|
|
|
Deszcz
Szare krople deszczu głucho stukają o szybę
na dworze światło latarni odbija się w kałuży,
zimny grudniowy wiatr,
smaga moje rozgrzane policzki.
Idę chodnikiem, pod płotem siedzi stary człowiek,
wśród brudnych, zmokniętych kartonowych domków.
O czym myśli?
Czy miłość tli się jeszcze w jego sercu?
Tuż obok trzech młodych mężczyzn,
wulgarnie krzyczy na straszą panią,
która nieśmiało próbuje się bronić,
czy miłość nadal jest w ich sercach?
Elegancki pan wysiada z limuzyny,
rozkłada swój nowy, czarny parasol.
Kupuje róże-
pogardliwie patrząc, na skuloną z zimna starą kwiaciarkę,
czy miłość gości jeszcze w jego sercu?
A może miłość umarła tej nocy?
Marcin Melon
|
|
|