|
|
|
Szczyt
Przekład pieśni Włodzimierza Wysockiego
dedykowany Basi Gaweł
Tu nie równina i inny tu klimat
I za lawiną rwie lawina,
Kamień, co spadnie rozpada się w drobny mak.
I można nie podejść i grań bokiem obejść
Lecz wybieramy trudno drogę,
I niebezpieczną niczym wojenny szlak.
Kto tutaj nie był, nie sprawdził siebie,
Bał się ryzyko podjąć pod niebem,
Chociażby z dołu gwiazdy z nieba chciał zdjąć.
Tam nie ma szans cienia, by ujrzeć choć raz
Przez cały życia swego czas
Piękno i cuda, które stąd widzi wciąż.
Żałobnych wstęg i róż tu brak,
Zwyczajny kamień to - nie głaz
Ten, który wieczny pokój mógłby ci dać.
Lecz błyszczy w słońcu nagi żleb,
A lód odbija szmaragd drzew,
I stoisz patrząc, czy aby na wejście cię stać.
Grzegorz Pasierb
|
Wasze komentarze:
|
chrzesna: 22.02.2009, 00:36
|
|
Moja mała Agatk, żyje w strachu i lęku. Nie wie co to radość i beztroska zabawa. Dziś się dowiedziałam, w przedszkolu urywa główki lalkom, nie może widzieć się ze swoim ojcem, którego kocha. Ten los zgotowało jej, jej własna matka. Dziś szukam tekstu modlitwy za dziecko, bo nie wiem jak inaczej mogę pomóc tej małej istotce, niż modlitwą. Znalazłam tę piosenkę. Proszę, pomódlcie się za moją bidulkę.
|
|
aniołek*: 16.07.2007, 11:47
|
|
miłóść - to momo wszystko najpiękniejszy dar:))))):*
|
|
|