Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Maryjo czy Mario?

     Przeczytałam na ulotce znalezionej w kościele, że do Matki Bożej nie wolno mówić Mario, tylko Maryjo. Mario - było tam napisane - mówi się do włoskiego chłopca, a nie do Matki Najświętszej. Nie wiem, co o tym myśleć.

     Święta Mario, Matko Boża

     Zamienię się tym razem w eksperta od języka. Zapewne narażę się w ten sposób językoznawcom i biblistom.

     Imię Matki Bożej w oryginale brzmi Mińam. Wymawiane bywa też jako Miryam. Oznacza "Pani", choć pojawia się też znaczenie "Piękna" lub "Gwiazda Morza". Ponieważ Nowy Testament napisany jest po grecku, użyto tam dla Matki Jezusa imienia Mana, Mańam. Imię Maryi w brzmieniu greckim zostało rozpowszechnione w wielu językach świata. Jak poprawnie wymawiać za oryginalnym tekstem imię Mana? W języku polskim akcentujemy zwykle drugą sylabę od końca. W języku greckim w imieniu Mana akcentujemy samogłoskę "i". Można więc oddać w wymowie polskiej imię Matki Najświętszej tłumaczone z oryginału greckiego jako Marija. Przy polskich deklinacjach pojawiał się jednak kłopot z wymową. "Mariji", "Mariją" - brzmi nieco dziwnie. Tak prawdopodobnie powstało i przyjęło się staropolskie imię Maryja. Śpiewamy: "Trzy Maryje poszły".

     Przez szacunek do Matki Chrystusa w Polsce nie nadawano imienia Maryja chrzczonym dzieciom. Odnoszono to imię do tylko jednej Maryi. W niektórych regionach nie nadawano dzieciom z tego samego powodu imienia Maria, zastępując je imieniem Marianna lub Maryna.

     Uprawnione i poprawne jest jednak używanie zarówno tak archaicznego słowa Maryja, jak i Mana. Ktos, kto napisał wspomnianą ulotkę, kto zakazuje używania tego drugiego imienia, działa zapewne z swoiście pojmowanej pobożności. Do używania imienia Maryja zachęcał także sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Jednak potępianie kogoś za użycie formuły "Święta Mario" jest nieuzasadnioną nadgorliwością. Nie ma oparcia w Piśmie Świętym. Wywołuje niepotrzebny niepokój.

     Takie ulotki przypominają mnożenie zakazów przez pobożnych faryzeuszów i prowadzą do fundamentalizmu. Chrześcijaństwo natomiast zostawia człowiekowi dużo swobody. W Kościele nakazujemy jedynie, by wymawiać święte imiona z należnym szacunkiem. Grzechem jest natomiast używanie takich imion do rzeczy czczych, czyli nadużywanie. I to jest problem, który by można umieścić na ulotce. Bo niestety, ludzie używają imion świętych: "O, Jezu!" czy "O, Boże!" jako przerywników w potocznej mowie. Wiele razy słyszałem okropne, bezmyślne zdania typu: "Jezu, jaki ty jesteś głupi, kolego". "O Matko, jakie drogie te sandały". Jeśli wymawiamy imiona Boże, powinno mieć to charakter modlitewny.

ks. Marek Kruszewski

Tekst pochodzi z Tygodnika

28 października 2018


   

Jak kochać i być kochanym Jak kochać i być kochanym
John Powell
Autor, amerykański jezuita, rozmawia z czytelnikami o sprawach intymnych w sposób prosty i przystępny, by razem z nimi podjąć próbę rozwiązania tajemnic miłości... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej