Spotkanie z Gabrielem?Czytamy wspólnie Księgę ApokalipsyW poprzednich wizjach św. Jan przebywał w niebie i stamtąd obserwował kataklizmy, przewalające się przez wszechświat. A teraz jest znów na ziemi (jak wtedy, gdy pisał listy do siedmiu kościołów; 1,4-3,22) i przeżywa wizję, która jest jak interludium między szóstą (9,13-21) i finałową siódmą trąbą (11,15). Apostoł nie tylko obserwuje wizję, ale sam w niej "gra".Jednym ze środków wychowawczych, jakie stosuje Bóg, Stworzyciel i Ojciec ludzi, są kary. W zamyśle Boga mają e ludziom dopomóc: dla jednych mają być środkiem pomagającym im wyjść z grzechów, dla drugich - ostrzeżeniem przed skutkami grzesznego życia. Zawsze zaś mają prowadzić do nawrócenia. Niekiedy jednak kara wywołuje skutek odwrotny od zamierzonego: grzesznik jeszcze bardziej zatwardza swe serce. Tak było ongiś z faraonem: kiedy plagi uderzały w Egipt, nie żałował on swoich czynów, ale z jeszcze większą pasją prześladował Izraela. W Ewangelii Chrystus uczy wszystkich, że Galilejczycy, których stracił Piłat, a także ludzie, na których zwaliła się wieża w Siloe, nie zawinili wcale bardziej od innych. Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie! (Łk 13,1-5). Liczne opisy kar w Apokalipsie mają skłonić czytelników do nawrócenia... Potem zobaczyłem innego potężnego anioła, który zstępował z nieba. Słowa: zobaczyłem anioła, który zstępował z nieba, a także: usłyszałem z nieba taki głos (w. 4) wskazują, że wizjoner powrócił na ziemię. Anioł (angelos) występujący w tej wizji jest zwiastunem najbardziej imponująco opisanym w całej Apokalipsie. Ponieważ przypomina on swoim wyglądem Chrystusa z wizji wstępnej (por. 1,15), dlatego niektórzy interpretatorzy próbują widzieć w nim uwielbionego Syna Bożego. Wyrażenie inny anioł zdaje się sugerować, że nie należy on do grona siedmiu aniołów z trąbami. Choć Apokalipsa nie nadaje mu imienia, być może jest to sam Gabriel. Jest bowiem nazwany potężnym (po hebrajsku geber), a Gabriel (po hebrajsku gabri'el) znaczy właśnie, "potęga Boga" albo "Bóg okazuje swoją potęgę". Pełni też funkcję podobną do Gabriela: przynosi ludziom Boże objawienie. Przypomnijmy: Gabriel objaśniał Danielowi mesjańskie wizje (Dn 8-9). On też udał się z Bożym poselstwem do Zachariasza (Łk 1,19) i do Maryi z Nazaretu (Łk 1,26). Misja potężnego anioła z Apokalipsy przypomina misję innego z aniołów, tego z Ap 8,3-5, który to identyfikowany jest z Michałem.
Upodobnienie anioła do Chrystusa ma podkreślić jego moc oraz fakt, że przybywa od tronu Boga i Baranka:
- obłok jest nieodłącznym elementem w teofaniach, widzialnym znakiem niewidzialnego Boga. Gdy Jezus przemienił się na górze Tabor, obłok świetlany osłonił uczniów, a z obłoku odezwał się głos... (Mt 17,5); W ręku trzymał mały, rozwinięty zwój [pisma]. Zwój z losami świata i ludzkości, który Baranek wziął z ręki Boga, był zwinięty i opatrzony siedmioma pieczęciami (5,2). Natomiast zwój trzymany przez anioła wygląda inaczej: jest to raczej zwoik (biblaridion, zdrobnienie od biblos) i to jeszcze rozwinięty. Przypomina zwój z Księgi Ezechiela, który również został zjedzony. Nie wiemy, jaką treść zawierał zwój w ręku anioła. Na podstawie wyglądu możemy się domyślać, że chodziło o jakieś nieliczne fakty, jawne i zrozumiałe (w przeciwieństwie do tych z opieczętowanego zwoju). Dotyczyły losów całej ludzkości, jak to sugeruje postawa anioła: Prawą nogę postawił na morzu, a lewą na lądzie. Morze i ląd oznaczają cały wszechświat. I zakrzyknął tak doniośle jakby ryczał lew. Stary Testament porównuje do ryku lwa głos Boga (por. Oz 11,10; Am 1,2; 3,8), natomiast Apokalipsa - głos anioła Bożego. Porównanie to opiera się zapewne na dwóch cechach lwiego ryku: na strachu i przerażeniu, jakie on wzbudza oraz na fakcie, że "mowa" lwa jest dla ludzi tajemnicza i zupełnie niezrozumiała. A kiedy zakrzyknął, zawtórował mu huk siedmiu grzmotów. W czasie, kiedy anioł przekazuje św. Janowi tajemnicze objawienie, rozlega się huk (po hebrajsku qoł) siedmiu grzmotów. Co on symbolizuje? Prawdopodobnie jest tu nawiązanie do siedmiokrotnego qol w Psalmie 23:
Qol Jahwe [1] rozbrzmiewa nad wodami... Huk siedmiu grzmotów jest więc najprawdopodobniej głosem samego Boga, który niesie objawienie. Liczba siedem może sugerować, że chodzi tu o wszystko, co Bóg chce ludziom powiedzieć czyli o całokształt objawienia. Zaledwie przebrzmiało te siedem grzmotów, chciałem pisać, ale usłyszałem z nieba taki głos: "Nie zapisuj tego! Połóż pieczęć [milczenia] na tym, co ogłosiło siedem grzmotów". Św. Jan, usłyszawszy w huku grzmotów orędzie Boże, sięga po papirus, aby pisać. Tymczasem z nieba słyszy głos: "Nie zapisuj tego! Połóż pieczęć [milczenia]". Objawienie, jakie otrzymał, ma zatrzymać dla siebie. Może chodzi tu o objawienie prywatne? Może niewyrażalne ludzkim językiem (por. 2 Kor 12,4)? Może przerażające? Połóż pieczęć [milczenia] oznacza, że treść objawienia ma pozostać ukryta. Jakiekolwiek dociekania nie mają sensu, gdyż chodzi tu o ukryty plan Boży (mysterion tu Theu), który teraz okryty jest tajemnicą, podobnie jak data powtórnego przyjścia Chrystusa na ziemię czy termin końca świata (Mt 24,36). Odsłonięcie tych prawd nastąpi na końcu czasów. Tymczasem anioł, który, jak widziałem, stał na morzu i na lądzie, wzniósł prawą rękę ku niebu i złożył przysięgę na Żyjącego na wieki wieków, Tego, który jest Stwórcą nieba i tego, co w nim przebywa, [Stwórcą] ziemi i tego, co w niej przebywa, [Stwórcą] morza i tego, co w nim przebywa, że to już nie potrwa długo. Gest anioła, typowy przy składaniu przysięgi oraz bardzo uroczysta formuła mają upewnić św. Jana, że definitywne ukonstytuowanie Królestwa Bożego nastąpi niebawem: to już nie potrwa długo, dosłownie: nie ma już czasu (chronos). Niebawem skończy się czas i świat w swojej dotychczasowej postaci. Oto w dniach, kiedy zabrzmi trąba siódmego anioła, wypełni się ukryty plan Boga, jak to obwieścił swoim sługom - prorokom. Koniec czasów ogłosi dźwięk siódmej trąby. Będzie to znak, że nastała już trzecia zgroza (8,13). Wtedy wypełni się ukryty plan Boga: nastąpi niespotykana kulminacja zła i dojdzie do ostatniej rundy "zapasów". Naprzeciw siebie staną dobro i zło. Ale już dzisiaj znamy rezultat tej walki! Zwycięzcą będzie Chrystus i dobro! A wtedy Bóg powie do swoich żeńców: Zbierzcie kąkol i zwiążcie w snopki na spalenie, a pszenicę znieście do spichrza (Mt 13,30). Ale uwaga! Pouczenie Apokalipsy nie odnosi się do bliskości czasowej tych wydarzeń, ale do faktu, że nastąpi to niezawodnie. Z niezwykłej wizji rozdziału 10 Apokalipsy wynika jasno prawda, że każdego dnia ludzkość zbliża się o "krok" do wielkiego zwycięstwa Boga, zaś zło, które dzisiaj zdaje się być bezkarne, tak naprawdę nigdy nie zatriumfuje. To pouczenie przynosi całemu Kościołowi pielgrzymującemu i umęczonemu wielką nadzieję i pokrzepienie, grzesznikom zaś otwiera szeroko oczy na to, co nadchodzi, aby już dzisiaj przeszli do właściwej "drużyny". Sprawdź, czy zapamiętałeś...
Ks. PIOTR OSTAŃSKI
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |