Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Poszukujący ateista

Starszy człowiek, który był ateistą, udał się do pewnego znanego księdza. Miał nadzieje, że w ten sposób rozwiąże problemy swojej wiary. Nie był w stanie uwierzyć, że Jezus z Nazaretu naprawdę zmartwychwstał. Szukał dowodów, które pozwoliłyby mu uwierzyć w zmartwychwstanie...

Kiedy dotarł do domu parafialnego, w którym mieszkał ksiądz, znajdował się już u niego jakiś gość. Ksiądz dostrzegłszy przez uchylone drzwi czekającego starca, wyszedł z kancelarii i z uśmiechem podał mu krzesło. Pożegnawszy się z przebywającym u niego gościem, zaprosił starca do siebie. Wysłuchał uważnie jego wątpliwości, a potem przez długi czas rozmawiali. Po burzliwej dyskusji, ateista stał się wierzącym. Powrócił do przyjmowania sakramentów, wypełniania Słowa Bożego i uwierzył w Matkę Bożą. Szczęśliwy i trochę zdziwiony kapłan, zapytał go kiedyś:

- Niech mi pan powie, co w tej długiej rozmowie stało się dowodem, przekonującym pana, że Chrystus naprawdę zmartwychwstał, że Bóg rzeczywiście istnieje?

- Sposób w jaki podał mi ksiądz krzesło, abym nie zmęczył się oczekiwaniem - odpowiedział starzec.

Autor nieznany



Wasze komentarze:
 czemu : 03.02.2022, 09:24
Osoba która na to napisala najwyrazniej jest zagorzalym katolikiem i osobą chorą psychicznie
 Anonim: 07.10.2012, 16:07
Gdzie mój Krzysztof?
Obejrzę sobie "sens".
 Anonim: 07.10.2012, 16:03
Idź do psychologa. wszstko będzie dobrze, nie przejmujcie się wszyscy.
 anonim: 07.10.2012, 15:59
Człowiek w swojej biedzie różne rzeczy wypisuje.
 Autor 111: 07.10.2012, 15:55
Fajnie na stronie internetowej psychologii znaleziono porady na samobójstwo. 1Najczęściej myśli takie pojawiają się - jesień.
2 Dzień tygodnia poniedziałek środa :). 3 Przyczyny - samotność, - niskie wykształcenie, brak pracy, słabość; cukrzyca.
4 Jeśli myśli dalej nie ustępują; Link do podstrony :)
 Autor 111: 07.10.2012, 15:38
Terapia dla Ciebie, muzyczna :) Piosenka pt "Faster - Seniorita" :)
 anonim: 07.10.2012, 12:18
Myślę, że jeśli ów kapłan okazał się dobrym człowiekiem użyczając ze swego krzesęłka to i w rozmowie okazał się niewątpliwie dobrym pasterzem. Obaj się wymandrzali jak to zwykle w życiu bywa. Dobrze wszystko się zaczęło i dobrze się skończyło. Jak nigdy.
Posługa psychologa w gabinecie jest bardzo ciekawa. Tam każdy ma swoje krzesło i ma piętnaście a nawet pół godziny na uzyskanie konkretnych rad i porad na temat psychologicznych metod zmiany życia człowieka w jego rodzinie i wśród bliskich i najbliższych :). Psycholog może się okazać całkiem przyjacielski i bardzo dobrze się bawi słuchając każdej delikwentki/delikwenta. Ludzie na prawdę duże pieniądze potrafią wydawać na prywatne wizytu u psychologa właściwie po to aby okazać się kimś bardzo mądrym i wykreować w opinii specjalisty na kogoś wyjątkowego o nadzwyczajnym umyśle i zdolnościach. Kapłani nwet sobie nie wyobrażają jak ciekawe i komiczne bywaja wizyty u psychologów i jacy ludzie potrafią być wdzięczni za takie wizyty i relacje. Nadal swóją posługę o charakterze psychologa uważam za spokojną i przyjazna każdej jednostce społecznej :)
 -szukający dalogu-: 07.10.2012, 11:34
moja rodzina mieszkająca na wsi jest bardzo pobożna i w domu unosi się duch katolicyzmu. Kiedyś przyjechał do nas krewny z Rodziną i po kilku dniach siedząc na krześle tak tłumaczył swojemu siedemnastoletniemu synowi. "Pamiętaj wiara katolicka to jest sekta... "
Słuchałem tego przez chwilę i ździwiłęm się, z tego, że takie wychowanie daje własnemu synowi, który jest moim bratem ciotecznym.
Później rozmawiałęm z nim w innym pokoju. A on powiedział mi, "nie wy tu tacy jesteście". Chciałem mu wytłumaczyć ale nie umiałem się należycie wypowiedzieć. A ten powiedział: "nie będę mówił bo byście się obrazili". Chodziło bratu o to, że jak zyjemy sobie w duchu katolicyzmu i to nam daje nadzieję stablizacje oraz radość to nie chciał nam tej radości odbierać. Ale on też był dzieckiem pierwszo komunijnym i jeśli miał jakieś wątpliwości mógł poruszyć temat aby coś się dowiedzieć. Ale w tym problem, że właśnie bardzo ciężko jest dowiedzieć się coś konkretnego.
Katolicy podobno nic nie wiedzą tylko odmawiają nowenny i różańce.
 martyna: 14.03.2011, 16:02
piękne
 Alina: 09.11.2010, 11:36
Tak niewiele trzeba aby uszcześliwić drugiego czlowieka-nie przechodzmy nigdy obojętnie obok drugiego człowieka.
 Vito: 14.11.2008, 20:17
W dzisiejszych czasach niewiele takich księrzy
 dominika : 11.06.2008, 12:04
Swietnie normalnie rewelacja ylko mi nia pasuje ta matka Boża!! ale tak to naprawde bardzo dobry tekst pobudzil moje serce
 ...: 26.08.2007, 16:23
Jedyną dobrą odpowiedzią na pytanie niewierzącego 'Jak wygląda życie katolika?' powinno być 'Spójrz na mnie'
 anonim: 24.04.2007, 21:21
podoba mi sie:) taki prosty gest... z pozoru nic nieznaczący... jak wiele moze zmienic.... wlasnie w dzisiejszych czasach zapominamy o tym... w gonitwie codzinnego zycia nie zwracamy uwagina "szczegoly" ktore tak wiele przeciez znacza....


Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej