Co oznacza słowo seks?Pytanie to postawiłem niedawno grupie chłopców w wieku 16-17 lat. Nie wiedzieli. Owszem, słyszeli to słowo dosyć często, któryś kojarzył je sobie z miłością, inny z zaspokajaniem jakichś potrzeb, ale co to jest seks nie umiał wyjaśnić żaden z nich. Pomyślałem więc, że warto poświęcić rubrykę ludzkim zachowaniom i postawom z uwzględnieniem tej dziedziny życia.Wyraz seks pochodzi od łacińskiego sexus i występuje także w wielu innych językach europejskich, w których oznacza po prostu płeć. W naszym języku jego znaczenie jest jednak trochę inne, chociaż też łączy się z zagadnieniem płci. W tradycyjnej, dobrej polszczyźnie, słowo seks nie występuje jako rzeczownik. Mamy natomiast słowa od niego podchodne, na przykład przymiotnik seksualny, rzeczownik seksuologia, itp. Ostatnio również słowo seks zaczęło być u nas używane. Oddziałuje ono dość mocno na wyobraźnię i dlatego spotyka się je często w reklamach filmów oraz w tytułach książek, których autorzy pragną w ten właśnie sposób zwiększyć zainteresowanie odbiorców. Stąd właśnie takie tytuły jak "Seks partnerski", "Seks nietypowy" i wiele podobnych. Cóż jednak oznacza słowo seks? Otóż w naszym języku zaczęto określać nim pewną część zachowań i przeżyć człowieka, które wynikają z natury jego płciowości. Przyjęło się mianowicie nazywać seksem wszystko to, co człowiek robi ze swoim i cudzym ciałem w związku z istniejącą w ciele wrażliwością płciową. A zatem, z niepodzielnej w swej naturze ludzkiej płciowości, nazwa ta sztucznie wydobywa niby oddzielną dziedzinę przeżywania i zaspokajania cielesnej pobudliwości człowieka. Dodajmy, że zachowania płciowe, które określa się jako seks, potocznie rozumie się jako zachowania, których celem jest uzyskanie satysfakcji i cielesnego odprężenia, inaczej mówiąc - zaspokajanie pewnych potrzeb własnego ciała. Możemy więc powiedzieć, że seks jest aktywnością wynikającą z płciowej energii ludzkiego ciała, którą rozpatruje się jakby w oderwaniu od miłości osobowej i kobiety i mężczyzny i w oderwaniu f od faktu płodności, która z natury rzeczy zawsze potencjalnie istnieje w normalnym współżyciu płciowym kobiety i mężczyzny. Nasuwa się pytanie, dlaczego takie słowo jak seks pojawiło się w naszym języku współczesnym? Zwykle jest tak, że nowe słowa wchodzą w użycie wtedy, kiedy w życiu społecznym rodzi się coś, co trzeba jakoś nazwać. Niewątpliwie tak było i w tym przypadku. Oto bowiem pojawiło się w naszych czasach przekonanie, że w życiu człowieka istnieje pewna dość autonomiczna sfera, którą można by nazwać sferą życia seksualnego. W sferze tej człowiek ma pewne naturalne potrzeby i nie mniej naturalne prawo zaspokajania ich. W myśl tego przekonania, tradycyjne ograniczenia w dziedzinie seksualnej, które wynikają z norm moralnych i obyczajowych, traktuje się jako przestarzałe i sprzeczne z ludzką naturą. Z tymi poglądami zazwyczaj łączy się również wprowadzenie do praktyki życiowej zasady swobody seksualnej, to znaczy, odrzucenie takich norm jak wierność małżeńska i czystość przedślubna, oraz odejście od krytycznej oceny samogwałtu, homoseksualizmu, itd. Ten sposób myślenia i postępowania, określany niekiedy mianem seksualnego wyzwolenia człowieka, rozpowszechnił się do tego stopnia, że wiele osób sądzi, iż można nawet mówić o dokonującej się obecnie rewolucji seksualnej. Niektórzy uważają, że jest to probierz postępowości naszego społeczeństwa. W rzeczywistości jednak mamy do czynienia z ogromną i fatalną w skutkach pomyłką. Chodzi o to, że tak, jak nie da się w czasie jazdy samochodem wymontować kierownicy, żeby jadące na tylnym siedzeniu dziecko miało się czym pobawić, tak samo nie da się wyodrębnić czegoś takiego jak ludzki seks, bez zasadniczego naruszenia jedności i harmonii człowieka. W rzeczywistości bowiem człowiek istnieje jako osoba obdarzona płcią, to znaczy jako kobieta lub mężczyzna. Dopiero w ramach fenomenu ludzkiej płci występuje ważny, ale nie jedyny i wcale nie najważniejszy aspekt cielesnej pobudliwości seksualnej. Tak więc człowiek zmierzający do pełni swojego rozwoju osobowego, rozwijać się musi ku pełni kobiecości lub męskości, a nie ku "pełni seksu" czy też "seksowności". Zawężone widzenie, które wynika z zafascynowania się jedynym aspektem ludzkiej płciowości, to znaczy wrażliwością seksualną ciała, doprowadziło do rozpowszechnienia się smętnej erotomanii na znacznych obszarach współczesnej kultury masowej. Doprowadziło to także wielu naszych autorów popularnej literatury seksuologicznej do rozmaitych absurdalnych wniosków. Najgorsze jest jednak to, że bezkrytyczne zafascynowanie seksem doprowadza tak wielu ludzi na manowce w życiu osobistym. Stanisław Sławiński
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2021 Pomoc Duchowa |