Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Niebezpieczeństwo obłudy - Mk 7,1-8.14-15. 21-23

     Jezus najbardziej napiętnował faryzeuszy za ich obłudę. Przyjmował grzeszników, celników, ludzi z marginesu, każdego, kto chciał się zmienić, a faryzeuszy napiętnował. Pewnie dlatego, że obłuda jest niewyleczalna. Obłudnik czuje się sprawiedliwy, dobry, a przede wszystkim lepszy od innych. Jeżeli nie dostrzega swojej winy, nie może się nawrócić.

     Chyba każdy z nas potępia faryzeuszy. Gorszymy się ich postępowaniem. Jednak trzeba zapytać czy my jesteśmy lepsi, wolni od obłudy? Faryzeusze nie działali w złej myśli, wręcz przeciwnie, sądzili, że strzegą Tradycji i świętości. Tak zostali wychowani, a Chrystus był dla nich wywrotowcem, rewolucjonistą duchowym, który zagrażał Świątyni. Bronili więc swojej religii, aż do ukrzyżowania Jezusa. Dla nas wszystkich to przestroga, abyśmy w religijności nie stali się cia- śni i bezduszni. Można gorszyć się poglądami innych, zarzucać im liberalizm, a samemu już dawno ulec obłudzie. Łatwo zatrzymać się na zewnętrznych formach pobożności i o nie walczyć, a utracić duchowy wymiar. Zapomnieć o godności drugiego, o tym, że każdy ma prawo do swojej "opowieści życiowej".

     Człowiek sam z siebie jest faryzeuszem, bo ma wmontowany mechanizm samoobronny przez oskarżanie innych, a omijanie swoich wad. Jednak Bóg daje nam łaskę zobaczenia swojej grzeszności i małości. Daje nam możliwość życia w Miłości, dla innych, bez szukania siebie, a to najlepsze lekarstwo na faryzeizm.

Ks. WIESŁAW ŚMIGIEL
Pielgrzym, nr 201


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej