|
|
Cóż to za matka
|
Dzisiaj w szkole na pierwszej przerwie międzylekcyjnej druh Jacek z tajemniczą miną opowiedział zaintrygowanym kolegom następującą, nieprawdopodobną zdawałoby się historię.
- Wyobraźcie sobie, że rano, kiedy biegłem do szkoły, zobaczyłem, jak do małej dziewczynki, mieszkającej w sąsiednim domu, bawiącej się właśnie lalką w ogródku, podeszła czarno ubrana osoba i uśmiechając się powiedziała:
- Chodź, córeczko ze mną na spacer.
Pytanie: Jak sądzicie, kim była ta osoba, jeżeli wiadomo, że dziewczynka była jej córką, ale ona wcale nie była jej matką?
|
Wasze komentarze:
|
?: 21.01.2008, 02:26
|
|
paula, odpowiedź ma 4 słowa
|
|
Paula: 30.12.2007, 20:37
|
|
Przeczytajcie 12 wyraz w odpowiedzi.
|
|
:): 22.12.2007, 18:58
|
|
ojciec dziewczynki
|
|
Pati: 08.12.2007, 09:27
|
jak by to była matka chrzestna to raczej ta osoba powiedziała by po imieniu, albo "chrześniaczko ;p"
;/ zagadka banalna, jest duuuużo podobnych... ;/
|
|
ola a moze??: 01.12.2007, 19:47
|
|
a moze matka chrzestna??
|
|
sda: 06.11.2007, 13:22
|
|
prościutkei mi to odrazu wpadło do głowy :)
|
|
Kimiko: 03.11.2007, 12:45
|
|
zgadzam się z wami banan
|
|
babi: 02.11.2007, 20:57
|
|
wiedziałam
|
|
Domi;): 02.11.2007, 13:40
|
|
Mnóstwo jest podobnych;/... ale fajne stronka;]
|
|
anulab: 02.11.2007, 12:01
|
|
banalne... dużo jest podobnych zagadek... ;]
|
|
|