sięgnąć w chwilach zwątpienia i niepewności, jest bardzo cennym i wartościowym nabytkiem.


Iwona Bożek





   

Wasze komentarze:
 IZA: 09.11.2007, 16:50
 Piękne Renato:)Ty piszesz a ja się czuję jak bym to ja była Tobą... Dziękuję Ci za to i Bogu, że wskazał mi drogę w kierunku do Ciebie :-))) Z Bogiem...
 ardawl: 09.11.2007, 15:44
 Jak czesto my rodzice zapominamy o tej malenkiej Swiatyni o tym naszym malenkim ognisku domowym. Malenka Swiatynia a jakze moze byc wielka, ogromna i potezna. Tak latwo ja zburzyc trudno wzniesc. Lecz gdy spoiwo milosci laczy poszczegolne cegielki a fundamentem jest nasza wiara, ktoz te Swiatynie zniszcy ktoz zachwieje jej posadami. Nie ma takiej sily nie ma takiej mozliwosci. Dom Wiara Rodzina te trzy a z nich najwazniejsza jest Milosc. Nikt tego pokonac nie zdola bo Bogiem spleciona jest wtedy Swiatynia.
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej