Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Potrzebne nam będą dłonie Chrystusa, abyśmy mogli dotknąć ciał zranionych bólem i cierpieniem

Któregoś wieczoru pewien człowiek przybył do naszego domu i powiedział mi: "Znam hinduską rodzinę z ośmiorgiem dzieci, która już od dawna nic nie jadła. Proszę coś zrobić dla tych ludzi". Wzięłam trochę ryżu i natychmiast się tam udałam. Zobaczyłam na twarzach dzieci wyraz strasznego głodu. Ich matka przyjęła ode mnie ryż, podzieliła na dwie porcje i wyszła. Kiedy wróciła, spytałam: "Dokąd poszłaś? Co robiłaś?" Odpowiedziała mi tylko jednym zdaniem: "Oni też są głodni". Obok, w sąsiedztwie, mieszkała rodzina muzułmańska. Wiedziała, że tak samo dręczy ich głód. Tego dnia nie doniosłam więcej ryżu, chciałam bowiem dać im szansę radości, jakiej dostarcza dzielenie się z innymi. Nie zdziwiłam się, że się podzieliła, ale zdziwiłam się, że w ogóle pomyślała o ich głodzie. A czy my o tym myślimy? Czy znajdujemy czas, aby to sobie uświadamiać? Czy znajdujemy czas, aby się chociaż do kogoś uśmiechnąć? Ubodzy są wspaniałymi ludźmi. Pewnego wieczoru, gdy wyszłyśmy z domu, zabrałyśmy z ulicy cztery osoby. Jedna z nich była w stanie opłakanym. Zwróciłam się do sióstr: "Zaopiekujcie się trzema osobami. Ja zaopiekuję się tą jedną, która wydaje się być w najgorszym stanie". Otoczyłam ją opieką z miłością, na jaką było mnie stać. Położyłam ją do łóżka, a na jej twarzy pojawił się piękny uśmiech. Ujęła mnie za rękę i powiedziała tylko jedno słowo: "Dziękuję", po czym zmarła.

MIŁOSIERNI BĄDŹCIE

Nigdy nie zapomnę tego, jak odwiedziłam dom, w którym synowie i córki umieścili swoich starych rodziców i więcej o nich nie myśleli. Byłam tam, widziałam, że mieli w tym domu wszystko, wiele pięknych rzeczy, ale spoglądali tylko w stronę drzwi. Nie dostrzegłam u nich uśmiechu na twarzy. Odwróciłam się do siostry i spytałam: "Co się dzieje? Jak to możliwe, że ci ludzie, którzy mają tutaj wszystko, patrzą tylko w stronę drzwi? Dlaczego się w ogóle nie uśmiechają?" Jestem przyzwyczajona do uśmiechniętych twarzy naszych ludzi; uśmiechają się nawet na progu śmierci. Siostra wyjaśniła: "Tak jest niemal każdego dnia. Czekają, mają nadzieję, że syn lub córka przyjdą ich odwiedzić". Cierpią, bo nikt o nich nie pamięta. Zastanówcie się - oto miejsce, w którym brak jest miłości. Takie ubóstwo, a nawet zaniedbanie miłości wkracza również do naszego własnego domu. Może w naszej rodzinie jest ktoś, kto czuje się osamotniony, kto jest chory, zmartwiony, a są to dni trudne dla każdego. Czy jesteśmy tam? Czy jesteśmy tam, aby im pomóc?,p> Biedni ludzie to wspaniali ludzie. Dzięki nim możemy poznać tak wiele pięknych rzeczy. Kiedyś przybył do nas jeden z tych biedaków, aby nam podziękować, i tak powiedział: "Wy, które ślubowałyście czystość, potraficie najlepiej nauczyć nas planowania rodziny, bo nie jest to nic innego niż samokontrola, której źródłem jest wzajemna miłość". Uważam, że są to piękne słowa. Oto ludzie, którzy zapewne cierpią głód, ale są to ludzie wspaniali.

Nasze dzieci, pragniemy ich, kochamy; ale co z milionami innych? Niemało jest ludzi, którzy bardzo troszczą się o dzieci w Indiach, o dzieci w Afryce, gdzie tak wiele spośród nich umiera z powodu niedożywienia, głodu i wielu innych przyczyn. Ale przecież miliony umierają z woli własnych matek. To w naszych czasach jest największym niszczycielem pokoju. Jeśli bowiem matka może zabić własne dziecko, czy daleko do tego, abym ja zabił ciebie, a ty mnie? Nie ma tu żadnych granic.

Gdy byłam na Zachodzie, zdziwił mnie widok tylu chłopców i dziewcząt uzależnionych od narkotyków. Usiłowałam znaleźć przyczynę - dlaczego tak się dzieje? I znalazłam odpowiedź: Nie ma nikogo w rodzinie, kto by im pomógł. Ojciec i matka są tak zapracowani, że nie mają dla nich czasu. Dziecko spędza dni na ulicy 1 wciąga się w nieodpowiednie towarzystwo. Mówimy o pokoju. Takie sprawy niszczą pokój.

W Australii, gdzie pracują nasze siostry, chodzimy do domów ubogich ludzi, sprzątamy, pierzemy, wykonujemy różne tego typu czynności. Wybrałam się kiedyś do domu pewnego człowieka i spytałam: "Czy mogę posprzątać twój dom?" Odparł: "Mnie jest całkiem dobrze". Ja na to: "Będzie ci jeszcze lepiej, jeśli pozwolisz mi posprzątać". I pozwolił mi. Dostrzegłam wtedy w rogu pokoju dużą lampę, pokrytą kurzem. Spytałam: "Nie zapalasz tej lampy?" "Po co? - powiedział. - Od lat nikt do mnie nie przychodzi... od wielu lat". Zapytałam go więc: "A będziesz zapalał, kiedy siostry do ciebie przyjdą?" "Tak" - obiecał. Oczyściłam lampę. Siostry zaczęły odwiedzać jego dom i lampa się paliła. Kompletnie o nim zapomniałam. Po dwóch latach dotarła do mnie wiadomość od niego: "Powiedzcie mojej przyjaciółce, że światło, które zapaliła w moim życiu, wciąż się pali".

Pielęgnując chorych i potrzebujących dotykamy zbolałego ciała Chrystusa i to daje nam siłę, która pozwala nam zapomnieć o uczuciu odrazy i tkwiących w nas naturalnych skłonnościach. Nasze oczy muszą być pełne głębokiej wiary, abyśmy mogli ujrzeć Chrystusa w zdeformowanym ciele i brudnym odzieniu, pod którymi kryje się najpiękniejszy z synów człowieczych. Potrzebne nam będą dłonie Chrystusa, abyśmy mogli dotknąć ciał zranionych bólem i cierpieniem.

Wyjątki z książki Na każdy dzień. Myśli Matki Teresy (Verbinum)


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Jak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierciJak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierci

Jestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnićJestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnić

Jak żyła matka kapłana?Jak żyła matka kapłana?

Matce Bożej RóżańcowejMatce Bożej Różańcowej

List do rodzin: Rodzina a społeczeństwoList do rodzin: Rodzina a społeczeństwo

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej