Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Narodziny krokodyla

Aki Gahuk, zanim się zestarzał, był potężnym przywódcą. Teraz, kiedy opowiadamy tę historię, jest już człowiekiem siwym, drżącym, niepewnym i pełnym zmarszczek.

Jego synowie dawno już go opuścili, stali się dorośli i ożenili się. Opuścili go i nie chcieli się nim zajmować. Kiedy już nie mógł się poruszać, każdego dnia przynosili mu jedynie resztki ze swojego stołu. Nie podobało im się to, że nieustannie się starzał i nie miał zamiaru umierać.

Aki Gahuk był bardzo przywiązany do swojego życia.

Spędzał swoje dni na brzegu rzeki, siedząc na dużym i płaskim kamieniu. Medytował sobie, a jego głowa chwiała się godnie w jasnym świetle słońca. Ożywcza woda leczyła - jego cierpienia i słabości.

A czas płynął.

Starzec przez wiele lat przesiadywał tak na brzegu rzeki. Jego synowie przestali już przychodzić, w ogóle przestali go odwiedzać, a wnuki przybiegające dla zabawy na brzeg rzeki rzucały w niego kamieniami.

Jednak Aki Gahuk przyglądał im się bez żalu. Jego ciało stawało się z czasem znów jędrne. Jego zmarszczki wygładziły się, jego skóra stwardniała i zaczęła błyszczeć. Jego ręce i nogi, choć były suche, wzmocniły się, nabierając znów mięśni i siły. Jego nieustannie odpoczywająca na kamieniu głowa zwęziła się. Jego oczy Wyglądające ciągle przyjścia synów wyszły całkiem ze swoich orbit. Jego szczęki wydłużyły się, a zęby stały się znów ostre.

Synowie Aki Gahuka zaniepokoili się tak zmienionym obliczem ojca i postanowili zabrać go do domu.

«Za późno - odpowiedział starzec. - Nie mieliście dla mnie litości, kiedy byłem drżącym starcem. Teraz jestem kimś zupełnie innym. Nie należę już więcej do waszej rodziny. Zamieszkam w rzece, a moi krewni na wasz widok przemienia się w bestie i będą rozszarpywać na kawałki ludzkie ciała. Nie będę im wzbraniał, aby was i wasze dzieci pożarli».

W ten sposób mówił do nich Aki Gahuk na rozgrzanym słońcem brzegu. Aki Gahuk - niekochany przez nikogo starzec, który wdział na siebie łuski, by już nigdy nie cierpieć z powodu nieczułości swych synów nie zauważających w nim człowieka.

W ten sposób narodził się krokodyl.

«Twardość starców wyostrza zęby młodym. Twardość młodych przemienia starców w krokodyli». (Przysłowie)

Bruno Ferrero


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Homilia Jana Pawła II w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi PannyHomilia Jana Pawła II w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Ósmy grudniaÓsmy grudnia

Czego dotyczy dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP?Czego dotyczy dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP?

Niepokalne Poczęcie - pocieszająca tajemnicaNiepokalne Poczęcie - pocieszająca tajemnica

Dogmat o Niepokalanym PoczęciuDogmat o Niepokalanym Poczęciu

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej