Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Warto spróbować

Witam do źródełka pisałem kilkakrotnie. Moje pierwsze ogłoszenie zamieściłem kilka lat temu zaraz na początku. Dzięki temu ogłoszeniu poznałem swoją żonę wczoraj 25 czerwca była nasza 3 rocznica ślubu. Mamy córeczkę Natalkę ma 9 miesięcy. Jesteśmy Ruchu Światło Życie w Domowym kościele, razem staramy się kroczyć ku Chrystusowi.

Nie zawsze jest to jednak łatwe w codziennej gonitwie dnia, ale myślę, że dzięki temu że jesteśmy bliżej Chrystusa, jest nam łatwiej. Bardzo pomaga mi dialog małżeński jest to szczera rozmowa przy zapalonej świecy symbolizującej obecność Chrystusa.

Pozdrawiam wszystkich ze źródełka może niekoniecznie poznacie się tutaj ale warto spróbować.

kajonezik
kajonez@wp.pl



Wasze komentarze:
 Renia: 23.01.2012, 16:53
 chciałabym wreszcie znaleźć drugą połowę. Modlę się do Boga. mam 36 lat. jestem pogodna, uśmiechnięta, pełna życia, ale czasem ostatnio cześciej dopada mnie samotność i brak drugiej połówki. Cierpienie... chetnie nawiążę kontakt mailowy tindara@wp.pl. jestem z Warszawy
 Samotna: 02.11.2011, 19:44
 Witam, ja też już dobiegam do 30-ki i mam niewesołe myśli. Do tego problemy z psychiką, depresja, itp.
 Edyta: 27.03.2011, 17:52
 Mnie już ta samotność boli. Najgorzej jest w dni wolne od pracy. Można się starać kogoś poznać, ale jeśli nie jest mi dane to nic na siłę się nie da. Oj jak smutno.
 Dorota: 28.11.2010, 10:16
 Mam 25 lat i czuje w sercu pustke jestem bardzo samotna niewiem czy to ja taka jestem ze nie nikt mnie nie chce czy to przeznaczenie pomóżcie
 madzia: 23.10.2010, 16:17
 ja też czuję się samotna a mam przy boku męża
 Dorka: 30.06.2009, 09:32
 Witajcie! Różne są oblicza samotności...Jestem osobą samotną (44lata).Niekiedy budzi sie we mnie poczucie winy. Mogłam wyjść za mąż, ale bałam się-mój ojciec był alkoholikiem i wydawało mi się,że każdy mężczyzna jest zły-najpierw udaje porządnego,a po ślubie pokazuje"prawdziwe oblicze".Teraz wiem,że było to błędne myślenie,ale długo to trwało,zanim zrozumiałam.Chyba za długo... Aniu,muślę,że to nie jest tak-że zostałaś sama,aby opiekować się Swoimi rodzicam.Jako mężatka też mogłabyś to robić.Nie rezygnuj z poszukiwań"drugiej połówki!"
 Krysia : 27.04.2009, 11:27
 do Kingi .Kingo rozumiem Cię ja też jestem mężatką z dwójką dzieci i też szukam kogoś z kim można by tak po prostu pogadać . Pozdrawiam
 monika: 02.04.2009, 11:42
 ma 38 lat i jestem samotna..może nie powinnam tu być bo jestem po rozwodzie ale serce mi pęka z bólu samotności,gdy pomyślę o tym że jestem sama strach mnie ogarnia...mam syna ale wiadomo on kiedyś wyfrunie z domu i będe samiutka jak palec..nie potrafię odnaleść drugiej połowy.Smutno mi
 Artur: 12.10.2008, 13:45
 jak ja pragnę kobiety... mam 29 lat wyższe wykształcenie i cały czas poświęcam pracy, nagle uświadomiłem sobie jak strasznie samotny jestem, a wcześniej nie przywiązywałem do tego wagi. Jak pomyślę o tych wszystkich dziewczynach, które mnie chciały a ja je olewałem to normalnie chce się świat podpalić, taki głupi byłem


 Maria : 17.09.2008, 14:22
 Mam 60 lat i jestem sama ale nie samotna. Do samotności ytreba dorastać , akceptując zamieniać w działanie . Odczytać po co ją mamy .Jestem dumna ze swojego wyboru
 kajonezik: 14.09.2008, 20:42
 Tak sobie Czytam to, co napisaliście. O nadziej o smutku i bólu. Przyznaje czasami w życiu idzie bardzo pod górkę, czasami tracimy sens. Miałem taki czas w swoim życiu zanim poznałem swoją żonę bólu i cierpienia z powodu odrzuconej miłości oj ciężko było, miałem nawet myśli samobójcze, ale jednak Bóg zwyciężył. Jego miłość jest silniejsza to On dawał i daje mi nadzieje. Kiedy było mi naprawdę beznadziejnie źle kiedy traciłem sens i pojawiały się myśli samobójcze zamykałem oczy i wyobrażałem sobie oblicze Jezusa z pewnego obrazu wyobrażałem sobie jak wtulam się w Jego ramiona i jakoś mi przechodziło może nie tak zupełnie ale podnosiłem się i szedłem dalej . Niestety w cierpieniu czasami ciężko dostrzec jest jakiś sens ale kiedyś przyjdzie ukojenie. Teraz wiem i dziękuję Bogu za tamte chwile Bólu i beznadziei, bo wiele mnie one nauczyły. Na koniec jeszcze jedna myśl –Na tym świecie jesteśmy przez malutką chwilkę potem jest wieczność. Żyjmy tak, aby cieszy się każdą chwilą każdą drobnostką. Jezus nas kocha w każdym momencie naszego życia a kiedy jest Ci beznadziejnie źle to zamknij oczy i wtul się w jego ramiona a On na pewno Ci pomoże mało tego To On wtedy pragnie Cię przytulić Ty tylko musisz Mu na to pozwolić. Pozdrawiam wszystkich Marcin .
 Anna: 16.08.2008, 22:50
 Przypadkiem znalazłam tę stronę, jestem panną, starą panną, a tak bardzo chciałam wyjść za mąż, mieć rodzinę, nie ma już dla mnie wyjścia z tej trudnej sytuacji, mam rodziców, którymi się opiekuję, ojciec jest obłożnie chory, umierający, mama z ledwością porusza się o kuli, jestem z tym wszystkim sama, nieraz ukradnę trochę dla siebie czasu i wyskoczę na siłownię czy basen, jest mi ciężko również i z tego powodu,że mam duży temperament, nie mogę mówic,że moje życie nie ma sensu, mama ostatnio powiedziała mi" Nie wyszłaś za mąż, bo Bóg sprawił, abyś sie nami opiekowała", codziennie sie modlę, aby Bóg dał mi siły...co będzie dalej? to pytanie nie daje mi spokoju.
 Grażyna: 23.07.2008, 21:47
 Długo marzyłam o wielkiej miłości i dobry Bóg wysłuchał próśb- na drodze mojego życia postawił człowieka u boku którego życie było jak cudowny sen- sen który trwał tylko 16 lat! Rak odebrał mi to co najbardziej kochałam, co było sensem i radością moich dni- umierał na moich rękach cierpiąc strasznie a ja w swojej bezsilności powtarzałam tylko- Boże nie zabieraj mi go...ale Bóg chciał inaczej. Od ośmiu lat jestem sama bo kochać już nie umie, bo serce moje umarło razem z moim mężem, tęsknię tylko i czekam na spotkanie z nim po tamtej stronie życia ...
 Iza: 17.07.2008, 13:40
 Do Agnieszki, ja tez mam 28 lat i nadal jestem sama. Po wielu upadkach, zranieniach nadal się trzymam. Pamietaj, że to co najbardziej boli prowadzi dop skarbu...Im bardziej kręta droga, tym piękniejszy cel jej przyświeca. MI tez jest ciężko, każdego dnia z trudem otwieram oczy, ale trzeba....nie ma wyjścia. Daj mi znać jak zaśieci u ciebie słonce!!!!
 agnieszka: 05.07.2008, 14:46
 ja jestem w gronie tych osób, które już straciły nadzieję na poznanie swojej drugiej połówki...mam 28 lat i jestem sama;( Uważam, że moje życie nie ma już sensu, ze nic dobrego już mi się nie przytrafi;( Modlę sie codziennie i tracę powoli nadzieję...BOLI;(
 Aneta: 01.07.2008, 14:19
 Ja dzięki tej stronie poznałam również mojego męża. Jesteśmy małżeństwem już dwa lat. Bóg wysłuchał naszych modlitw i ofiarował nam siebie nawzajem. Nigdy nie warto tracić nadziei!
 Kinga: 29.06.2008, 20:06
 Mam straszny głód rozmowy z kimś kto nie będzie mnie oceniał i przyjmie mnie taką jaka jestem. Mam męża i troje dzieci, a jestem strasznie samotna. Nie wiem jak to jest możliwe. Może ktoś mi odpowie?
 Ania: 26.06.2008, 22:07
 dzięki takim świadectwom nie tracę tak łatwo nadziei :)
[1] (2)


Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaModlitwa do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Litania do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaLitania do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Modlitwa do św. Hiacynty MariscottiModlitwa do św. Hiacynty Mariscotti

Modlitwa do bł. ks. Zygmunta PisarskiegoModlitwa do bł. ks. Zygmunta Pisarskiego

Modlitwa do św. TeofilaModlitwa do św. Teofila

Modlitwa do św. MartynyModlitwa do św. Martyny

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej