Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Monaster św. Cyryla i Metodego

Ujkowice

          Na południowo-wschodnim skrawku Polski, kilka kilometrów od Przemyśla leży wieś Ujkowice. Być może miłośnikom sztuki militarnej kojarzy się ona z fortem "Brunner" - okazałymi resztkami pochodzących sprzed I wojny światowej umocnień, które otaczały Twierdzę Przemyśl - niegdyś największą w Europie, po Antwerpii i Verdum.

     Nie jest to jednak jedyna osobliwość tego terenu. Już bowiem przy wjeździe do wsi widać sąsiadujące ze strzelistą bryłą kościoła łacińskiego ruiny starej cerkwi - dowód tego, że znajdujemy się na pograniczu kultur.

     Kilkadziesiąt metrów dalej, na przepięknie położonym wzgórzu, z widokiem na "wrota Bieszczad", bieleją zabudowania typowe dla architektury wschodniej; trójramienne krzyże, kopuła, ikony na bramie wjazdowej. Jest to prawosławny monaster św. Cyryla i Metodego. Jego dzieje są krótkie lecz burzliwe.

     Zdani tylko na siebie

     Bracia przybyli tu w połowie lat osiemdziesiątych witani bynajmniej nie serdecznie przez miejscową ludność. Wrogi stosunek, uzewnętrzniany w atakach i ostrym sprzeciwie wobec ich obecność, musiał wynikać z braku rozeznania w obliczach chrześcijaństwa. Bo jakże inaczej wytłumaczyć fakt, że cywilizowany świat, tak podatny na wszelkie inne wpływy, nie znalazł odrobiny akceptacji dla ludzi tylko zewnętrznie inaczej czczących Boga?

     Zdani tylko na siebie zakonnicy, zmagając się z biurokracją, kryzysem a przede wszystkim - pokonując antagonizmy, budowali klasztor. Stojący na jego czele jako archimandryta o. Nikodem z dumą pokazuje dziś nie tylko zabudowania i kapliczki, ale też dzwony i powstała niedawno cerkiew. Wszystko tu jest - od ogrodzenia po misterne malowidła o. Anastazego - dziełem braci.

     Niezwykła siła

     Obecnie żyje ich tu kilku. Są to, jak brat Mikołaj - były mistrz świata w podnoszeniu ciężarów, osoby wielce doświadczone życiem. Niektórzy swoją formację kształtowali w innych zakonach, np. u Paulinów w Częstochowie.

     Rytm dnia wyznacza im harmonijny trójpodział: 8 godzin snu, 8 godzin pracy, 8 godzin modlitwy. Pracują tu wszyscy, niezależnie od zasług i miejsca w hierarchii. Własnymi rękami uprawiają ziemię, kończą budowę klasztoru, a w zimowe wieczory - malują ikony. Niby zwyczajne życie, ale ujkowicki monaster emanuje niezwykłą siła łączenia - ludzi i czasów.

     Wśród przyjeżdżających są Ukraińcy i Polacy, prawosławni, grekokatolicy i łacinnicy. Całe rodziny. Ludzie starsi i młodzież. Unoszący się duch ekumenizmu przyciąga wszystkich, czego namacalnym dowodem są nieustanne pielgrzymi, odwiedziny choćby na parę godzin - ludzie chcą tu po prostu być. Wytwarzana przez braci atmosfera tchnąca prostotą i radością, sprawia, że każdy dobrze się tu czuje, a będąc raz, pragnie wrócić.

     Wszystko to sprawia, że nawet mieszkańcy zaczęli inaczej patrzeć na brodatych zakonników. Bo choć nadal nie brak im wrogów, to wielu ludzi w inny sposób odnosi się do spadkobierców patronów Europy - Cyryla i Metodego.

     Dzieci tego samego Boga

     Jest bowiem coś, co łączy wszystkich: miłosierdzie Boga: Przybywający do Ujkowic już to zrozumieli. Widzą to i bracia: "Światu potrzeba świętych kapłanów" - powtarzają za matką Teresą z Kalkuty. I nieważne, czy jest to prawosławny pop, protestancki pastor czy katolicki ksiądz.

     Dlatego z czasach, kiedy w niedalekim Przemyślu trwały boje o kościół i kopułę u Karmelitów, a lokalni pseudopatrioci usiłowali nie dopuścić do zorganizowania Festiwali Kultury Ukraińskiej, tutaj nieprzerwanie spotykali się ludzie różnych narodowości i wyznań, by bez nienawiści i uprzedzeń porozmawiać o tym, co ich łączy.

     Czy Ujkowice staną się wschodnim Taize? Do tego chyba jeszcze daleko, ale niech będą przykładem tolerancyjnego współistnienia ludzi na styku kultur. "Trzeba kwitnąć, gdzie nas Bóg posadził" - mówi o. Nikodem. Trzeba sprawić, by ludzie zrozumieli, ze wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Boga.


Katarzyna Stępień




Cudotwórcza Watopedzka Ikona Matki Bożej

znajdująca się w manasterze
św. św. Cyryla i Metodego W Ujkowicach



   

Targ zamknięty. Droga do zbawienia - lekcje Hioba Targ zamknięty. Droga do zbawienia - lekcje Hioba
o. Adam Szustak OP
To konferencja, która całkowicie odrzuca w kąt starotestamentalną zasadę handlowania z Panem Bogiem. O. Adam Szustak na pierwszy plan wysuwa tutaj to, co mamy najcenniejsze, czyli... naszą relację z Bogiem, opartą na wolności. Żeby Ci to pokazać, o. Adam Szustak sięga po historię Hioba i... niemal odwraca ją do góry nogami, ukazując nieznane dotąd spojrzenie. ... » zobacz więcej


[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej