Marcin Podolecki (tygryszek)"Szukanie milości" Codzień pielgrzymujesz do miejsca dającemu się poznać tylko w twojej wyobraźni pozwalającej na szersze jego zgłębienie. W miejscu tym, spotykają sią, twój rozum z sercem, którzy wytykając sobie błędy i podkładając sobie kłody pod nogi próbuja zniszczyć się wzajemnie. A Ty!!! Ubolewasz i upadasz, płaczesz i narzekarz, a nie widzisz miłości, jej spojrzenia, pełnego tęsknoty, nie czujesz milości, jej ciepła, pragnącego cię otulić, nie słyszysz miłości, jej wołania, do wspólnego przebywania, nie przytulasz miłości, osłabionej, z braku twej obecności, nie smakujesz miłości, jej słodkości, tryskajacej z serca... Więc.... nawróć się człowieku i nie korzystaj tylko z rozumu, bo nigdy nie zaznasz POKOJU ![]() "Ukojenie" Dlaczego błądzisz po świecie żaląc się i płacząc?! Jakbyś bał sie wizyty nagłej samotnosci, która zamknie twe serce przed Moja bliskością. Nie błądź już!!! Już jestem przy tobie, by pozbawic cię tej pustki. Odkryj przede Mną serce i połóż je na mej dłoni otoczę je swoją miłością, byś już zawsze błądził w Niej z radością ![]() "Pragnienie przyjaźni" Kiedy jesteś we mnie, ja chcę być w Tobie Kiedy jesteś blisko mnie, ja chcę być blisko Ciebie Kiedy czuwasz przy mnie, ja chcę czuwać przy Tobie Wiele odbieramy ludziom, nie dając nic w zamian a do miłości bliźniego, nie potrzeba nic poza jednością w Bogu ![]() "Sen" Gdy zamykam oczy widze Ciebie spacerujaca na plazy, przy wschodzie slonca Gdy zamykam oczy, widze Cie spacerujaca na plazy, jak wiatr otula twe policzki lagodnym powiewiem Gdy zamykam oczy widze Cie spacerujaca po plazy oczy,, usta, i ten usmiech... ubogacajace nadchodzacy poranek Gdy otwieram oczy juz nie ma CIE na plazy i teraz juz wiem ze to byl sern ale jakze wspanialy... Sen! ![]() "Aniolem niegody..." Jak wielkie zadanie zlecil mi Pan bym zamieszkal z ludzmi na pietrze bez barw Lsnia biale me skrzydla i biale me szaty by mogl sie on przekonac ze nie jestem Aniol doskonaly Nie chce byc Aniolem bo to trudne zadanie wole byc bratu poslusznym w przyjazni i prawdzie Wysluchaj mnie Ojcze! i wroc mi godnosc czlowieka gdyz hanbie imie Aniola ktore w niebie mnie czeka Tak wiec opuscily mnie skrzydla i szata ma biala a ja radosnie tancze I uwiebliam Pana Pan wywyzszony i ja unizony bom nawet czlowiekiem niegodny przed Bogiem stac odnowiony Czlowiekiem jestem Marcin mi na imie Pan poslal mnie do braci bym z nim wielbil Boga imie Jak Bog mi nakazal tak chcem to czynic z radoscia bym w niebie dostal miano "Aniola z miloscia" ![]() "Dziekuje ze jestes" Chodz ze mna, tam gdzie radosc sie nie konczy, tam gdzie zawsze swieci slonce tam gdzie wiekszosc juz dawno poszla Badz przy mnie gdy smutek sie rozpocznie gdy zapanuje na niebie gdy wiekszosc juz odejdzie Zostan ze mna bo zamieniasz smutek w radosc bo moj ksiezyc maleje przy Twoim sloncu bo jestes mniejszoscia, ktora nie odchodzi (dedykowany najwspanianialszej siostrze pod sloncem - Ewie)
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |