Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Historia zniewolenia Anneliese Michel


   

Wasze komentarze:
 żona alkoholika: 28.08.2009, 18:17
 Mój mąż pije, pije przestaje i znowu pije, obiecuje, że już koniec i znowu pije. Ma przerwę miesiąc dwa, a potem pije tydzień, dwa, tak cały czas. Zaczyna pracę, potem rzuca i tak w kółko. Byłam z nim w poradni, po pierwszej rozmowie z Panią psycholog, stwierdził, że "co taka młoda może wiedzieć na temat picia" i na tym sie skończyło. Nie wiem jak to przerwać, gdzie udać się po pomoc. Mój mąż jak jest trzeźwy jest bardzo dobrym człowiekiem, częste wyjazdy, ogólnie jest super. Krzyki i kłótnie nie pomagają, on twierdzi, że facet w jego wieku (ma 57 lat) musi czasem wypić......co robić???
 keli: 10.06.2009, 13:52
 Jeju też mam problem z bratem. Jest jeszcze młodziutki 21 lat, ale dzieje się z nim tak że od dwóch lat nie pracuje, nie chce nic od życia, od siebie, nic też nie daje. Mieszka z mamą i ojcem alkoholikiem, więc mama ma ich już dwóch. Mama niedługo w wariatkowie wyląduje. A my z siostrą nie wiemy jak go z tego wyciągnąć, jest oczkiem w głowie mamy, ale jej już sił brakuje na to wszystko. Ostro z takim czy lekko, czy leczenie?
 kielo: 23.02.2009, 22:24
 Przestań aż tak bardzo się przejmować nim.Musisz też zrozumiec,że masz swoje życie.Wierzę,że martwisz się o niego,dokładnie cię rozumiem.Mój Krzysiu pije.(Też ciężko mi żyć,bardzo go kocham,jestem z nim od 14 lat)Chodziłam na terapię i dowiedziałam się wiele ważnych rzeczy.Ale taki komentarz to zbyt mało na taką rozmowę.Chiałabym ci pomóc.Z drugiej strony wierze,że wam się uda.Jeżeli chciałbyś kiedykolwiek o tym porozmawiać i wrócisz tu na tą stronę podaję gg 11468692.Pozdrawiam.
 slawek: 16.02.2009, 00:59
 Witam Państwa! Mam problem z młodszym bratem, który za parę dni skończy 31 lat. Jest alkoholikiem, w zasadzie to chyba zawsze miał pociąg do picia, ale od paru lat jest tylko gorzej i gorzej. Zabrałem go ponad 5 lat temu do siebie do UK, bo jakoś w Polsce nie mógł się odnaleść, na początku było ok, ale jakieś 2 lata temu przeżył zawód miłosny i się zaczęło, pije w zasadzie do dzisiaj, prawie każdego dnia-stracił z dwie prace, teraz znowu pracuje, ale nie mam z nim kontaktu ,mimo,że mieszka ze mną-zamyka się w pokoju i siedzi tam np. przez cały weekend nie odzywając sie, tylko pije, udaje przed mną, albo chowa się jak mnie widzi. W grudniu poszedł do szpitala, oddtruli go, dostał witaminy, wytrzymał 3 może 4 tyg, teraz jest to samo, moje życie przez to jest też niełatwe, nie wiem co z nim począć, parę razy groziłem mu, że wyrzucę go z domu-ale jakoś nie mogę się na to zdobyć, mam mieszne uczucia, boję się, że upadnie jeszcze niżej. Zresztą nasza rodzina -matka ojciec, wiedzę, że z nim jest niedobrze, ale nie zdają sobie sprawy jak daleko on w to wszedł. Matka z płaczem prosiła mnie ,żebym go nie wyrzucał, a on to chyba wykorzystuje i nic ze sobą nie robi. Całe dni śpi i pije, poza tym brał też amfetaminę i leki na ciśnienie popiał alkoholem, on chyba nie potrafi już normalnie życ, chciałem mu pomóc, ale nic nie skutkuje-tłumaczę mu, krzyczę, straszę -nic! był na jednym spotkaniu AA, wrócił pijany jeszcze bardziej-po spotkaniu poszedł do pub-u. Nie wiem czy wyrzucenie go to jest metoda, czy to coś da?boję się o niego, bo to mój brat, ale nie mam czasmi siły na to wszystko. Chciałem ,żeby wrócil do Polski, ale on nie chce, tu ma dobra warunki do picia, zresztą nasza rodzina ma nadzieje, że on w koncu wroci do normalnosci, ale nic nie robią !! zostawili mi go na głowie, ojciec twierdzi, że to wstyd jak wroci teraz do domu, oczywicie , ze sie martwi, ale nic nie robi-poza tym podobno już kiedyś w Polsce próbował się truć,po jakimś zawodzie miłosnym, myślę, że on rozpaczliwie szuka miłości i akceptacji ,ale z drugiej strony nie potrafi i nie wierzy w siebie. Teraz ma do mnie pretensje, bo dopiero zaczął pracę i daję mu pieniadze tylko na żywność, uważa ,że mu się należy wiecej, wymysla, jakies skladki, prezenty dla znajomych, uważa, że go to poniża, że daję mu tylko "parę groszy", tym bardziej, że kiedyś od niego pożyczałem w Polsce(kupowałem mieszkanie), i teraz mu się należy więcej. ufff pozdrawiam z szacunkiem
(1)


Autor

Treść

Nowości

Małżeństwo - echo pierwotnej jednościMałżeństwo - echo pierwotnej jedności

Katecheza: Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkichKatecheza: Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich

Trójca Święta i MaryjaTrójca Święta i Maryja

Wiersze na Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi PannyWiersze na Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Boże Narodzenie opowiada nam historię Boga, który stał się DzieckiemBoże Narodzenie opowiada nam historię Boga, który stał się Dzieckiem

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej