|
|
Trzy cechy miłości
"To jest przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem..." (J 15,12)
Czymże jest miłość? Przyjrzyj się kwiatowi róży. Czy róża może powiedzieć: Zapach mój przeznaczam tylko dla dobrych ludzi, a odmawiam go ludziom niegodziwym? Albo czy możesz sobie wyobrazić lampę, która ukrywa swoje światło przed złymi ludźmi, którzy szukają w nim drogi? Mogłaby to zrobić tylko wtedy, gdyby przestała być lampą. Zauważ, jak naturalnie i bez ograniczeń drzewo udziela swego cienia każdemu człowiekowi dobremu i złemu, młodemu i staremu, wysokiemu i niskiemu; wszystkim zwierzętom, każdej żywej istocie, a nawet tym, którzy podcinają jego korzenie.
Istota miłości...
Tak oto określimy pierwszą cechę miłości: nie robi ona żadnych różnic. Właśni dlatego jesteśmy wezwani, by być podobni Bogu, który sprawia, że słońce świeci zarówno nad dobrymi, jak i złymi, że deszcz pada zarówno nad dobrymi, jak i złymi, że deszcz pada zarówno nad świętymi, jak i nad grzesznikami; "bądźcie doskonałymi jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest". Kontempluj w zadziwieniu nieskazitelną doskonałość róży, lampy i drzewa, a zrozumiesz na czym polega istota miłości...
Drugą cechą miłości jest jej bezinteresowność. Bezinteresowność drzewa, kwiatu róży i lampy - dają, nie żądając niczego w zamian. Jak bardzo pogardzamy mężczyzną, który w wyborze żony kieruje się tylko jej posagiem, a nie jej wewnętrznym bogactwem... Ale czy nasze okazywanie miłości nie jest podobne? Szukamy towarzystwa tylko takich ludzi, których obecność sprawia nam przyjemność, a unikamy tych, którzy są nam antypatyczni. Jesteśmy nastawieni przyjaźnie do ludzi, którzy zapewniają nam, to czego od nich oczekujemy - spełniają nasze pragnienia. Wobec reszty jesteśmy obojętni, lub wrodzy... Czasami nasza miłość jest maskowaniem egoizmu i własnych żądz...
Trzecią cechą miłości jest brak samoświadomości. Miłość tak zapamiętuje się w kochaniu, że traci świadomość samej siebie. To tak jak lampa zajęta świeceniem nie myśli o tym, czy ktoś z jej światła korzysta czy też nie. Podobnie jak kwiat róży rozlewa swoje zapachy, gdyż on nic innego nie potrafi robić, i to niezależnie od tego, czy ktoś się tym zapachem rozkoszuje, czy też nie. Czy też sposób, w jaki drzewo rzuca swój cień. Światło, zapach i cień nie powstają tylko wtedy, gdy w pobliżu znajdują się ludzie i nie znikają po ich odejściu. Owe rzeczy, podobnie jak miłość, istnieją niezależnie od ludzi. One po prostu są, niezależnie od tego, czy ktoś z nich korzysta czy nie. Tak więc one w ogóle nie uzmysławiają sobie, że czynią cos dobrego i że zasługują na pochwałę. Ich lewa ręka nie wie, co czyni prawa...
Najważniejszą cechą miłości jest wolność. Z chwilą, gdy pojawia się przymus, kontrola albo konflikt, miłość umiera. Drzewo, kwiat róży i lampa pozostawiają całkowitą wolność. Drzewo nie będzie zmuszać, by skorzystać z jego cienia, jeśli będzie grozić udar słoneczny. Lampa nie będzie na siłę oświetlać drogi, by zagubiony w ciemności nie potknął się.
Pomyślmy o tych wszystkich przymusach i kontrolach ze strony innych ludzi, którym lękliwie poddajemy się. Żyjemy zgodnie z oczekiwaniami innych, by kupić ich miłość, aprobatę, albo z obawy przed ich odejściem - przed strachem samotności...
Antony De Mello
Wasze komentarze:
|
tomek: 16.05.2007, 13:10
|
|
ja powim krótko, miłość prawdziwa jest bezinteresowna
|
|
Adam: 09.04.2007, 11:13
|
|
"Najważniejszą cechą miłości jest wolność" Wolność to warunek miłośći, a nie najważniesza cecha. Warunkiem jest też świadomość. Najważnieszą cechą miłości jest dar samego siebie. Miłość nie jest ślepa i nie jest uczucie. Jest pstawą, relacją, a uczucie tylko towarzyszy
|
|
grzeszniq: 08.04.2007, 12:05
|
|
Pokochałem Miłość! Jest ona bardzo wymagająca, a wolność nie znaczy "róbta co chceta"!!!
|
|
Sławka: 08.02.2007, 11:01
|
|
Bardzo mi się podobało, jest w tym wiele prawdy
|
|
Aneczka: 30.01.2007, 23:12
|
to wszystko prawdziwe a jednocześnie jakże trudne do wykonania
|
|
Andrzej: 30.12.2006, 20:48
|
|
Antony De Mello pomaga w rozwiązywaniu problemów, ale wzbudza przy tym wiele kontrowersji...
|
|
Majka: 22.12.2006, 11:03
|
Autor "Przebudzenia" i "Wezwania do miłości" stał się moim duchowym przewodnikiem. Jego mądrość pozwoliła mi zrozumień sedno prawdziwej miłości.
Poznałam poprzez świadomość sens prawdziwej miłości, wolności.
|
|
fajny blog:):):):):) :):):):):: 21.12.2006, 23:39
|
zajefajny blo i mówi cała prawde Ł=
|
|
klaud15.: 01.12.2006, 10:24
|
|
zarombisty blogasek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|