Mucha*** Oddaję Ci hołd Już po raz kolejny Szukając wśród wielu nie mogę znaleźć słów Oddaję Ci cześć Jako sługa wierny Ze spuszczoną głową odejść muszę znów Wierzę w Ciebie, Boże Każdą swoją myślą Rozpalam Twą pochodnię unikając cienia Wierzę w sny prorocze Które mi się przyśnią Gdy nadal lgnąć będę do Twego ramienia Wierzę w to cierpienie Które mi zadajesz Osobę ukochaną zabierając do siebie Wierzę w każdą radość Której mi nie dajesz Bym pełna pokory mogła żyć dla Ciebie Jestem, bo tak każesz Choć to czasem boli Niknę jak iskierka w słonecznym blasku Gram w smutnym filmie Mimo śmiesznej roli Na scenie swego życia nie szukam już poklasku Dajesz mi nadzieję Choć o to nie proszę Z beztroską na twarzy znów mi ją odbierasz Całą moją duszą Którą w sobie noszę Tak bardzo niewinnie, bezkarnie poniewierasz Poisz mnie miłością Zupełnie bezsensowną Która to codziennie zrywa mnie do życia Gardzisz moją dumą Być może nietaktowną Wszystkie moje skarby wzywasz do odkrycia Jesteś, bo tak było I tak już zawsze będzie W zbiorowej mogile pochowasz gdzieś mój głód Przetrwasz, bo tą wolą Znaczysz swe orędzie Którym moje życie przemienisz kiedyś w cud ![]()
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |