Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

O narodzeniu

Narodzenie... Co to właściwie znaczy? Najpierw są skurcze - nie takie, jak na filmie: ścinające nagle z nóg, wywołujące teatralny grymas i okrzyk cierpienia. Nie - powoli przypływają i odpływają jak fale, coraz częstsze, coraz dłuższe i coraz mocniejsze, a w końcu niemal nieustanne, jeden za drugim, że aż trudno złapać oddech. Trwa to wiele godzin i jest, co tu dużo mówić, żmudne i bolesne. Zwłaszcza przy pierwszym porodzie. Skutek tych skurczów to stopniowe skracanie się szyjki macicy, a gdy jest już zupełnie spłaszczona, jej otwieranie się. W chwili, kiedy to ciasne przejście osiągnie dziesięć centymetrów, zaczyna się drugi etap. Skurcze stają się inne, niebolesne, ale bardzo silne i napierające. Trudno byłoby je znieść, gdyby nie to, że wreszcie jest coś konkretnego do zrobienia: pomóc wypchnąć to, które przychodzi, na świat. Potrzeba do tego zawziętego wysiłku, ze wszystkich mocy i do końca, ale roztropnego - na szczęście pomiędzy skurczami są chwile odpoczynku, by nabrać siły do następnego podejścia. Im więcej uda się z siebie dać, tym prędzej osiągnie się cel; może nawet już po kwadransie? Kiedy przeciśnie się główka, jest już z górki: reszta w kolejnym skurczu wyślizguje się bez wysiłku. Jeszcze ostatni skurcz i pokaże się łożys(ko, ta pierwsza ludzka kolebka. Można przeciąć pępowinę. Nowonarodzony leży na matczynym brzuchu, czołga się ku piersi, patrzy mamie uważnie w oczy - i jest dobrze, tak bardzo dobrze.

Potem oboje, równie wyczerpani, zasypiają. Mogą tak spać wiele godzin. Aż małe poczuje pierwszy głód, zbudzi się i zapłacze, budząc też matkę.

Jeżeli będziesz wtedy blisko, możesz wziąć dziecko na ręce, a potem podać uśmiechającej się mamie, żeby nie musiała wstawać, do karmienia. I przez tę chwilę, kiedy będziesz trzymać je w ramionach, przyjrzeć mu się z bliska: jaki piękny, nowy, prawdziwy człowiek nam się narodził.

Lidia Molak

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 26 grudnia 2010



Wasze komentarze:
 Annabelle: 10.05.2011, 16:46
 Śliczna opowieść o wymarzonym porodzie każdej kobiety. Rzeczywistość polskich szpitali jest jednak zupełnie inna i chyba czas, żeby autorzy artykułów uaktualnili swoją wiedzę.
(1)


Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaModlitwa do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Litania do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaLitania do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Modlitwa do św. Hiacynty MariscottiModlitwa do św. Hiacynty Mariscotti

Modlitwa do bł. ks. Zygmunta PisarskiegoModlitwa do bł. ks. Zygmunta Pisarskiego

Modlitwa do św. TeofilaModlitwa do św. Teofila

Modlitwa do św. MartynyModlitwa do św. Martyny

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej