Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

W obliczu własnej śmierci

Panie, w godzinę śmierci wezwij mnie i każ mi przyjść do Siebie, abym Cię wiecznie chwalił z Twoimi świętymi. Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mojego. Panie Jezu, weź mnie do siebie. Chryste, wspomnij na mnie w królestwie Twoim.

Amen.

Wszechmogący Boże, niezgłębiona jest Twoja tajemnica i niezbadane drogi Twoje. Ty mnie stworzyłeś, a teraz wołasz do siebie. W Twoje ręce oddaję wszystko, czym jestem i co posiadam. Obbdarz mnie swą przebaczającą miłością i udziel mi sił do przebaczenia moim bliźnim. Zabierz mi życie doczesne, a obdarz życiem wiecznym i uczestnictwem w chwale zmartwychwstania Twego Syna.

Amen. Panie Jezu Chryste, choć zasmuca nas nieunikniona konieczność śmierci, znajdujemy pociechę w obietnicy przyszłej nieśmiertelności. Życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie. Ufam Tobie mój Zbawicielu: w domu Twego Ojca jest wiele mieszkań.

Amen.




   

Wasze komentarze:
 robert: 21.09.2013, 20:36
 żeby przyszła jak najszybciec
 Aldona: 02.05.2009, 08:00
 Tak,to byłaby piekna śmierć.:)Piekna wieczność, w objęciach Jezusa, także życzyła bym sobie takiej śmierci.Dziś myślałam sobie nawet,jak to będzie wspaniale zobaczyćJezusa twarząw twarz, bez żadnych zasłon, ale tą radość, przyćmiły mi dwie mysli.Pierwsza z nich to taka, żeJezus nie pozwoli mi się do Siebie przytulić, a a druga myśl taka, żegdyby nawet mi powiedział, że mam przyjść i Go uściskać, ja będę czuć sie przed Nim tak brudna,tak grzeszna, tak niegodna, że powiem nie nie Panie nie mogę blisko podejść do Ciebie.J nagle radość znikła....
 Zetsu: 03.02.2009, 09:15
 moja śmierć nigdy o tym nie myślalem
 weronika: 19.07.2007, 05:14
 Kiedys mialam sen, ze gdzies lezalam i bardzo plakalam, wolajac:"Jezu, Jezu...Wtem zobaczylam Jezusa bardzo powoli zblizajacego sie do mnie, z wielka miloscia. Szedl bardzo powoli i potem poczulam, ze jestem w Jego objeciach. Jego szaty dotykaly mojej twarzy. Obudzilam sie i zastanawialam sie co ten sen znaczy. Pozniej pomyslalam sobie: chcialabym, zeby tak wygladala moja smierc.
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej