Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

św. Franciszek Ksawery

(1506 - 1552)


Franciszek Ksawery
     Święty Franciszek Ksawery jest uważany za największego misjonarza świata. Urodził się 7 IV 1506 r. w Hiszpanii, w kraju Basków na zamku Xavier /Nawarra/. Był synem doktora uniwersytetu w Bolonii, prezydenta Rady Królewskiej, Juana de Jasu i Marii.

     Po skończeniu szkoły elementarnej wyjechał Franciszek na Uniwersytet Paryski. Po uzyskaniu dyplomu i stopnia magistra przez krótki czas wykładał w College Domans-Beauvias, gdzie zapoznał się z bł. Piotrem Favre oraz ze św. Ignacym Loyolą. Wkrótce wszyscy zamieszkali w jednej celi, w której rozmawiali o swoich ideałach i zamierzeniach. Równocześnie z wykładami Franciszek rozpoczął na Sorbonie studia teologiczne, gdyż miał zamiar poświęcić się służbie Bożej. Duchownym wzorem i duszą całej tej trójki był św. Ignacy. Razem obmyślili utworzenie pod sztandarem Chrystusa nową rodzinę zakonną, oddaną całkowicie służbie Kościoła Chrystusowego. Było to bardzo potrzebne, gdyż akurat M.Luter rozpoczął zaciekłą walkę przeciw Kościołowi, a obietnicą zagarnięcia majątków kościelnych pozyskał dużą grupę magnatów niemieckich i innych krajów Europy. 15 VIII 1534 r. na Montmartre w kaplicy Męczenników wszyscy trzej przyjaciele oraz czterech innych kolegów złożyli śluby zakonne, poprzedzone ćwiczeniami duchowymi pod kierunkiem św. Ignacego. Dwa lata później wszyscy udali się do Wenecji i drogą morską mieli udać się do Ziemi Świętej.

     W oczekiwaniu na statek usługiwali w szpitalach i przytułkach. Wyjazd do Ziemi Świętej przedłużał się, gdyż Turcja nacierała na kraje Europy, a w jej rękach była ziemia Chrystusa. Wszyscy współzałożyciele Towarzystwa Jezusowego udali się do Rzymu, gdzie św. Franciszek 24 VI 1537 r., w wieku 31 lat, otrzymał święcenia kapłańskie. W latach 1537-1538 Franciszek apostołował w Bolonii, a potem wrócił do Rzymu, gdzie oddał się pracy duszpasterskiej. 3 IX 1540 r. papież Paweł III zatwierdził Towarzystwo Jezusowe, które z czasem zadziwiło świat.

     W tym czasie przychodziły do św. Ignacego petycje od króla portugalskiego Jana III, by wysłał do Indii grupę kapłanów z Szymonem Rodriguezem na czele. Lecz Szymon rozchorował się i zrezygnował z wyjazdu. Wówczas w jego miejsce zgłosił się Franciszek Ksawery. 15 III 1540 r. Franciszek wraz z małą grupą towarzyszy opuścił Rzym i udał się do Lizbony, by tam załatwić formalności związane z wyjazdem, równocześnie w wolnych chwilach głosząc słowo Boże. 7 IV 1541 r. opuścił Europą i udał się do Indii w charakterze legata papieskiego i wysłannika królewskiego. Po długiej i bardzo ciężkiej podróży przybył do Mozambiku w Afryce, skąd wyruszył dalej do Wyspy Sokoty. Po roku i miesiącu podróży 6 V 1542 r. św. Franciszek przybył do Goa, kolonii portugalskiej w Indiach. Święty od razu zajął się katechizacją dzieci i dorosłych, spowiedzią, odwiedzinami ubogich i chorych oraz kazaniami dla całego ludu. Po pewnym czasie zostawił w Goa kapłana - towarzysza, a sam wyruszył na tzw. Wybrzeże Rybackie, gdzie głosił naukę 20.000 tubylcom - rybakom. Pracował wśród nich dwa lata. Dzięki pomocy św. Ignacego otworzył w Goa seminarium wyższe, duchowne, by mieć nowy dopływ kapłanów z ludności miejscowej. Po tych dokonaniach św. Franciszek udał się do Malakki oraz na wyspy Moluki. Nawiedził też, głosząc Słowo Boże, przylądek Komóryn, Trawarkon, Ceylon, wyspę Ambon. Wszędzie nauczał i nawracał ludzi do Boga, gdyż byli oni całkowicie pozbawieni wsparcia chrześcijańskiego. W 1549 r. św. Franciszek zdecydował się na podróż do Japonii, by tam zanieść światło wiary i przybył do Kagoshimy. Pozyskał dla wiary ok. 1000 Japończyków zostawiając im dwóch kapłanów dla rozwijania dalszej pracy, a sam powrócił do Indii.

     Wkrótce wyruszył do Chin. Bardzo trudna i ciężka podróż oraz zabójczy klimat spowodował, że Święty rozchorował się na wyspie Sancian i w nocy z 2 na 3 XII 1552 r. oddał Bogu ducha w 46 roku życia.

     Mimo upałów ciało przez kilka miesięcy zostało nienaruszone i przewieziono je z Goa, do kościoła jezuitów. Tam spoczywa dotąd w mauzoleum, ołtarzu. Relikwię ramienia Świętego przesłano do Rzymu, gdzie znajduje się w kościele zakonu di Gesu w ołtarzu św. Franciszka Ksawerego. Św. Franciszek nawrócił kilkadziesiąt tysięcy pogan. Stanął na ziemi japońskiej i chińskiej jako pierwszy misjonarz europejski i zdobył tam dla Chrystusa pierwszych neofitów. Największą zasługą św. Franciszka dla Kościoła Chrystusowego było to, że na najdalszych krańcach świata wprowadzał Chrystusa i organizował życie Kościoła. Z pism św. Franciszka zostały jego listy, w których pisał o całkowitym oddaniu się Bogu. Do chwały błogosławionych wyniósł go papież Paweł V w 1619 r., a już w 1622 kanonizował Franciszka papież Grzegorz XV wraz ze świętym Ignacym Loyolą, Filipem Nereuszem, Teresą z Avilla i Izydorem. Wspomnienie św. Franciszka Ksawerego obchodzone jest 3 XII. W 1949 r. z okazji 400-lecia przybycia Świętego do Japonii relikwie ramienia wielkiego misjonarza wędrowały po Japonii i Ameryce Pomocnej. Święty Franciszek Ksawery jest szczególnie czczony w Castello Javier /miejsce urodzenia/, w Sancian /miejsce śmierci/, w Kottar, w Arpu /Ceylon/.

     W 1910 r. papież Pius X ogłosił św. Franciszka patronem Dzieła Rozkrzewiania Wiary, a w 1927 r. papież Pius XI ogłosił naszego Świętego wraz ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus głównym patronem misji katolickich.

Janina Płatek


   

Wasze komentarze:
 Andrzej: 03.12.2009, 22:19
 A przy stacji metra Saint Francois Xavier, jest piękny kościól pod jego wezwaniem. Piekny...a najświętszy sakrement jest prawie ukryty też w pięknym miejscu, znajdzcie go jak bedziecie kiedyś w Paryżu...
 Maria: 21.05.2009, 12:48
 Franciszku Kochany, wiesz czego pragnę najbardziej, spełnij tę moją prośbę, błagam
 rodzice: 10.05.2009, 18:34
 Sw.Franciszku blagamy wstaw sie u Boga za dzieckiem dla corki niech bedzie maly Franciszek
 zasmucona: 06.05.2009, 16:44
 Św.Franciszku, Ty wiesz, czego pragnę najbardziej. Proszę, bądź przy mnie chociaż Ty, skoro Bóg zabrał mi wszystkich, których kochałam, w zamian dając łzy, rozpacz, ból do końca życia. Skróć to życie, którego tak bardzo nienawidzę.
 Jolanta: 17.02.2009, 16:01
 Błagam o powrót ukochanej osoby
 Jola: 14.01.2009, 14:12
 Św.Franciszku, proszę Cię o pomoc w rozwiązaniu moich problemów
 Mariola: 13.12.2008, 09:39
 Sw.Franciszku Najukochańszy, pomóż mi. Ty znasz moje myśli, pragnienia, spełnij je, proszę!!!
 Jolanta: 11.12.2008, 11:25
 Św.Franciszku, proszę, błagam... Spraw, by człowiek, którego kocham nad życie, powrócił do mnie. Proszę o rzecz niemożliwą, ale Ty potrafisz wybłagać wszystko u Boga.
 maria: 26.11.2008, 09:57
 proszę o łaskę Nieba dla Marii, Kazimierza, Franciszka, Wandy, Tadeusza, Janusza, Aldony
 Jolanta: 18.11.2008, 14:25
 Proszę, błagam w pewnej intencji. Święty Franciszku Ksawert wskrzeszajacy umarłych nie odejdę od Ciebie, będę Cię błagać przez całe życie, aż mnie wysłuchasz. Ty wiesz, że oczekuję na cud, ale Ty możesz wybłagać u Boga tę łaskę, której tak bardzo potrzebuję.
 Jola: 12.11.2008, 13:12
 proszę, błagam w pewnej intencji ukrytej w głębi serca
 Jolanta: 16.10.2008, 10:01
 Św.Franciszku, ufam, że mi pomożesz. W Tobie pokładam moją ufność i czekam z niecierpliwoscią na cud i na łaski, o które tak gorąco Cię proszę.
 maria: 13.10.2008, 08:42
 św.Franciszku, Ty znasz moje pragnienie, błagam spełnij tę moją prośbę. Ty wiesz, jak bardzo mi na tym zależy. Usłysz mój głos, nie odmawiaj tego, o co proszę.
 mąż: 26.09.2008, 12:02
 Św.Franciszku, pomóż mi, by moja żona umiała wybaczyć mi wszystkie krzywdy, które Jej wyrządziłem. Wiem, jak bardzo Ją raniłem przez całe życie, ile zadałem Jej bólu. Chcę wrócić do Niej i wynagrodzić wszystko i obdarzyć Ją szczęściem. Pragnę, by z mojego powodu nie uroniła już żadnej łzy. Błagam, usłysz me błaganie.
 m: 26.09.2008, 11:00
 Maryjo, po raz kolejny proszę za wstawiennictwem św. Franciszka Ksawerego, nie opuszczaj mnie w mojej potrzebie, wyjednaj u Swego Syna Najukochańszego tę łaskę, o którą tak gorąco Cię proszę. Nie odejdę od Ciebie, aż mnie wysłuchasz. Tylko Ty możesz mi pomóc, błagam spełnij moją prośbę !!! Nie pozwól, bym była zawiedziona.
[1] (2)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej