Frosk'y*** jak góra lodowa na wyspie marzeń jak kwiat bez wody jak ziemia bez trawy tak ja bez ciebie zyc nie mogę umieram kazdego dnia bez ciebie niemam tlenu gwiazdy gdzies znikaja marzenia odchodza tam gdzie slońce nie dociera moje serce gdzies umiera w ponurym krajobrazie z szarym switem dnia odchodzę by zobaczyc czysta wodę w rzece moje zycie w przeszlosci prawdziwa przyjazń milosc bez granic nadzieja zyje by przetrwac to co boli mnie tam w srodku cos umarlo cos odzylo cos się nagle pojawilo jakies swiatlo bez koloru takie mgle takie szare to swiatelko gdzies w oddali to me zycie nieszczesliwe gdzies ucieklo moze zgaslo kolej zycia mojej nici dzis ktos przerwal nikt nie wie co ja czuje w mej zranionej duszy haos teraz zadzi prawdziwa potęga nie do okrzesania nie do pokonania milosc umiera coraz slabsza juz bez swej tarczy i swego miecza powoli klęka klania się smierci takiej pięknej niesmiertelnej powoli się usmiecha zabiera mnie ze soba tam gdzie szczęscie nieumiera i na zawsze ze mna jest tam jest milosc nie ma falszu jest tez zycie... prawdziwe zycie moje zycie pelne szczescia milosc to nie slowo to uczucie które zyje nieumiera tutaj dusza się raduje wszelkie smutki ktos wyrzuca jak kiedys me uczucia Odzyskalem swoja zbroje powrucilem dzięki wielkie pięknej smierci niesmiertelnej mam szanse ostatnia szanse na powrót i naprawe mego serca zranionego juz nie krwiawiacego po kilku chwilach zrozumialem gdzie ja bylem w jej objęciach w jej ramionach przy ramieniu moja tarcza w prawej dloni miecz zlocisty powrucilem juz odzylem juz silniejszy jakis inny w zbroi czystej nie zlocistej lecz srebrzystej przytulalem ja do siebie swa księzniczkę ukochana !!! gdzies w oddali me swiatelko rozjasnialo pokonalo ciemnosc powrucilo i nazawsze ze mna dzisiaj bylo gdy zwatpiewam gdy umieram wtedy tylko jedno slowo jedno czucie me uczucie, uczucie milosci i wzajemnosci mnie ochrania jak mój miecz czy ma tarcza zawsze przy mnie nie z kim innym bo pamięta tamte chwile cięzkie chwile chwile smutku nie radosci lecz falszywej milosci Juz na zawsze razem zjednoczeni pogodzeni w lozu smierci, umieramy by się spotkac w moim swiecie takim pięknym w tamtym swiecie gdzie wszystko i nic wydaje się wieczne "kto z was zrozumie, czym jest milosc niech przeczyta wtedy spojrzy w swoja przeszlosc i przypomni sobie ze kiedys na tym swiecie cos takiego bylo"
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |