Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

W obliczu własnej śmierci

Panie, w godzinę śmierci wezwij mnie i każ mi przyjść do Siebie, abym Cię wiecznie chwalił z Twoimi świętymi. Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mojego. Panie Jezu, weź mnie do siebie. Chryste, wspomnij na mnie w królestwie Twoim.

Amen.

Wszechmogący Boże, niezgłębiona jest Twoja tajemnica i niezbadane drogi Twoje. Ty mnie stworzyłeś, a teraz wołasz do siebie. W Twoje ręce oddaję wszystko, czym jestem i co posiadam. Obbdarz mnie swą przebaczającą miłością i udziel mi sił do przebaczenia moim bliźnim. Zabierz mi życie doczesne, a obdarz życiem wiecznym i uczestnictwem w chwale zmartwychwstania Twego Syna.

Amen. Panie Jezu Chryste, choć zasmuca nas nieunikniona konieczność śmierci, znajdujemy pociechę w obietnicy przyszłej nieśmiertelności. Życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie. Ufam Tobie mój Zbawicielu: w domu Twego Ojca jest wiele mieszkań.

Amen.




   

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
Lektura traktatu jest cennym duchowym doświadczeniem. Im częściej po niego sięgamy, tym bardziej przemienia on nasze serca. Osnowę dzieła stanowi dewiza św. Ludwika Marii de Montfort: "Wszystko dla Jezusa przez Maryję"... » zobacz więcej


Wasze komentarze:
 robert: 21.09.2013, 20:36
 żeby przyszła jak najszybciec
 Aldona: 02.05.2009, 08:00
 Tak,to byłaby piekna śmierć.:)Piekna wieczność, w objęciach Jezusa, także życzyła bym sobie takiej śmierci.Dziś myślałam sobie nawet,jak to będzie wspaniale zobaczyćJezusa twarząw twarz, bez żadnych zasłon, ale tą radość, przyćmiły mi dwie mysli.Pierwsza z nich to taka, żeJezus nie pozwoli mi się do Siebie przytulić, a a druga myśl taka, żegdyby nawet mi powiedział, że mam przyjść i Go uściskać, ja będę czuć sie przed Nim tak brudna,tak grzeszna, tak niegodna, że powiem nie nie Panie nie mogę blisko podejść do Ciebie.J nagle radość znikła....
 Zetsu: 03.02.2009, 09:15
 moja śmierć nigdy o tym nie myślalem
 weronika: 19.07.2007, 05:14
 Kiedys mialam sen, ze gdzies lezalam i bardzo plakalam, wolajac:"Jezu, Jezu...Wtem zobaczylam Jezusa bardzo powoli zblizajacego sie do mnie, z wielka miloscia. Szedl bardzo powoli i potem poczulam, ze jestem w Jego objeciach. Jego szaty dotykaly mojej twarzy. Obudzilam sie i zastanawialam sie co ten sen znaczy. Pozniej pomyslalam sobie: chcialabym, zeby tak wygladala moja smierc.
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej