Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Biada światu z powodu zgorszeń

Chciałbym w tym artykule poruszyć temat cnoty czystości, tak bardzo cenionej w Starym i Nowym Testamencie. Biblia sławi czystość Józefa, Judyty, Zuzanny, wynosi czystość małżeńską, dziewczęcą, wdowią. Duszom wybranym zaleca celibat "dla królestwa niebieskiego" (Mt 19,12). Pismo święte zawiera też wiele cytatów podkreślających, że Bóg brzydzi się grzechem nieczystości i ciężko karze tych, którzy przekraczają Jego przykazania. "Słyszeliście - mówił Chrystus - że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby cale twoje ciało miało być wrzucone do piekła" (Mt 5,27-29).

Pan Jezus wymaga od swoich uczniów, a więc także od nas, ludzi współczesnych, troski o własną duszę. Wyraził to słowami: "Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle" (Mt 10,28). Wedle Jego słów śmierć doczesna nie jest najgroźniejsza, a to, co nas powinno najwięcej przerażać, to utrata zbawienia. Zbawiciel nie tai, iż gorszyciele doświadczą srogiej kary: "Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony" (Mt 13,41-42). Tak w sposób obrazowy określił karę wieczną. A oto inne ostrzeżenie, wypowiedziane pod adresem gorszycieli: "Biada światu z powodu zgorszeń!" (Mt 18,7). "Biada temu, przez którego przychodzą (zgorszenia). Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!" (Łk 17,1-2).

Jak widzimy, niemało oskarżeń skierował sam Chrystus pod adresem gorszycieli. Mimo to nie brak ich w naszej dzisiejszej rzeczywistości. Występują oni w telewizji i radiu, na łamach prasy i na deskach teatrów, itd. W wielu pismach każdego nieomal dnia można oglądać nagie kobiety. Wydaje się to mało szerzycielom "postępu", dlatego wydają pisma pornograficzne, nawet komiksy o treści erotycznej dla młodzieży (od lat 16, jak zapowiedziało zachęcająco radio 27 XII 1988). Ostatnio w autobusach pojawiają się kalendarze pornograficzne dużych rozmiarów. Audycje w polskim radiu zawierają wiele erotyzmu. Często są na żenująco niskim poziomie, co nie dziwi, gdyż zadaniem ich jest zaspokojenie najniższych instynktów słuchaczy. Roi się w radiu od odcinkowych, czytanych z dnia na dzień, dawek bzdury. So tą najgłupsze tematycznie płody amerykańskich autorów, których nawet nie wydaje się w Stanach Zjednoczonych.

Szczególnie demoralizujące są filmy, które wyświetla nam telewizja, wybierane prawie wedle jednego klucza: ten lepszy, który bardziej demoralizuje. Wydaje sę, iż rozwydrzenie moralne świadomie się popularyzuje w porozumieniu z polskim ruchem wolnomyślicieli. Wiele z tych filmów, które każą nam oglądać, to prawdziwe bagno. Nawet filmy, produkowane w kraju, są naszpikowane brutalnymi scenami seksu. Naszymi scenarzystami, zda się, owładnął amok gloryfikacji rozpusty. Dawniej jeżeli przedstawiano zło, to jednak podkreślano, że mści się ono na ludziach, którzy się go dopuszczają. Dzisiaj jest inaczej. Filmy, które jest nam dane, i to bez wyboru, oglądać w telewizji (także i w kinach), nasycone są scenami brutalnymi, nazbyt demoralizującymi dzieci i młodzież. Efekt jest taki, iż wzrasta u nas fala złodziejstwa, włamań do sklepów i domów prywatnych, napadów ulicznych, zgwałceń, pobić itd. Młodzi mogą całymi garściami czerpać z filmów przykład, jak to fachowo robić. Bohaterowie dzisiejszych filmów to w wielu wypadkach ludzie łamiący przykazania Boże, cudzołożnicy, mordercy. Zwłaszcza tych pierwszych reżyserzy starają się ukazać w pozytywnym świetle, usprawiedliwić. Rezultat jest taki, że w naszym kraju rośnie liczba rozwodów, zwiększa się liczba sztucznych poronień, czyli zabójstw dzieci nienarodzonych, co jest szczególnie hańbiące dla naszego społeczeństwa o tysiącletniej cywilizacji chrześcijańskiej.

Polska dotąd była potężna, dopóki w niej moralność stała wysoko. Wraz z upadkiem moralności kraj nasz tak osłabł, że łatwo rozebrali go sąsiedzi. W zeszłym wieku wiele czyniła dla odrodzenia moralnego społeczeństwa sługa Boża Wanda Malczewska (t 1896), znana ekstatyczka, która w swych wizjach miała liczne spotkania z Chrystusem i Najśw. Maryją Panną. I tak 28 grudnia 1874 r. Matka Boża oświadczyła jej, że "gorszyciele wyrządzają niepowetowaną krzywdę niebu i swojej ojczyźnie"; podkreśliła też, że gorszycieli czeka piekło ze strasznymi mękami. Wcześniej, bo w 1872 r., w trzeci piątek Wielkiego Postu, Malczewska widziała w zachwyceniu okrutne biczowanie Pana Jezusa. Wyznał jej, że przy biczowaniu cierpiał moralnie i fizycznie, aby wynagrodzić Bogu za łamanie przez ludzi szóstego i dziewiątego przykazania Boskiego oraz aby wyjednać nawrócenie rozpustnikom. Wyjaśniał: "Człowiek, najwspanialsze stworzenie Boskie, mieszkanie Trójcy Świętej, przez cudzołóstwo i wszelką nieczystość staje się gorszy od nierozumnego zwierzęcia. Za grzechy rozpusty cały świat byl ukarany potopem, Sodoma i Gomora - ogniem siarczanym. A jeżeli ludzie tych grzechów nie porzucą, będą karani krwawymi wojnami, zaraźliwymi śmiertelnymi chorobami i różnymi innymi klęskami... A jeżeli i to nie powstrzyma ich od rozpusty, całe rodziny powymierają, całe państwa zmarnieją". Pan Jezus upomniał, aby rodzice czuwali nad czystością swoich dzieci i "aby do domów nie wprowadzali gorszycieli". Wezwał też, by tworzyły się pod opieką Niepokalanej stowarzyszenia niewiast i mężczyzn w celu tępienia rozpusty oraz dla obrony i krzewienia cnoty czystości.

Te objawienia prywatne Wandy Malczewskiej przypomniał w 1925 r. na łamach "Rycerza Niepokalanej" Św. Maksymilian, dodając: "I Rycerstwo Niepokalanej jest jednym z tych stowarzyszeń. Precz więc z obojętnością! Wszyscy wytężmy wszystkie siły, by każdy, na ile mu rozumu i zdolności Bóg użyczyć raczył, jak najwięcej dusz zdobył dla Niepokalanej", m.in. przez szerzenie Cudownego Medalika i "Rycerza Niepokalanej". Zakończył apelem: "Niech Niepokalana Królowa we wszystkich sercach bez wyjątku żyje! i to jak najprędzej!"

Przypominamy i teraz objawienia Wandy Malczewskiej i apel św. Maksymiliana, ufając, że znajdą one zbawienne echo w zdrowej części społeczeństwa, która ze zgrozą patrzy na spotęgowany w ostatnim czasie zalew niemoralności. Trzeba odważnie i z poświęceniem wznosić tamę przeciw temu potopowi. Trzeba alarmować władze, aby ukróciły swawolę gorszycieli. Ratujmy swoje dusze, swoje rodziny i całą Polskę przed ruiną moralną! Skupiajmy się coraz liczniej pod sztandarem Niepokalanej, danej na pomoc Kościołowi i naszej Ojczyźnie!

Józef Koskowski

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Autor

Treść

Poprzednia[ Powrót ]Następna

[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej