Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

"Kto nie przebacza, pozostaje więźniem"

Pod tym tytułem ukazał się w tygodniku "Familie Chretienne" (25 III br.) artykuł - wywiad z Joan Barbusem, Rumunem, który przesiedział 17 lat w rumuńskich więzieniach za to, że był katolikiem.

Mało mówił o sobie. Wyglądał w czasie rozmowy jak dziecko zażenowane, że ktoś nim się interesuje. Przedtem pewne szczegóły z jego życia podała żona Salsa i dwie ich córki Anca i Michaela.

Było to w 1947 r. Barbus zaczynał 30 rok życia po trzech latach spędzonych na froncie. Reżim komunistyczny poczytał mu za winę, że należał do Kościoła unickiego i do narodowej partii chłopskiej. Uznano to za "spisek przeciwko porządkowi publicznemu". Z więzienia wyszedł w 1964 r.

Czy przebaczył? Joan Barbus zdziwił się tym pytaniem. Wyznał po prostu: "Nigdy nie przeszła mi myśl o zemście. Zawsze patrzyłem na ludzi od tej strony, która ich zbliża najwięcej do Boga". Dodaje: "Nie wyszedłem z więzienia, aby myśleć o zemście, ale nie mogę zapomnieć".

80-letni Joan milknie, spogląda dłużej na żonę. Spojrzenie bolesne. Cicho wyznaje: "Tych cierpień już się nie liczy, choć były straszne". Twarz starca przebiega lekki skurcz, kilka łez zwilża mu oczy. Mówi dalej: "Upokorzenia nieraz podnoszą bardzo człowieka... Przeszedłem wszystkie możliwe upokorzenia..." Przy każdym zdaniu zadaje sobie gwałt. Niemal szeptem kończy: "Lata cierpień należą do mnie... One są moje... Ale to cierpienie powierzam Bogu..." To było jedyne wspomnienie doświadczeń. O torturach ani słowa. W trosce o sprawiedliwość wobec ojca opowiadają mi o tych latach niewoli jego córki, które go kochają i zarazem podziwiają.

Przez siedem lat i trzy miesiące, między 1956 a 1963 r., nie stykał się z żadną istotą ludzką. Miał zakazane mówić do kogokolwiek. Nie wolnu mu było widzieć jakiejkolwiek osoby, nawet strażnika. Nie mógł nic czytać, nic pisać, nawet na skrawku papieru, przez lata. Raz tylko, pewnego dnia w 1958 r., w tym odczlowieczonym środowisku w Ramnieu Sarat, zjawiły się istoty żywe, dwie myszy, które oswoił. Pewnej nocy okrutna ręka je zabiła. Rano znalazł je nieżywe w jaskrawym świetle żarówki wciąż zapalonej.

"Co mi pozwoliło przetrzymać wszystkie te lata? Wiara, modlitwa. To właśnie wiara i miłość chrześcijańska powodują różnicę między tymi, co przebaczają, i tymi, co nie przebaczają. To prawda, że niektórzy chrześcijanie nie przebaczają; ale są "chrześcija- nie" i "chrześcijanie"..."

Joan Barbus nie wydaje sądów; stwierdza. Wszystko w tej istocie, którą wyciosały wiara i miłość, oddycha miłosierdziem. Świadczą o tym na swój sposób "piękne historie" więzienne, jak to teraz nazywają.

"Było to w 1950 r. w więzieniu w Aind. Mój mąż musiał dzielić celę z pewnym więźniem pospolitym, bardzo niebezpiecznym. Było zimno. Joan miał kołdrę, którą się otulał, by przetrwać. Tamten nic nie miał. Mój mąż zawołał go do siebie, by też skorzystał z kołdry. Nieszczęśnik nie mógł uwierzyć! Po latach ten człowiek roznosił jedzenie więźniom politycznym. Rozpoznał mego męża. By odwdzięczyć się za tamten gest, mimo ryzyka wspierał mojego męża, który był wtedy chory. To prawdopodobnie ocaliło mu życie..."

Joan Barbus uśmiechnął się nieco, ale to nadało słodyczy i siły jego głosowi. "Jestem człowiekiem szczęśliwym, bo mimo wszystko uważam, że żyję bezpłatnie... W więzieniu nawet przez myśl mi nie przeszło, że pewnego dnia będę mógł mieć dwie córki. Kiedy budzę się i otwieram oczy, mogę tylko dziękować Bogu, bo On mi je dał". Przy pożegnaniu zostawia mi ostatnie zwierzenie. "Pani wie, że "pardon" po rumuńsku pochodzi od słowa "uwolnić"... Przebaczenie wywołuje nadzwyczajne odczucie, daje człowiekowi pełniejszą wolność... Ten kto nie przebacza, nie może być wolnym..."

Natalia Deplan
Tłumaczył (w skrócie) J. D.


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Jak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierciJak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierci

Jestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnićJestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnić

Jak żyła matka kapłana?Jak żyła matka kapłana?

Matce Bożej RóżańcowejMatce Bożej Różańcowej

List do rodzin: Rodzina a społeczeństwoList do rodzin: Rodzina a społeczeństwo

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej