|
|
Trochę gimnastyki dla relaksu
UWAGA: CZYTAĆ NA GŁOS W TOWARZYSTWIE INNYCH OSÓB
- W wysuszonych sczerniałych trzcinowych szuwarach sześcionogi szczwany trzmiel bezczelnie szeleścił w szczawiu trzymając w szczękach strzęp szczypiorku i często trzepocząc skrzydłami.
- Poczmistrz z Tczewa, rotmistrz z Czchowa.
- Przyszedł Hebrst z pstrągami i słuchał oszczerstw ze wstrętem.
- Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie, strząsa skrzydła z dżdżu, a trzmiel w puszczy tuż przy Pszczynie straszny wszczyna szum. Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy, w krzakach drzemie kszyk, a w Trzemesznie straszy
jeszcze wytrzeszcz oczu strzyg.
|
|