Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
 

W Piśmie Świętym nie ma zakazu masturbacji?

     Mam pytanie o masturbację, bo jestem pedagogiem w środowisku dziewcząt. Jedna z nich, bardzo inteligentna, chociaż trudna, z przekorą stwierdziła, że "wszystkie to robią". W to raczej trudno mi uwierzyć, ale... Rzuciła też tekst, że w Piśmie Świętym nie ma zakazu masturbacji. Rzeczywiście, szukałam i nie znalazłam..

     Kłopoty dziewcząt

     Istotnie badania wykazują, że dziewczynki coraz szybciej "doganiają" chłopców w autoerotyce. Internet zbiera tu żniwo. Etycy zastanawiają się więc, czy tradycyjna nauka moralna nie stawia młodzieży poprzeczki zbyt wysoko. W żadnej innej sprawie nie ma takiej rozbieżności między normą a praktyką. Jeśli coś jest tak nagminne, prawie nieuchronne - czy jest złe? Zaczęto podnosić nawet zdrowotne zalety masturbacji, jednak badania naukowe tego nie potwierdziły.

     Na te wątpliwości Magisterium Kościoła odpowiadał zdecydowanie. Perspektywa całego Pisma Świętego opisująca szóste przykazanie Dekalogu każe rezerwować przyjemność seksualną jedynie dla związku małżeńskiego. Dlaczego nie ma formalnego, bezpośredniego zakazu masturbacji w Biblii? Prawdopodobnie dlatego, że kiedyś był to dużo mniejszy problem. Kłopot z autoerotyzmem przyniosły dopiero czasy współczesne. W starożytności czy średniowieczu wychodziły za mąż nastolatki, niedługo potem, jak osiągały dojrzałość płciową. Wiek ożenku mężczyzn byl zróżnicowany, ale zasadniczo dawni chłopcy żenili się dużo wcześniej niż współcześni panowie. Więc nawet w literaturze tamtych czasów nie ma odniesień do masturbacji. Grzech masturbacji jest oceniany w Biblii pośrednio, tam gdzie mowa jest o rozpuście, np. "ciało nie jest dla rozpusty (1Kor 6,13). Nawet gdyby były jakieś przesłanki biologiczne cz\ filozoficzne wykazujące pewne korzyści z masturbacji, będzie ona w świetle wiedzy i doświadczenia Kościoła zawsze aktem wewnętrznie poważnie nieuporządkowanym. Nauka Kościoła była tu stała i niezmienna. Po pierwsze, nikt z teologów przez wieki jej nie negował. Po drugie, takie było generalne odczucie sumienia wiernych. Doświadczenie uczy, że nawet ludzie głęboko upośledzeni intelektualnie po dokonaniu masturbacji wstydźili się, ukrywają się przed opiekunami.

     Generalnie, masturbacja jest poważnym grzechem, ale ciężą: winy może być różny. W tradycji Kościoła, np. w księgach pokutnych wczesnego średniowiecza, łagodniej traktowano masturbację chłopców od autoerotyzmu dorosłych mężczyzn i kobiet. Dzu zwraca się uwagę na okoliczności łagodzące odpowiedzialność moralną, jak duża niedojrzałość czy utrwalone nawyki. Jedna> tę sprawę lepiej jest omówić indywidualnie ze spowiednikiem, niż generalizować.

ks. Marek Kruszewski

Autor jest proboszczem parafii św. Patryka w Warszawie

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 732

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej