Wiktoria K.Spowiedź Krzyża Skonało życie wieczne tu, Umarło, błagając o wybaczenie Dla tych, co nie wierzyli Mu. Zabili za nic, okrutnie, w milczeniu. Tu, na tym haniebnym znaku Umarło Życie, by być zbawionym, By ludzkość doznała wieczności smaku, A krzyż był znakiem błogosławionym. O tak, niegdyś nie było Gorszej kary niż śmierć na mnie, Wiele ludzi głowy swe skłaniało W ostatnim tchnieniu, bez skruchy żadnej. On jako Pierwszy i Ostatni, On jako Alfa i Omega Skłonił głowę w wyrazie niepowtarzalnym Z ufnością, wiarą i obietnicą zbawienia. I od tej chwili życie trwa I dal mnie i dla wielu. Wielbiony, szanowany wiszę ja Na szyi ludzkiej i w kościele. A On Zbawienie i Chwała Króluje po prawicy Ojca, A miłość Jego wieczna, trwała, Od zawsze, bez początku i bez końca. ![]()
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |