Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
 

Nastroje nastolatka

     Okres dorastania jest trudny dla rodziców, a jeszcze trudniejszy dla nastolatków. Zachowania i emocje dziecka mają podłoże biologiczne. Od dziewiątego do 21. roku życia kierują nimi hormony wydzielane w przysadce mózgu. Pod ich wpływem jajniki i jądra rozpoczynają produkcję hormonów odpowiednich dla danej płci - estrogenów u dziewcząt, testosteronu u chłopców. Rosnące stężenie testosteronu przyspiesza wzrost oraz przyrost masy i siły mięśniowej chłopca. Zmienia glos i proporcje ciała, zwiększa owłosienie i wielkość narządów płciowych, nasila pobudliwość. Wahania poziomu androgenów nasilają potliwość i trądzik młodzieńczy. Chłopiec doświadcza przemian nie tylko ciała, ale i psychiki. Pod wpływem męskich hormonów łatwo wchodzi w pobudzenie seksualne, a to zaskakuje, zawstydza i budzi agresję maskującą bezradność. Chwiejność emocjonalna i żywiołowe reakcje są w tym wieku typowe. Lepiej, gdy są jawne, bo tłumienie emocji może być źródłem zaburzeń nerwicowych. U dziewcząt miesięczne wahania estrogenów i progesteronu wywołują cykliczne falowanie samopoczucia i zachowania. Najtrudniej jest w okresie miesiączki: spadek nastroju, więcej trądziku, ból brzucha. Tuż przed pojawia się zespół napięcia: rozdrażnienie związane z maksimum hormonów i progesteronem gromadzącym wodę.

     U obu płci serotonina (tzw. hormon szczęścia) osiąga podczas dojrzewania niskie poziomy. Dlatego młodzież łatwiej wpada w depresję, zwłaszcza pozbawiona wsparcia domowników lub akceptacji rówieśników. Objawami są: smutek przygnębienie, płaczliwość. Nastolatek często jest drażliwy, łatwo wpada w złość lub rozpacz, może demonstrować wrogość wobec otoczenia, zachowuje się w sposób odpychający. A w tym wieku silniej zaznacza się potrzeba więzi i rozładowania emocji, wyrażająca się w chęci, by mieć bliską osobę. Potrzeba więzi dominuje u dziewcząt, które w kontaktach z chłopcami nie oczekują zbliżeń seksualnych, ale bliskości, co stwarza złudzenie przyzwolenia na współżycie. U chłopców zaś dominuje potrzeba rozładowania napięcia seksualnego, zależna od hormonów. Potrzeba czasu na nauczenie się kontrolowania tej sfery. Stroje i zachowania dziewcząt nie pomagają, pretensje rodziców także. Aktywność seksualna nastolatków jest zdecydowanie większa u tych, którzy mają gorsze wyniki w nauce i trudne relacje z rodzicami.

     Jak pomóc nastolatkowi? Przez akceptację, bez presji na spełnianie naszych oczekiwań. Przez szczerość - zgodność postępowania rodziców z tym, co mówią. Przez poszanowanie intymności, nieotwieranie listów, niepodsłuchiwanie rozmów. Wspólne wypełnianie obowiązków domowych. Prośby warto wyrażać spokojnie i osobowo, a uzasadnioną odmowę przyjąć bez komentarzy. Dopuszczać, by nastolatek odczuł skutki swojego postępowania. Angażować go do udziału w dyskusjach i decyzjach rodzinnych. Przepraszać, gdy puszczą nam nerwy i zranimy słowem. Rozładować atmosferę stosownym żartem. Warto być mądrym przyjacielem, który przeprowadzi dziecko w świat dorosłości.

Grażyna Rybak
Autorka jest lekarzem pediatrą

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 734

Wasze komentarze:
 Mój Stary: 18.11.2019, 08:24
 Ty no siema chłopie
(1)


Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej