Rozwa¿ania Mi³o¶æ Modlitwy Czytelnia ¬róde³ko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Pere³ki

Czysto¶æ to warto¶æ ludzka

Zespó³ Love Story powsta³ w 2006 roku. Jego liderk± i autork± tekstów jest Magdalena Fr±czek. Debiutancka p³yta zespo³u nosi tytu³ "Talitha kum" i jest pierwsz± z zaplanowanych trzech. Teksty piosenek opowiadaj± o czysto¶ci i mi³o¶ci. Strona zespo³u: www.lstory.pl

Alexandra Æwiek: Sk±d pomys³ na ¶piewanie o czysto¶ci? Przecie¿ sporo ludzi uwa¿a j± za sztuczny wytwór, wymys³ Ko¶cio³a. Nie macie wra¿enia, ¿e ¶piewacie o czym¶ niepopularnym?

Magdalena Fr±czek: Szczerze mówi±c nie wiem, o jakich ludziach mówisz (¶miech). Jedyne wra¿enie, jakie mam, to takie, ¿e jestem bardzo kochana i dlatego robiê to, co robiê. Od pocz±tku dzia³alno¶ci koncertowej spotka³am siê z setkami m³odych osób - i nie tylko - których nasze teksty zauroczy³y, wstrz±snê³y, wzruszy³y, da³y nadziejê...

Okey. Wiem, ¿e ogó³em rzecz ujmuj±c, to, co prezentujemy, jest "niby niepopularne". Na nasze szczê¶cie potrafimy ¿yæ ze ¶wiadomo¶ci±, ¿e jeste¶my zespo³em niekomercyjnym, graj±cym pod pr±d popkulturze. Tylko broñ Bo¿e nie po to, aby atakowaæ, taranowaæ, wyzywaæ na pojedynek. Po prostu szanujê s³owa, które wy¶piewujê, przekona³am siê, ¿e s± prawdziwe i skuteczne. Ewentualne zewnêtrzne animozje zostawiam przed wej¶ciem na salê koncertow± czy do studia. Robiê swoje.

Pomys³ powstania zespo³u narodzi³ siê podczas Strefy Chwa³y - co ciê natchnê³o do za³o¿enia zespo³u?

Trzeba to powiedzieæ g³o¶no - tym Kim¶ by³ Duch ¦wiêty. Osobi¶cie pragnê³am czego¶ muzycznego w moim ¿yciu, przypuszczam jednak, ¿e sama nie wpad³abym na tak genialny i oryginalny pomys³. Pozna³am Go te¿ po tym, ¿e przedstawi³ Swoj± propozycjê bardzo jasno i czytelnie - w g³owie zaistnia³a nazwa, przes³anie, data pierwszego koncertu i S³owo z Pierwszego Listu do Koryntian ¶w. Paw³a o tym, ¿e nasze cia³a s± ¶wi±tyni± Ducha ¦wiêtego. To by³a tak zwana propozycja nie do odrzucenia (¶miech).

Czym dla ciebie jest czysto¶æ? Jak j± realizowaæ w codzienno¶ci?

Dla mnie Czysto¶æ to dar, a jedyne, co trzeba z ni± zrobiæ, to przyj±æ. Czysto¶æ to te¿ Osoba - wiadomo o Kim mówiê (¶miech). Nie jestem oderwana od rzeczywisto¶ci. Mówiê o czysto¶ci, bo pozna³am, czym jest nieczysto¶æ. ¯eby siê otworzyæ na Boga, trzeba najpierw byæ zamkniêtym. Tak by³o ze mn±. Po osiemnastu latach nijakiego ¿ycia zrozumia³am, ¿e mogê wiêcej, bardziej, mocniej. Pierwsz± rzecz±, któr± zaobserwowa³am w sobie po przyjêciu daru czysto¶ci, to nag³e otwarcie siê na ¶wiat, na ¿ycie, na ludzi. Nagle odkry³am, ¿e mog± byæ otwart±, stanowcz±, Warto¶ciow± osob±.

Tu chodzi o decyzjê i o wra¿liwo¶æ serca. Nie trzeba wszystkiego rozumieæ od razu, od tego czêsto boli g³owa. ¯ycie - ka¿dego cz³owieka inne, tak samo wa¿ne i inspiruj±ce - samo weryfikuje wybory. Czêsto mówiê, rób to, co sprawia, ¿e patrzysz na siebie z szacunkiem.

¦piewacie o warto¶ciach bliskich ludziom wierz±cym - a co z niewierz±cymi? Jak chcecie ich przekonaæ o tym, ¿e czysto¶æ ma sens?

Tak uwa¿asz? Ja do¶wiadczy³am, ¿e czysto¶æ mo¿e byæ tak samo daleka dla wierz±cego, jak i niewierz±cego. Popatrz na mnie! Przez osiemna¶cie lat grzecznie do ko¶cio³a, co niedzielê, ró¿añce, rekolekcje. To najwiêkszy kit na ¶wiecie, ¿e jak wierz±cy, to go czysto¶æ obchodzi. Oczywi¶cie strasznie pragnê, aby tak by³o.

My¶lisz, ¿e u¿ywanie antykoncepcji weryfikuje czy kto¶ jest katolikiem czy nie? To raczej weryfikuje jaki szacunek ma kobieta do siebie, na ile mêski jest mê¿czyzna i czy potrafi broniæ swojej kobiety. Seks przedma³¿eñski? To samo. To nie teologia, ale prawo naturalne, prawo do tego, aby byæ kochanym i szanowanym sprawia, ¿e nie chcê, aby mój potencjalny ch³opak spa³ ze mn± w jednym ³ó¿ku. Czysto¶æ to nie warto¶æ religijna. To warto¶æ ludzka. Znam osoby niewierz±ce, które ¿yj± w czysto¶ci, poniewa¿ pragn± kochaæ. Tyle. Jasne jest, ¿e bez Boga to poznanie czysto¶ci, ale nie tylko, ka¿de poznanie jest niepe³ne, poniewa¿ my widzinanie jest niepe³ne, poniewa¿ my widzimy tylko po czê¶ci, selektywnie, a Bóg patrzy na ca³ego cz³owieka.

Jeszcze jedno, bardzo wa¿ne i podstawowe - do czysto¶ci nie da siê przekonaæ, to s³owo zak³ada jak±¶ ingerencjê cz³owieka w ¿ycie drugiego cz³owieka. Nawet Bóg nie pcha siê z butami w czyje¶ ¿ycie, bardziej powiedzia³abym, ¿e On mnie w Sobie rozkochuje ni¿ przekonuje do Swojej Mi³o¶ci. Mówiê o tym, bo kiedy¶ w³a¶nie z takim nastawieniem wchodzi³am na scenê - m³oda, gniewna, ja wam powiem, co tracicie, je¶li nie ¿yjecie w czysto¶ci! A Jezus ³apa³ siê za g³owê i tylko dlatego, ¿e jest kulturalny, nie ¶ci±ga³ mnie ze sceny. Ca³e szczê¶cie do¶wiadczy³am ju¿ tego i owego i dzi¶ to ju¿ sama ¶miejê siê z takiej postawy. Gdy kto¶ mnie prosi, abym powiedzia³a co¶ o czysto¶ci, odpowiadam "co¶".

Czym siê inspirujesz, pisz±c teksty swoich piosenek?

¯yciem, czyli wszystkim, co siê na nie sk³ada - S³owem Bo¿ym, relacjami z lud¼mi, wydarzeniami, pulsem miasta, przyrody... Staram siê wszystko przesiewaæ przez spojrzenie auto. Moje teksty s± coraz mnie publicystyczne. Coraz bardziej skupiam siê na ol¶nieniach, które przychodz± od wewn±trz. Sam Jezus przecie¿ mówi³, ¿e nie to, co przychodzi z zewn±trz, ale to, co z wewn±trz wychodzi czyni cz³owieka czystym lub nieczystym.

Jak dok³adnie nawi±za³a siê Wasza wspó³praca z Leszkiem £uszczem?

Jak dok³adnie nawi±za³a siê Wasza wspó³praca z Leszkiem £uszczem? Pracowa³ wcze¶niej m.in. z Mari± Peszek, która muzycznymi klimatami, ale te¿ tekstowo ¶piewa o czym¶ zupe³nie innym ni¿ Wasz zespó³. Czym przekonali¶cie do siebie Leszka £uszcz±?

Có¿... To on przekona³ siê do nas (¶miech). A nawet nie przekona³, tylko poszed³ w ciemno. Us³ysza³ jakie¶ nagrania z koncertów, niezbyt lotne jak na tamten czas. Spotka³ nas ze sob± Pawe³ Baranowski, mecenas nagrañ p³yty Talitha kum, wroc³awianin, m±¿ i ojciec, który us³ysza³ nas na jednym z koncertów i zapragn±³, aby taki zespó³ jak Love Story mia³ profesjonaln± p³ytê.

Dlaczego siê Leszek zdecydowa³, to trzeba siê ju¿ jego pytaæ. Co¶ go musia³o zaciekawiæ (¶miech). Niew±tpliwie to wymarzony producent - jest mega pomys³owy, os³uchany, otwarty, ogarniaj±cy i ma bardzo dobr± kawê (¶miech). Pracowa³ z wieloma wybitnymi muzykami i artystami, sam tworzy³ zespo³y, wiêc doskonale wie, jak to wszystko siê je, ma absolutn± wra¿liwo¶æ. Nasza wspó³praca musia³a u³o¿yæ siê dobrze, bo zdecydowa³ siê na produkcjê kolejnego kr±¿ka.

Pracujecie nad drug± p³yt± - co bêdzie jej tematem i inspiracj±?

Tematem i inspiracj± bêdzie kobieta. Tak. To bêdzie p³yta o kobietach i to bêdzie p³yta g³ównie dla mê¿czyzn (¶miech). Oczywi¶cie jest to kontynuacja Talitha kum, naszej pierwszej p³yty z dobrym tekstem o mi³o¶ci. Tytu³ drugiego albumu to Effatha! W g³owie mam ju¿ trzeci± p³ytê, poniewa¿ zamys³ jest taki, aby by³ to tryptyk - trzy góry spotkania, spotkania z Bogiem i trzy p³yty. Pierwsza - Talitha kum - to Synaj. Tam Bóg przekaza³ Moj¿eszowi tablicê z przykazaniami. Druga to Tabor, góra Przemienienia, piêkna i chwa³y - i to jest p³yta Effatha - bo piêkna kobieta jest pe³na chwa³y Bo¿ej i blasku. Naprawdê, ten ¶wiat nie zdaje sobie sprawy godno¶ci kobiety. Trzecia góra to Golgota, i ju¿ czujê, ¿e w jakim¶ sensie ta p³yta bêdzie najtrudniejsza...

Tak w³a¶nie rozumiem czysto¶æ - to nasze prawo (Synaj), piêkno (Tabor) i pasja (Golgota).

W "Mayday" ¶piewasz: zakodowano, ¿e mi³o¶æ wyra¿a ¶ci¶le seks - ta definicja g³êboko rani nasze ambicje" - przez co jeszcze mo¿na wyra¿aæ mi³o¶æ? Czy m³odzi ludzie powinni byæ ambitni, je¶li chodzi o mi³o¶æ?

Mi³o¶æ mo¿na wyra¿aæ na ró¿ne sposoby. Jezus wyrazi³ j± przez krzy¿ i Zmartwychwstanie. Rodzice poprzez trwanie przy dziecku. Ch³opak przez uznanie piêkna dziewczyny. Dziewczyna przez szacunek okazywany ch³opakowi. Paleta okazywania sobie mi³o¶ci ma nieskoñczenie wiele barw.

Z t± ambicj± to bywa ró¿nie. Czêsto jej nie ma, bo wcze¶niej przydarzy³o siê jakie¶ powa¿ne zranienie - g³ównie w domu... Alkoholizm, depresja, zdrady... Jeste¶my nauczeni, ¿e aby byæ kochanym, trzeba dopasowaæ siê do wizji tej drugiej osoby. Mi³o¶æ kojarzy siê nam z wykorzystywaniem (tak¿e okazji). Pragniemy byæ w koñcu "wolni" od tego, na co napatrzy³y siê nasze oczy przez kilkana¶cie lat ¿ycia i decydujemy siê na zwi±zek "bez zobowi±zañ"...

Przekona³am siê i nadal siê przekonujê, ¿e najpierw chcê byæ ambitna, je¶li chodzi o mnie sam±. Chcê dobrze prze¿ywaæ ka¿dy dzieñ, nie uciekaæ przed problemami, stawiaæ im czo³a. Ka¿dy cz³owiek jest wart tego, aby byæ kochanym. Je¶li w to uwierzê, z ambicj± nie ma ju¿ najmniejszego problemu.

Jakie s± wasze, jako zespo³u, ambicje?

Nagrody Grammy, a je¶li nie to przynajmniej Fryderyki... (¶miech). Serio.

Wieczernik Dla Ciebie
nr 188, wrzesieñ - pa¼dziernik 2012
dodatek powstaje we wspó³pracy z portalem za-kochanie.pl

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentowa³ tego artyku³u - Twój komentarz mo¿e byæ pierwszy.

Autor

Tre¶æ

Poprzednia[ Powrót ]Nastêpna

[ Strona g³ówna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Mi³o¶æ | Powo³anie | Ma³¿eñstwo | Niep³odno¶æ | Narzeczeñstwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczê¶cia | Dekalog | Psalmy | Pere³ki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatno¶ci | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej