Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Siostry Terezjanki

Obiecała przed śmiercią, że będzie z nieba zsyłać na ziemię deszcz róż - łask Bożych. - I dotrzymuje słowa - mówią wpatrzone w wizerunek św. Teresy z Lisieux jej naśladowczynie, popularnie zwane terezjankami. Zgromadzenie Sióstr Świętej Teresy do Dzieciątka Jezus obchodzi 75-lecie.

Siostry - Judyta, Teresa, Bogumiła i Dawida - nie zostały wprawdzie mniszkami w karmelitańskiej wspólnocie. Zostały powołane do Zgromadzenia Sióstr Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus, które założył 75 lat temu ks. Adolf Piotr Szelążek, biskup łucki, wkrótce sługa Boży, czciciel 24-letniej świętej, wierny pątnik na jej "małej drodze" - pokory, zaufania Chrystusowi.

Terezjanki nie mają wątpliwości, że to sama św. Teresa sprowadziła je na swoją drogę. Siostra Judyta, obecnie przełożona generalna Zgromadzenia, ma za sobą 31 lat życia zakonnego, o którym przedtem nigdy nie słyszała.

- Byłam dziewczyną pobożną - przyznaje - ale o wstąpieniu do zakonu nie marzyłam. Już w wieku szesnastu lat pracowałam zawodowo. Jednak miałam dość nękania za odmowę wstąpienia do partii. "Musisz podpisać deklarację przynależności" - nagabywał mnie towarzysz sekretarz. - "Jeśli nie chcesz, to kup sobie różaniec i idź do klasztoru" - szydził. Ta pogarda wobec stanowczej w swoich przekonaniach dziewczyny nie mogła zostać niezauważona przez św. Tereskę - uśmiecha się s. Judyta. - Od tamtej chwili już mi stale towarzyszyła - przekonuje. - W kościele w Piotrkowie Kujawskim spotkałam siostrę zakonną, która zaprosiła mnie na śniadanie. Przedtem zajrzałyśmy do klasztornej kaplicy, gdzie na honorowym miejscu umieszczony był obraz świętej z Lisieux całej w kwiatach, ten sam, który wisiał u mojej babci w kuchni. "To nasza patronka" - szepnęła siostra. No i wkrótce święta została również moją patronką. Czas nowicjatu miną! jak z bata strzelił. Potem przyszły pierwsze wyzwania zakonne.

Siostra Judyta była przez 10 lat mistrzynią nowicjatu. - I spełniała swoje zadanie po mistrzowsku - ocenia s. Teresa, jej wychowanka, katechetka, od 2000 roku animatorka Misji św. Teresy, wspólnoty modlącej się za kapłanów. - Żyłyśmy wówczas radością św. Tereski, przygotowując się do realizacji naszego powołania, którym jest m.in. kształcenie i wychowywanie dzieci i młodzieży.


Wizerunek św. Teresy z kościoła św. Krzyża w Warszawie, przed którym s. Bogumima odkryła swoje powołanie

Terezjanki pracują w archidiecezjach: warszawskiej, warmińskiej, białostockiej oraz w diecezjach: świdnickiej, łomżyńskiej i ełckiej oraz w Rzymie i w Gioia del Colle, a także na Ukrainie: w Berdyczowie i Łucku.

Dom Generalny
ul. Ejsmonda 17 05-807
Podkowa Leśna
Tel. 22 758-99-97
cst@wa.onet.pl

Dom Nowicjatu
Rychnowo 37
14-100 Ostróda
Tel. 89 647-21-42
cst_rychnowo@vp.pl

- Zadania te wpisują się w moje pragnienia od wczesnej młodości - dorzuca s. Bogumiła. - Miałam pięcioro rodzeństwa i wiedziałam, że dziś, gdy dorośli są zbyt zajęci swoimi sprawami, dzieci bywają zaniedbywane i są spragnione ludzkiej i Bożej miłości. Przekonana o tym, że wiara potrzebuje wsparcia rozumu, podjęłam studia teologiczne na UKSW w Warszawie. W tym czasie chodziłam do kościoła św. Krzyża, gdzie obserwowałam modlących się przed obrazem św. Tereski umieszczonym na feretronie. Modliłam się i ja: pomóż mi moja święta rówieśnico w wyborze przyszłej drogi.

Nie długo musiała czekać s. Bogumiła na pomoc. Należała do oazy Ruchu Światło-Życie i w któryś weekend wybrała się ze wspólnotą do sióstr w Podkowie Leśnej. - Wchodzę do kaplicy - wspomina - a tam wita mnie ona, moja powiernica z feretronu. Byłam już pewna, gdzie jest moje miejsce.

Również w Podkowie Leśnej zaczęła swoją terezjańską drogę obdarowana pięknym głosem s. Dawida. Przyjeżdżała tam na rekolekcje formacyjne. - Byłam nieśmiałą licealistką - wyznaje - i nie miałam jeszcze planów na przyszłość. Dopiero tam czytane "Dzieje Duszy" św. Teresy i radosne twarze terezjanek podpowiedziały mi wybór drogi. Po 12 latach życia zakonnego, w czasie peregrynacji obrazu św. Teresy po Suwalszczyź-nie, gdy podczas dziękczynienia klęczałam przed Jezusem, na posadzce znalazłam płatek róży. - A więc jesteś przy mnie, Teresko - pomyślałam. Od tej pory jesteśmy już sobie bliskie jak rodzone siostry. I moja święta siostra mobilizuje mnie do jej naśladowania, zwłaszcza, że urodziłam się tego samego dnia i miesiąca co ona - cieszy się s. Dawida.

SŁUŻBA BLIŹNIEMU

Bliskość św. Teresy odczuwają wszystkie terezjanki. - Gdyby nie jej wsparcie - oświadczają - nie potrafiłybyśmy sprostać naszym zadaniom apostolskim. W Wasilkowie, Ostródzie, Olsztynie, Ostrowi Mazowieckiej, Suwałkach, Ścinawce Dolnej i Podkowie Leśnej prowadzimy Terezjańskie Apostolstwo Ufności, czyli duszpasterstwo dzieci i młodzieży. Podczas spotkań formacyjnych zawierzamy Panu Bogu ich sprawy według wskazań św. Tereski; razem uczymy się stawać przed obliczem Boga jak dziecko, które ufa ojcu i wszystkiego od niego oczekuje.

Terezjanki prowadzą również Dom Pomocy Społecznej w Ścinawce Dolnej, gdzie mają pod opieką 50 niepełnosprawnych chłopców oraz całodobowe Pogotowie Opiekuńcze "Opoka" w Wasilkowie przeznaczone dla dzieci i młodzieży z rodzin dys-funkcyjnych. - Pomagamy tam - wyjaśniają siostry - nie tylko zaniedbanym dzieciom, ale również ich rodzinom przez warsztaty edukacyjne i terapeutyczne. Staramy się, aby zaburzone w rozwoju rodziny mogły wrócić do normalnego życia.

Swoją wiedzę psychologiczną i umiejętności pedagogiczne siostry wykorzystują także w prowadzonej w Suwałkach świetlicy socjoterapeutycznej dla dzieci z rodzin z problemem alkoholowym. Powstała ona w setną rocznicę śmierci św. Teresy, w roku 1997, gdy bł. Jan Paweł II ogłosił ją Doktorem Kościoła.

Pośród zadań apostolskich terezjanek wyróżnia się modlitwa za kapłanów i wszystkich misjonarzy. - Nie mogłyśmy nie włączyć się - podkreślają - w nurt Misji Modlitwy za Kapłanów, zainicjowanej we Francji w 100-lecie urodzin św. Teresy, która wstąpiła do Karmelu po to, aby modlić się za grzeszników, a zwłaszcza za księży, aby byli święci.

ŻYCIE DUCHOWE

- Służba ludziom - zaznaczają siostry - nie wyklucza życia kontemplacyjnego. Realizujemy swoje charyzmaty - umiejętności, talenty - czerpiąc siłę z Ewangelii i pielęgnując dziecięctwo duchowe św. Teresy. Jego podstawą jest totalne zawierzenie miłosiernemu Bogu.

Postawa sióstr wpisuje się w przekaz ich Patronki: "Moim powołaniem jest miłość! W Sercu Kościoła, mojej Matki, będę Miłością". Hasłem Zgromadzenia są słowa świętej karmelitanki: "Szerzyć miłość dla Najwyższej Miłości".

- Mamy swoje miejsce w sercu Kościoła - zapewniają terezjanki. - Praktykujemy codzienną medytację, adorujemy Najświętszy Sakrament, prowadzimy rozważania duchowe, w zjednoczeniu z całym Kościołem odmawiamy Liturgię Godzin, dwa razy w ciągu dnia czynimy rachunek sumienia. Raz na miesiąc mamy dzień skupienia, a raz w roku sześciodniowe rekolekcje. Uroczyście obchodzimy święta Chrystusa -zwłaszcza w tajemnicy Jego Dziecięctwa - i Matki Kościoła, i św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Święta te poprzedzane są nowennami. Ponadto każdego miesiąca odprawiamy nowenny - do Trójcy Przenajświętszej za wstawiennictwem św. Teresy i przed pierwszym piątkiem miesiąca. Podstawowym środkiem formacji duchowej jest dla nas sakrament pokuty i kierownictwo duchowe. A źródłem życia duchowego Zgromadzenia jest Eucharystia.

Siostry w sposób szczególny czczą Matkę Bożą, która jest dla nich wzorem duchowego macierzyństwa kobiety konsekrowanej. W siostrzanej codzienności nie zapominają o swoim Ojcu Założycielu, dla którego były "kwiatami" św. Teresy, przedłużeniem jego pasterskich ramion w urzeczywistnianiu "duchowości dialogu" - z ludźmi i z Bogiem - którą włączył w nurt teologii życia duchowego końca XIX i początku XX wieku.

Bp Adolf Piotr Szelążek (1865-1950) święcenia kapłańskie przyjął w 1888 roku. Trzydzieści lat później został sufraganem w Płocku. Uczestniczył w beatyfikacji (1923) i kanonizacji (1925) św. Teresy od Dzieciątka Jezus. W 1925 roku Pius XI mianował go ordynariuszem diecezji łuckiej. Po II wojnie światowej, gdy diecezja łucka znalazła się w granicach Związku Radzieckiego, nie opuścił jej w przekonaniu, że tylko papież może go do tego upoważnić. Został aresztowany i więziony w Kijowie w latach 1945-46. Uwolniony na skutek interwencji Piusa XII, zamieszkał w Zamku Bierzgłowskim k. Torunia i tam zmarł. Pochowany jest w krypcie toruńskiego kościoła św. Jakuba. W tym roku Konferencja Episkopatu Polski wyraziła zgodę na rozpoczęcie jego procesu beatyfikacyjnego.

Tadeusz Pulcyn

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 21 sierpnia 2011



Wasze komentarze:
 Maria: 01.01.2016, 21:46
 Proszę o modlitwę za Księdza Krzysztofa, by mógł otrzymać łaskę powrotu do Kapłaństwa.
 ania: 11.05.2013, 17:18
 Bardzo piękny artykuł, ciesz się, że się i tu pojawiłaś św.Teresko!
 Jadwiga: 26.02.2013, 15:52
 Proszę o modlitwę za mego męża i rodzinę . Spotkało nas bankructwo, z powodu którego cierpimy liczne upokorzenie.Panie Jezu pomóż nam .
(1)


Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaModlitwa do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Litania do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaLitania do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Modlitwa do św. Hiacynty MariscottiModlitwa do św. Hiacynty Mariscotti

Modlitwa do bł. ks. Zygmunta PisarskiegoModlitwa do bł. ks. Zygmunta Pisarskiego

Modlitwa do św. TeofilaModlitwa do św. Teofila

Modlitwa do św. MartynyModlitwa do św. Martyny

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej