|
|
Flet i osioł
Na polu leżał porzucony od dłuższego czasu Flet, na którym nikt już nie grał.
Aż pewnego dnia przechodzący obok Osioł dmuchnął w niego z całej siły. Wyzwolił dźwięk piękniejszy niż jakiekolwiek inny, który kiedykolwiek słyszał w swoim życiu. I nie tylko w swoim oślim życiu, ale również w życiu Fletu.
Nie mogąc zrozumieć tego, co się stało (obaj nie byli roztropni, a jedynie wierzyli w roztropność) - oddalili się natychmiast od siebie, zawstydzeni tym, co wydarzyło się najpiękniejszego w ich życiu.
A ileż w naszym życiu porzuconych fletów, osłów? Wielu z nas nie poznało nigdy samych siebie, ukrywają kim są, oczekując miłości od innych nieznanych sobie osób, które również chowają się przed samymi sobą. A przecież czasami może jakieś odkrycie, jakaś niespodzianka, jakaś iskra... I wszystko znowu się kończy.
Wszystko dlatego, że brakuje nam odwagi, aby kogoś pokochać. Trzeba mieć jej tyle samo, jak do tego, aby pokochali nas inni.
Autor nieznany
Wasze komentarze:
|
Jurek: 24.03.2020, 16:27
|
|
Miłość to i muzyka.Lubię jak moja żona,mając usta w poprzek, gra na flecie.Ale jest równie miło,na wprost. I wtedy gra na fujarce. Ja z kolei gram na harfie. Pozdrawiam przede wszystkim muzykantki.
|
|
mickiewicz: 09.03.2016, 17:39
|
|
w pustyni i w puszczy
|
|
Ola: 13.01.2011, 01:12
|
|
To napisał Bruno jakis tam czytałam to juz kiedyś... durny ten osioł...
|
|
Szulcek ;** ;p: 22.08.2010, 12:10
|
|
Miłość to głupota..;// tylko boli i nic pozatym ://
|
|
Wera: 30.10.2009, 21:44
|
|
Piękne opowiadanie. Ale ja też jestem takim fletem/osłem... pozwoliłam odejść chłopakowi dzięki któremu przeżyłam najpiękniejsze chwile w swoim życiu. Mam nadzieję, że otrzymam jeszcze szanse...
|
|
łukasz ochał: 18.02.2009, 14:14
|
|
kocham janote
|
|
wiatr: 25.05.2008, 15:44
|
|
Szkoda , że brakiem roztropności grzeszyli , bo może na zawsze szczęśliwi by byli . Odwagi im zabrakło ,aby walczyć o piękno , którego doznali , gdy pewnego dnia ..piękny dźwięk wydobywali . "Raz" w życiu się spotkali i co chwila siebie szukali; Ona Jego potrzebowała, by w dobrym rozkwitała..., On czuł się zagubiony , ale przy Niej oddychał odprężony... . Na długie lata się rozstali, chociaż o Sobie ciągle pamiętali . Jeszcze raz piękny dźwięk wydobyli , ale czy będą mądrzy i odwagą będą żyli , która roztropność zrodzi i Ich pogodzi .
|
|
bena: 12.11.2007, 21:24
|
ja boje sie powiedziec kocham i moze dlatego trace cos pieknego bo czekam na dzien kiedy on sie odwazy a taki dzis moze nigdy nie nadjesc bo on bedzie czekał na mnie a ja na niego .... ale nie potrafie wziasc zdobyc sie na taka odwage
|
|
becia: 21.09.2007, 21:23
|
|
ja tez czesto trace korzystajcie z tego co macie
|
|
kasienka: 16.09.2007, 21:33
|
|
dziś już wiem że wiele razy zachowałam się podobnie. ale wiedząc o tym, mam więcej odwagi i staram się już tak nie postępować. korzystajcie z każdej szansy, którą daje wam los bo może się już nie powtórzyć!
|
|
kasia: 20.08.2007, 23:11
|
|
boje sie pokochać ale ciagle szukam i wierze w to ze znajdzie sie ktoś kto bedzie mnieł odwage za nas dwoje :)
|
|
Zossia: 08.08.2007, 22:04
|
|
niestety.... i ja często wiele tracę :(
|
|
Sylwia: 10.07.2007, 17:44
|
|
zgadzam sie z tym. Nie potrafimy docenić ego co daje nam los
|
|
|