O psie, który nie rozumiał
Pewien pies, którego pan lubił, pewnego dnia usłyszał, jak zwraca się do niego surowym tonem:
- Ty parszywy psie!
Strasznie przybity, pomyślał sobie, że najlepiej będzie zanurzyć się w stawie. Wyskoczył stamtąd ociekający wodą i szybko pobiegł do pana, jakby chciał powiedzieć: "Popatrz, moja sierść jest znowu lśniąca, choć przedtem była zmierzwiona i zmatowiała".
Ale pan zaczął na niego krzyczeć jeszcze bardziej.
Kiedy ci, których najbardziej kochamy, krzyczą na nas, nie czynią tak dlatego, że zmieniliśmy nasz wygląd zewnętrzny - ale nasze wnętrze. Pies nie zrozumiał, ale ty powinieneś.
Tradycja sunnicka
Wasze komentarze:
|
Seniorita: 06.10.2012, 13:37
|
Nikt nie może krzyczeć na nikogo bo później skutki są opłakane.
Opowieść jest bardzo piękna. Pozdrawiam Autora.
|
|
Marti3210: 21.04.2012, 16:46
|
|
Piękne. Popłakałam się.
|
|
oliwia234: 20.03.2011, 10:00
|
|
jest to bardzo śliczna książka i bardzo dużo uczy
|
|
ewelina: 12.09.2010, 17:20
|
|
niektórzy ludzie nam bliscy krzyczą bo uważają że ich nie słuchamy i nie liczymy sie z nimi a to często nie prawda
|
|
kami: 26.07.2010, 10:44
|
|
No właśnie... Jak ochrzani cię ktoś, na kim ci zależy, to zwykle się obrażasz, a on chce tylko twojego dobra!
|
|
jan walkowski: 16.10.2009, 14:46
|
o psie i kolegu
|
|
Emperatriz: 11.10.2009, 17:58
|
Niestety, ale zwykle, jak bliscy krzyczą, to dlatego, że są sadystami ;/
emperatriz@autograf.pl
|
|
aina: 09.07.2009, 13:27
|
|
no tak hehe
|
|
Ania: 24.06.2009, 21:53
|
|
Super ;]]]]
|
|
lenna: 11.12.2007, 18:12
|
|
hmmm...
|
|
Barba: 03.10.2007, 22:32
|
|
ładnie... ;) robi wrażenie i daje do myślenia...:)
|
|