Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Następnego dnia przybyliśmy na Rodos

     Nieopodal południowo-zachodnich krańców Anatolii (dziś Turcja), w odległości jednej trzeciej drogi morskiej na Kretę, znajduje się grecka wyspa Rodos. Jej odległość od lądu - zaledwie około 15 km - sprzyjała podróżującym wzdłuż Azji Mniejszej kupcom. Po Krecie jest to największa wyspa Morza Egejskiego. Z końcem drugiego tysiąclecia przed Chrystusem została zasiedlona przez ludność grecką. Górzysta w środkowej części, słynie z dogodnie usytuowanych portów, zwłaszcza po stronie wschodniej. Kolonizacja grecka sprawiła, że już w pierwszej połowie pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem takie miasta, jak Kameiros, Lalysos i Lindos stały się ważnymi ośrodkami handlowymi, których skąpe pozostałości odkryte przez archeologów zachowały się do dzisiaj. Najzamożniejsze miasta wyspy mogły sobie pozwolić nawet na zakładanie kolonii (utrzymywano z nimi stałe kontakty, korzystając z portu Lindos) w południowo-wschodniej części wyspy, zorientowanej ku Azji Mniejszej, ku wyspie Kos i Krecie, a także ku Cyprowi, Syro-Palestynie i Egiptowi. Biblijną reminiscencję ożywionych kontaktów między Palestyną i Libanem a Rodos stanowi tekst z Księgi Ezechiela. W sarkastycznej lamentacji prorockiej nad upadkiem Tyru, portowego miasta w Lewancie, czytamy: Mieszkańcy Dedanu prowadzili z tobą handel, a niezliczone wyspy należały do twoich klientów (Ez 27,15). Wśród niezliczonych | wysp, z którymi Tyr prowadził handel, nie mogło zabraknąć Rodos.

     Z końcem VI wieku przed Chrystusem wyspa przeżyła niszczycielski najazd Persów. Wyzwolona w 477 roku, szybko się odrodziła, zaś mieszkańcy skonsolidowali się i w 408 roku założyli nową stolicę, która otrzymała nazwę Rodos. Położona na północnym krańcu wyspy została starannie zaplanowana według najnowocześniejszych wtedy wzorców, które opracował słynny Hippodamus z Miletu. Dogodne położenie sprzyjało intensywnym kontaktom z zamieszkiwaną przez Greków Azją Mniejszą. Niedaleko było stąd przecież do szeroko znanej Patary oraz Miletu. W pobliżu miasta Rodos wznosiła się okazała świątynia ku czci Heliosa, boga słońca. Z początkiem III wieku przed Chrystusem, wkrótce po założeniu Aleksandrii w Egipcie, rola Rodos jeszcze bardziej wzrosła. Właśnie wtedy przy wejściu do portu wzniesiono potężny, bo liczący ponad 35 metrów, wykonany z brązu posąg Apollosa (Heliosa), znany jako Kolos z Rodos. Jego piękno i stawa byty tak wielkie, że został zaliczony do siedmiu cudów starożytnego świata. Około 227 roku przed Chrystusem (według innych źródeł 223 przed Chrystusem) zniszczyło go silne trzęsienie ziemi. Tłumacze Septuaginty, czyli najsłynniejszego przekładu Biblii Hebrajskiej na język grecki dokonanego na przełomie III i II wieku przed Chrystusem, byli tak poruszeni sławą tej greckiej wyspy, że hebrajskie "Dedan" z Ez 27,15 przetłumaczyli jako "Rodos", a liczbę mnogą "Dodanim" z Księgi Rodzaju (10,4) i Pierwszej Księgi Kronik (1,7) jako "Rodyjczycy", czyli "mieszkańcy Rodos". Wieści o morskiej potędze Rodos musiały zatem rzeczywiście wywierać wielkie wrażenie.

     Z końcem ery przedchrześcijańskiej na Morzu Egejskim panoszyli się piraci. Rzymianie, których wpływy we wschodnim basenie Morza Śródziemnego były coraz większe, wykorzystywali mieszkańców Rodos do walki z piratami. Nie trwało to jednak długo, bo od połowy II wieku przed Chrystusem Rzymianie faworyzowali mieszkańców wyspy Delos i polityczna rola Rodos osłabła. W Pierwszej Księdze Machabejskiej (15,23) znajdujemy wzmiankę o tym, że konsul rzymski Lucjusz wysiał listy do wielu królów i władców, także do władcy Rodos. Malejące wskutek utraty terytoriów w Azji Mniejszej wpływy polityczne ustąpiły miejsca znaczącemu rozwojowi kultury i sztuki. Z Rodos pochodził stoicki filozof Panecjusz (185-109 przed Chrystusem), zaś przybyły z Syrii Posydoniusz założył na wyspie renomowaną szkołę, w której wykształcenie zdobyło wielu znanych Rzymian. Koniec ery przedchrześcijańskiej był jednak tragiczny. Wyspę nękali bezkarni piraci, a handel morski bardzo podupadł. W 43 roku miasto Rodos zostało bezlitośnie złupione przez Kasjusza, zaś mieszkańców zmuszono, by własnoręcznie załadowali swoje majątki i dobytek na statki rzymskie. Pamięć o tragedii trwała długo, lecz miasto i wyspa, jak zgodnie świadczą rzymscy historycy, rychło się odrodziły. Kilkadziesiąt lat później wyspa Rodos była miejscem, do którego ze względu na znakomity klimat chętnie przybywali bogaci Rzymianie. Cesarz Tyberiusz spędził na wyspie 8 lat (6 przed Chrystusem - 2 po Chrystusie). Cezar i Cyceron studiowali tu filozofię i retorykę. Rodos dawała schronienie zamożnym rzymskim uciekinierom. Na wyspie mieszkało również wielu Żydów, którzy utrzymywali ścisłe kontakty z pobratymcami z miast Azji Mniejszej i Aleksandrii, a także z Jerozolimą.

     Pobyt św. Pawła na Rodos to krótki, lecz wymowny epizod z końca jego trzeciej wyprawy misyjnej. Wracając w pierwszych miesiącach 58 roku z Azji Mniejszej do Jerozolimy, Apostoł wzruszająco pożegnał się w Milecie ze starszymi Efezu, gdzie wcześniej spędził wiele czasu (Dz 20,14-38). Gdy odprowadzono go na okręt, skierował się na południe, korzystając z pradawnego szlaku wodnego. Po rozstaniu się z nimi - relacjonuje Łukasz, autor Dziejów Apostolskich - odpłynęliśmy i bezpośrednim kursem przybyliśmy na Kos, a następnego dnia na Rodos, stąd zaś do Patary (Dz 21,1). Obie wspomniane wyspy, sąsiadujące ze sobą Kos i Rodos, stanowiły wygodne, a w pewnych porach roku wręcz niezbędne przystanki w żegludze wzdłuż wybrzeża Azji Mniejszej. Z lakonicznej wzmianki Łukasza może wynikać, że Paweł i jego towarzysze spędzili na Rodos jedną noc, niezbędną jako "techniczny" postój dla statku i załogi. Mając na względzie fakt, iż Paweł spieszył się do Jerozolimy na święto Pięćdziesiątnicy (Dz 20,16), przypadające pod koniec maja lub na początku czerwca, wiemy, że jego podróż morska przypadła na wczesną wiosnę, czyli okres, gdy żegluga po Morzu Śródziemnym nie była jeszcze całkowicie bezpieczna z powodu nieprzyjaznych wiatrów od lądu. Właśnie to tłumaczy unikanie podróżowania nocą i ewentualne zejście żeglarzy na ląd w porcie Rodos. Jednak w związku z bliskością wyspy od lądu stałego nocny postój nie był konieczny, zaś Paweł mógł jedynie patrzeć na wyspę, znajdującą się po prawej stronie statku, którym płynął do Patary. Tak czy inaczej trasa żeglugi i jej przebieg doskonale odpowiadały zasadom podróżowania po morzu obowiązującym wówczas w tym regionie. Paweł znalazł w Patarze inny statek, płynący do Tyru. Można z tego wnosić, że trasa między Miletem a Patarą, z uwzględnieniem wysp Kos i Rodos, była regularnie i sprawnie obsługiwana przez żeglarzy pływających w obydwu kierunkach, co Apostoł umiejętnie wykorzystał.

Ks. Waldemar Chrostowski

Miejsca Święte, nr 83


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej