Rozpoznając MatkęPewna kobieta poprosiła kasjera w banku, aby zrealizował jej czek. Zgodnie z procedurą, kasjer poprosił ją o dowód tożsamości. Kobiecie ze zdziwienia zaparło dech w piersiach. Zdołała wyjąkać:
![]() Ależ Jonatanie, jestem twoją matką. To może brzmieć zabawnie. Ale czy my sami potrafimy rozpoznać obecność Jezusa? Czasem to, co najbliższe, staje się dla nas niewidoczne. Przyzwyczajenie, rutyna, rozproszenie wszystko to sprawia, że nie dostrzegamy obecności Boga w codzienności. Tak jak Jonatan nie rozpoznał własnej matki, tak i my możemy przejść obojętnie obok Chrystusa, który czeka w drugim człowieku, w Eucharystii, w słowie Bożym. Rozpoznanie wymaga serca, które jest uważne, wdzięczne i otwarte. Niech ta historia będzie dla nas zaproszeniem do czujności byśmy nie przegapili Tego, który jest najbliżej. Anthony de Mello SJ, PD
Jeszcze nikt nie skomentował - bądź pierwszy!
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |