Nie wierzę w święty KościółMam 23 lata i ostatnio dużo myślałam o świętości; tego też dotyczy moje pytanie. "Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół". Właśnie nie wierzę w "święty Kościół"! Składa się On z grzesznych ludzi, ale jest uświęcony Bożą łaską. Ale czy cały Kościół może zbłądzić? Jan Paweł II przepraszał za błędy. Papież zawsze jest nieomylny w sprawach wiary. A w czasie wypraw krzyżowych czy palenia na stosach - spał? Czy Pan Bóg był z Kościołem, który odmawiał wtedy miłości i miłosierdzia? Przecież drzewo poznaje się po owocach. JolantaKsiądz odpowiadaDziękuję za bardzo szczery i wartościowy list. W moim odczuciu bardzo wielu ludzi chce wierzyć w Boga, lecz nie rozumie i nie potrafi zaakceptować Kościoła. Dlatego warto o tym mówić i pisać.Odpowiedź na Twoje pytanie jest bardzo skomplikowana i trudna. Dotyczy wielu płaszczyzn życia społecznego i osobistego. Płaszczyzn, które często się ze sobą mieszają i które łatwo pomylić. Pragnę zasygnalizować tę trudność i od razu przeprosić za to, że - być może - moja odpowiedź nie spełni Twych oczekiwań. Zacznijmy od prostej sprawy. Papież jest nieomylny, ale tylko w kwestiach wiary, dogmatów i to pod pewnymi, ściśle określonymi warunkami. To bardzo szczególna sytuacja. Poza nią i papieżom zdarzało się błądzić, czasem nawet bardzo mocno. Były okresy historii, gdy urząd papieża był funkcją polityczną, a nie autorytetem moralnym i religijnym. Pan Bóg z Kościołem był zawsze, tak jak jest z każdym człowiekiem, nawet największym grzesznikiem. Pan Bóg ciągle daje, podsuwa szansę nawrócenia, poprawy. To, że obecny Papież przeprasza za dawne błędy jest znakiem, że Kościół wykorzystał szansę nawrócenia i rozwinął się. Zrobił szczery rachunek sumienia, przyznał się do błędów i pragnie takowych w przyszłości unikać. Pozwolę sobie użyć mojego ulubionego porównania Kościoła do olbrzymiego obrazu, wielkiej sceny, niezwykle bogatej i plastycznej. Są na tym obrazie ciemne plamy, jakby niezbyt udane fragmenty, gdzie farby i materiał były wyjątkowo oporne i słabej jakości. Jest też bardzo dużo jasnych i pięknych miejsc, zachwycających i wywołujących wzruszenie. Stojąc blisko obrazu można trafić albo na jasne, albo na ciemne miejsce. Pole widzenia jest zawężone i wrażenia połowiczne. Dopiero odejście na dystans powoduje, że można ogarnąć wzrokiem całość i ocenić niezwykłe piękno dzieła. Wtedy też widać konieczność istnienia tych ciemnych plam i niezbyt udanych miejsc. Na ich tle bowiem lepiej widać to, co jasne, doskonałe, zachwycające. Obraz nie jest czarnobiały. Mieni się całą gamą kolorów i odcieni. Jest przebogaty i ogromnie różnorodny, wręcz trudny do objęcia wzrokiem. Dlatego istnieje pokusa, by oglądać go fragmentami. One jednak nie są w stanie oddać przesłania obrazu. Mam nadzieję, że przemówiła do Ciebie ta moja plastyczna wizja Kościoła. Spróbuj sobie ją wyobrazić. Może w ten sposób zmienią się Twe emocje związane z ciemnymi miejscami w historii Kościoła. Porównaj jeszcze kontrast pomiędzy epoką Kościoła wypraw krzyżowych i stosów a współczesną cywilizacją XX wieku z jej wojnami, systemami totalitarnymi, obozami koncentracyjnymi, kontrolą policyjną, nachalną manipulacją i reklamą. Jeśli miałbym wybierać... A Ty? Świętość Kościoła wypływa ze świętości Boga i nie jest tożsama z doskonałością moralną ludzi. Kościół jest święty, bo jest wybrany, powołany, przeznaczony Bogu na własność. Bo składa się z ludzi, słabych i grzesznych, ale ukochanych i próbujących kochać. Ks. JAN
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |