Ania K.[ * * * ][ * * * ] [ * * * ] [ Przyjdź ] [ Pamiętasz ] [ Sen ] [ Prezent ] [ * * * ] [ Droga ] [ Być może... ] [ Anioł stróż ] [ Modlitwa ] Tylko Ty potrafisz powstrzymać łzy Tylko Ty umiesz wnieść radość do serca Tylko Ty znasz myśli i pragnienie Tylko Ty rozumiesz bez słów Tylko Ty wiesz jak kochać Tylko Ty zostań na zawsze TY, Panie mój * * * Otwórzcie dla mnie niebo abym mogła cieszyć się życiem razem z wami Otwórzcie swe ręce, przytulcie jak dziecko spragnione miłości Otwórzcie mi oczy pokażcie piękno świata w którym żyję Otwórzcie mi serce Aniołowie* * * Spotkałam dziś Pana Rozmawialiśmy Było mi smutno gdy odszedł Zostawił mi cząstkę siebie... Lecz cóż warty jest ten dar Bez odrobiny szczerej miłości Przyjdź... Przyjdź do mnie może dziś a może jutro przynieś ciepło swego Serca i przyjaźń pozwól na nowo powrócić miłości schowanej głęboko w marzeniach przytul do siebie tak mocno jak nigdy dotąd zostań ze mną na zawsze Pamiętasz? Widziałeś Go Stał przed tobą Zgaszone oczy Zbolała twarz Uniósł dłoń w geście błogosławieństwa Ostatni raz spojrzałeś Jego postać odeszła Pamiętasz? Kochałeś Go Sen Sen; budzi mnie nad ranem bliskość ciała Osoby, której już nie ma. Sen; jak w transie szukam Cię po kątach szarego świata. Sen; wróć do mnie w nocy, naucz żyć w samotności. Sen; przyśnij mi się Jezu... Prezent Coś dla Ciebie mam Mały prezent Cenniejszy niż najpiękniejszy klejnot świata Coś dla Ciebie mam... Swoje serce * * * Małą rączką jak dziecko dotykasz świata Czujesz jego oddech, ciepło Łagodnie jak liść opadasz w dół Oglądasz to co stworzyłeś z niczego Zatapiasz się w morzu wspomnień Wspinasz na szczyt wyobraźni Od nowa poznajesz co dobre, co złe Umierasz jesienią i rodzisz się wiosną By ponownie przeżyć miłość... I nagle Niewidzialne siła porywa Cię w górę Nie chcesz wracać tam skąd przybyłeś Choć wiesz że musisz bo wzywają Cię W myślach po raz ostatni uśmiechasz się do siebie Jak dobrze być z NIM Droga Rozstaje... mała kapliczka... odejść czas... którą wybrać z dróg by odnaleźć dni sprzed wielu lat by spotkać tych którzy odeszli z twego życia... którą? Być może... Być może wczoraj, Jezu stałam się innym człowiekiem Być może dziś jeszcze poproszę o Twoją miłość Być może jutro będę już z Tobą na zawsze Anioł Stróż Obudził mnie w środku nocy zamglonej dotknął Duszy wydobył z niej najczulszy ton skrytych uczuć zagrał na strunach strachu chwycił w dłonie jak lekki obłoczek zawiesił między mną a Niebem wargami musnął mi Serce uśmiechnął się... teraz znowu wiem jak KOCHAĆ! Modlitwa Klękam dziś Jezu przed Tobą Pochylam głowę bo wstydzę się moich grzechów Wejrzyj dziś na mnie swym wzrokiem łaskawym Usłysz moje modlitwy, błagania i niech Twoja wola się stanie Bo proszę Cię o miłość Twoją, Jezu O odrobinę szczęścia dla mojej miłości Bo ja już dłużej nie chcę być sama Zupełnie sama wśród ludzi (Ten wiersz dedykuję drogiej s. Edycie K. SS BDNP)
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |