Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sztuka planowania rodziny Sztuka planowania rodziny
Josef Rötzer
Książka prof. med. J. Rötzera na temat metody objawowo-termicznej miała już ponad trzydzieści wydań w krajach niemieckojęzycznych. Została również przetłumaczona na kilkanaście języków. W przystępny sposób przedstawia ona, na podstawie solidnych badań naukowych, zasady jednej z najskuteczniejszych metod rozpoznawania płodności... » zobacz więcej
Miłość od poczęcia

     Współcześni rodzice coraz częściej chcą wziąć odpowiedzialność za dziecko i cieszyć się nim od pierwszych chwil jego istnienia. Coraz bardziej uświadamiamy sobie bowiem, że dojrzała miłości rodziców powinna wyprzedzać pojawienie się dziecka. To ona powoduje, że pojawia się u nich gotowość do tego, aby powołać do życia, przyjąć i wychować dziecko. Dziecko rosnące w łonie matki wymaga ogromnej troski, ofiarności i czułości oraz ich ciągłego współdziałania w okresie prenatalnym. Ta faza życia ma ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka.

Jeśli jesteś, kocham cię

     Psychologia prenatalna dostarcza wiedzy na temat działań, jakie powinni podjąć rodzice, aby stworzyć dziecku w wewnątrzmacicznej fazie życia warunki do najlepszego rozwoju. Informuje jednocześnie o czynnikach go zaburzających. Świadomość ta pomaga wielu młodym rodzicom. Szkoda, że nie jest ona jeszcze powszechna... Smuci fakt, że niektóre dzieci poczynają się przypadkowo - nie na fundamencie miłości rodziców, ale na emocjach. Dramatyczny to początek, kiedy zamiast miłości, czułości i troski dziecko spotyka się z egoizmem, obojętnością, a często i niechęcią. To tak jak gdyby d,woJe ludzi nie zdawało sobie sprawy z faktu, że współżyjąc ze sobą w okresie płodnym, wysyłają dziecku zaproszenie do życia. W ich świadomości współżycie seksualne i prokreacja nie łączą się ze sobą. Dość skutecznie rozłączono te pojęcia poprzez niektóre publikacje, filmy etc. Jakże zatem rodzice mogą cieszyć się pojawieniem się dziecka, skoro są zaskoczeni, często zajęci czymś innym, czasami nawet przerażeni?

     Bez świadomości własnej płodności nie możemy zaplanować przyjścia dziecka, przygotować się na to ważne spotkanie. Jednak musimy pamiętać, że decyzję ostateczną o odpowiedzi na wysłane "zaproszenie" podejmuje Stwórca. Rodzice tylko wyrażają gotowość na przyjęcie dziecka. Ważne jest to, że od początku mogą go otoczyć swoją miłością, przygotować miejsce na jego kilkumiesięczny pobyt. Mogą zmienić swój tryb życia, jeśli był nieregularny. Jeśli kobieta paliła papierosy, może i powinna przestać na kilka miesięcy przed poczęciem dziecka. Powinna też unikać alkoholu, nieprzespanych nocy, niepotrzebnego zażywania leków, prześwietlania promieniami Rentgena.

     Zanim rodzice dowiedzą się o decyzji Stwórcy, minie około dwóch tygodni. Wg Włodzimierza Fijałkowskiego rodzice w tym czasie mogą już mówić: "Jeśli jesteś, to cię kocham". Po 16 dniach od momentu owulacji można skreślić "jeżeli" i powiedzieć po prostu "kocham cię" - jeśli zamiar rodziców był zgodny z zamiarem Stwórcy.

     Jeśli ludzie nie są świadomi swojej płodności, to najczęściej dowiadują się o dziecku, gdy ma ono już co najmniej trzy tygodnie. Dziecko zdążyło już przebyć długą drogę do wnętrza macicy i zagnieździć się w niej. Nie dość, iż nie było ono dotychczas kochane, to jeszcze teraz jego sytuacja jest niepewna. Co zrobi mama? Jak zachowa się tata? Czy pokochają swoje maleństwo? Ile czasu potrzeba im na oswojenie się z jego obecnością? Czy potrafią zweryfikować swoje życiowe plany, uwzględniając jego obecność?

     Stres, który przeżywa dziecko w związku z negatywną postawą matki odbija się na jego rozwoju. Często u tych dzieci występują wady wrodzone powstałe w czasie organogenezy, a dotyczące zwłaszcza serca i ośrodkowego układu nerwowego. Wyższy jest także odsetek poronień samoistnych. Obserwuje się ponadto wzrost częstości obumarcia płodu. Dziecko płaci ogromną cenę za niedojrzałość do rodzicielstwa, egoizm i niechęć swoich rodziców. Starają się oni wprawdzie to zrekompensować, ale nie wszystko da się nadrobić.

Przed przyjściem gościa

     Francis Maziere opisała zwyczaje tubylców w Gabonie. Odkryła ona, że przed poczęciem dziecka zachowują się oni w sposób szczególny. Miesiąc poprzedzający poczęcie nie współżyli ze sobą. Było to częścią przygotowania do przyjęcia dziecka. Kobiety chodziły na piętach, co miało symbolizować dążenie do oderwania się od rzeczy materialnych. Zmieniły się także stosunki między małżonkami. Przez dziewięć miesięcy rozwoju wewnątrzmacicznego małżonkowie nie mogli wypowiadać wulgarnych i niemiłych słów. Wierzyli, że to może zaszkodzić ich dziecku. Co za intuicja! Jaka ogromna mądrość! Chodzenie na piętach dawało czytelny sygnał dla innych członków wspólnoty. Dzięki temu mieli oni szansę na zmianę postawy wobec kobiety przygotowującej się na przyjęcie dziecka. Można by było uniknąć wielu stresujących sytuacji, gdyby wszyscy byli życzliwi wobec kobiety. Każdy stres przeżywany przez matkę wywołuje nadmierne wydzielanie katecholamin, substancji przekazywanej dziecku przez łożysko. Działanie "hormonu stresu" może u dziecka objawiać się tachykardią [przyspieszona praca serca - przyp. red.] i anormalną gestykulacją. Zatem nawet jeśli dziecko nie wie, czego dotyczy stres, przeżywa go wraz z matką i odczuwa do głębi.

Wspaniały świat zmysłów

     Dziecko od początku jest istotą aktywną i samosterowną. Radzi sobie z trudnościami, potrafi przystosować się do zmiennych warunków życia łonowego. Reaguje na dotyk, zmiany temperatury i natężenia światła, słyszy, uczy się, nabywa pewnych nawyków. Aby nawiązać dialog z dzieckiem we wnętrzu matczynego łona, powinniśmy zrozumieć jego sensorykę w tym okresie. Dotyk jest pierwszym i bardzo ważnym zmysłem w fazie prenatalnej. Pierwsze wrażenia dotykowe docierają do niego, gdy porusza się w łonie matki. Także wtedy, kiedy mama rusza się, otaczające dziecko wody płodowe dostarczają mu przyjemnych odczuć.

     Zmysł równowagi mieści się głównie w uchu wewnętrznym. Dzięki niemu nawet wtedy, gdy nasze oczy są zamknięte wiemy, czy stoimy, leżymy, poruszamy się, czy trwamy w bezruchu. Zmysł ten rozwija się od 8 tygodnia. Każda mama doświadczyła spokoju dziecka w czasie, gdy sama chodziła. Natomiast dziecko na ogół jest aktywne ruchowo wtedy, gdy mama siedzi lub leży. Tryb życia matki jest zatem bardzo ważny dla prawidłowego rozwoju dziecka. Zbyt aktywna matka ogranicza dziecku możliwość aktywności ruchowej. Bezruch czy przedłużany odpoczynek, jeśli nie ma specjalnych wskazań lekarskich, jest też niekorzystny ze względu na niedostateczną stymulację zmysłu równowagi. Trzeba zatem robić wszystko, aby mama w stanie odmiennym żyła w harmonii.

     Niezwykle ciekawe jest to, że dzieckp w łonie matki odczuwa smaki i zapachy. Trudno w to uwierzyć tym, którzy sądzą, że smak poznaje dziecko dopiero przy pierwszym karmieniu, a zapachy - przez oddychanie. Jednak zmysły te nie są związane bezpośrednio z jedzeniem i oddychaniem, lecz kierowane są mechanizmem chemicznym. Kubki smakowe pojawiają się około 12 tygodnia życia wewnątrz-macicznego. Węch zaczyna rozwijać się jeszcze wcześniej, około 9 tygodnia. A pierwsze receptory powonieniowe dają się zauważyć około 11 tygodnia. Zapach wydzielany przez płyn owodniowy zależy między innymi od rodzaju przypraw stosowanych w diecie matki. Wydaje się, że węch w czasie ciąży pełni rolę "nitki Ariadny", która po urodzeniu pozwoli dziecku odnaleźć tę, która karmi i poczuć się bezpiecznie w nowym nieznanym otoczeniu. Dziś wiemy także, że dziecko ma swoje preferencje, jeśli chodzi o smaki. Najbardziej lubi smak bananów i wanilii. Nie lubi zapachu zgniłych jaj oraz ryb.

     Dzięki wrażliwości słuchowej dziecko może słyszeć głos matki, ojca i rozpoznać ich po urodzeniu. Reaguje na bodźce słuchowe od 26 tygodnia ciąży. Silny hałas powoduje przyspieszenie rytmu serca, a także ruchy i ogólny niepokój. Dziecko słyszy różne dźwięki. Przede wszystkim te, które pochodzą z brzucha matki: odgłosy bicia serca oraz dźwięki płynące z przewodu pokarmowego. Rytm uderzeń serca jest dla dziecka wyrazem stałości i bezpieczeństwa środowiska wewnętrznego. Po urodzeniu zmniejsza stres porodowy i uspokaja. Dlatego tak ważne jest, aby dziecko mogło znaleźć się przy mamie, aby mogło usłyszeć znany mu z okresu prenatalnego rytm jej serca. Nie tylko te dźwięki dziecko zapamiętuje. Muzyka to wyjątkowy rodzaj dźwięków. Dzieci w trzecim trymestrze i w tej dziedzinie mają swoje preferencje. Wolą słuchać Vivaldiego i Mozarta niż Brahmsa i Beethovena. Na ogół nie lubią muzyki rockowej.

     Słuch odgrywa w okresie prenatalnym znaczącą rolę w rozwoju mózgu, podczas gdy zmysł wzroku tak istotnej roli w tym czasie nie spełnia. Dziecko reaguje gwałtownym ruchem, gdy przyłoży się źródło światła do brzucha. Jednak doświadczenia wzrokowe nie biorą praktycznie udziału w relacji matka - dziecko. Dopiero po urodzeniu spojrzenie stanie się nierozłączną częścią związku dziecka z matką.

     Wiadomości o rozwoju i działaniu zmysłów dziecka w fazie prenatalnej są dla jego rodziców bardzo ważne. Trudno jest nawiązać kontakt z istotą, o której się nic nie wie, której odczucia i reakcje są nieznane. Jeśli zrozumiemy sytuację dziecka w łonie matki, łatwiej nam będzie zrozumieć jego potrzeby. Wystarczy wyjść na spotkanie swojemu dziecku, myśleć o nim, mówić do niego, dotykać je. Pamiętać, że ono potrzebuje zarówno naszego ruchu, jak i odpoczynku. Wiedzieć, że pewne dźwięki, smaki i zapachy są dla niego przyjemne, a inne nie. Wsłuchanie się w swoje dziecko pomoże zbliżyć się do niego i pokochać takim, jakim jest.


Pełny tekst został zamieszczony w publikacji
"Studium Rodziny" wydanym przez Oficynę
Współczesną, Poznań 1999.

GŁOS DLA ŻYCIA
nr 3(44) maj/czerwiec 2000


Kiedy jestem płodna a kiedy nie Kiedy jestem płodna a kiedy nie
Alina Lichtarowicz
Książeczka przedstawia trzy niezależne metody określania dni, kiedy kobieta jest płodna, i dni, kiedy nie jest płodna. Pozwala przez to każdej kobiecie poznać własny rytm biologiczny, w którym płodność jest ograniczona tylko do kilku dni w każdym cyklu... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Kaka: 09.01.2012, 12:44
 Bardzo madrze napisane :)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia
Bogdan Chazan, Witold Simon (red.)
Procedura medyczna, której celem jest przerwanie życia zarodka ludzkiego lub płodu, dotyka istoty naszego sensu istnienia i podstawowych praw ludzkich. Temu właśnie poświęcona jest książka będąca zbiorem prac naukowych dotyczących badań nad zagadnieniem wzbudzającym wielkie emocje, a tak słabo rzetelnie rozpoznanym.... » zobacz więcej
Eutanazja nie jest alternatywą Eutanazja nie jest alternatywą
Władysław Ochmański
Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej "kultury śmierci". Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa