Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Chrystofanie

     III niedziela wielkanocna
     Dz 5,27b-32.40b-41; Ps 30; Ap 5,11-14;
     J21,l-19 lub J21,l-14

     Wszystkie opowiadania o zjawianiu się Chrystusa uczniom - po zmartwychwstaniu - mają właściwie tylko jeden cel - dodajmy, że ważny w tym samym stopniu dla tamtych uczniów Jezusa, co i dla nas: wpoić wiarę w prawdziwą obecność Tego, który żyje, choć był umarły. Jak bowiem niegdyś Jezusowi zależało na wierze Apostołów, tak dziś zainteresowany jest żywo naszą.

     Zajrzyjmy do Ewangelii. Święty Jan opowiada, że Pan Jezus znalazł swoich uczniów w sytuacji, z której ich niegdyś powołał. Wrócili do dawnych, dobrze im znanych zajęć - do łowienia ryb, do tego co znali najlepiej, co było ich codziennością jeszcze tak niedawno. Chyba nie czuli się po prostu na siłach, by pełnić to zadanie, do którego przeznaczył ich Mistrz.

     Chrystus jednak nie czyni im wyrzutów. Jest z nimi w ich rybackich zajęciach, a nawet w przygotowywaniu porannego posiłku. To przecież On rozpalił węgle, na których położył rybę. Chrystus zostaje z Apostołami także po Wniebowzięciu i Zesłaniu Ducha Świętego, ale nie przestaje ich uświadamiać, że wprawdzie muszą zarabiać na życie, niemniej ich właściwym zadaniem jest głoszenie nauki Mistrza.

     I wiemy, że to dzięki nim - najpierw Jerozolima, a później cały ówczesny świat rzymski, zostały napełnione Ewangelią.

     Dzisiaj słyszymy jak dawali świadectwo przed Sanhedrynem (I czytanie) chcącym ich zmusić do milczenia. Apostołowie postąpili dokładnie odwrotnie. Na Zmartwychwstałego Chrystusa wcale nie przestali czyhać wrogowie, którzy Jego naukę pragnęli pokryć milczeniem: więcej, tak dzieje się i dzisiaj. Jesteśmy przecież świadkami nieustających prób praktycznego wyeliminowania wiary z życia rodzinnego, społecznego, kulturalnego, moralnego. Trzeba przykładów? Przyjrzyjmy się choćby codziennym gazetom.

     Chrystus zostawił na ziemi uczniów, którym polecił kontynuować swoje dzieło. Kościół pełni tę rolę od dwudziestu wieków. Czy włączam się w jego trudy, cierpienia, wysiłki i walki?

Ks. WIESŁAW MERING
Pielgrzym nr 137


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej