Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Przeżywanie seksualności pozwala człowiekowi odkryć piękno jego ciała

Proces odkrywania seksualności przez człowieka jest zawsze bardzo osobisty. Ma jednak elementy wspólne dla wszystkich ludzi.

Dar seksualności

Nie mylcie przedwczesnego zakosztowania rozkoszy cielesnej z oddaniem siebie w miłości, świadomie i na zawsze. Przygotowujcie się do życia w miłości godnej, do budowania dzieła na miarę całej ziemskiej egzystencji człowieka. (Jan Paweł II, Montreal, wrzesień 1983)

Zamiast teoretyzować na temat seksualności, pragnę zaprosić Cię, drogi Czytelniku, do wędrówki ku odkryciu tego, co piękne. Może już dawno wyruszyłeś w tę drogę, a może dopiero jesteś u jej początku? (Ja długo poszukiwałem, zanim zrozumiałem dar płciowości). Proszę, zastanów się nad drogowskazami, które pomogą Ci na tej drodze.

Oczekiwanie

Pierwszym ważnym drogowskazem na drodze odkrywania daru płci jest oczekiwanie. Mam na myśli takie czekanie, które jest powstrzymaniem się od działań seksualnych. Oczekiwania doświadczamy wtedy, gdy miłość do ukochanej osoby wymaga wyrzeczenia, na przykład kiedy nie znam jeszcze osoby, z którą będę przez całe życie. Doświadczenie nieobecności wybranej "połówki" jest podobne do przeżywania Adwentu, kiedy oczekujemy na przyjście Pana. Wiemy, że On przyjdzie, ale musimy na Niego czekać. Czas oczekiwania może wydawać się wiecznością, lecz oczekując na ukochaną osobę, nie można tracić wiary. Nie można pozostać biernym, ale trzeba podjąć działanie. Nie trzeba obawiać się o to, że zostanę odrzucony. Warto podjąć ryzyko, które jest elementem prawdziwej miłości.

Podczas oczekiwania mogę odkryć tęsknotę, czułość, które pragnę okazać ukochanej osobie. Różnie mogę wyrazić te uczucia: przez modlitwę, pomoc, drobny podarunek czy gest czułego uścisku...

Oczekiwanie nie było obce również autorom Pisma Świętego; możemy przeczytać o nim w Pieśni nad pieśniami.

Na łożu mym nocą szukałam
umiłowanego mej duszy,
szukałam go lecz nie znalazłam.
Wstanę, po mieście chodzić będę,
wśród ulic i placów,
szukać będę ukochanego mej duszy.
(Pnp 3,1-2)

Przeżywając czas oczekiwania, odkrywam, że moja płciowość kieruje się w stronę kogoś innego. Dostrzegam, że nie mogę przeżywać w pełni mojej płciowości bez relacji z drugą osobą.

Zmartwychwstanie

Wierzymy w to, że Jezus zmartwychwstał, lecz nie zawsze to przekonanie ma odniesienie do naszego życia. Jak odkryć to, co daje wiara w zmartwychwstanie Pana?

Jezus, ukazując się uczniom po zmartwychwstaniu, powiedział: Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam (Łk 24,39). "Patrząc" na ciało Jezusa, mogę sobie uświadomić, że również moje ciało jest godne szacunku, bo Bóg nie chce mnie zbawić bez niego! Ono jest częścią mnie; nie mogę oddzielić ciała od duszy. Dusza współistnieje z ciałem i nawet po śmierci będzie oczekiwać na chwilę ponownego połączenia. Ciało jest darem otrzymanym od Boga na całą wieczność. Ono zmartwychwstanie, zostanie przemienione tak jak ciało Jezusa. Uświadomienie sobie tej prawdy prowadzi do odkrycia, że Bóg ukochał mnie wraz z moim ciałem. On chce, abym mądrze pokochał siebie, również moją cielesność i seksualność!

Jako mąż, nie mógłbym zrealizować mojego powołania, gdybym nie przeżywał w pełni cielesnego wymiaru mojej osoby. Bóg stworzył nas tak, abyśmy mogli okazywać czułość tym, których kochamy.

Życie

Od moich rodziców otrzymałem dar życia. To dzięki nim żyję, mogę się poruszać, kochać i oddać siebie komuś bliskiemu - może to być moja żona, mój mąż. Kiedy dostrzegam cudowność daru życia, budzi się autentyczna wdzięczność za to, że go otrzymałem. Lecz jest jeszcze coś: Bóg tak utkał moje ciało, że dzięki niemu mogę przekazać życie innej istocie ludzkiej - to jeden z najpiękniejszych darów, jaki odkryłem. Gdybym rozdzielił seksualność i życie, okaleczyłbym siebie. Zatraciłbym piękno budowania relacji między mną a najmniejszą istotą ludzką.

Dialog

Kolejnym drogowskazem na drodze jest dialog. Jak dobrze jest spotkać osobę, której mogę powiedzieć wszystko, która zawsze będzie starała się mnie zrozumieć. Jak dobrze jest zbudować relację opartą na autentycznym zaufaniu! Taka relacja może pomóc w uleczeniu wielu ran. Kiedy wypowiem moje najbardziej intymne sekrety i spotkam się z autentycznym zrozumieniem, wówczas znika strach, a na jego miejscu zaczyna gościć zaufanie. Nie łatwo jest zbudować taką relację, lecz warto podjąć trud - uwierzcie mi - warto! Kiedy zrozumienie i troska o wzajemne dobro zagoszczą między bliskimi sobie ludźmi, wówczas będzie w nas rosło poczucie własnej wartości. Takie drogowskazy prowadzą mnie od dłuższego czasu po drodze odkrywania daru seksualności, który otrzymałem. Chcę zaprosić Cię do podjęcia trudu tej drogi. A może zaszedłeś na niej dalej? Jeżeli tak jest, dziękuję Bogu za to, czym Cię obdarzył.

Krzysztof Rogalski
eSPe nr 63

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Autor

Treść

Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej