Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jak zachęcić nasze dorastające dzieci do czystości przedślubnej?

Dla naszych dzieci czekanie na noc poślubną stanowi myślenie nie z tej epoki. Jak zachęcić nasze dorastające dzieci do czystości przedślubnej?

Przed ślubem

Drugiego człowieka można wziąć do łóżka, kiedy pobłogosławi to Bóg i rodzice. Prawdziwa miłość narzeczeńska jest cierpliwa. W narzeczeństwie dozwolone są wszystkie formy wyrażania przyjaźni: przytulanie, obejmowanie i pocałunki. Granicą dla tych gestów ma być podniecenie. Ciało i usta narzeczonych mają mówić: "Kocham Cię bardziej niż pragnę". Bo dopiero w małżeństwie pożycie seksualne jest bezpieczne i błogosławione. Jak zachęcić dzieci? Pomysłów jest wiele. Moim zdaniem akcentować należy, że narzeczeństwo to wyjątkowy czas. Czas, który nie wróci. Bawiąc się w małżeństwo w narzeczeństwie, stracimy narzeczeństwo. Subtelne znaki delikatnej miłości z narzeczeń- stwa raczej się już nie powtórzą. A małżeństwo będzie trwać. Wszystko ma swój czas.

Narzeczeństwo winno być przedstawiane nie jako bierne odsuwanie w czasie namiętności, lecz jako aktywne budowane przyjaźni i wzajemnego szacunku. Bliskość seksualna może nawet zaślepić narzeczonych na tyle, że nie będą budowali mądrego związku, a będą popełniać poważne błędy w zakładaniu fundamentów wspólnego życia. Wstrzemięźliwość narzeczonych jest też niezwykłym wyrazem wiary. Narzeczeni żyjący w czystości są jakimś skarbem na tym zmysłowym świecie. Mówią: "Nie mogę Cię wziąć, jak się bierze rzecz. Należysz do Boga i do rodziców. Chcę Cię przyjąć w prezencie od nich". Gdy narzeczeni opierają się grzechowi, obdarzają się nawzajem błogosławieństwem. Jeśli ulegają pokusom, wprowadzają się wzajemnie w grzech ciężki, utratę stanu łaski uświęcającej.

Warto czasem zamiast tłumaczenia zadać dzieciom pytanie: A dlaczego nie poczekać na miesiąc miodowy? "Czystość narzeczeńska jest w takim samym stosunku do czystości małżeńskiej jak nierozwinięty jeszcze pączek do różanego ogrodu kwitnącej i dojrzałej miłości. Szron, który pada na przedwcześnie rozwinięty pączek, godzi też niszczycielsko w późniejsze małżeńskie pożycie" (Bernard Haring).

Ks. Marek Kruszewski
Idziemy nr 803

Wasze komentarze:
Ania: 29.05.2021, 21:48
Zgadzam się w zupełności,że warto czekać z pożyciem seksualnym do ślubu.Mam 31 lat i mogę śmiało powiedzieć,że mimo iż jesteśmy już z mężem 10 lat po ślubie,owoce naszej czystości przedmałżeńskiej dostrzegamy każdego dnia.To,że czekaliśmy na siebie przez prawie trzy lata chodzenia ze sobą i narzeczeństwa.Choć nie jest to łatwa droga i wymaga często samozaparcia,dziś możemy całym sercem podziękować Bogu,który nas prowadzi i świętemu Józefowi który był naszym orędownikiem w zachowaniu czystości,że dzięki temu przetrwaliśmy trudne chwile naszej miłości,ponieważ kocha się nie za cokolwiek ,ale pomimo wszystko.Dziś stosujemy tylko metody naturalnego planowania rodziny i jesteśmy szczęśliwymi rodzicami dwojga pociech 4 i 7 lat. Pragniemy i prosimy Boga,by nasze dzieci również prowadził drogą tej miłości,która jest potężniejsza niż śmierć,by mogły w swoim życiu doświadczać radości, która jest owocem czystej miłości.Dziękujemy za artykuł,który uczula nas,byśmy potrafili przekazywać dzieciom i młodzieży te piękne wartości.
(1)

Autor

Treść

Poprzednia[ Powrót ]

[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej