Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kutia z Wilanowa

     Święta po skaropolsku

     Karpie, śledzie, łososie, szczupaki, leszcze, okonie, liny i sztokfisze, a do tego ryż i migdały - takie potrawy znalazły się na stole króla Jana III Sobieskiego w Wigilię Bożego Narodzenia 1695 r. Z kolei 25 grudnia menu było całkowicie mięsne: królowi podano cielę, prosię, baranka, gęsi, kaczki, indyka, kurczaka, kapłona, cietrzewia, kiełbasy oraz ślimaki. - Wszystkie te produkty zostały spisane w księdze szafarskiej dworu Jana III Sobieskiego. To dokument odnaleziony i wydrukowany w Wilanowie - wyjaśnia Anastazja Bierz- galska, edukatorka kulinarna w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

     W Muzeum przez cały rok prowadzone są warsztaty z cyklu "Staropolskie ucztowanie". Grudniowe spotkanie przebiegało pod hasłem "Przy świątecznym stole". Uczestnicy mieli okazję zapoznać się z wiedzą na temat staropolskich potraw świątecznych, a następnie sami je przyrządzić pod okiem kucharzy. W menu znalazły się: karp w piernikach z sosem wiśniowym, ryż w cieście tretowany oraz kutia.

     Podczas warsztatów wykorzystywana jest wiedza pochodząca z najstarszych polskich książek kucharskich, które zostały wydane w Muzeum w Wilanowie. Zrekonstruowanie przepisów z XVII w. to nie lada wyzwanie, bo nie ma w nich podanych miar i wag. Dlatego dużą rolę odgrywają kucharze, którzy próbują odtworzyć poszczególne potrawy w taki sposób, by jak najbardziej przypominały w smaku dania kuchni staropolskiej. - Jest to kwestia trochę intuicyjna, bo nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jak te potrawy naprawdę smakowały. Wskazówki możemy znaleźć w różnych źródłach historycznych: wiemy na przykład, że ówczesna kuchnia polska była niezjadliwa dla przybyszów z innych krajów, bo była bardzo ostra - mówi Anastazja Bierzgalska.

     W przyszłym roku Muzeum w Wilanowie również zaprasza na warsztaty. - Mamy ofertę dla wszystkich: od dzieci w wieku szkolnym po seniorów. W ciągu tygodnia odbywają się warsztaty dla grup zorganizowanych, a w weekendy dla rodzin. To dobra zabawa i dla dzieci, i dla dorosłych - mówi Martyna Przedpolewska, koordyna- torka warsztatów.

     Składniki:
     200 g pszenicy 200 g maku 2 łyżki rodzynek 1/2 szkl. soku z porzeczek 2 litry mleka 400 ml wody 10 moreli suszonych 6 fig suszonych 6 łyżek miodu garść płatków migdałów 2 łyżki pistacji

     Sposób przyrządzenia:
     Pszenicę i mak dokładnie płuczemy i odstawiamy zalane wodą na noc. Rodzynki zalewamy sokiem porzeczkowym lub nalewką wiśniową i również zostawiamy na noc. Następnego dnia pszenicę gotujemy w wodzie do miękkości. Do drugiego garnka wlewamy 400 ml wody i mleko/dodajemy mak i gotujemy na małym ogniu około 2 godzin. Odsączony mak mielimy dwukrotnie w maszynce. Morele, figi i rodzynki drobno kroimy i dodajemy do pszenicy z makiem. Doprawiamy miodem, dokładnie mieszamy. Podajemy z płatkami migdałowymi i pistacjami.

Hanna Michniewicz

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 740


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej