Niektórzy jednak wątpiliJedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. (Mt 28,16-20)Czyż nie zaskakuje nas fakt, że uczniowie nadal wątpili? Mając przed oczami tłumy nakarmione pięcioma chlebami, a w ustach smak wina z Kany Galilejskiej? Stając twarzą w twarz z uzdrowionymi czy dotykając Jego ran po zmartwychwstaniu w Wieczerniku, oni nadal wątpią? Okazują się tacy podobni do nas - pełnych wątpliwości, zmagających się z dogmatami, szukających z niecierpliwością pewności wiary, jasności myśli, przekonujących dowodów. Też byli młodzi. Też mieli własne pomysły na życie, pragnienie skosztowania tego świata, małej stabilizacji, powodzenia w interesach czy odrobiny szczęścia w miłości. Takimi spotkał ich Jezus. Takich zaprosił do pójścia za Nim. Takich i nas zaprasza na przygodę życia, która może je odmienić, zachwiać i przebudować w nowy, zaskakujący sposób. Zaprasza nas, abyśmy i my w Niego uwierzyli. Gdy stoimy na początku naszej drogi wstydliwie chowając krępujące znaki zapytania wiary, ze zdumieniem, podziwem i niedowierzaniem spoglądamy na Pawła. Jest pełen logiki i oczywistości w nauczaniu i przekonywaniu innych o Chrystusie, którego sam wcześniej prześladował. Patrzymy na odwagę i determinację Piotra oddającego życie za Pana, którego sam się wcześniej zaparł. Jakaż przemiana dokonała się w ich życiu! Wątpliwości ustąpiły miejsca świadectwu! Potem z lekkim zażenowaniem spoglądamy na nasze rachunki sumienia i speszeni nie wiemy, jakiej odpowiedzi udzielić Panu. Czy możemy iść dalej za Nim? Czy wypada? Czy powinniśmy? Czy się nadajemy? Wątpiący dzisiaj apostołowie jutro dojrzeją w wierze. Przekonują nas, że zaproszenie Jezusa jest skierowane także do nas. Przekonują, że wiara wymaga doskonalenia, dojrzewania, które przychodzi z czasem, z doświadczeniem, z łaską i pomocą Bożą. Pokazują, że Bóg wybiera to, co słabe w oczach świata, aby Jego moc okazała się zwycięska. Nie lękajmy się czasu doskonalenia wiary, pytań, niepewności. Bóg sam zaradzi naszemu niedowiarstwu, jeśli tylko wyruszymy za Nim i zechcemy Go słuchać. Da nam znaki i nawrócenia, za którymi tęsknimy. One odpowiedzą na wszystkie nasze wątpliwości i uczynią z nas niezachwianych świadków. Sam Duch, który został nam dany, wspiera swym świadectwem naszego ducha. ks. Piotr Klimek
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |